Jeśli zagra w Katarze, wskoczy do dziesiątki najmłodszych uczestników mundiali w historii. Jeśli zdobędzie bramkę, zostanie najmłodszym strzelcem od czasów Pelego. Już jest najmłodszym piłkarzem, jaki kiedykolwiek pojedzie z reprezentacją Niemiec na mistrzostwa świata. Napastnik Borussii Dortmund jest przyzwyczajony. Rekordy bije od zawsze, tyle że na coraz wyższych poziomach.

Złote dziecko z zimną gębą. Youssoufa Moukoko wkracza na wielką scenę

Jedno wiadomo na pewno: Youssoufa Moukoko już osiągnął więcej niż Freddy Adu. Przynajmniej od czasu, gdy świat poznał historię Amerykanina, który miał być gwiazdą futbolu, a potem Radosław Mroczkowski nie chciał go w Sandecji Nowy Sącz, każdy strzelający mnóstwo goli nastolatek otrzymujący urodzinowe prezenty od Leo Messiego musi być traktowany z rezerwą. Choć właściwie od początku było wiadomo, że to nie może być drugi Adu. Mogło się zdarzyć, że Amerykanie, zwłaszcza wiele lat temu, nie będą wiedzieli, co robić, gdy wpadnie im w ręce rzekomy talent stulecia, ale skoro Moukoko budził zachwyt w środowisku, które, jak Borussia Dortmund, opanowało do perfekcji pracę z młodymi utalentowanymi ludźmi, to znaczy, że mowa o naprawdę wyjątkowym przypadku. W akademii BVB koordynowanej przez Larsa Rickena, w której jego trenerem był Michael Skibbe, a indywidualne zajęcia odbywał z nim Otto Addo, też musieli w końcu bezradnie rozłożyć ręce i przyznać, że nie mają już żadnych narzędzi, by w młodzieżowym środowisku stworzyć temu 15-latkowi jakieś wyzwania. Jeśli miał się rozwijać, musiał iść do dorosłych. Pod wpływem BVB, w Niemczech zmieniono przepisy, które zakazywały, poza indywidualnie rozpatrywanymi wyjątkami, wystawiania w Bundeslidze graczy, którzy nie skończyli jeszcze siedemnastu lat. Lex Moukoko pozwoliło wystawiać w lidze szesnastolatków. Napastnik zadebiutował w najwyższej lidze w Niemczech dzień po szesnastych urodzinach. Bez kolejnej zmiany przepisów, trudno będzie komukolwiek pobić ten rekord.

MŁODZIEŻOWE REKORDY

Nie ma sensu przywoływanie teraz wszystkich jego rekordów. Przypominanie, że w reprezentacji do lat 16 debiutował jako 12-latek. Że w Bundeslidze U-17 grał jako 13-latek i w pierwszym sezonie strzelił 40 goli, a w drugim 50. Albo, że jego rocznik będzie podstawowym w juniorskiej Bundeslidze dopiero w przyszłym sezonie. To wszystko było wiadomo od dawna. Jak to bywa we współczesnym futbolu i w rzeczywistości medialnej, Mouokoko był szeroko znany jeszcze zanim zdążył zadebiutować w seniorskim futbolu, a Nike zawczasu podpisało z nim wieloletni kontrakt. Liczy się tylko to, co robi w seniorskiej piłce. 141 bramek w 88 meczach w juniorskich drużynach Dortmundu byłoby tylko statystyczną ciekawostką, gdyby okazało się, że nastolatek nie potrafi tego przenieść na scenę z dorosłymi.

