Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama
Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama

Karim Benzema ze Złotą Piłką. Nie mogło być inaczej

Arek Dobruchowski

Autor:Arek Dobruchowski

17 października 2022, 23:07 • 4 min czytania 38 komentarzy

To była formalność. Karim Benzema miał sięgnąć po Złotą Piłkę i po nią sięgnął. Chyba nikt nie jest tym faktem zaskoczonym i nie będzie podważał tego wyboru. Francuz błyszczał w najważniejszych meczach sezonu 2021/22 i doprowadził Real Madryt do mistrzostwa kraju i zwycięstwa w Lidze Mistrzów. Prawdziwy lider. Goleador. Niezawodny napastnik.

Karim Benzema ze Złotą Piłką. Nie mogło być inaczej

Tegoroczna gala Złotej Piłki wyglądała nieco inaczej niż w zeszłym roku. Widać, że dziennikarze “France Football” wyciągnęli wnioski. I pokazali już to kilka miesięcy wcześniej zmianą w regulaminie. Do tej pory wręczano nagrodę za rok kalendarzowy. Tym razem trofeum zostało przyznane za pełny sezon 2021/22. Z uwagi na niezrozumiałe głosy egzotycznych dziennikarzy, ograniczyli również listę głosujących. O wynikach plebiscytu zadecydowali tylko reprezentanci pierwszej setki rankingu FIFA.

Jeśli chodzi o samą galę Złotej Piłki, to warto docenić fakt, że tym razem zadbano o wygląd nagrody dla najlepszego napastnika w Europie. W ubiegłym roku Lewandowski odebrał wielki talerz, który miał być dla niego nagrodą pocieszenia. Wszyscy myśleliśmy, że “France Football” specjalnie wymyśliło nową kategorię, żeby Lewemu nie było przykro. Dziś to wyróżnienie wygląda zupełnie inaczej i nosi imię Gerda Mullera. Tym razem się postarali.

Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama
Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama

Wzruszający moment dla Benzemy

Oglądając to wydarzenie, wszyscy wiedzieliśmy, że Złota Piłka trafi do Benzemy. Gdy kamery pokazywały Francuza, można było odnieść takie wrażenie, że Francuz wręcz już nie może się doczekać tego momentu, kiedy wejdzie na scenę i odbierze nagrodę. Gdy wszedł na podest, sala w Paryżu wybuchła z radości. Karim został przyjęty gorącym aplauzem. I po chwili wygłosił przemówienie:

To wielka duma widzieć tę nagrodę przed sobą. Od dziecka marzyłem o Złotej Piłce. Pracowałem w jednym zespole z dwójką wybitnych postaci, które mogłem naśladować – Zidane’a i Cristiano Ronaldo. Zdobyć tę nagrodę to nie jest łatwa rzecz. Było o to bardzo trudno. Był taki moment, gdzie nie było mnie w reprezentacji narodowej i nie wszystko szło po mojej myśli. Nigdy nie przestałem wierzyć. Przezwyciężyłem trudne chwile i jestem dzisiaj z wami, odbierając tę nagrodę. Złota Piłka to nagroda indywidualna, ale dalej ją postrzegam jako nagrodę drużynową. Gdyby nie moi koledzy z Realu, nie byłoby mnie w tym miejscu – mówił Benzema na scenie odbierając tę nagrodę.

Benzema w sezonie 2021/22: król strzelców La Liga, najskuteczniejszy zawodnik Ligi Mistrzów, zwycięzca obu tych rozgrywek, najlepszy piłkarz UEFA. W kluczowych meczach był największą gwiazdą Realu. Sieknął hat-tricka zarówno w 1/8 finału Champions League jak i ćwierćfinale, gdzie jego drużyna mierzyła się z klasowymi rywalami, czyli PSG i Chelsea. W dwumeczu 1/2 finału Francuz zdobył trzy gole. Gdy Królewscy sięgnęli po LM to już cały świat wiedział, że 34-letniemu napastnikowi należy się Złota Piłka jak psu buda.

Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama
Reklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • ReklamaReklama • Reklama • Reklama • Reklama • Reklama

Benzema był oczywistym kandydatem do wygrania tego plebiscytu. I nikt nie będzie tego wyboru podważał, wręcz w maju wielu osób domagało się, żeby z urzędu mu wręczyć ZP i nie bawić się w plebiscyty, aby przypadkiem nie doszło do kolejnego Le Cabaret. W tym plebiscycie najbardziej chyba szokuje miejsce Viniciusa Juniora, który ostatecznie uplasował się na ósmym miejscu. Wydawało nam się, że może zakręcić się koło podium. Podobnie jak Thibaut Courtois (siódmy).

Bo to Vinicius strzelił gola w finale i wykręcił świetne liczby w sezonie 2021/22. Zdobył 20 goli i 20 asyst, a trofea klubowe ma takie same w swojej gablocie co Benzema. Co jeszcze musi zrobić Vini, żeby znaleźć się w Top 3? Mane i de Bruyne, którzy znaleźli się na podium, zdobyli mniej trofeum od Brazylijczyka i wykręcili gorsze liczby.

Nie obyło się znowu bez kontrowersji. Zwycięzca jest bezdyskusyjny i bezapelacyjny, ale dyskusje na temat poszczególnych miejsc będą trwać. No i Manchester City drużyną roku, a Real Madryt dopiero trzeci? Jeśli to był żart, to niezbyt zabawny.

WIĘCEJ O LA LIGA:

Fot. Newspix

Entuzjasta młodzieżowego futbolu. Jest na tym punkcie tak walnięty, że woli oglądać Centralną Ligę Juniorów niż Ekstraklasę. Większą frajdę sprawia mu odkrywanie nowych talentów niż obserwowanie cały czas tych samych twarzy, o których mówi się, że są „solidnymi ligowcami”. Twierdzi, że szkolenie dzieci i młodzieży w Polsce z roku na rok się prężnie rozwija, ale niestety w Ekstraklasie dalej są trenerzy, którzy boją się stawiać na zdolnych młodych chłopaków. Aczkolwiek nie samą juniorską piłką człowiek żyje - masowo pochłania również mecze Premier League, a w jego żyłach płynie niebieska krew sympatyka londyńskiej Chelsea.

Rozwiń

Najnowsze

Ekstraklasa

Vuković: Nie patrzę na żadne bilanse i statystyki. To nie ma znaczenia

Piotr Rzepecki
0
Vuković: Nie patrzę na żadne bilanse i statystyki. To nie ma znaczenia

Hiszpania

Ekstraklasa

Vuković: Nie patrzę na żadne bilanse i statystyki. To nie ma znaczenia

Piotr Rzepecki
0
Vuković: Nie patrzę na żadne bilanse i statystyki. To nie ma znaczenia

Komentarze

38 komentarzy

Loading...