Jeremy Sochan już w nowym klubie. Kiedy debiut dla New York Knicks?

Tomasz Kordylewski

Opracowanie:Tomasz Kordylewski

19 lutego 2026, 11:05 • 3 min czytania 6

Jeremy Sochan już w nowym klubie. Kiedy debiut dla New York Knicks?

Włosy przefarbowane na niebiesko i pomarańczowo – czyli w barwach New York Knicks – to jasny sygnał, że Jeremy Sochan zaczyna właśnie nowy rozdział swojej kariery. Reprezentant Polski w środę po raz pierwszy porozmawiał z dziennikarzami jako zawodnik nowojorskiej drużyny i wytłumaczył, dlaczego wybrał właśnie Knicks.

Reklama

Jeremy Sochan już w New York Knicks

Jeremy Sochan ma już za sobą pierwszy trening w koszulce New York Knicks. Polski skrzydłowy wybrał numer „20”, gdyż „10”, z jaką grał w San Antonio, jest w Nowym Jorku zastrzeżona dla Walta Fraziera. Po treningu Sochan po raz pierwszy od czasu przenosin na Wschodnie Wybrzeże porozmawiał też z dziennikarzami i opowiedział o kulisach wyboru nowego klubu.

Nowy Jork zawsze był na szczycie listy. Miałem naprawdę odświeżające rozmowy z klubem, zarządem i trenerem. Od początku byłem podekscytowany tą szansą. We wszystkim, co robię, stawiam zespół na pierwszym miejscu. Zawsze wspieram kolegów, wnoszę energię i pozytywne wibracje. Najważniejsza jest regularność. Na parkiecie, czy poza boiskiem – za każdym razem zamierzam być sobą – powiedział 22-latek.

Reklama

Jednym z powodów, dla których wybrałem Nowy Jork, jest głębia składu. To bardzo utalentowany zespół i myślę, że to dla mnie fajna okazja, żeby dalej się rozwijać. Cały czas uważam się za młodego, więc bycie w druzynie obok uznanych już zawodników, którzy wiele w tej lidze osiągnęli, jest dla mnie wielką szansą – dodał Sochan.

22-letni skrzydłowy stwierdził również, że jest podekscytowany świeżym startem po nieudanej końcówce pobytu w San Antonio, gdzie w trwających rozgrywkach – jego zdaniem – nigdy nie dostał tak naprawdę szansy na grę od trenera Mitcha Johnsona, z którym nie potrafił znaleźć wspólnego języka, co zresztą sam przyznał.

Znam swoją wartość i wiem, co mogę wnieść do drużyny, dlatego jestem przeszczęśliwy, że ten klub [Knicks] to widzi – powiedział.

Trener Knicks ma plan na Sochana

O swoim nowym zawodniku wypowiedział się również trener Mike Brown, który podkreślił warunki fizyczne oraz wszechstronność w defensywie jako dwa największe atuty Sochana. I już zapowiedział, że ma na Polaka plan.

Nie jestem w 100 proc. pewny, ale widzę dla niego rolę w zespole. Planuję go sprawdzić i mam nadzieję, że dojdziemy do takiego momentu, gdy będzie grał dla nas na każdej pozycji – oznajmił szkoleniowiec Knicks. – Jeremy jest nowy i jeszcze dla nas nie grał. Muszę całkiem szybko zobaczyć, co może nam dać, zanim zaczniemy granie w fazie play-off – dodał Brown.

Nowojorska ekipa w tej chwili z bilansem 35 zwycięstw i 20 porażek zajmuje trzecie miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej. Do końca fazy zasadniczej zostało jej do rozegrania jeszcze 27 meczów. Pierwsza szansa dla Sochana na debiut już w nocy z czwartku na piątek, kiedy to do legendarnej hali Madison Square Garedn przyjdą Detroit Pistons, czyli najlepsza w tym momencie drużyna w całej lidze pod względem procentu zwycięstw.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ O NOWEJ DRUŻYNIE POLAKA:

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Instagram/New York Knicks

 

6 komentarzy
Tomasz Kordylewski

Zakochany w koszykówce, odkąd w 2008 roku jako 13-latek zobaczył w akcji Rajona Rondo. Dumny fan Boston Celtics. Dziennikarz sportowy z pasji i wykształcenia. O NBA pisał dla newonce, Rzeczpospolitej i Kanału Sportowego. Od 2022 roku co roku na start sezonu wydaje "Przewodnik NBA". Za największy życiowy sukces uznaje jednak wygraną z rakiem jądra. I teraz niemal każdego faceta potrafi zapytać, czy badał sobie ostatnio jaja.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Polecane

Ojciec Świątek się odpalił. „Gó**o wiesz, w nogach śpisz”

Patryk Idasiak
11
Ojciec Świątek się odpalił. „Gó**o wiesz, w nogach śpisz”
Reklama

Koszykówka

Reklama
Reklama