Antoni Klimek faktycznie opuści Widzew. Testy medyczne już jutro

Antoni Figlewicz

07 stycznia 2025, 17:38 • 2 min czytania 16

Reklama
Antoni Klimek faktycznie opuści Widzew. Testy medyczne już jutro

Wszystko wskazuje na to, że Antoni Klimek ostatecznie pożegna się z Widzewem. Na przeszkodzie do jego transferu stoją już tylko testy medyczne, które mają się odbyć w najbliższą środę. Skrzydłowy łódzkiego zespołu pozostanie jednak w Ekstraklasie, choć nieco dalej od geometrycznego środka Polski.

Reklama

Prawdą jest, jak podawały już niektóre media, że zawodnik podpisze kontrakt z jednym z ligowych rywali Widzewa – Klimek ma wkrótce zostać nowym piłkarzem Puszczy Niepołomice. Żubry zdecydowały się na transfer 22-latka, choć ten w rundzie jesiennej obecnego sezonu nie grał za wiele i został niemal przyspawany do ławki rezerwowych. Zagrał ostatecznie w dziewięciu meczach Ekstraklasy i dwóch spotkaniach Pucharu Polski.

Najlepiej wspomina na pewno wyjazdowe starcie z Cracovią z początku sierpnia – na boisku zameldował się w końcówce spotkania, a i tak zanotował wówczas dwie asysty. To był jednak koniec jego większego wkładu w gole zdobywane przez łodzian.

Antoni Klimek zmienia klubowe barwy. Widzew dostanie procent od kolejnego transferu

Teraz Klimek będzie próbował podbić polskie boiska w innych barwach. Jak udało się ustalić, piłkarz po testach medycznych ma dołączyć do ekipy z Niepołomic, a Widzew dostanie za ten transfer zapłatę – nie będzie to najpewniej żadna wielka kwota, tym bardziej że kontrakt młodego jeszcze skrzydłowego miał wygasnąć wraz z końcem trwającego sezonu. Klub z Łodzi zapewnił sobie jednak procent od ewentualnej kolejnej sprzedaży 22-latka.

Łącznie Antoni Klimek wystąpił w barwach Widzewa 43 razy, zdobył trzy gole i zanotował sześć asyst. Do łódzkiej drużyny dołączył latem 2023 roku z Odry Opole, której barw bronił w sumie przez trzy sezony. Wcześniej urodzony we Wrocławiu zawodnik reprezentował drużyny młodzieżowe tamtejszego Śląska czy Wisły Kraków.

Reklama

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

16 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Niższe ligi

KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą

Jan Broda
8
KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Kolegium Sędziów wydało werdykt. Widzewowi należał się karny!

Jan Broda
42
Kolegium Sędziów wydało werdykt. Widzewowi należał się karny!