BEZ DRUGIEGO DNA

Jak zwykle w takich przypadkach sceptykom przychodziły do głowy tradycyjne wytłumaczenia tego rodzaju dominacji nad rówieśnikami. Moukoko jednak nie przeważał nad nimi fizycznie. Jego niespełna 180 centymetrów wzrostu to w dzisiejszym futbolu wręcz trochę za mało, by być klasycznym napastnikiem. Choć zawsze grał ze znacznie starszymi, jako urodzony w listopadzie był jeszcze młodszy od wielu rywali. Jak zwykle w przypadku gracza urodzonego w Afryce, pojawiały się też wątpliwości dotyczące jego wieku. Tego typu dyskusje ukrócił jednak fakt, że ojciec piłkarza zgłosił jego narodziny w niemieckim konsulacie w Yaounde, stolicy Kamerunu, co jednak zmniejsza prawdopodobieństwo zaistnienia bałaganu w papierach. Wydaje się, że w jego szokującej dominacji w futbolu młodzieżowym nie ma drugiego dna. Po prostu był ekstremalnie dobry.

PROBLEM DRUGIEGO SEZONU

W pierwszej drużynie Borussii, dopóki był traktowany jako chłopiec do bicia rekordów, też mu się wiodło. Ledwie miesiąc po debiucie został najmłodszym strzelcem gola w historii Bundesligi. W debiutanckich rozgrywkach dostawał od Luciena Favre’a i później Edina Terzicia ochłapy po Erlingu Haalandzie, ale i tak zdołał uzbierać trzy trafienia. W kolejnym sezonie nastąpiło prawdziwe zderzenie z seniorskim futbolem. Dwa gole i dwie asysty w trakcie 210 minut spędzonych na boisku wydają się rewelacyjnym wynikiem, ale problem w tym, że minut było ekstremalnie mało. Nastolatek walczył z kontuzjami mięśniowymi, a gdy był zdrowy, trener Marco Rose rzadko z niego korzystał, nawet gdy Haaland tygodniami leczył urazy. To sprawiło, że z otoczenia zawodnika zaczęły dochodzić głosy o możliwej zmianie klubu. Pokłosiem tamtych frustracji jest zresztą fakt, że jego kontrakt z Borussią obowiązuje jeszcze tylko przez siedem miesięcy. To bardzo długo nie były łatwe negocjacje. Dziś Hans-Joachim Watzke, prezes BVB, jest przekonany, że uda się je szczęśliwie domknąć, ale jeszcze kilka miesięcy temu niewiele na to wskazywało. Dwa lata po debiucie w seniorach nastąpił jednak przełom.

NIEPRZEKONANI DZIAŁACZE

Działacze Dortmundu minionego lata dwa razy udowodnili, że nie widzą jeszcze w nastolatku gwiazdy ataku. Choć w tym klubie nie mają problemu, by powierzać bardzo młodym piłkarzom odpowiedzialne role – Jude Bellingham, Jadon Sancho, Christian Pulisic, Giovanni Reyna, Ousmane Dembele czy Erling Haaland świadkami — akurat nikomu nie przyszło do głowy, że następcą Haalanda mógłby zostać piłkarz urodzony w Kamerunie, którego w wieku dziesięciu lat ojciec sprowadził do Hamburga i którego Borussia ściągnęła dwa lata później z akademii FC St. Pauli. Napastnikiem numer jeden miał być Sebastien Haller z Ajaksu Amsterdam, czyli gotowy produkt, wspierany przez Karima Adeyemiego ściągniętego za duże pieniądze z Salzburga. Moukoko miał walczyć z nimi o minuty. Gdy okazało się, że Iworyjczyk zachorował na raka, Borussia w trybie natychmiastowym kupiła z Kolonii doświadczonego Anthony’ego Modeste’a, który w minionym sezonie strzelił w Bundeslidze 20 goli. W pierwszych tygodniach sezonu, jeśli BVB w ogóle wystawiała typowego napastnika, zazwyczaj był nim rutynowany Francuz.

