Jedna hiszpańska drużyna w 1/8 finału Ligi Mistrzów? Brzmi jak abstrakcja, ale takie są fakty. LaLiga jest w odwrocie i pogrążona w kryzysie. FC Barcelona mimo świetnego okienka transferowego i firmowana twarzą Roberta Lewandowskiego w kompromitującym stylu odpada z LM. Jeszcze gorzej wygląda Atletico, które nie radzi sobie w starciach z Club Brugge, FC Porto i Bayerem Leverkusen. Hiszpanie byli dominatorami tych rozgrywek. Teraz są ich pośmiewiskiem.

Obraz nędzy i rozpaczy. Kompromitacja hiszpańskich drużyn w Lidze Mistrzów

W ostatnich latach trwała zaciekła dyskusja między tym, która liga jest najmocniejsza w Europie – angielska czy hiszpańska? Papierkiem lakmusowym zawsze była Liga Mistrzów. Gdy jednego sezonu oglądaliśmy więcej drużyn hiszpańskich w półfinale europejskich rozgrywek, to słyszeliśmy częściej taką opinię, że LaLiga góruje nad Premier League. I analogicznie wyglądała sytuacja w momencie, gdy to Anglicy zdominowali decydującą fazę LM. Przed ostatnią kolejką fazy grupowej Champions League wiemy, że wiosną z hiszpańskich drużyn zobaczymy tylko Real Madryt.

Liga portugalska > LaLiga

Trudno w to uwierzyć, ale po raz pierwszy w historii Ligi Mistrzów zobaczymy więcej drużyn z Portugalii niż Hiszpanii w fazie pucharowej. FC Porto i Benfica zapewniły już sobie awans do 1/8 finału rozgrywek. Wciąż realne szanse na wyjście z grupy ma również Sporting Lizbona, który w ostatniej kolejce podejmie u siebie Eintracht Frankfurt. Jeśli pokonają niemiecką drużyną, będziemy ich oglądać wiosną w Champions League.

Kto by pomyślał, że kiedykolwiek może dojść do takiej sytuacji, że mniejszy sąsiad zza miedzy, który nie dysponuje takimi budżetami i zawodnikami, będzie w stanie pokazać wyższość nad kolosem. Może nie w bezpośrednim starciu, bo Atletico pokonało w pierwszej kolejce FC Porto (2:1), ale w końcowym rozrachunku to Portugalczycy są górą. Podopieczni Diego Simeone nie byli w stanie wykorzystać przyzwoitego startu. Jeśli nie wygrywasz ani jednego meczu mierząc się z Bayerem Leverkusen i Club Brugge, to nie masz co marzyć o wyjściu z grupy.

Idealnym podsumowaniem nieporadności Atletico jest dziewiąta minuta doliczonego czasu gry środowego meczu z Bayerem Leverkusem. Na tablicy wyników 2:2. Los Colchoneros mieli świetną okazję na to, żeby przedłużyć swoje szanse na wyjście z grupy. Rzut karny. Do piłki podchodzi Yannick Carrasco i oglądamy festiwal fatalnych pudeł. Podopieczni Simeone sami się zaorali. Po losowaniu wydawało się, że powinni na spokojnie wyjść z takiej grupy, a w sposób spektakularny wywrócili się z rowerka.

Xavi niedawno powiedział: Myślę, że LaLiga jest na tym samym poziomie co Premier League. Nie, nie jest. Anglicy są daleko z przodu, poza zasięgiem Hiszpanów. I nie zanosi się na to, żeby miało się coś zmienić. Od sezonu 2003/04 Liga Mistrzów jest podzielona na dwie fazy grupową i pucharową składająca się z szesnastu zespołów. Od tamtego czasu nie było takiej edycji, żebyśmy w 1/8 finału oglądali tylko jedną drużynę z hiszpańskiej ligi. Historyczny moment.

PARTNEREM PUBLIKACJI O LIDZE MISTRZÓW JEST KFC. SPRAWDŹ OFERTĘ TUTAJ

Camp Nou nie jest twierdzą Barcy w LM

To, że FC Barcelona mierzy się z ogromnymi problemami, wiemy nie od dziś. To jest dopiero początek odbudowy klubu i próba wyjścia na prostą. Bardzo dobre okienko transferowe i świetny start w lidze sprawiły, że kibice Barcy uwierzyli w tę drużynę, że może namieszać w Lidze Mistrzów, a okazało się, że to są za wysokie progi dla podopiecznych Xaviego.

