Reklama

Sergio Ramos odejdzie po sezonie z Sevilli. Możliwe dwa kierunki

Paweł Wojciechowski

Autor:Paweł Wojciechowski

28 lutego 2024, 18:17 • 2 min czytania 2 komentarze

Sergio Ramos nie może uznać swojego powrotu do Sevilli za udany. Wracał do drużyny, która właśnie wygrywała Ligę Europy po raz siódmy w XXI wieku i miała w kolejnym sezonie zaatakować czołówkę La Liga. Tymczasem w tym obecnym musi bronić się przed spadkiem. Coraz więcej wskazuje więc na to, że legendarny hiszpański obrońca opuści stolicę Andaluzji. 

Sergio Ramos odejdzie po sezonie z Sevilli. Możliwe dwa kierunki

W Sewilli też więcej obiecywano sobie po powrocie mistrza świata i Europy. Ramos miał tchnąć w zespół nowego ducha i dać mu niezbędne doświadczenie do rywalizacji nie tylko w kraju. Efekty są jednak opłakane. Sevilla już jesienią odpadła z europejskich rozgrywek, a w lidze broni się przed spadkiem. Sam 37-latek miał duże oczekiwania, więc także jest rozczarowany. Świadczyć może o tym fakt, że jego kontrakt, który wygasa 30 czerwca 2024 roku, do tej pory nie został przedłużony.

Według ostatnich informacji hiszpańskich mediów stoper raczej odejdzie po sezonie. Zgodnie z doniesieniami m.in. serwisu Marca, Ramos liczy na jeszcze jeden lukratywny kontrakt przed końcem kariery. Pod uwagę brane są zupełnie nowe kierunki, takie jak amerykańska MLS, czy liga saudyjska.

Reklama

180-krotny reprezentant Hiszpanii rozegrał w tym sezonie dla Sevilli 25 spotkań we wszystkich rozgrywkach. Strzelił pięć goli i zanotował jedną asystę. Jego drużyna w La Liga jest aktualnie na piętnastym miejscu i ma sześć punktów przewagi nad strefą spadkową

WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Newspix

Kibic FC Barcelony od kiedy Koeman strzelał gola w finale Pucharu Mistrzów, a rodzice większości ekipy Weszło jeszcze się nawet nie znali. Fan Kobe Bryanta i grubego Ronaldo. W piłce jak i w pozostałych dziedzinach kocha lata 90. (Francja'98 na zawsze w serduszku). Ma urodziny tego dnia co Winston Bogarde, a to, że o tym wspomina, potwierdza słabość do Barcelony i lat 90. Ma też urodziny tego dnia co Deontay Wilder, co nie świadczy o niczym.

Rozwiń

Najnowsze

Ekstraklasa

Vusković, czyli pieniądze w piłce nie grają [KOZACY I BADZIEWIACY]

Jakub Białek
0
Vusković, czyli pieniądze w piłce nie grają [KOZACY I BADZIEWIACY]
Inne kraje

Kluby z Arabii Saudyjskiej chcą Kevina De Bruyne. W grze 100 milionów euro

Patryk Fabisiak
0
Kluby z Arabii Saudyjskiej chcą Kevina De Bruyne. W grze 100 milionów euro

Hiszpania

Ekstraklasa

Vusković, czyli pieniądze w piłce nie grają [KOZACY I BADZIEWIACY]

Jakub Białek
0
Vusković, czyli pieniądze w piłce nie grają [KOZACY I BADZIEWIACY]
Inne kraje

Kluby z Arabii Saudyjskiej chcą Kevina De Bruyne. W grze 100 milionów euro

Patryk Fabisiak
0
Kluby z Arabii Saudyjskiej chcą Kevina De Bruyne. W grze 100 milionów euro

Komentarze

2 komentarze

Loading...