DERBOWY BOHATER

Przełom nastąpił w najbardziej prestiżowym momencie, czyli w derbach Zagłębia Ruhry z Schalke, gdy Moukoko dostał 26 minut i strzelił ładnego gola głową, zapewniając Borussii zwycięstwo 1:0, a sobie tytuł lokalnego bohatera. Krótko potem zagrał w wyjściowym składzie przeciwko Bayernowi Monachium, strzelając gola dającego jego zespołowi nadzieję na odrobienie strat. Od tego momentu był już napastnikiem numer jeden, do końca rundy zawsze wychodząc w podstawowym składzie. Jesień zakończył z sześcioma bramkami i sześcioma asystami we wszystkich rozgrywkach i jako najlepszy strzelec Borussii w Bundeslidze. Jest w czołowej dziesiątce ligi w klasyfikacji kanadyjskiej i w czołówce pod względem bramek zdobywanych w przeliczeniu na minuty. Osiemnaście lat skończy, mając na koncie już 59 występów w pierwszej drużynie Dortmundu. W minionych miesiącach Moukoko przekształcił się ze spektakularnego juniora w piłkarza, który robi różnicę wśród seniorów. Czyli doczekał się przełomu, który u tak wielu juniorskich talentów nie przychodzi od razu albo nawet nigdy. Niewątpliwie skorzystał na odejściu Haalanda, problemach zdrowotnych Hallera, trudnościach Modeste’a ze wpasowaniem się w taktykę BVB, czy zadziwiająco słabej formie Adeyemiego. Ale to nie jego problemy. Wykorzystał moment i może być jednym z nielicznych zawodników Borussii zadowolonych po jesieni. A także jednym z nielicznych, który naprawdę skorzystał na współpracy z trenerem Terziciem.

ZIMNA GĘBA

Oczywiście, że na eksplozję jego talentu czekano w Niemczech z utęsknieniem, bo od czasów Miroslava Klosego trwa tam bezskuteczne poszukiwanie prawdziwego snajpera. Najczęściej w tej roli grał w ostatnich latach Timo Werner, któremu jednak brakuje instynktu w szesnastce. Potrafi znakomicie dochodzić do sytuacji bramkowych i bywa bardzo pożytecznym piłkarzem, ale nie cechuje go zimna krew albo, jak powiedzieliby Niemcy, “zimna gęba”. Moukoko, choć parametrami fizycznymi również nie przypomina typowej dziewiątki, taką się jednak okazuje. Można go ustawiać na różnych pozycjach w ofensywie, wykorzystując jego szybkość i zmysł do gry kombinacyjnej, ale jednak za każdym razem widać, że to napastnik. Egzekutor. Piłkarz, który w każdej sytuacji szuka najkrótszej drogi do bramki. Znów, nie wiadomo, czy Hansi Flick znalazłby dla niego miejsce w kadrze, gdyby nie kontuzje wykluczające z udziału w turnieju Wernera oraz Lukasa Nmechę z Wolfsburga. Ale Moukoko skorzystał z sytuacji. Był w formie we właściwym momencie. Osiemnaste urodziny, które przypadają na mecz otwarcia mundialu, spędzi w Katarze w gronie reprezentantów Niemiec.

NIESPODZIEWANI REPREZENTANCI

Niemiecki selekcjoner przy powołaniach, oprócz zbudowanego przez siebie szkieletu, kilka miejsc zostawił dla graczy, którzy w ostatnim czasie nie odgrywali w kadrze żadnej roli, ale zwyczajnie są w formie. Nie mając obozu przygotowawczego, trenerzy muszą bazować na tym, co zawodnicy przywiozą z klubów. Warto więc mieć przynajmniej kilka osób, które tu i teraz są w formie. Stąd obecność w kadrze niepowoływanego od kilku lat Mario Goetzego, który rozegrał bardzo dobrą jesień w Eintrachcie Frankfurt, Niklasa Fuellkruga, 30-letniego napastnika Werderu Brema, który więcej meczów rozegrał w 2. Bundeslidze niż w pierwszej, czy Armela Belli-Kotchapa, który wkroczył na większą scenę po letnim transferze z Bochum do Southampton. Moukoko jest w tej samej kategorii. Trudno się go spodziewać w podstawowym składzie, ale warto mieć kogoś w takiej dyspozycji choćby jako opcję do wpuszczenia z ławki na ostatnie minuty. Piłkarz Dortmundu już w tym sezonie udowodnił, że nie potrzebuje wielu minut, by coś zdziałać.

