Moskal przed meczem z Rapidem: Na takie spotkania nie trzeba drużyny dodatkowo motywować

Piotr Rzepecki

24 lipca 2024, 16:32 • 3 min czytania

Reklama
Moskal przed meczem z Rapidem: Na takie spotkania nie trzeba drużyny dodatkowo motywować

Kazimierz Moskal i Łukasz Zwoliński byli obecni na przedmeczowej konferencji na dzień przed starciem z Rapidem Wiedeń. „Biała Gwiazda” wkrótce zmierzy się z Austriakami w ramach II rundy eliminacji Ligi Europy. – To jest dla nas dobry moment, żeby zagrać przeciwko takiemu zespołowi. Żeby się sprawdzić. Na takie spotkania nie trzeba drużyny dodatkowo motywować – mówił trener Moskal.

Reklama

Jako sztab musimy też myśleć kompleksowo, nie tylko o jutrzejszym meczu, ale też o tym, co będzie dalej. Z prostej przyczyny – w ligowym meczu z Polonią Warszawa nie zagra Marc Carbo, który jest zawieszony jeszcze z poprzedniego sezonu – mówił Kazimierz Moskal.

– Mamy sporo materiału o rywalu. Wiemy więcej niż KF Llapi – powiedział trener, pytany o przygotowanie przed starciem z ekipą z Austrii. – Tak jak mówiłem dwa tygodnie temu: wszystko się wyjaśni na murawie. Rywale tez nas analizują i przygotowują się pod nas.

– Jak chcemy grać? Swoje. Oczywiście Rapid jest zdecydowanie bardziej wymagającym rywalem niż poprzedni przeciwnik. Grają bardzo ofensywnie, mają w zespole dużo jakości – dodał, pytany trener Wisły o plan na spotkanie.

Była też poruszona kwestia budowy kadry i wzmocnień. Pierwszoligowiec z Krakowa dziś ogłosił przyjście Frederico Duarte, wczoraj został zakontraktowany Tamas Kiss. Łącznie na Reymonta tego lata trafiło siedmiu nowych graczy. Moskal: – Wcześniej mówiłem, że potrzebujemy napastnika, środkowego pomocnika, środkowego obrońcy i lewego obrońcy… Brakuje mi jeszcze środkowego pomocnika, który byłby poważnym wzmocnieniem w zespole. Doświadczonego, ogranego na przyzwoitym poziomie.

Reklama

Zwoliński: Wisła Kraków to wielki klub

Na konferencji prasowej był obecny także nowy nabytek „Białej Gwiazdy”. Sprowadzony z Rakowa Łukasz Zwoliński podzielił się swoimi pierwszymi spostrzeżeniami po transferze. – Wisła to wielki klub, chyba nie muszę o tym mówić. Chcę pomóc drużynie w wywalczeniu awansu do Ekstraklasy. Aklimatyzacja przebiegła pomyślnie, z częścią chłopaków się znałem wcześniej, graliśmy razem albo wybiegaliśmy przeciwko sobie w przeszłości.

– Nie powiem, że skusiła mnie wizja gry w europejskich pucharach – dodał. – Zawsze, gdy przyjeżdżałem tutaj jako zawodnik innych klubów, uwielbiałem ten klimat. Wisła miała wtedy jeden z piękniejszych stadionów w Ekstraklasie. Wyjazdy tutaj były zawsze elektryzujące, czuć było tę atmosferę.

Reklama

Zwoliński został zapytany o swoje wspomnienia z konfrontacjami z Rapidem Wiedeń, bowiem jako piłkarz Lechii Gdańsk miał okazję rywalizować z Austriakami w eliminacjach Ligi Konferencji. W domowym starciu strzelił nawet bramkę. – Drużyny z tego kraju mają niezmiennie taki sam styl. Nawet jeśli zmieniają się trenerzy, to dostosowują się po jakimś czasie do ich filozofii grania. Sprawdzałem skład Rapidu, część zawodników została z tej drużyny, z którą miałem okazję grać dwa lata temu. Być może ponowie uda mi się strzelić.

***

Spotkanie Wisła Kraków – Rapid Wiedeń zostanie rozegrane w czwartek o godz. 18:00. Rewanż odbędzie się tydzień później w stolicy Austrii.

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Reklama

Fot. Newspix

 

Piotr Rzepecki

Urodził się dzień po Kylianie Mbappe. W futbolu zakochał się od czasów polskiego trio w Borussi Dortmund. Sezon 2012/13 to najlepsze rozgrywki ever, przynajmniej od kiedy świadomie śledzi piłkarskie wydarzenia. Zabawy z kotem Maurycym, Ekstraklasa, powieści Stephena Kinga.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Niższe ligi

KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą

Jan Broda
7
KTS Weszło idzie jak burza! Jagiellonia II kolejną ofiarą

Liga Europy

Reklama
Liga Europy

Piętnaście goli polskich klubów jednego dnia. To rekord!

AbsurDB
52
Piętnaście goli polskich klubów jednego dnia. To rekord!