Erling Haaland lepszy od legendarnych napastników

redakcja

Autor:redakcja

05 października 2022, 22:28 • 2 min czytania

Reklama
Erling Haaland lepszy od legendarnych napastników

Erling Haaland ma zaledwie 22 lata na karku, ale już zdążył się przebić do szerokiej czołówki najlepszych strzelców w historii Ligi Mistrzów. Norweski napastnik zapisał dziś na swoim koncie gola numer 27 i 28 w Champions League.

Kamil Grabara dwukrotnie skapitulował po uderzeniach Norwega. Na szczęście Pep Guardiola zlitował się nad golkiperem Kopenhagi i nie wypuścił Haalanda na drugą połowę. Co nie może dziwić, skoro Manchester City tak naprawdę zaklepał sobie trzy punkty już w pierwszej odsłonie spotkania.

PARTNEREM PUBLIKACJI O LIDZE MISTRZÓW JEST KFC. SPRAWDŹ OFERTĘ TUTAJ

28 trafień w 22 występach zapewnia Haalandowi 33. miejsce w klasyfikacji najlepszych strzelców w historii Pucharu Europy/Ligi Mistrzów. Tyle samo goli w dorobku mają legendarni Jean-Pierre Papin i Ryan Giggs. Trzydziestą lokatę w zestawieniu zajmują zaś ex aequo David Trezeguet, Roy Makaay oraz Patrick Kluivert (29 bramek). Haaland już teraz wyprzedza w rankingu Luisa Suareza (27), Rivaldo (27), Robina van Persiego (25), Gonzalo Higuaina (24), Fernando Torresa (20) czy Francesco Tottiego (17).

Reklama

Jeśli chodzi o wciąż aktywnych zawodników, więcej trafień od Norwega w Champions League mają jedynie Cristiano Ronaldo, Leo Messi, Robert Lewandowski, Karim Benzema, Thomas Mueller, Zlatan Ibrahimović, Neymar, Mohamed Salah, Kylian Mbappe, Edinson Cavani i Antoine Griezmann.

WIĘCEJ O LIDZE MISTRZÓW:

fot. NewsPix

Najnowsze

Polecane

Wujek Sebek w Najsłabszym Spoiwie! Co wie o piłce? | 14. ODCINEK

Paweł Paczul
0
Wujek Sebek w Najsłabszym Spoiwie! Co wie o piłce? | 14. ODCINEK
La Liga

Flick zapowiedział koniec kariery. „Barcelona to mój ostatni klub”

Jan Broda
1
Flick zapowiedział koniec kariery. „Barcelona to mój ostatni klub”

Suche Info

Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”