Reklama

Malec: Mamy lepszy zespół, niż wcześniej. To może być ten sezon

Arek Dobruchowski

Opracowanie:Arek Dobruchowski

04 marca 2024, 17:49 • 2 min czytania 1 komentarz

Pogoń Szczecin ogłosiła dzisiaj, że kontrakt Mariusz Malca został automatycznie przedłużony do końca czerwca 2025 roku. Obrońca „Portowców” był gościem w naszym programie „Weszłopolscy”, gdzie opowiedział o swojej przyszłości, obecnej formie drużyny i perspektywach na osiągnięcie sukcesu w tym sezonie.

Malec: Mamy lepszy zespół, niż wcześniej. To może być ten sezon

W ubiegłym tygodniu Pogoń Szczecin po dogrywce pokonała Lecha Poznań 1:0 i awansowała do półfinału Pucharu Polski, a w lidze zajmuje już 3. miejsce w tabeli i traci pięć punktów do lidera Śląska Wrocław. – Na pewno dobre występy w pierwszych meczach nas zadowalają i pokazują, że odpowiednio przepracowaliśmy okres przygotowawczy. I daliśmy sobie czas na to, że możemy jeszcze o coś powalczyć w tym sezonie – mówił nam Mariusz Malec.

– Mamy doświadczony zespół i nikt się nie podpala. Na pewno mały sukces już jest, bo awansowaliśmy do półfinału Pucharu Polski. Pamiętam poprzednie lata, kiedy kończyły się kompromitacją w krajowym pucharze, a w tym sezonie jesteśmy już w półfinale i o krok od Stadionu Narodowego – dodał.

Co się zmieniło w drużynie Pogoni względem poprzednich sezonów? I czy w szatni czują, że to jest ten sezon, w którym w końcu sięgną po trofeum? Przypomnijmy, że „Portowcy” mimo wieloletniej historii nigdy nie sięgnęli ani po Puchar, ani mistrzostwo Polski.  – Poprawiliśmy grę w defensywie w tym sezonie i to nam pozwala rywalizować w tych meczach na wiosnę. W porównaniu do poprzednich lat mamy lepszy zespół, niż wcześniej, więc to nakręca nas do tego, że to może być ten sezon.

Mariusz Malec za miesiąc skończy 29 lat, a w Pogoni występuje od 2018 roku. Czy to już jest czas na to, żeby zrobić krok do przodu? – Spokojnie do tego podchodzę, bo przed chwilą jeszcze siedziałem na ławce i inaczej myślałem o swojej przyszłości, a teraz gram i mam nadzieję, że dalej będę w dobrej dyspozycji i regularnie grał, a co przyniesie przyszłość? Zobaczymy.

Reklama

WIĘCEJ O POGONI SZCZECIN:

Fot. Newspix

Entuzjasta młodzieżowego futbolu. Jest na tym punkcie tak walnięty, że woli oglądać Centralną Ligę Juniorów niż Ekstraklasę. Większą frajdę sprawia mu odkrywanie nowych talentów niż obserwowanie cały czas tych samych twarzy, o których mówi się, że są „solidnymi ligowcami”. Twierdzi, że szkolenie dzieci i młodzieży w Polsce z roku na rok się prężnie rozwija, ale niestety w Ekstraklasie dalej są trenerzy, którzy boją się stawiać na zdolnych młodych chłopaków. Aczkolwiek nie samą juniorską piłką człowiek żyje - masowo pochłania również mecze Premier League, a w jego żyłach płynie niebieska krew sympatyka londyńskiej Chelsea.

Rozwiń

Najnowsze

Piłka nożna

Rekord Ruchu na tle Europy – wynik nieosiągalny dla PSG, Bayeru czy Lipska

AbsurDB
1
Rekord Ruchu na tle Europy – wynik nieosiągalny dla PSG, Bayeru czy Lipska
Hiszpania

Od Pucharu Syrenki do… Złotej Piłki? Jak rozwijał się Jude Bellingham

Patryk Fabisiak
2
Od Pucharu Syrenki do… Złotej Piłki? Jak rozwijał się Jude Bellingham

Ekstraklasa

Piłka nożna

Rekord Ruchu na tle Europy – wynik nieosiągalny dla PSG, Bayeru czy Lipska

AbsurDB
1
Rekord Ruchu na tle Europy – wynik nieosiągalny dla PSG, Bayeru czy Lipska
Hiszpania

Od Pucharu Syrenki do… Złotej Piłki? Jak rozwijał się Jude Bellingham

Patryk Fabisiak
2
Od Pucharu Syrenki do… Złotej Piłki? Jak rozwijał się Jude Bellingham

Komentarze

1 komentarz

Loading...