Awans Mai Chwalińskiej do finału Roland Garros to nie tylko największy sukces w jej dotychczasowej karierze, ale również moment przełomowy pod względem finansowym. Po zwycięskim półfinale ogromnych emocji nie potrafił ukryć jej wieloletni menedżer Piotr Szczypka, który od lat wspiera tenisistkę na drodze do sportowych sukcesów.
Profesjonalny tenis wiąże się z wysokimi kosztami, a droga na szczyt często wymaga wielu wyrzeczeń. W przeszłości Chwalińska wraz ze swoim sztabem wielokrotnie szukała sposobów na ograniczenie wydatków podczas zagranicznych turniejów. Zdarzało się nawet, że podczas występów w Australii korzystali z gościnności prywatnych osób, aby zmniejszyć koszty pobytu.
Menedżer szczerze o trudnych latach. Łzy i ulga po sukcesie Chwalińskiej
Tegoroczny Roland Garros całkowicie odmienił sytuację Polki. Dzięki awansowi do finału 24-letnia zawodniczka zapewniła sobie premię wynoszącą co najmniej 1,4 miliona euro. To kwota, która może znacząco wpłynąć na dalszy rozwój jej kariery oraz funkcjonowanie całego zespołu.
Po czwartkowym zwycięstwie nad Dianą Sznajder wzruszenia nie ukrywał Piotr Szczypka. – Nie mam słów. Tyle razy byłem na skraju załamania nerwowego, żeby to wyszło… Po prostu chciałem rundę, dwie, żeby żyć normalnie – przyznał w rozmowie z Eurosportem.
Mocne, poruszające, przyprawiające o dreszcze 🥺
Zupełnie rozbity Piotr Szczypka, menedżer Mai Chwalińskiej, o sportowym, finansowym i po prostu życiowym wymiarze tego sukcesu 🗣️
WARTO WIERZYĆ 👊#RolandGarros #RG2026 #JazdaMaja pic.twitter.com/42fkrxfIhU
— Eurosport Polska (@Eurosport_PL) June 4, 2026
Szczypka otwarcie mówił o trudach związanych z finansowaniem kariery zawodniczki oraz o emocjonalnym ciężarze, jaki przez lata nosił na swoich barkach. – Żeby nie chodzić, nie prosić się o przetrwanie. Chyba ze mnie wszystko schodzi. Chyba wziąłem za dużo na plecy. Nie wiem, co mam powiedzieć. Chyba pójdę na kolanach do Częstochowy – dodał.
Przed Mają Chwalińską jeszcze najważniejsze wyzwanie. W finale Roland Garros zmierzy się z Mirrą Andriejewą. Decydujące spotkanie turnieju zaplanowano na 6 czerwca, a stawką będzie nie tylko prestiżowy tytuł, ale także zapisanie się w historii polskiego tenisa.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix
