Łukasz Masłowski w wywiadzie z Tomaszem Ćwiąkałą przyznał, ile chciałaby zarobić Jagiellonia na Afimico Pululu.
Dyrektor Jagiellonii stwierdził: – Mówimy o kwotach w okolicach sześciu milionów euro. Uważam, że jest tyle wart. To moja ocena. Wierzę, że on jeszcze dołoży swoje liczby.
Afimico Pululu – transfer idealny
Jednocześnie Masłowski jest pogodzony z tym, że Pululu będzie trzeba po prostu sprzedać, bo takiego gracza nie da się utrzymać w składzie, nawet jeśli jego gra miałaby przynieść klubowi więcej na boisku niż to sześć milionów w transferze: – Prawdopodobnie za Pululu przyjdzie oferta, którą będziemy musieli zaakceptować. On doszedł do tego poziomu, że nie możesz mu tego zrobić, musisz doprowadzić do transferu.
Ściągnięcie Pululu to absolutny majstersztyk Masłowskiego. Napastnik trafił do Jagi z Greuther Furth, gdzie się nie sprawdził, strzelając ledwie jedną bramkę w 21 spotkaniach – nie był specjalnie przydatny ani w Bundeslidze, ani w 2. Bundeslidze. Masłowski widział w nim jednak coś więcej i trafił.
A teraz Jaga na nim poważnie zarobi, choć zarabia już teraz, bo bez bramek Pululu nie byłoby na przykład ćwierćfinału Ligi Konferencji.
CZYTAJ WIĘCEJ:
- Oto kulisy klęski Cezarego Kuleszy
- Kibice Wisły: dlaczego nas nie wpuszczacie? Też kibice Wisły: maczety i miotacze ognia
- Prezydent Puław idzie do aresztu. “Będę siedział za nasze dzieci”
Fot. Newspix