Pauzujący za żółte kartki Robert Lewandowski nie pomoże reprezentacji Polski w rewanżowym starciu z Bośnią i Hercegowiną. Niektórzy podejrzewają, że kapitan Biało-Czerwonych wykartkował się z premedytacją. W programie Cafe Futbol na antenie Polsatu Sport otwarcie zasugerował to Maciej Terlecki.
Były zawodnik między innymi ŁKS-u i Widzewa Łódź jest zdania, że „Lewy” chciał po prostu skrócić swój udział w zgrupowaniu poprzez pauzę za kartki.
Poważny zarzut pod adresem Lewandowskiego. „Chciał złapać te kartki”
– Robert wrócił do hotelu z drużyną, po zjedzeniu kolacji pożegnał się i życzył powodzenia. Dalszych planów Roberta niestety nie znam. Widziałem, że rozmowa przy kolacji się odbyła. Jakie są ustalenia, to możemy się już domyślić, bo Roberta z nami nie ma – oznajmił rzecznik kadry Emil Kopański w Meczykach.
Cała ta sytuacja nie spodobała się Maciejowi Terleckiemu. Ekspert dał temu wyraz w programie Cafe Futbol.
ROBERT LEWANDOWSKI SPECJALNIE ZŁAPAŁ ŻÓŁTĄ KARTKĘ W SPOTKANIU Z RUMUNIĄ? 🤔🟨 https://t.co/qvjPKF0yn1
— Polsat Sport (@polsatsport) October 4, 2026
– Sugeruję, że Lewandowski chciał złapać tę kartkę z Rumunią. No taka jest prawda. Ktoś powie: „nie złapałeś go za rękę”. Ze Szwecją złapał specjalnie i z Rumunią też. Zauważcie jakie jest zachowanie Roberta! – stwierdził Terlecki w Polsacie Sport. – Ja uważam, że tak zrobił. Czy wy myślicie, że jemu się chciało jechać do Bośni? Zobaczcie na jego reakcję. Wiedział, że jest zagrożony tą kartką. Normalnie, jeżeli nie chcesz złapać kartki, to się pilnujesz. Tym bardziej jak jesteś napastnikiem.
Z kolei Roman Kosecki liczył na to, że Lewandowski – nawet zawieszony – pozostanie z drużyną do końca zgrupowania. – Szkoda, że Lewandowski teraz poleciał do Stanów. Wolałbym, żeby poleciał na mecz, nawet jako kibic i wspierał naszą reprezentację – przyznał Kosecki.
Wyjazdowe starcie Polski z Bośnią i Hercegowiną rozpocznie się w poniedziałek o 20:45.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. NewsPix.pl