Trafili do trudnej grupy z m.in. Interem Mediolan i Bayernem Monachium, ale są to zespoły, które mają swoje problemy w lidze. Wiele rzeczy nie działa w tych drużynach jak w poprzednim sezonie. Ekipa z Mediolanu jest dopiero na 7. miejscu w Serie A i ma już na swoim koncie cztery porażki w 11 meczach.  Z kolei monachijczykom zdarzają się wpadki w Bundeslidze, które sprawiły, że muszą gonić w tabeli lidera – Union Berlin.

Wydawało się, że Barcelona na przedzie z Lewandowskim będzie mogła nawiązać walkę z tymi drużynami, ale tego nie była w stanie zrobić. Co więcej, wczorajszy mecz z Bayernem pokazał, że Blaugrana jest daleko w tyle za Bawarczykami. Nie istnieli. Lewy jako lider zespołu nie podołał. W lidze strzela jak na zawołanie, ale w tych najważniejszych momentach nie dojeżdża i jest wyłączony przez obrońców rywali. Nie tylko on nie daje rady, bo cały zespół wygląda mizernie, ale wszystkie oczy zawsze będą skupione na jednym z najlepszych napastników na świecie.

Dziennikarz Eleven Sports, Mateusz Święcicki przywołał ciekawą statystykę na Twitterze, która pokazuje, że FC Barcelona w Lidze Mistrzów wygląda mizernie na Camp Nou. W ostatnich trzech sezonach Duma Katalonii wygrała zaledwie cztery mecze u siebie. Mowa tu o Dynamie Kijów (2 razy), Viktorii Pilzno i Ferencvarosu. Wczoraj przegrali u siebie z Bayernem (0:3), a dwa tygodnie wcześniej zremisowali z Interem (3:3).

Ciekawostka – Barcelona nigdy nie awansowała do 1/8 finału Ligi Mistrzów, gdy w grupie rywalizowała z Bayernem Monachium. Taka sytuacja miała miejsce w sezonach 1998/99, 2021/22 i 2022/23. Za każdym razem plasowali się na trzecim miejscu w tabeli.

Słówko o Sevilli, która miała przed sobą bardzo trudne zadanie, bo trafiła do grupy z Manchesterem City, Borussią Dortmund i FC Kopenhaga. Obserwując ich poczynania w Lidze Mistrzów, można było odnieść wrażenie, że pogodzili się z tym, że nie zagrają na wiosnę w tych rozgrywkach. Z The Citiziens oddali mecz bez walki (0:4). W pierwszy starciu z BVB dostali bęcki (1:4) i nie byli w stanie pokonać Duńczyków na wyjeździe (0:0). Odbębnili udział w fazie grupowej, a na krajowym podwórku też nie spisują się najlepiej. Może Sevilla nigdy nie była pod względem stylu wzorem do naśladowania, ale była skuteczna w swoich działaniach. Teraz już nie jest.

Wróćmy na chwilę do Portugalczyków, gdzie Benfica mogła mieć podobne nastawienie co Sevilla, bo ma w grupie PSG i Juventus. Co więcej, Orły nie przegrały żadnego meczu w fazie grupowej, a z Juve bawili się na boisku. Czyli da się.

Hiszpańskie drużyny skompromitowały się w Lidze Mistrzów. Tylko Real Madryt broni honoru tego kraju. W ubiegłym sezonie Królewscy wygrali te rozgrywki i mają prawo myśleć o kolejnym triumfie. Gdyby powtórzyli ten sukces w tym roku, czy zdołaliby zamazać tę wielką klęskę LaLigi? Czy to byłaby tylko łyżka miodu w beczce dziegciu? A może trzeba powoli traktować tę ligę jako Real i cała reszta?

CZYTAJ WIĘCEJ O LIDZE MISTRZÓW:

Fot. Newspix

Weszło
01.12.2022

LIVE: Maroko, Belgia czy Chorwacja? Kto awansuje dalej?

Kolejny dzień mundialowych zmagań, powoli zmierzamy do wyłonienia wszystkich uczestników 1/8 finału. Na początek dowiemy się kto z grona Chorwacja/Belgia/Maroko odpadnie już na etapie fazy grupowej. A później? No a później, szanowni państwo, możemy być świadkami odpadnięcia z turnieju Niemców. Odpalamy relację LIVE.
01.12.2022
Suche Info
01.12.2022

Zieliński: – Z Francją nie mamy nic do stracenia

Piotr Zieliński apeluje o większy polot i większą przebojowość w grze reprezentacji Polski w meczu z Francją w 1/8 fazy pucharowej mistrzostw świata.  – To mistrzowie świata. Wielki zespół! Mbappe robi różnicę, ale nie tylko on. Widziałem drugą połowę meczu Francuzów z Australią, w której bawili się grą w piłkę. Mają super skład, mimo tego, że trzech-czterech piłkarzy im brakuje. Nie zmienia to faktu, że są nadal wielkimi faworytami i będzie nam z nimi trudno. Do rywalizacji z Francją […]
01.12.2022
Suche Info
01.12.2022

Szpakowski: – Polska prezentuje antyfutbol

Dariusz Szpakowski, legendarny polski komentator sportowy, przyznał, że czuje się rozdarty po awansie Polski do 1/8 fazy pucharowej mistrzostw świata. – Po wczorajszym meczu mam słodko-gorzki smak. Z jednej strony ten długo wyczekiwany awans, z drugiej strony styl w którym przeszliśmy do następnej rundy. Człowiek jest nieco rozdarty w tym wszystkim. Jako Polak, kibic, życzysz tej reprezentacji jak najlepiej, chcesz być z niej dumny. Ale czy możesz być czuć […]
01.12.2022
Piłka nożna
01.12.2022

Michniewicz zostaje na dłużej. Czy to dobre rozwiązanie dla kadry?

Jak ustaliliśmy, Czesław Michniewicz dzięki awansowi do fazy pucharowej mistrzostw świata pozostanie na stanowisku selekcjonera reprezentacji Polski również w trakcie eliminacji do Euro 2024. Pytanie jednak brzmi: czy to dobre rozwiązanie dla naszej kadry? Szukamy argumentów na tak i na nie. Michniewicz selekcjonerem przynajmniej do końca eliminacji EURO 2024 Tak, bo Michniewicz realizuje stawiane przed nim cele Czesław Michniewicz za stery w drużynie narodowej chwycił 31 stycznia tego roku, ale zdążył […]
01.12.2022
Boks
01.12.2022

Fiodor Czerkaszyn: Moim celem jest pas mistrza świata

Pochodzi z Ukrainy, lecz w jego narożniku obok flagi naszych wschodnich sąsiadów, widnieją też polskie barwy. Wszystko dlatego, że w 2017 roku przyjechał nad Wisłę, mając w plecaku rękawice bokserskie, a w kieszeni 500 złotych i Kartę Polaka. Dokument poświadczający, że jego przodkowie – konkretnie babcia – byli polskiej narodowości. Chciałoby się napisać, że historia Fiodora Czerkaszyna (21-0, 13 KO) to gotowy materiał na film, ale tak nie jest. Pięściarz jeszcze nie napisał […]
01.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
01.12.2022

Jeszcze Polska nie zginęła. Znowu wbrew światu

Drużyna Czesława Michniewicza to doskonały symbol kraju, który reprezentuje. Podzieliła rodaków równie mocno, co polityka. Nikt inny na świecie jej nie chce w turnieju, jak od dawien dawna Polski na mapach. Sprawia wrażenie, że zaraz upadnie, a jednak stoi, wbrew wszystkiemu. Nie gramy dobrze w piłkę. Z zespołów z rozegranymi trzema meczami żadna nie wymieniła mniejszej liczby podań (1041) i dograń w pole karne (9). Nikt nie oddał mniej strzałów w ogóle (18) i tych […]
01.12.2022
Weszło
01.12.2022

LIVE: Maroko, Belgia czy Chorwacja? Kto awansuje dalej?

Kolejny dzień mundialowych zmagań, powoli zmierzamy do wyłonienia wszystkich uczestników 1/8 finału. Na początek dowiemy się kto z grona Chorwacja/Belgia/Maroko odpadnie już na etapie fazy grupowej. A później? No a później, szanowni państwo, możemy być świadkami odpadnięcia z turnieju Niemców. Odpalamy relację LIVE.
01.12.2022
Piłka nożna
01.12.2022

Michniewicz zostaje na dłużej. Czy to dobre rozwiązanie dla kadry?

