Robert Lewandowski, dba o to, by w USA być jeszcze bardziej rozpoznawalny. A żeby to osiągnąć, warto pojawiać się na spotkaniach lig, które są bardziej popularne niż piłkarska Major League Soccer. Polak właśnie tak zrobił – minionej nocy był gościem specjalnym na spotkaniu baseballistów Chicago White Sox. Napastnik Fire mógł nawet poczuć się jak zawodnik tej dyscypliny, bo wykonał jedno z zagrań.
Lewandowski wyjechał ze zgrupowania piłkarskiej reprezentacji Polski po trzech z czterech meczów. W ostatnim i tak by nie zagrał, bo w Zenicy, w spotkaniu z Bośnią, pauzował za żółte kartki, które wyglądały na dostane nieprzypadkowo. Polak wrócił do USA i niedługo później wystąpił w spotkaniu z Vancouver Whitecaps. Lewandowski wszedł na ostatni kwadrans, miał efektowną asystę, a jego zespół ostatecznie wygrał 3:1.
Teraz Polak zaprezentował się w zupełnie nowej roli.
Robert Lewandowski na meczu baseballa. Wykonał jedno z zagrań
Lewandowski był gościem specjalnym na meczu Major League Baseball, w którym Chicago White Sox podejmowali Cleveland Guardians. Gospodarze nie popisali się, przegrali 5:9 (niebawem odbędzie się rewanż), ale napastnik bawił się świetnie. Przy owacji trybun pojawił się na stadionie i nawet wykonał rzut w stronę łapacza. To było zagranie poprzedzające mecz. Choć trzeba przyznać, że rzut nie był specjalnie mocny.
¿NUEVO PITCHER EN CHICAGO?
Robert Lewandoski se olvida de la cancha y llega al campo…
El delantero polaco lanzó la primera bola en el juego divisional de Guardians vs White Sox 🔥⚽
🎥 X/WhiteSox https://t.co/2zY0BubT9q
— ESPN.com.mx (@ESPNmx) October 9, 2026
„Lewy” dostał klubową koszulkę z numerem 9, ze swoim nazwiskiem, i czapkę.
Teraz jednak skupi się na obowiązkach piłkarskich. Po transferze do Chicago Fire rozegrał w nowym klubie 16 meczów we wszystkich rozgrywkach. Strzelił siedem goli, miał trzy asysty.
Fot. screen (Chicago White Sox na Facebooku)