Reklama

Jest wyrok dla Daniego Alvesa! Brazylijczyk skazany za gwałt

Dominik Piechota

Autor:Dominik Piechota

22 lutego 2024, 10:31 • 3 min czytania 29 komentarzy

Sąd w Barcelonie uznał Daniego Alvesa winnego za gwałt na 23-letniej dziewczynie w dyskotece Sutton w stolicy Katalonii. Brazylijczyk został skazany na 4,5 roku więzienia, z czego ponad rok odsiedział już w areszcie prewencyjnym. 

Jest wyrok dla Daniego Alvesa! Brazylijczyk skazany za gwałt

Dziś doszło do długo wyczekiwanego wyroku na byłym piłkarzu Barcelony. To sprawa od wielu miesięcy intensywnie śledzone przez katalońskie media. Sędziowie uznali relację dziewczyny za wiarygodną, a dowody za wystarczające, by uznać, że Dani Alves zgwałcił dziewczynę, a w toalecie dyskoteki Sutton doszło do penetracji bez jej zgody. Kamery potwierdzały, że w środku nocy oboje bawili się na parkiecie i weszli do toalety, lecz kwestią rozstrzygnięcia były relacje, co wydarzyło się w środku.

Prokuratura początkowo wnioskowała o 9 lat więzienia dla byłego prawego obrońcy, lecz ostatecznie wyrok brzmi: 4,5 lata pozbawienia wolności plus kolejne pięć lat pod nadzorem. Okolicznościami łagodzącymi było 150 tysięcy euro odszkodowania wpłacone na rzecz poszkodowanej. Jego prawniczka walczyła również o to, by za taką uznać jego wyraźny stan nietrzeźwości, bo z samych relacji Brazylijczyka wynika, że spożywał tego dnia alkohol przez cały dzień i mieszał wszelkie jego możliwe rodzaje.

Reklama

Po wyjściu z więzienia jeszcze przez pięć lat Brazylijczyk będzie pod nadzorem. Póki co czekają go jeszcze ponad 3 lata odsiadki, bo i tak zdążył już spędzić 1 rok i 1 miesiąc w areszcie prewencyjnym podczas trwania śledztwa. Został tam umieszczony w celi pod stałą opieką, bo opiekunowie bali się o jego stan psychiczny i popełnienie samobójstwa przez Alvesa.

Były gracz Blaugrany dostał też zakaz zbliżania się do poszkodowanej na przynajmniej kilometr od jej domu czy miejsca pracy – to ograniczenie będzie obowiązywało przez 9 lat i 6 miesięcy.

Sprawa była wyjątkowo głośna nie tylko dlatego, że to drugi najbardziej utytułowany zawodnik w historii (ostatnio wyprzedził go Leo Messi – 44 tytuły) i legendarny piłkarz, ale również dlatego, że uczyniono z niej przypadek medialny. Barcelona jako miasto jej znana z bardzo lewicowego podejścia i jest bastionem walki o prawa kobiet, więc wiele takich przypadków w sądownictwie jest nagłaśnianych również dlatego, aby pokazać kierunek zmian. Wielokrotnie słyszeliśmy deklaracje, by pokazać tym przypadkiem, że nie ma miejsca na taryfę ulgową dla bogatych i znanych person.

Dani Alves swoje życie i przyszłość wiązał z Barceloną, ale z pewnością nie w takim wydaniu. Tam chciał osiąść zawodnik, który zakończył karierę z 43 tytułami. Po całym wydarzeniu rozstał się z żoną Joaną Sanz, a teraz wylądował w więzieniu na 4,5 roku.

Reklama

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Kiedy tylko może, ucieka do Ameryki Południowej, żeby złapać trochę fantazji i przypomnieć sobie, w jak cywilizowanym, ułożonym świecie żyjemy. Zaczarowany futbolem z krajów Messiego i Neymara, ale ciągnie go wszędzie, gdzie mówią po hiszpańsku albo portugalsku. Mimo że w każdym tygodniu wysłuchuje na przemian o faworyzowaniu Barcelony albo Realu, od dziecka i niezmiennie jest sympatykiem wielkiej Valencii. Wierzy, że piłka to jedynie pretekst, aby porozmawiać o ważniejszych sprawach dla świata, wsiąknąć w nową kulturę i po prostu ruszyć na miejsce, aby namacalnie dotknąć tego klimatu. Przed ołtarzem liga hiszpańska, hobbystycznie romansuje z polskim futbolem.

Rozwiń

Najnowsze

1 liga

Misiura: Na Ekstraklasę byłem gotowy już w 2020 roku

Szymon Piórek
0
Misiura: Na Ekstraklasę byłem gotowy już w 2020 roku

Hiszpania

1 liga

Misiura: Na Ekstraklasę byłem gotowy już w 2020 roku

Szymon Piórek
0
Misiura: Na Ekstraklasę byłem gotowy już w 2020 roku

Komentarze

29 komentarzy

Loading...