Podczas oglądania młodych talentów pojawia nam się w głowie myśl o tym, jak dobrymi piłkarzami mogą stać się w przyszłości. Gdy patrzymy na zawodników u schyłku swoich karier, wówczas patrzymy wstecz i podziwiamy ich dorobek. A Marco Reus… Reus jest przypadkiem specyficznym. Bo to piłkarz o niedopowiedzianej historii, przy którym wciąż pojawia się pytanie „jak dobry by był, gdyby nie urazy?”.

Niedopowiedziana historia. Jak dobry byłby Reus, gdyby nie urazy?

142 – tyle meczów przez kontuzje opuścił Reus w trakcie swojego pobytu w Borussii Dortmund. Urazy sprawiły, że nie zagrał na mundialu w Brazylii w 2014 roku, nie pojechał również na Euro 2016, a i po konsultacjach z selekcjonerem odpuścił ze względów zdrowotnych Euro 2020. Sto czterdzieści dwa mecze. To więcej niż cztery pełne sezony Bundesligi. Dla zawodnika grającego jeszcze regularnie w Bundeslidze to mniej więcej trzy pełne sezony. I to też nieco mniej niż połowa spotkań, które Reus rozegrał na poziomie niemieckiej Bundesligi.

Trudno odmówić 33-latkowi pięknej kariery. Gdy za kilka sezonów odwiesi buty na kołku, usiądzie przy kominku ze szklanką czegoś mocniejszego i spojrzy na swoje CV, to z pewnością przyzna, że osiągnął więcej niż zdecydowana większość rodaków grających w piłkę. Skończy karierę jako jedna z legend BVB, jednego z największych klubów Europy i klubu z jedną najwierniejszych publik na świecie.

Drzwi zamknięte tuż przed mundialem

Dwukrotnie wybierano go piłkarzem roku w Niemczech, trzykrotnie zostawał MBP całej ligi, był królem strzelców i królem asyst, sięgnął po dwa Puchary Niemiec. Nie ma jednak mistrzostwa kraju (pięciokrotnie był wicemistrzem), nie zdobył medalu mistrzostw świata czy mistrzostw Europy. Symboliczne jest zresztą zdjęcie Mario Goetze po finale mundialu z 2014 roku. Strzelec gola dającego Niemcom mistrzostwo pozuje przed fotografami z koszulką z numerem 21 i nazwiskiem Reusa. – Gratulacje dla zespołu i dziękuję ci bracie za ten gest – napisał mu kolega z BVB.

Reus na mundialu nie zagrał, nawet nie pojechał do Brazylii. Przed mistrzostwami reprezentacja Niemiec grała sparing z Armenią. Pod koniec pierwszej połowy pomocnik Borussii włożył nogę przed rywala w walce o piłkę, ten stuknął go kolanem i sprawił, że końcówka stopy Reusa zaczepiła o murawę. Kostka wygięła się w nienaturalny sposób, chwilę później pomocnik „Die Mannschaft” schodził z boiska oparty o lekarzy kadry. Nie było nawet cienia szansy, że wykuruje się na mistrzostwa.

Częścią powrotu do zdrowia jest oglądanie kolegów na boisku. Widzisz ich podczas treningów i gry. Są szczęśliwi. A ty wiesz, że byłeś tego częścią i skupianie się na tym może cię przygnębić. Dlatego ważny jest w tym wszystkim proces myślowy. Nie możesz wracać na siłę, byle szybko, bo to może być niebezpieczne dla twojego zdrowia. Ale jednocześnie chcesz wrócić szybciej, bo przecież chcesz być z kumplami, grać z nimi, cieszyć się chwilą. Zrozumienie tego jest trudne, trochę mi to zajęło i poczułem, że dojrzałem – mówił Reus po jednej z wielu kontuzji.

