Kolejny Polak trafi do Championship? Do klubu wpłynęła oferta wypożyczenia

Szymon Piórek

Opracowanie:Szymon Piórek

12 stycznia 2025, 12:25 • 2 min czytania 6

Reklama
Kolejny Polak trafi do Championship? Do klubu wpłynęła oferta wypożyczenia

Polska kolonia za zapleczu angielskiej elity rośnie w siłę. Niedawno do Plymouth Argyle został wypożyczony Tymoteusz Puchacz. Teraz podobną drogę może obrać Maik Nawrocki, który prawdopodobnie zostanie klubowym kolegą Przemysława Płachety.

Maik Nawrocki od półtora roku pozostaje piłkarzem Celticu. W Glasgow mają go jednak dość niemal tak długo, ile miesięcy spędził w klubie. Wkrótce po transferze polski obrońca doznał kontuzji, a problemy zdrowotne cały czas się za nim ciągną, przez co nie jest w stanie wygrać rywalizacji o miejsce w składzie The Bhoys. Receptą na tę sytuację wydaje się transfer, choć dotychczas nie udawało się tego zrealizować.

Według „Daily Record” w końcu nastąpił przełom w tej sprawie. Oxford United, którego piłkarzem od lipca pozostaje Przemysław Płacheta, złożyło ofertę wypożyczenia Nawrockiego. Celtic jest w stanie ją zaakceptować, jeśli oba kluby porozumieją się w sprawie podziału kosztów wysokiej pensji 22-letniego defensora.

Odstawieni, niechciani, kontuzjowani. Odeszli z Ekstraklasy za wielką kasę, teraz rozczarowują

Reklama

Transfer do Oxford, które zajmuje siedemnastą pozycję w Championship, to również okazja do odbudowy dla Nawrockiego. W Celticu nie ma większych szans na grę. W hierarchii środkowych obrońców zajmuje czwarte miejsce. W tym sezonie otrzymał od trenera Brendana Rodgersa tylko pięć minut w spotkaniu Pucharu Ligi.

Gdyby doszło do transferu, Championship stanie się dość atrakcyjną ligą do oglądania dla polskiego kibica. W samym Oxfordzie występowaliby zarówno Nawrocki, jak i Płacheta. Niedawno do Plymouth Argyle trafił Tymoteusz Puchacz, a od lata piłkarzem Sheffield Wednesday jest Olaf Kobacki.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
6 komentarzy
Szymon Piórek

Urodzony z piłką, a przynajmniej tak mówią wszyscy w rodzinie. Wspomnienia pierwszej koszulki są dość mgliste, ale raz po raz powtarzano, że był to trykot Micheala Owena z Liverpoolu przywieziony z saksów przez stryjka. Wychowany na opowieściach taty o Leszku Piszu i drużynie Legii Warszawa z lat 80. i 90. Były trzecioligowy zawodnik Startu Działdowo, który na rzecz dziennikarstwa zrezygnował z kopania się po czole. Od 19. roku życia związany z pisaniem. Najpierw w "Przeglądzie Sportowym", a teraz w"Weszło". Fan polskiej kopanej na różnych poziomach od Ekstraklasy do B-klasy, niemieckiego futbolu, piłkarskich opowieści historycznych i ciekawostek różnej maści.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Piłka nożna