HAALAND POD WRAŻENIEM

Już jest najmłodszym niemieckim piłkarzem, który kiedykolwiek znalazł się w kadrze na mundial. Jeśli zagra w Katarze, wskoczy do dziesiątki najmłodszych uczestników mistrzostw świata wszech czasów. Jeśli zrobi to w fazie grupowej, na dziewiąte miejsce za Rigoberta Songa z Kamerunu a przed Carvalho Leite, Brazylijczyka z lat 30. Jeśli uda mu się strzelić gola, zostanie drugim najmłodszym zdobywcą bramki na mundialu po Pelem. Freddy Adu stał obok niego w reklamach, Youssoufa Moukoko może być obok niego w klasyfikacjach rekordów mundiali. Jeszcze nie wiadomo, jak potoczy się ta kariera, ale wydaje się, że Borussia Dortmund znowu ma u siebie jedną z największych pereł światowego futbolu. Tym cenniejszą, że, w przeciwieństwie do kilku ostatnich piłkarzy, którzy przynieśli jej setki milionów, szkoloną we własnej akademii. Erling Haaland, jeszcze będąc w Borussii, stwierdził, że w życiu nie widział tak dobrego 15-latka. Trzy lata później będzie mógł go już oglądać na mundialu. A sam, choć przecież też eksplodował młodo, w jego wieku grał jeszcze w lidze norweskiej. To chyba jasno pokazuje, o jakiej skali talentu mowa.

CZYTAJ WIĘCEJ O NIEMIECKIM FUTBOLU:

fot. NewsPix.pl

Weszło
30.11.2022

Typujemy mecz Polski z Argentyną! Gol Lewego i ostra gra Polaków nie wystarczy na Messiego?

Nadszedł dzień dzisiejszy – cytując klasyka. Razem z Fuksiarzem typujemy mecz Polski z Argentyną. A poza tym mamy dla was freebety w wysokości 25 złotych oraz konkurs z nagrodami w postaci 50 zł freebeta.    Link do rejestracji – FUKSIARZ.
30.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
30.11.2022

Cash, czyli niespełniona obietnica. Czy prawa obrona faktycznie powinna być zarezerwowana?

Mecz z Argentyną będzie dziesiątym występem Matty’ego Casha w reprezentacji Polski. Oczekiwania wobec prawego obrońcy Aston Villi były spore, bo etatowy zawodnik klubu z Premier League w składzie biało-czerwonych to dość niespotykane zjawisko. A jak na ten moment można ocenić te dziewięć dotychczasowych spotkań Casha w koszulce z orzełkiem na piersi? Cóż, rewelacji nie ma. Prześledziliśmy noty, jakie wystawialiśmy Matty’emu w siedmiu meczach przed wyjazdem na Mistrzostwa Świata 2022. Wnioski? Po pierwsze […]
30.11.2022
Suche Info
30.11.2022

UEFA ogłosiła gospodarza finałów Ligi Narodów

Liga Narodów UEFA istnieje od 2018 roku, w rozgrywkach triumfowały do tej pory Portugalia i Francja. W trwającej edycji turnieju o zwycięstwo powalczą Chorwacja, Włochy, Hiszpania i Holandia. Ta ostatnia została wyznaczona przez UEFA do zorganizowania finałów Ligi Narodów. UEFA ogłosiła, że to Holandia zorganizuje finały Ligi Narodów. Mecze półfinałowe odbędą się 14 i 15 czerwca, natomiast mecz o 3.  miejsce oraz finał 18 czerwca. Spotkania będą rozgrywane w dwóch miastach, Enschede […]
30.11.2022
Prasówka
30.11.2022

PRASA. Kasperczak: Nie ma co kalkulować. Mamy 1. miejsce i trzeba je utrzymać

Prasa w dniu meczowym? Niespodzianka – wszyscy mówią o meczu Polska kontra Argentyna. Zapraszamy na przegląd prognoz, ocen i wątpliwości. Sport Janusz Kudyba o mundialu. Cztery punkty w dwóch meczach – taki dorobek reprezentacji Polski w mistrzostwach świata satysfakcjonuje pana jako kibica? – Myślę, że tak, biorąc pod uwagę całokształt. W meczu z Meksykiem prawie wszyscy narzekali na styl gry naszej reprezentacji, ale trener Czesław Michniewicz zrobił to z premedytacją. […]
30.11.2022
Suche Info
29.11.2022

Stephanie Frappart posędziuje mecz Niemców z Kostaryką

Duże wydarzenie na katarskim mundialu. Sędzią jednego ze spotkań będzie kobieta. Po raz pierwszy w historii. Konkretnie chodzi o mecz Niemców z Kostaryką, a rozjemczynią będzie Francuzka, Stephanie Frappart. Frappart była już arbitrem technicznym w trakcie naszego meczu z Meksykiem, ale oczywiście jej doświadczenie jest o wiele większe – prowadziła już spotkania męskiej Ligi Mistrzów, gwiżdże także Ligue 1. Na liniach też będą wspierać ją kobiety – Neuza […]
29.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
29.11.2022

Więcej emocji było wcześniej. USA awansuje, Iran kończy mundial

Mnóstwo emocji poza boiskiem. Niezwykle gorąca konferencja prasowa, która aż kipiała polityką ze strony dziennikarzy. Przypominanie skomplikowanej historii. Atmosfera przed meczem Iranu z USA była niezwykle napięta i wydawało się, że na boisku będzie tak samo. W tym kontekście wyszło… średnio. Być może jednych i drugi przytłoczyła stawka spotkania, którą był awans do 1/8 finału katarskiego mundialu. Irańczykom – przy założeniu, że Walia nie sprawi sensacją z Anglią – do pełni […]
29.11.2022
Weszło
19.11.2022

Bundesligowe najki. Najlepsi, najgorsi jesienią w lidze niemieckiej

Mundial się jeszcze nie zaczął, a Bundesliga – już jakiś czas temu – zakończyła granie w 2022 roku. To ostatni gwizdek, by podsumować to, co działo się na niemieckich boiskach w minionych miesiącach. Zabrakło na nich Roberta Lewandowskiego i Erlinga Haalanda, ale i bez tego duetu działo się sporo.  Wybraliśmy najlepszego piłkarza, drużynę oraz transfer. Są również rozczarowania i najgorszy zespół, a także jedenastka jesieni. Najlepszy piłkarz – Jamal Musiala Jako nastolatek […]
19.11.2022
Bundesliga
13.11.2022

Złote dziecko z zimną gębą. Youssoufa Moukoko wkracza na wielką scenę

Jeśli zagra w Katarze, wskoczy do dziesiątki najmłodszych uczestników mundiali w historii. Jeśli zdobędzie bramkę, zostanie najmłodszym strzelcem od czasów Pelego. Już jest najmłodszym piłkarzem, jaki kiedykolwiek pojedzie z reprezentacją Niemiec na mistrzostwa świata. Napastnik Borussii Dortmund jest przyzwyczajony. Rekordy bije od zawsze, tyle że na coraz wyższych poziomach. Jedno wiadomo na pewno: Youssoufa Moukoko już osiągnął więcej niż Freddy Adu. Przynajmniej od czasu, gdy świat poznał […]
13.11.2022
Weszło
05.11.2022

Pechowy szczęściarz. O drodze Choupo-Motinga do składu Bayernu

Śledząc karierę Erica Maxima Choupo-Motinga można wskazać wiele pechowych momentów. Napastnik ma jednak szczęście do ludzi, dzięki którym trafił do PSG, a później Bayernu Monachium, którego stał się kluczową postacią w ostatnim czasie.  Mawia się, że suma szczęścia równa się zeru. Przez lata Eric Maxim Choupo-Moting był obiektem drwin kibiców. Jego pudło stało się memem. Należy do najgorszej drużyny Stoke City, która po dekadzie w Premier League spuściła […]
05.11.2022
Bundesliga
24.10.2022

Karbownik w ostatniej chwili załapie się na mundial?