Za wątły na BVB

Ciało od początku było jego problemem. Już jako czterolatek zaczął trenować w klubie, relatywnie wcześnie nawet jak na standardy ówczesnych akademii. W Borussii grał do poziomu juniorów młodszych, ale w zespole U17 zarówno on, jak i klub uznali, że to czas na rozstanie. Dorastał zapatrzony w żółtą koszulkę Tomasa Rosickiego i boleśnie przeżył odejście z BVB. On nie czuł się gotowy na rywalizację na tym poziomie, a w klubie panowało przekonanie, że zbyt wątła sylwetka nie pozwoli mu na dostosowanie się do wymagań seniorskiego futbolu.

To był okres przygotowawczy, miałem na siebie plan, dobrze się czułem. I w pierwszym meczu sezonu byłem rezerwowym, trener wpuścił mnie dopiero z ławki, zagrałem z braku laku na prawej obronie. Byłem rozczarowany, tata poszukał mi innego klubu – opowiadał po latach.

Tym samym trafił do Rot-Weiss Ahlen, z której przeniósł się do Borussii Moenchengladbach. Trzy lata później przeniósł się ponownie do domu. Przychodził do mistrzowskiego BVB. W klubie jest już ponad dekadę. Zmieniają się koledzy w zespole, on zostaje. Odszedł Lewandowski, Hummels, Kagawa, Michitarjan, Gundogan, Dembele, Pulisic, Immobile, Dembele, Sancho, Aubameyang, Goetze czy Haaland, a on nadal jest. Zainteresowania nie brakowało, wielokrotnie pisało się o możliwym odejściu do Premier League, Barcelony, Realu czy Bayernu, ale albo on rezygnował, albo – a jakże – stopowały go urazy.

PARTNEREM PUBLIKACJI O LIDZE MISTRZÓW JEST KFC. SPRAWDŹ OFERTĘ TUTAJ

Oczywiście myślisz o odejściu, gdy dostajesz oferty z różnych klubów i w grę wchodzą najlepsze drużyny na świecie, ale to część tego sportu i na koniec to ty podejmujesz decyzję. Ale mi zawsze serce podpowiadało, że tutaj czuję się najlepiej. Nie chciałbym nigdy przegapić okazji na to, by grać przed swoją publiką złożoną z 80 tysięcy ludzi. Więc tak, myślałem o odejściu, ale zawsze przeważały argumenty za tym, by zostać w Dortmundzie – przyznawał.

I Reus sukcesywnie pracuje na miano jednej z największych legend klubu. Jest obecnie na jedenastym miejscu pod względem liczby występów w koszulce BVB. Ma na koncie 366 spotkań, jedno więcej ma Marcel Schmelzer. Jeszcze w tym sezonie powinien wskoczyć do TOP7 i wyprzedzić Łukasza Piszczka. Jeśli przedłuży wygasający w tym sezonie kontrakt, to pewnie wejdzie do TOP5 – wyprzedzi Dede czy Larsa Rickena. Złapać Romana Widenfellera czy Michaela Zorca już raczej nie zdąży. Może zostać za to najlepszym strzelcem w historii klubu – ma 156 bramek dla BVB, przed nim jest Burgsmuller (158), wspomniany Zorc (159) i Preissler (174). W czymś jest już pierwszy, bo żaden inny zawodnik w historii dortmundzkiej ekipy nie zanotował stu asyst w tym zespole. – To piłkarz wybitny, a na dodatek stawiający drużynę na pierwszym miejscu – komentował Marco Rose.

W tym wszystkim wciąż można zastanawiać się „co by było gdyby?”. Czy Reus grałby nadal w BVB? Czy może zdobywał tytuły w Hiszpanii lub Anglii? A jeśli zostałby w Borussii, to czy zdobyłby to upragnione mistrzostwo? Goniłby teraz Zorca w liczbie występów? Zdobyłby złoty medal mundialu?

