Afonso Sousa nie grał w ostatnich spotkaniach Lecha Poznań, co tłumaczono problemami ze zdrowiem. Nie jest jednak tajemnicą, że piłkarz dostał świetne oferty, a Lech zgodził się na jego transfer. Niektórym kibicom to nie do końca się podobało, a na łamach „Przeglądu Sportowego” tę sytuację ocenił Radosław Kałużny. Były reprezentant Polski przekonuje, że na miejscu Sousy… też by kombinował.
– Przeciwko Crvenej Zvezdzie nie wystąpił Afonso Sousa. Portugalski pomocnik, czołowy piłkarz Lecha narzekał na ból pleców – zagaduje Kałużnego Piotr Wołosik.
A były reprezentant Polski odpowiada tak: – A mi się wydaje, że jego kontuzja nosi nazwę „Transfer do arabskiego klubu”. (śmiech) Wiem, że wielu sympatyków Lecha oburzyło się, lecz ja mu się nie dziwię, że nie chce ryzykować. Facet złapie kontuzję, a pieniądze, które mogłyby ustawić przyszłość jego i rodziny, rozpłyną się w powietrzu.
Radosław Kałużny: Też nie walczyłbym do ostatniej sekundy za Lecha Poznań
W dalszej części rozmowy Kałużny mówi, że rozumie Portugalczyka. Mało tego – on sam na jego miejscu zachowałby się w podobny sposób.
– Ktoś powie, że pieniądze nie są najważniejsze, że jest jeszcze przywiązanie do klubu i tak dalej… Ale umówmy się – w dzisiejszym świecie takie postawy nie są zbyt popularne, żeby nie powiedzieć, że śladowe. Prawdę mówiąc, mając na stole ofertę z potężnymi zarobkami, 95 proc. zawodników by kombinowało. Ja również. Mógłbym oczywiście opowiadać tu bajki, że walczyłbym do ostatniej sekundy za Lecha, nie odstawiał nogi, ale musiałbym skłamać – przekonuje.
Sousa ma zostać graczem tureckiego Samsunsporu, który proponuje mu kontrakt na pięć lat. Piłkarz, według Sebastiana Staszewskiego, może zarobić w Turcji aż sześć milionów euro.
ℹ️Widzę ogromne poruszenie kibiców @LechPoznan po tym, jak poinformowałem o transferze Afonso Sousy do @Samsunspor, więc rozwinę temat. Sousa dostał od Turków propozycję umowy na 5 lat, na mocy której w sumie zarobi więcej niż miał przez 3 lata w @Shabab_AlAhliFC. O Samsunsporze…
— Sebastian Staszewski (@s_staszewski) August 7, 2025
Fot. Newspix.pl
WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:
- Ogrywanie Rakowa stało się dość proste
- Papszun nie przyzna się do błędu. Raków jest jednowymiarowy
- KATASTROFA. Legia błagała o litość