Michał Karbownik rzutem na taśmę dostał się do szerokiej kadry reprezentacji Polski na mistrzostwa świata. Jeszcze nic to nie oznacza, ale zawodnik Fortuny Duesseldorf jako jedyny z powołanych piłkarzy w ostatnim czasie gra na lewej obronie i robi to bardzo dobrze. Pierwsze przecieki szerokiej kadry reprezentacji Polski na mundial uwzględniały 46 nazwisk. Na liście zabrakło m.in. Michała Karbownika. Finalnie zawodnik Fortuny Duesseldorf został dopisany przez selekcjonera Czesława Michniewicza jako jednego […]
24.10.2022
Weszło
22.10.2022

Gumny: – Nie myślę o kozakach, z którymi gram, bo narobiłbym w majtki

Robert Gumny znajduje się ostatnio w wysokiej formie. Po zmianie systemu wygrywa z Augsburgiem, strzelił pierwszego gola w sezonie. Zanotował również asystę i trafił do jedenastki kolejki „Kickera”. Jest blisko wyjazdu na mundial, ale jak mówi w rozmowie z nami walizek nie ma jeszcze spakowanych. Opowiada również o gonieniu za chlebem, grze na wielu pozycjach w obronie i rywalizacji z kozakami.  Ostatnio w Bundeslidze ponieśliście porażkę z Koeln (2:3), ale patrząc na wyjściowy skład, to i tak postawiliście się rywalom. […]
22.10.2022
Weszło
15.10.2022

Naznaczony przez urazy 29-latek podbija Bundesligę. I może pojechać na mundial

Nazwisko Niclasa Fuellkruga przeciętnemu kibicom może niewiele mówić. Ot, przeciętny 29-letni napastnik z Niemiec rozpoznawalny głównie ze względu na niepełne uzębienie. Na miesiąc przed mundialem zachwyca jednak wielu ekspertów i samego selekcjonera Hansiego Flicka. Jest liderem klasyfikacji strzelców Bundesligi i może zadebiutować w drużynie narodowej – już w Katarze. Jego kariera jest naznaczona licznymi kontuzjami. Zerwał więzadła krzyżowe, miał trzykrotnie reperowaną chrząstkę stawową w kolanie, […]
15.10.2022
Liczba komentarzy: 8
Subskrybuj
Powiadom o
guest

8 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Essa
Essa
16 dni temu

Ciekawe ile ma lat tak naprawdę

Essa
Essa(@essa)
16 dni temu
Reply to  Essa

Ciebie naprawdę przerasta wymyślenie sobie innej nazwy xD?

Esso
Esso
16 dni temu
Reply to  Essa

A tera

Lecę na piwo
Lecę na piwo
16 dni temu

Ma papiery takie jak kupujący 20 letniego passerati w tedeiku z przebiegiem 180tys km.. Jeszcze mu dopłacić chciał głupi Niemiec..

Lecę na piwo
Lecę na piwo
16 dni temu
Reply to  Lecę na piwo

Panie jaki Tüv? On taki dobry że już od 10ciu lat nie potrzebuje.. A tablice i papiery to ukradli łobuzy jakieś

Patryk
Patryk
16 dni temu

„Tym cenniejszą, że, w przeciwieństwie do kilku ostatnich piłkarzy, którzy przynieśli jej setki milionów, szkoloną we własnej akademii.” – no niezbyt, bo kończy mu się kontrakt w czerwcu 2023 roku, a on nie chce go przedłużyć, także BVB ma perłę, ale za szybką, mogą ją sobie co najwyżej pooglądać.

KKK
KKK
16 dni temu

Chuj z tym bambusem.

BigZbig
BigZbig
15 dni temu

Przebite blachy.