Reus, czyli natychmiastowa teraźniejszość

Zito Madu w „ESPN” świetnie pisze o tym „gdybaniu”: – Ramon Calderon, były prezes Realu Madryt, nazywał kiedyś Gutiego „wieczną obietnicą”. To paradoksalnie stało się jego przekleństwem, bo przez swoje wady i okoliczności zewnętrzne nigdy nie stał się tym, kim miał być. Nie przestał być młody nawet wtedy, gdy zbliżał się do końca swojej kariery. Podczas rozmowy z Reusem można o nim pomyśleć jako o „natychmiastowej teraźniejszości”. Reus nie myśli już o czasie, który stracił. Nie martwi się tym, co ma nadejść. To, co zajmuje jego głowę, to cieszenie się każdą chwilą swojej kariery. Próbuje zrobić wszystko, co tylko w jego mocy, by wykrzesać z obecnych moment jak najwięcej.

W gruncie rzeczy z jego bagażem doświadczeń mógłby po karierze spokojnie pracować jako psycholog sportowy. Albo jako konsultant ds. radzenia sobie z urazami. Zresztą to Reus pomagał Julianowi Weiglowi w zachowaniu spokoju ducha, gdy ten na dłużej wypadł z gry. Początkowo służył mu radą i doświadczeniem, a wkrótce dołączył do kolegi z zespołu – sam doznał kolejnego urazu i spędzał z Weiglem jeszcze więcej czasu. Jadon Sancho o Reusie mówił wprost: – To mój idol. Staram się go podpatrywać nie tylko na boisku, ale też poza nim.

Sam Reus mówi, że ma już przerobiony w głowie scenariusz na to, co będzie robił po zakończeniu kariery. Miał na to sporo czasu, by przemyśleć sobie plan na przyszłość. – Kontuzje ukształtowały moją osobowość w bardzo dużym stopniu. Gdy jesteś kontuzjowany przez długi czas, to zastanawiasz się nad tym, co życie ma do zaoferowania. Wiem, że życie to nie tylko futbol. Są ważniejsze sprawy. Grasz w piłkę do 35. roku życia i później wchodzisz w nowy etap. I ważne jest to, byś pomyślał o tym „co dalej” nie chwilę przed końcem kariery, a właśnie w jej trakcie – uważa: – Czas mija niewiarygodnie szybko. Teraz są nastolatkowie, którzy robią ogromne wrażenie. Dziś jestem na ogół jednym z najstarszych zawodników w zespole. To tylko dowodzi, że trzeba cieszyć się tym okresem, bo czasu już nie odzyskasz i go nie cofniesz.

Choć początkowo kolejne kontuzje go frustrowały, to nauczył się z nimi żyć. Traktuje je jako normalny element zawodu piłkarza, nie klęczy z wzrokiem wbitym w niebiosa z frustracją wypisaną na twarzy. Mówi, że nauczył się lepiej kontrolować swoje ciało, lepiej się regenerować, uważniej dbać o wszelakie symptomy przemęczenia organizmu. A tych urazów mechanicznych raczej nie uniknie, bo są splotem pecha i wydarzeń boiskowych.

Dziś w Sevilli Reusa znów zabraknie w składzie dortmundczyków. Oczywiście z powodu urazu – tym razem ucierpiała kostka. Dość wymowny jest fakt, że gdy media obiegła informacja o długości pauzy Niemca, to obok „kilka tygodni bez gry” pojawiały się adnotacje „uraz na szczęście nie jest bardzo groźny”. A sam Reus się nie załamuje. On znów podchodzi do tego na zasadzie „trudno, taki jest element futbolu, wrócę i znów będę grał”.

Zawsze chciałem móc pracować w futbolu. Chciałem być piłkarzem. Długo nie wierzyłem, że będę mógł profesjonalnie grać w piłkę. Wiec jestem wdzięczny za to, że w ogóle mam taką możliwość – przyznaje.

