Probierz potwierdza kontuzje i przyznaje: Wprowadziliśmy nerwówkę

Kamil Warzocha

Opracowanie:Kamil Warzocha

06 czerwca 2025, 23:31 • 2 min czytania 11

Reklama
Probierz potwierdza kontuzje i przyznaje: Wprowadziliśmy nerwówkę

Wygraliśmy 2:0 z Mołdawią w meczu towarzyskim, ale trudno być optymistą po tym spotkaniu. Zobaczyliśmy kadrę męcząca się z piłką przy nodze, bez polotu, bez fajnych pomysłów. Gdyby nie Kamil Grosicki, byłby to mecz, do którego nie warto było zasiadać. Co na to Michał Probierz?

Reklama

Selekcjoner kadry ma swoje przemyślenia. Na konferencji po meczu powiedział: – Po raz kolejny nie wykorzystujemy sytuacji i to jest najgorsze. Ten mecz mógł być spokojny, mogliśmy mieć 2-3 bramki, a sami sobie wprowadziliśmy nerwówkę. Wiedzieliśmy, że będziemy wyglądali gorzej fizycznie, ale wszystko po to, aby lepiej było w kolejnym meczu. Spotkanie z Finlandią jest dla nas bardzo istotne.

Michał Probierz po meczu z Mołdawią. Są kontuzje!

Probierz odsłonił też kulisy dotyczące zejścia dwóch piłkarzy: – Nie tak wyobrażaliśmy sobie zmiany. Jan Bednarek i Sebastian Szymański mieli nie schodzić, chcieliśmy dokonać zmian w środku pola i zdjąć Jakuba Modera. Chcieliśmy też oszczędzić Nicolę Zalewskiego i Matty’ego Casha. Miejmy nadzieję, że zagrają z Finlandią [Szymański i Bednarek. Jest to martwiące, ale wierzę w sztab medyczny, który zawsze stawiał wszystkich na nogi.

Selekcjoner został też zapytany o Kamila Grosickiego. Tę kwestię spuentował zwięźle: – Miał sytuację i szkoda, że nie zdobył bramki. Gratuluję mu dobrej kariery, to też przykład dla innych. Życzę mu powodzenia.

WIĘCEJ O REPREZENTACJI POLSKI NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
11 komentarzy
Kamil Warzocha

W Weszło od początku 2021 roku. Filolog z licencjatem i magister dziennikarstwa z rocznika 98’. Niespełniony piłkarz i kibic FC Barcelony, który wzorował się na Lionelu Messim. Gracz komputerowy (Fifa i Counter Strike on the top) oraz stały bywalec na siłowni. W przyszłości napisze książkę fabularną i nakręci film krótkometrażowy. Lubi podróżować i znajdować nowe zajawki, na przykład: teatr komedii, gra na gitarze, planszówki. W pracy najbardziej stawia na wywiady, felietony i historie, które wychodzą poza ramy weekendowej piłkarskiej łupanki. Ogląda przede wszystkim Ekstraklasę, a że mieszka we Wrocławiu (choć pochodzi z Chojnowa), najbliżej mu do dolnośląskiego futbolu. Regularnie pojawia się przed kamerami w programach “Liga Minus” i "Weszlopolscy".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama