Reklama

Konrad Stępień na dłużej w Puszczy Niepołomice

Paweł Wojciechowski

Opracowanie:Paweł Wojciechowski

02 lipca 2024, 16:33 • 1 min czytania 1 komentarz

Konrad Stępień zostaje w Puszczy Niepołomice. Kontrakt 31-letniego obrońcy z klubem z Małopolski został przedłużony o kolejne dwa lata.

Konrad Stępień na dłużej w Puszczy Niepołomice

Nowa umowa defensora będzie obowiązywać do 30 czerwca 2026 roku. Stępień gra w zespole Żubrów od stycznia 2018 roku i zaliczył z nim m.in. sensacyjny awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. W ubiegłym sezonie rozegrał 28 spotkań w Ekstraklasie, a teraz po przedłużeniu kontraktu będzie miał szanse na kolejne. Łącznie w koszulce Puszczy wystąpił w 153 meczach.

– Cieszę się, że zostaje z Wami na dłużej po podpisaniu nowego kontraktu. W Niepołomicach czuję się jak w domu, a Puszcza to już rodzina. Będziemy mogli dalej przeżywać piękne chwile oraz niekiedy pewnie i te gorsze, natomiast tych drugich mam nadzieję, że będzie zdecydowanie mniej. Jestem dumny z tego, że mogę dalej tworzyć z wami tą piękną historię – powiedział Konrad Stępień w wywiadzie dla klubowych mediów.

Reklama

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Kibic FC Barcelony od kiedy Koeman strzelał gola w finale Pucharu Mistrzów, a rodzice większości ekipy Weszło jeszcze się nawet nie znali. Fan Kobe Bryanta i grubego Ronaldo. W piłce jak i w pozostałych dziedzinach kocha lata 90. (Francja'98 na zawsze w serduszku). Ma urodziny tego dnia co Winston Bogarde, a to, że o tym wspomina, potwierdza słabość do Barcelony i lat 90. Ma też urodziny tego dnia co Deontay Wilder, co nie świadczy o niczym.

Rozwiń

Najnowsze

Anglia

Media: Sarina Wiegman może zastąpić Garetha Southgate’a w reprezentacji Anglii

Patryk Fabisiak
13
Media: Sarina Wiegman może zastąpić Garetha Southgate’a w reprezentacji Anglii

Ekstraklasa

Anglia

Media: Sarina Wiegman może zastąpić Garetha Southgate’a w reprezentacji Anglii

Patryk Fabisiak
13
Media: Sarina Wiegman może zastąpić Garetha Southgate’a w reprezentacji Anglii

Komentarze

1 komentarz

Loading...