Łukasz Skorupski popełnił błąd w meczu Bolonii z Juventusem (1:1), który może kosztować jego drużynę miejsce premiowane awansem do Ligi Mistrzów. Polak pomylił się, interweniując przy strzale Khephrena Thurama, który dał gościom prowadzenie 1:0. We włoskiej prasie „Skorup” był jednym z najniżej ocenionych zawodników spotkania.
Mecz Bolonia – Juventus miał kluczowe znaczenie w wyścigu o bezpośredni awans do fazy ligowej Champions League. Oba zespoły w tabeli dzielił zaledwie punkt, więc ewentualna przegrana oznaczałaby znaczne zmniejszenie szans na zajęcie czwartego miejsca, zwłaszcza że o tę lokatę walczy aż pięć drużyn.
Łukasz Skorupski się nie popisał. Popełnił błąd przy golu Thurama
Niestety, obchodzący dziś urodziny reprezentant Polski nie sprawił sobie prezentu w postaci udanego występu. 34-latek zaliczył wpadkę przy uderzeniu Khephrena Thurama, która dała Juventusowi prowadzenie już w dziewiątej minucie spotkania. Francuz oddał strzał zza pola karnego, idealnie w miejsce, w którym był ustawiony bramkarz Bolonii. Piłka przeszła jednak pod rękami interweniującego golkipera, wpadając do siatki.
😬 BŁĄD 🇵🇱 ŁUKASZA SKORUPSKIEGO, JUVENTUS FC NA PROWADZENIU! 🧐
Do siatki już na początku spotkania trafił Khéphren Thuram! ⚽️🔥 Mecz trwa w Eleven Sports 2! 📺 #włoskarobota🇮🇹 pic.twitter.com/vH2eqWEJet
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) May 4, 2025
Na szczęście dla Skorupskiego, zespół zdołał wyrównać w drugiej połowie, a mecz ostatecznie zakończył się podziałem punktów. Przez resztę spotkania Polak był pewnym punktem Bolonii, ale jego błąd znalazł jednak odzwierciedlenie w ocenach przyznawanych przez włoską prasę.
„La Gazzetta dello Sport” przyznała Skorupskiemu notę „5”, najniższą w zespole, wypominając mu pomyłkę przy golu na 0:1, ale zwracając też uwagę na dobrą obronę przy strzale Nico Gonzaleza. Tak samo ocenił występ reprezentanta Polski portal „tuttomercatoweb.com”, zdaniem którego kolejne dobre interwencje nie mogą zmazać winy bramkarza z początku spotkania.
Po 35 kolejkach Serie A w okolicach czwartego miejsca w tabeli panuje niebywały ścisk. Obecnie ostatnią lokatę dającą bezpośredni awans do Ligi Mistrzów zajmuje Juventus, ale tyle samo punktów na koncie (63) mają Roma i Lazio. Bolonia z jednym oczkiem mniej zajmuje siódmą pozycję.
CZYTAJ WIĘCEJ O WŁOSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Filippo Inzaghi wraca do Serie A! Zmierzy się z bratem
- Jego klub spada z ligi, ale Urbański nie musi się martwić
- Inzaghi szykuje zmiany w składzie Interu. Skorzystają Polacy?
- Niebezpieczne związki mediolańczyków. Inter i mafia na San Siro
Fot. Newspix