Jak ustaliliśmy, Czesław Michniewicz dzięki awansowi do fazy pucharowej mistrzostw świata pozostanie na stanowisku selekcjonera reprezentacji Polski również w trakcie eliminacji do Euro 2024. Pytanie jednak brzmi: czy to dobre rozwiązanie dla naszej kadry? Szukamy argumentów na tak i na nie. Michniewicz selekcjonerem przynajmniej do końca eliminacji EURO 2024 Tak, bo Michniewicz realizuje stawiane przed nim cele Czesław Michniewicz za stery w drużynie narodowej chwycił 31 stycznia tego roku, ale zdążył […]
01.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
01.12.2022

Jeszcze Polska nie zginęła. Znowu wbrew światu

Drużyna Czesława Michniewicza to doskonały symbol kraju, który reprezentuje. Podzieliła rodaków równie mocno, co polityka. Nikt inny na świecie jej nie chce w turnieju, jak od dawien dawna Polski na mapach. Sprawia wrażenie, że zaraz upadnie, a jednak stoi, wbrew wszystkiemu. Nie gramy dobrze w piłkę. Z zespołów z rozegranymi trzema meczami żadna nie wymieniła mniejszej liczby podań (1041) i dograń w pole karne (9). Nikt nie oddał mniej strzałów w ogóle (18) i tych […]
01.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
01.12.2022

Michniewicz selekcjonerem przynajmniej do końca eliminacji EURO 2024

To już pewne. Czesław Michniewicz, wprowadzając reprezentację Polski do 1/8 finału mistrzostw świata, zapewnił sobie przedłużenie umowy. Dowiedzieliśmy się, że w kontrakcie trenera z PZPN był specjalny zapis regulujący tą kwestię. Obecny selekcjoner i prezes PZPN Cezary Kulesza ustalili jeszcze przed podpisaniem kontraktu, że ewentualne wyjście z grupy na mundialu spowoduje, że współpraca będzie kontynuowana przynajmniej do końca eliminacji EURO 2024. Ustaliliśmy, że w umowie trenera Michniewicza była specjalna klauzula. […]
01.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
01.12.2022

Weszło z Kataru: Zmiażdżeni na boisku, zmiażdżeni na trybunach

Konferencja prasowa w podziemiach Stadionu 974. Argentyński freelancer chwyta za mikrofon i przytacza konkretne statystyki polskiej reprezentacji. Żenująco niskie posiadanie piłki (27%). Miażdżącą przewagę udanych podań (811 do 265). – Musi pan podziękować Arabii Saudyjskiej, awansowaliście grając bardzo złą piłkę. Jaki był w ogóle plan na ten mecz? – puentuje swój wywód pytaniem. Czesław Michniewicz obrusza się. – Sami sobie pomogliśmy, […]
01.12.2022
Weszło
01.12.2022

Trela: Awans dał szczęście, szczęście dało awans. Przypadek przyjacielem Polaków

Słownikowo słowo szczęście ma dwa znaczenia. Ogólny stan radości, ale też pomyślny zbieg okoliczności. Oba znaczenia dobrze opisują występ polskich piłkarzy w Katarze. Trudno nie czuć szczęścia, gdy Wojciech Szczęsny broni kolejne rzuty karne, Robert Lewandowski ma łzy w oczach, a Polska wychodzi z grupy na wielkim turnieju. Ale trudno też nie czuć roli, jaką odgrywa w tym szczęście. Film “Fuks” to nie jest żadne wielkie kino, ale z różnych względów mam […]
01.12.2022
Liczba komentarzy: 22
Subskrybuj
Powiadom o
guest

22 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Flinstone
Flinstone
1 miesiąc temu

No i co z tego ?