Opowieść Marco Reusa zawsze będzie niedopowiedzeniem – w analizach dziennikarzy, w dyskusjach kibiców, kiedyś też w referatach futbolowych historyków. Ale chyba najważniejsze jest to, że w jego głowie to będzie opowieść o spełnianiu marzeń.

WIĘCEJ O LIDZE MISTRZÓW:

fot. NewsPix

źródła: ESPN, Bundesliga.com, TheAthletic, BVBbuzz, bvb.de

Suche Info
30.11.2022

Pele trafił do szpitala. Jego córka uspokaja: – Nie ma zagrożenia życia

Legenda światowego futbolu Pele trafiła do szpitala. W brazylijskich mediach pojawiły się informacje, że to coś poważnego, ale córka brazylijskiej ikony uspokaja nastroje i pisze: –Nie ma zagrożenia życia ani niczego niespodziewanego. 82-latek ma już za sobą wygraną walkę z rakiem, wycięty guz z okrężnicy i od wielu lat cierpi na problemy z biodrami. Jeden z najwybitniejszych piłkarzy w historii futbolu, trzykrotny mistrz świata (1958, 1962 i 1970) od dłuższego czasu nie jest w najlepszej formie fizycznej. […]
30.11.2022
Suche Info
30.11.2022

Seksafera w kadrze Serbii. Vlahović sypia z żoną kolegi?

W serbskich mediach pojawiły się informacje, jakoby Dusan Vlahović miał romans z żoną rezerwowego bramkarza reprezentacji Serbii, Predraga Rajkovicia. Sprawa zrobiła się na tyle głośna, że na konferencji prasowej gwiazdor Juventusu postanowił zająć stanowisko w tej sprawie: – Wymyślili to ludzie, którzy nie mają nic lepszego do roboty w swoim życiu. Z niewinnej plotki urosło to wszystko do ogromnego skandalu. Kolejne źródła potwierdzały, że to prawda i dodawały nowe fakty. ESPN uważa, że ta seksafera […]
30.11.2022
Suche Info
30.11.2022

Sensacja wisi w powietrzu. Tunezja prowadzi z Francją [WIDEO]

Tunezja prowadzi 1:0 z Francją w ostatnim meczu fazy grupowej mistrzostw świata. Są wciąż w walce o awans do 1/8 finału, choć byli skreślani w rywalizacji z Les Bleus. Didier Deschamps wystawił na ten mecz drugą jedenastkę. Dał odpocząć najlepszym, gdyż jego reprezentacja ma już zapewniony awans do fazy pucharowej. Od pierwszych minut tego spotkania Tunezja dzielnie walczy i dąży do zdobycia gola. W końcu im się to udało za sprawą największej gwiazdy kadry […]
30.11.2022
Niezły numer
30.11.2022

Czy da się ograć faworyta? Kto urywał punkty Argentynie, kogo zaskoczyła Polska

Reprezentacja Argentyny to na tyle silna banda, że rzadko kiedy podczas mundialu ma nóż na gardle. A już na pewno rzadko zdarza się to w fazie grupowej turnieju. Albicelestes rywali słabszych od siebie zazwyczaj po prostu rozjeżdżają. Czy Polska znajdzie sposób na to, żeby uciec spod kół walca Scalonety? 38. Tyle meczów Argentyńczyków z drużynami równymi lub słabszymi od obecnej Polski znaleźliśmy w rankingu Elo, przeglądając starcia Albicelestes na mundialach. Aktualnie biało-czerwoni mają […]
30.11.2022
Suche Info
30.11.2022

FIFA chce wprowadzić serie rzutów już w fazie grupowej mistrzostw świata

Mundial w Katarze to ostatni, gdy uczestniczą w nim 32 zespoły. Za 4 lata w Kanadzie, Meksyku i USA na mistrzostwach świata zobaczymy 48 drużyn. Jak się okazuje, to nie jedyna nowość, jaka może czekać na kibiców. FIFA by rozwiązać problem remisów w 3-zespołowych grupach planuje wprowadzić serie rzutów karnych. Poza zwykłym meczem w regulaminowym czasie, zespoły miałyby brać udział w konkursie „jedenastek”. Drużyna zwyciężająca serię rzutów karnych miałaby mieć […]
30.11.2022
Suche Info
30.11.2022

