Manchester City żegna De Bruyne. Uhonoruje go w wyjątkowy sposób

Aleksander Rachwał

Opracowanie:Aleksander Rachwał

21 maja 2025, 13:34 • 2 min czytania 4

Reklama
Manchester City żegna De Bruyne. Uhonoruje go w wyjątkowy sposób

Wczorajszy mecz z Bournemouth, wygrany 3:1, był ostatnim występem Kevina De Bruyne dla Manchesteru City na Etihad Stadium. Klub pożegnał swoją legendę i zapewnił, że zadba, by ją odpowiednio upamiętnić.

Reklama

W trakcie gry dla Obywateli, De Bruyne zbudował status jednego z najbardziej zasłużonych zawodników w historii klubu. Sześciokrotnie sięgnął z City po tytuł mistrza Anglii, dwukrotnie zdobył krajowy puchar i pięciokrotnie puchar ligi. W 2023 był częścią drużyny, która wygrała Ligę Mistrzów.

Kevin De Bruyne pożegnany przez City. Klub zbuduje mu pomnik pod stadionem

– To dziwne uczucie. To niewiarygodne, co wydarzyło się przez te dziesięć lat. To była niesamowita przygoda i wielka przyjemność. Chcę przynosić radość ludziom, grać piękną, kreatywną piłkę, po to jestem na boisku. Chcę się dobrze bawić i myślę, że przez te lata mieliśmy mnóstwo zabawy – powiedział Belg po swoim ostatnim spotkaniu na The Etihad.

– Manchester to mój dom. To tutaj urodziły się moje dzieci. Kiedy przyjechaliśmy tu z żoną, nie spodziewałem się, że spędzę tu dziesięć lat. Wygraliśmy wszystko – podsumował swój czas w City pomocnik.

Piłkarz, poza wzruszającym pożegnaniem na stadionie, zostanie uhonorowany w szczególny sposób. Klub poinformował, że przy obiekcie powstanie pomnik upamiętniający legendę City.

Reklama

– To znaczy, że zawsze będę częścią tego klubu – stwierdził De Bruyne.

Kevin De Bruyne rozegrał łącznie 421 spotkań w barwach Manchesteru City. Zdobył w nich 108 bramek i zanotował 177 asyst.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

4 komentarze
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama