Reklama

Syn prezydenta Serbii w centrum bijatyki z albańskimi kibicami

Przemysław Michalak

Opracowanie:Przemysław Michalak

17 czerwca 2024, 09:45 • 2 min czytania 12 komentarzy

Nie czekaliśmy długo na pierwszą większą kibicowską bójkę podczas Euro 2024. Przed meczem z Anglikami serbscy kibice zostali w Gelsenkirchen zaatakowani przez albańskich chuliganów. W centrum wydarzeń znalazł się… syn prezydenta Serbii.

Syn prezydenta Serbii w centrum bijatyki z albańskimi kibicami

Na nagraniach widać jak Danilo Vucić, bo o nim mowa, chce dołączyć do bijatyki, ale jest odciągany przez własnych ochroniarzy. Pojawiają się różne wersje co do tego, kim ci ludzie są. Jedna mówi, że chodzi o członków niemieckich sił specjalnych, mających za zadanie chronić Vucicia podczas trwania EURO. Z kolei według chorwackich i bośniackich mediów to ochroniarze z jednostki specjalnej serbskiej żandarmerii wojskowej „Kobra”.

Udział w takim zamieszaniu nie byłby dla Danilo Vucicia czymś nowym. Jak pisze na Twitterze zajmujący się m.in. tematami bałkańskimi Jakub Bielanowicz z Instytutu Nowej Europy, jest to osoba powiązana ze światkiem kibicowskim i podziemiem przestępczym. Był w gronie serbskich chuliganów podczas MŚ 2018 w Rosji. Łączy się go z byłym przywódcą kibiców Partizana Belgrad, Veljko Belivukiem, którego oskarżano o związki z klanem przestępczym z Czarnogóry, podejrzanym o dokonanie siedmiu zabójstw. Belivuk miał też wspierać działania prezydenta Aleksandara Vucicia i zakłócać protesty opozycji. Prezydent oczywiście zawsze podkreślał, że jego syn działa zgodnie z prawem i nie angażuje się w podejrzane działalności.

Reklama

W tym przypadku Vucić junior nie był prowodyrem. Jak donosi „Bild”, to strona albańska zaatakowała Serbów, rzucając w nich krzesłami, butelkami i stołami. Efekt? Kilku rannych. Napastnicy zdołali uciec, zatrzymano za to siedem osób po stronie Serbów.

Co ciekawe, zachowanie Vucicia raczej nie spotkało się z uznaniem obywateli. Dominowały komentarze, że gdyby w takie kłopoty wplątał się ktoś zwyczajny, nie mógłby liczyć na żadną pomoc, a tu wydaje się pieniądze podatników na ochronę syna prezydenta.

CZYTAJ WIĘCEJ:

Fot. Newspix

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń

Najnowsze

Igrzyska

Amerykanie postawili się kadrze Grbicia. Wilfredo Leon: „Spokojnie. Na igrzyskach będzie dobrze””

Jakub Radomski
1
Amerykanie postawili się kadrze Grbicia. Wilfredo Leon: „Spokojnie. Na igrzyskach będzie dobrze””

EURO 2024

Komentarze

12 komentarzy

Loading...