Kolumbijski piłkarz zmarł w trakcie treningu

Zmarł kolumbijski piłkarz Andrés Balanta. Zawodnik zasłabł w trakcie treningu i mimo natychmiastowej pomocy nie udało się go uratować. Występował w argentyńskim Atlético Tucumán. Andrés Balanta zasłabł podczas treningu swojej drużyny. Piłkarzowi natychmiast udzielono pomocy poprzez użycie defibrylatora, następnie został przetransportowany do szpitala, gdzie reanimowano go przez 40 minut. Jednak lekarzom nie udało się uratować młodego piłkarza. Miał 22 lata. Tragiczne informacje potwierdził klub […]
30.11.2022
Niezły numer
30.11.2022

Czy da się ograć faworyta? Kto urywał punkty Argentynie, kogo zaskoczyła Polska

Reprezentacja Argentyny to na tyle silna banda, że rzadko kiedy podczas mundialu ma nóż na gardle. A już na pewno rzadko zdarza się to w fazie grupowej turnieju. Albicelestes rywali słabszych od siebie zazwyczaj po prostu rozjeżdżają. Czy Polska znajdzie sposób na to, żeby uciec spod kół walca Scalonety? 38. Tyle meczów Argentyńczyków z drużynami równymi lub słabszymi od obecnej Polski znaleźliśmy w rankingu Elo, przeglądając starcia Albicelestes na mundialach. Aktualnie biało-czerwoni mają […]
30.11.2022
Weszło
30.11.2022

Jak dobrać się do Argentyny? Siedem szybkich porad dla reprezentacji Polski

Bez wątpienia Argentyna jest wyraźnym faworytem dzisiejszego starcia z Polską. Ale nieprzypadkowo wygrała z nią Arabia Saudyjska i nie bez przypadku Meksyk przez godzinę gry stawiał Albicelestes poważny opór. Choć przypuszczamy, że sztab reprezentacji Polski prześwietlił już Messiego i spółką na wylot, to podrzucamy kilka podpowiedzi na pytanie „jak zatrzymać Argentynę?”. 1. Zaryglować środek pola Skutecznie robił to do pewnego momentu Meksyk, na nieco więcej pozwoliła Argentyńczykom w środkowej strefie Arabia Saudyjska. […]
30.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
30.11.2022

Boruc, Fabiański czy Szczęsny? Kto rozegrał najlepszy mecz na dużym turnieju?

Nikt nie ma wątpliwości, że Wojciech Szczęsny z Arabią Saudyjską zagrał kapitalne spotkanie, a jego dwie interwencje przy rzucie karnym to mocny kandydat do parady mistrzostw. Poza tym bronił choćby z bliska nogami w drugiej połowie, zaczął akcję bramkową dokładnym podaniem, tak więc – występ kompletny. Natomiast jak wysoko ocenić go w porównaniu do innych polskich bramkarzy, którzy w XXI wieku bronili na wielkich turniejach? Przecież pamiętamy, że mieli ręce pełne roboty. Sprawdźmy […]
30.11.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
30.11.2022

Nasze typy i 7 stów do wygrania – Polska vs Argentyna i inne

Dziś sądny dzień dla naszych kadrowiczów. O przypieczętowanie awansu powalczymy z Argentyną. Równolegle o 1/8 finału będą grać Meksyk i Arabia Saudyjska. Piłkarski wieczór może dostarczyć nie tylko wrażeń, ale też gotówki. Stawiając stówę na poniższe typy w Fuksiarzu  można wygrać aż 700 złotych. Przedstawiamy wam nasze propozycje na końcówkę fazy grupowej. Na samym początku informujemy, że Fuksiarz przygotował dla nowych graczy ofertę promocyjną – zwrot 50 % […]
30.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
30.11.2022

Poznajmy rywala. Jak gra Enzo Fernandez, wielki talent argentyńskiej piłki?

