Czy mamy się obawiać Wysp Owczych? „Czuć profesjonalizację tego sportu w naszym państwie”

redakcja

Autor:redakcja

05 września 2023, 08:58 • 1 min czytania

Reklama
Czy mamy się obawiać Wysp Owczych? „Czuć profesjonalizację tego sportu w naszym państwie”

– Kiedyś trenowaliśmy trzy-cztery razy w tygodniu, ale piłka nożna była okazją przede wszystkim do spotkania się przyjaciół. Teraz czuć profesjonalizację tego sportu. Sam przez kilka lat byłem prezydentem HB Tórshavn i starałem się przyczynić do tego, żeby futbol poszedł u nas do przodu – tłumaczy w rozmowie z „TVP Sport” Kaj Leo Johannesen, były bramkarz reprezentacji Wysp Owczych.

Reklama

Johannesen w przeszłości występował w seniorskiej reprezentacji Wysp Owczych, a następnie zrobił karierę polityczną, pełniąc funkcję m.in. ministra spraw zagranicznych, ministra zdrowia oraz premiera tego niewielkiego kraju.

Jak wyglądają obecnie realia futbolu w państwie ze stolicą w Tórshavn? – Mamy teraz poważnych trenerów, cały sztab ludzi przy każdej drużynie. Widać, że to podejście się zmieniło, od razu rzutując na wyniki – odpowiada 59-latek.

Reprezentacja Wysp Owczych, która w tegorocznych eliminacjach uzbierała na razie punkt w trzech meczach, w czwartek zmierzy się z kadrą Polski. Johannesen ma nadzieję, że w przyszłości jego kraj wywalczy awans na wielką imprezę. – Niedawno udało się to naszym piłkarzom ręcznym, teraz pora na piłkarzy. Może jeszcze nie w tych eliminacjach, ale czemu nie w następnych? – mówi.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Reklama

Fot. FotoPyk

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Koźmiński opowiada, że Ronaldinho nie dotknął przy nim piłki. No nie dotknął, bo nie grał

Michał Kołkowski
12
Koźmiński opowiada, że Ronaldinho nie dotknął przy nim piłki. No nie dotknął, bo nie grał

Suche Info

Reklama
Piłka nożna

Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank

Jan Broda
27
Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank
Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”