Reklama

Fenomenalny finał Grand Prix Niemiec w Landshut! Zmarzlik z drugim miejscem

redakcja

Autor:redakcja

18 maja 2024, 21:59 • 2 min czytania 0 komentarzy

Bieg finałowy GP Niemiec na długo pozostanie w pamięci kibiców żużla. Faworytem – co naturalne – był Bartosz Zmarzlik, ale do końca musiał walczyć o drugą pozycję. Zwyciężył niespodziewanie Mikkel Michelsen, dla którego jest to największy sukces w karierze. W finale na ostatnim miejscu zameldował się natomiast drugi z Polaków, Dominik Kubera.

Fenomenalny finał Grand Prix Niemiec w Landshut! Zmarzlik z drugim miejscem

Dobry występ Polaków

W kolejnych zawodach z cyklu Grand Prix na żużlu Polacy wyraźnie zaznaczyli swoją obecność. Największym kandydatem do zwycięstwa był oczywiście Bartosz Zmarzlik, ale zarówno Dominik Kubera, jak i Szymon Woźniak, mogli pokusić się o niespodziankę. Pierwszy z wymienionych w dobrym stylu awansował do półfinałów, w fazie zasadniczej zdobywając 12 punktów. Zaledwie jedno oczko mniej odnotował Kubera, natomiast ostatni z polskich żużlowców, choć wygrał bieg, w którym startowała cała trójka Biało-Czerwonych, nie zakwalifikował się do najlepszej ósemki w Landshut.

ZWROT 50% DO 500 zł – BEZ OBROTU W FUKSIARZ.PL!

Pierwszy półfinał przyniósł bardzo dużo emocji, szczególnie dla duńskich kibiców. Do bratobójczej walki doszło bowiem między Mikkelem Michelsenem i Leonem Madsenem. Ostatecznie lepszy okazał się ten pierwszy, dojeżdżając do mety za Bartoszem Zmarzlikiem. Odpadł natomiast Jason Doyle, dla którego są to jedyne zawody Grand Prix w tym sezonie, w których nie wystąpił w finale.

Reklama

Drugi z półfinałów był równie widowiskowy. Polskie serca zabiły mocniej w szczególności, gdy Dominik Kubera wyprzedził rywali i zajął drugie miejsce. Urodzony w Lesznie zawodnik Motoru Lublin utrzymał je do końca biegu, który natomiast wygrał Jack Holder. Dzięki temu pierwszy raz w tym sezonie w finale GP znalazło się aż dwóch Polaków.

Niesamowity finał

Emocje sięgnęły zenitu w biegu finałowym. Nieco zamieszania wzbudził wybór pola startowego przez Bartosza Zmarzlika, który postawił na ruszanie spod bandy. I okazało się to decyzją utrudniającą objęcie prowadzenia na pierwszych metrach. Co więcej, Polak miał ogromne problemy by dogonić drugiego Jacka Holdera. Niespodziewanie tempo dyktował Mikkel Michelsen, a za jego plecami wkrótce rozpoczęła się prawdziwa batalia. Zwycięsko wyszedł z niej Zmarzlik, finiszując ułamek sekundy przed Australijczykiem i wyprzedzając go dopiero na ostatniej prostej. Na końcu stawki do mety dojechał Dominik Kubera, co jednak również było dla najmłodszego z Polaków świetnym wynikiem.

Orlen baner

Spektakularne widowisko w Grand Prix Niemiec w Landshut, oprócz świetnych biegów półfinałowych i finałowego, zapewniło też objęcie pozycji lidera klasyfikacji generalnej cyklu przez Bartosza Zmarzlika.

Najlepsza ósemka GP Niemiec:

  1. Mikkel Michelsen (0,3,3,2,2,2,3) 20
  2. Bartosz Zmarzlik (3,2,3,1,3,3,2) 18
  3. Jack Holder (2,1,1,2,3,3,1) 16
  4. Dominik Kubera (2,0,3,3,3,2,0) 14
  5. Robert Lambert (2,1,2,3,2,1) 12
  6. Dan Bewley (3,2,3,0,3,0) 11
  7. Leon Madsen (3,1,1,3,1,1) 10
  8. Jason Doyle (3,3,2,1,0,d) 9

Fot. Newspix

Reklama

Najnowsze

Żużel

Żużel

Grand Prix: Zmarzlik trzeci w Czechach

redakcja
2
Grand Prix: Zmarzlik trzeci w Czechach
Polecane

Zmarzlik na podium, Woźniak w półfinale. Byliśmy na Orlen Grand Prix Polski 2024!

Kacper Marciniak
0
Zmarzlik na podium, Woźniak w półfinale. Byliśmy na Orlen Grand Prix Polski 2024!
Polecane

Faworyt Zmarzlik czarny koń Woźniak. Grand Prix Polski oczami Biało-Czerwonych [REPORTAŻ]

Szymon Szczepanik
1
Faworyt Zmarzlik czarny koń Woźniak. Grand Prix Polski oczami Biało-Czerwonych [REPORTAŻ]

Komentarze

0 komentarzy

Loading...