ziut
ziut(@ziut)
1 miesiąc temu

Czyżby Lewy zamienił siekierkę na kijek? I tak, i nie. Chciał odejść z Bayernu m.in. dlatego, że nie po drodze mu było z Nagelsmannem. Czuł, że jego rola w zespole będzie systematycznie maleć. Gdyby został, to na pewno miałby większe szanse na udział w torcie sukcesów, ale jednocześnie jego wkład w te sukcesy byłby mniejszy niż dotychczas. Rozkład bramek w Bayernie jest teraz znacznie bardziej równomierny niż za Lewego. Pewnie gdyby został, to uzbierałby ich z 7 czy 8, ale na pewno nie 12 i 4 asysty jak w Barcelonie. Zresztą jego szczęście w nieszczęściu polega również na tym, że zespoły w La Liga są w wyjątkowo słabej formie w tym sezonie i nawet taka przeciętna Barca jest w stanie lać wszystkich poza Realem. Mistrzostwo Hiszpanii też jeszcze nie zostało przegrane, więc już sama rywalizacja z Madrytem na pewno jest dla Lewego bardziej emocjonująca niż kolejny wyścig ślimaków w Bundeslidze, gdzie Bayern zupełnie nie ma z kim przegrać, bo przecież chyba nikt nie wierzy w mistrzostwo dla Unionu?
O króla strzelców LM też byłoby Lewemu ciężko w tym sezonie zawalczyć (za duża konkurencja ze strony Halaanda i Mbappe, ale i Salah wyskoczył z peletonu), więc o ile nie okaże się na koniec sezonu, że Bayern wygra Ligę Mistrzów (w co wątpię, bo jednak kilka zespołów z ManCity na czele wydaje się znacznie silniejsza), to decyzja o odejściu z Bayernu nie bardzo zaszkodzi Lewemu w karierze. W Hiszpanii na pewno nastrzela więcej bramek niż w Bundeslidze, klimat zdecydowanie lepszy do grania w piłkę na stare lata (zwłaszcza zimą, więc i łatwiej unikać kontuzji), a nigdzie indziej odejść już za bardzo nie mógł (no chyba, że do Chelsea, która raczej też furory nie robi). No i mimo wszystko udowodnił, że nie tylko w Niemczech potrafił strzelać średniakom bramki jak na zawołanie. A że jednocześnie potwierdził wszystkie swoje ograniczenia? No takim zawsze był piłkarzem: wybitnym napastnikiem, ale nie geniuszem przesądzającym w pojedynkę o wyniku najważniejszych meczy. Osobiście mam wrażenie, że nic się w tej materii nie zmieniło i Lewy pozostał dokładnie w tym samym miejscu, w którym był – tuż za podium najlepszych piłkarzy na świecie.
Chociaż zawsze będzie można powiedzieć, że zbudował swoją karierę na 4 bramkach strzelonych Realowi, a potem już niczego większego indywidualnie nie osiągnął ;P

Prawdziwy Janusz
Prawdziwy Janusz(@prawdziwy-janusz)
1 miesiąc temu
Reply to  ziut

Myślę, że przede wszystkim znudziło mu się zdobywanie co rok mistrzostwa Niemiec + króla strzelców, a poza tym hiszpański rynek to jednak zupełnie inna półka od niemieckiego.

Mackiki
Mackiki
1 miesiąc temu

Dokladnie ostatnie lata kariery postanowil rozegrac sobie w cieplejszym klimacie jakim jest Hiszpania. Ten sezon mysle ze jest przejsciowy cos jak Messi w PSG. W nastepnym.jak wzmocnia obrone dokupia kogos ciekawego do ofensywy to powalcza w lidze z Realem i o wyjscie z grupy na spokojnie.

MBK Forza Inter
MBK Forza Inter
1 miesiąc temu
Reply to  Mackiki

Sezon przejściowy?? Kurwa przecież miała być co najmniej 1\4 UCL XDDD. Teraz kutalonia to się może finansowo nie pozbierać, a tu mają jeszcze coś kurwa kupować no ja pierdole. Huk jest potężny.

MBK Forza Inter
MBK Forza Inter
1 miesiąc temu

1\4 Ucl

kaczka smolenska
kaczka smolenska
1 miesiąc temu

Tak jak legia miala sie nie pozbierac i slyszymy to od x lat ?

Bart
Bart
1 miesiąc temu
Reply to  ziut

Jaka kariera? On ma 34 lata xD Co do argumentu o byciu geniuszem – sam sie kreowal na najlepszego pilkarza swiata (tak jak nasze media) btw w 2020 nie byl najlepszym pilkarzem Bayernu w LM. Tylko ja to widze?

kaczka smolenska
kaczka smolenska
1 miesiąc temu
Reply to  Bart

tylko ty
i messi wtedy zaslugiwal na zlota pilke bardziej niz lewy ?
bitch pls
wtedy lewy byl top

F91-DudeLange
F91-DudeLange(@f91-dudelange)
1 miesiąc temu
Reply to  Bart

Nie, widzi to każdy kto nie jest fanbojem Robercika.
Co do Messiego to jest jeszcze śmieszniejsze, bo on robił więcej dla cienkiej Barcy, która dała mu potem kopa w dupę, niż Robercik robi teraz.
A skoro teraz Robercik jest bogiem i „ciągnie” FC Bankruta to Messi wtedy… ale fuck logic, przecież to fanboizm.

A mistrzostwo kontynentu z Argentyną? Kogo obchodzi Copa America, tak pisali XDXD

Gość niedługo skończy karierę i będzie spokój.

