Xavier Dziekoński kontuzjowany. Bramkarz opuścił obóz

Arkadiusz Prosowski

18 stycznia 2024, 14:15 • 2 min czytania

Reklama
Xavier Dziekoński kontuzjowany. Bramkarz opuścił obóz

Smutne wieści dla fanów Korony. Xavier Dziekoński nabawił się urazu w sparingu ze Sturmem Graz, poinformował dziś klub z Kielc. Tym samym opuścił zgrupowanie w tureckiej Larze i wraca do Polski. 

Reklama

Innym kontuzjowanym piłkarzem jest pomocnik, Eryk Szymański, 20-latek z II zespołu, dla którego obóz również się skończył.

Ze względu na uraz twarzoczaszki odniesiony w środowym sparingu ze Sturmem Graz nasz bramkarz wróci w najbliższym czasie do Polski, gdzie przejdzie kolejne szczegółowe badania. Dopiero po ich wynikach będziemy w stanie podać więcej informacji co do diagnozy, dalszego leczenia i przewidywanej przerwy od gry. Eryk Szymański podobnie, jak Xavier wróci do Kielc, gdzie będzie leczył naderwany mięsień dwugłowy uda – czytamy w komunikacie Korony.

Reklama

Wygląda na to, że zwiększyły się notowania Konrada Forenca jeśli chodzi o walkę o bluzę z numerem jeden. 31-latek zagrał w tym sezonie w 4 meczach, Dziekoński, który jest wypożyczony z Rakowa Częstochowa wystąpił z kolei w 16 spotkaniach.

Podopieczni trenera Kamila Kuzery plasują się na 16. miejscu. Do bezpiecznej lokaty tracą jedno oczko.

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:

Fot. FotoPyk

Reklama
Arkadiusz Prosowski

Jako uważny obserwator futbolowej gorączki, oglądam mecze w całkowitym spokoju minimum do 80 minuty. Jestem wyznawcą kościoła pod wezwaniem Zinedine Zidane'a.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Mistrz świata odejdzie z Barcelony? Klub nie będzie robił przeszkód

Braian Wilma
0
Mistrz świata odejdzie z Barcelony? Klub nie będzie robił przeszkód
Ekstraklasa

Łubik zły na siebie. Przy trzech bramkach mógł zachować się lepiej

Mikołaj Duda
0
Łubik zły na siebie. Przy trzech bramkach mógł zachować się lepiej

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Łubik zły na siebie. Przy trzech bramkach mógł zachować się lepiej

Mikołaj Duda
0
Łubik zły na siebie. Przy trzech bramkach mógł zachować się lepiej
Ekstraklasa

Legia za Astiza nie wygrałaby tego meczu. Ale to już Legia za Papszuna

Paweł Paczul
51
Legia za Astiza nie wygrałaby tego meczu. Ale to już Legia za Papszuna