Podczas wtorkowych zajęć w Katarze trener Argentyny, Lionel Scaloni, zmieniał podczas gier zawodników na trzech pozycjach. „El Grafico” donosi, że byli to środkowy obrońca, prawy defensor i centralny pomocnik. Rolę tego ostatniego pełnił niedawno m.in. Guido Rodriguez, a międzynarodowe media wieszczą utratę miejsca w jedenastce także przez Rodrigo de Paula. Nagle na plan pierwszy wysunął się w tej formacji Enzo Fernandez – zdobywca drugiego gola w meczu z Meksykiem i autor […]
30.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
30.11.2022

Asado, yerba mate i futbol. Jak Argentyna łączy kuchnię z piłką nożną

Dziewięćset kilogramów mięsa i minimum sto kilogramów yerba mate. Wyprawka reprezentacji Argentyny na mundial w Katarze nie bez powodu przyciągnęła uwagę światowych mediów. W Polsce mawiamy, że nie ma futbolu bez alkoholu. Latynosi złocistego trunku nie odmawiają, ale to napar z ostrokrzewu i starannie przygotowane palenisko nierozerwalnie łączą się z argentyńską religią numer jeden — futbolem. Jak w Buenos Aires i okolicach piłka nożna łączy się z asado i sączeniem mate? Francisco Galarraga starannie czyści matero, […]
30.11.2022
Liczba komentarzy: 13
Subskrybuj
Powiadom o
guest

13 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Piotruś
Piotruś
1 miesiąc temu

Szkoda go strasznie z powodu tych kontuzji, bo to rzeczywiście rewelacyjny talent

Borsunaldo
Borsunaldo
1 miesiąc temu

Kapitalny piłkarz, niesamowity potencjał na top5 skrzydłowych świata.
Wszystko przez kontuzje…szkoda…

Boli Was Wielki Lech
Boli Was Wielki Lech(@boli-was-wielki-lech)
1 miesiąc temu

Podobno Reus miał jedną prababkę Polkę. Słabe słowiańskie geny zawsze się w jakiś sposób objawią.

Buahah
Buahah
1 miesiąc temu

Zamknij ryj ruska onuco

Gruby Ziut
Gruby Ziut
1 miesiąc temu

Morda pederasto

Влади́мир Зеле́нский
Влади́мир Зеле́нский
1 miesiąc temu

нахуй украинцев!

Анджей Дуда
Анджей Дуда
1 miesiąc temu
до біса твої батьки
Cristianinho
Cristianinho
1 miesiąc temu

Wykurwiajta z tym dziwnym językiem

Karnyqtasior
Karnyqtasior
1 miesiąc temu

„Sto czterdzieści dwa mecze. To więcej niż cztery pełne sezony Bundesligi. Dla zawodnika grającego jeszcze regularnie w Bundeslidze to mniej więcej trzy pełne sezony.”

A dodatkowo jak gra jeszcze w Bundeslidze to 2 pełne sezony.

Juninho
Juninho
1 miesiąc temu

Japierdole gdyby on z tych kontuzji co miał przeszedł tylko 1/3 tego to aż sam jestem ciekawy jak wysoko by doszedł. Smutne w tym jest to ze wielu piłkarzy mimo ze miało talent to głowa nie dojechała a tu było wszystko prócz tego jebanego zdrowia.

Jaca
Jaca
1 miesiąc temu

KFC….kontuzje Reusa…..przekaz podprogowy, że udkowa suplementacja to rozwiązanie optymalne

Znany Frazeologizm
Znany Frazeologizm
1 miesiąc temu

Kiedy niby Reus był królem strzelcem?

Essa
Essa
1 miesiąc temu

Byłby wybitny.