Chuj
Chuj
1 miesiąc temu
Reply to  Bart

Każdy świadomy kibic wie że Kimmich od lat jest najważniejszym piłkarzem Bayernu, jak jego nie było to nawet Rupert nie strzelał. Oczywiście on nie asystuje ani nie strzela to najwięcej atencji dostają napastnicy, jego podobnie jak Vieirę się doceni dopiero jak skończy karierę.

dario armando
dario armando
1 miesiąc temu

Niestety to prawda,wczoraj jako długoletniemu sympatykowi Barcy było przykro(niestety kolejny raz w tym sezonie) patrzeć jak ona została zniszczona.Atletico chyba straciło swoją tożsamość czyli dobrą grę w defensywie i nie ma ani technicznych fajerwerków,ani wyników.Sewilla to nie jest zespół na LM ,historia tego dowodzi,ich miejsce to półka niżej,nadrabia to Real jednak też z Lipskiem przegrywać nie powinien ,choc wiadomo ,bez żadnego ale na wiosnę się rozkręcą.Trudne czasy nastały ,ja jako miłośnik finezyjnego futbolu przełykam gorzką pigułke ,jednak liczę ,że dalej będzie tylko lepiej.

Niles
Niles
1 miesiąc temu

Już był taki tekst dzisiaj. Jeden nieudany sezon nic nie zmienia, może jedynie więcej Januszy nabierze sie na gówno w papierku Primir Lig.

Lecę na piwo
Lecę na piwo
1 miesiąc temu

Hala Madrid! Jebac Barce.

ambermozart
ambermozart
1 miesiąc temu

niemożliwe. Przecież Boniek mówił, ze liga hiszpańska jest taka potężna, że za każdą bramkę tam w Bundeslidze miałby 5

Bartek
Bartek
1 miesiąc temu

Świetne okienko transferowe z jednym transferem który wypalił? Kto Wam to kuzwa pozwala pisać?

Ryki Martin
Ryki Martin
1 miesiąc temu

Chyba dźwignia się omskła i ktoś nią solidnie w łeb zarobił. To ile kasy miała Barcelona w tym sezonie zarobić w Lidze Mistrzów, a nie zarobi, choć to wpisali w budżet?

Wyar
Wyar
1 miesiąc temu

Swietne okienko transferowe ? A niby jakiego gracza swiatowej klasy kupili oprocz Lewego? Ktos cos ? Ja to pisalem na twitterze – dla mnie Barca to taka… Borussia Dortmund. Mieszanina utalentowanych mlodziakow, plus „topowi przecietniacy” plus goscie,ktorzy maja najlepsze lata za soba. I jedna gwiazda. W Borussi to byl Erling, ale nawet on nie pomogl zdobyc mistrza czy liczyc sie w LM. Tu mamy taka sama miksture. Kazdy kto lubi Barce jak ja, ale patrzy obiektywnie na jej poziom wie, jak druzyna gra w defensywie,jak bez pilki,jak jest agresywna itd., itp. Tu ciezko i bez sukcesow gralo sie z Interem, a co dopiero z Bayernem. Dla mnie transfery nie sa specjalne, jak kogos powalala gra Kessiego, Bellerina, Torresa czy Christensena to wspolczuje

F91-DudeLange
F91-DudeLange(@f91-dudelange)
1 miesiąc temu

Cuś pięknego. Rzeczywiście miło to widzieć 😉

comment image

kaczka smolenska
kaczka smolenska
1 miesiąc temu

a my zamiast łapac pkt skoro hiszpanie odpuscili
szkoda strzepic wagine

rododendron
rododendron
1 miesiąc temu

W LM obraz nędzy i rozpaczy, ale ogólnie w europejskich pucharach nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej. Na wiosnę na pewno zagra sześć hiszpańskich drużyn, a może jeszcze się Atletico uratować i Hiszpanie będą mieli komplet. Portugalczycy mogą w tej chwili na pewno liczyć na trzy drużyny, Sporting wciąż może odpaść. Choć to mało prawdopodobne to może być na koniec tak, że we wszystkich pucharach zatriumfują hiszpańskie drużyny, Portugalczycy już na to szans nie mają. A to, dlaczego sama obecność w LM nie dowodzi jakości i klasy drużyny, pokazują i objaśniają szkockie drużyny. Celtic wprawdzie dwa razy zremisował, ale Rangersi biją się o złotą patelnię z Viktorią Pilzno w konkursie na największą różnicę w bramkach. I póki co starcie to wygrywają.

PM84
PM84
1 miesiąc temu

Najlepsza liga chyba gry na pałe.:)
Angielscy wyrobnicy kupują sobie wyniki w Europie.