Piotr Zieliński rozegrał całkiem niezłe zawody. To jedyny polski piłkarz, o którym możemy tak powiedzieć. Oto noty, jakie wystawiliśmy naszym reprezentantom po meczu Ligi Narodów z Holandią (0:2). Skala 1-10 (wyjściowa 5).

Piotr Zieliński i długo, długo nic [NOTY]

WOJCIECH SZCZĘSNY – 5

Mimo że Holandia nas bardzo zdominowała, robota nie paliła mu się w rękach. Rywale biało-czerwonych oddali tylko dwa celne strzały. Przy obu bramkarz Juventusu nie miał zbyt wiele do powiedzenia. Można pochwalić go za wyjście do prostopadłej piłki, która zmierzała do Weghorsta, za co oberwał po głowie, a później doszło do lekkiej konfrontacji (Szczęsny obejrzał w konsekwencji żółtą kartkę). Nie miał okazji, by się wykazać. Jakkolwiek to brzmi po tak fatalnym meczu ekipy Michniewicza.

JAN BEDNAREK – 2

Zastanawialiśmy się, czy będzie po nim widać, że ostatni mecz ligowy rozegrał 13 sierpnia. No cóż – było. To dla nas nowa sytuacja, bo przecież obrońca dotąd grający regularnie w Premier League raczej nie był zapalnikiem. A w czwartek? No cóż, przy golu na 0:2 Bergwijn oszukał go jak dziecko. Gdy Holender zagrał na klepkę, Bednarek skupił się na piłce, podczas gdy jego rywal od razu zaczął biec w wolną przestrzeń, gdzie dostał futbolówkę do nogi. Nasz obrońca był w tej sytuacji kompletnie spóźniony.

Ta bramka to konsekwencja słabego meczu w wykonaniu rezerwowego Aston Villi. Bednarek był strasznie niepewny. Spóźnił się także przy innej klepce, gdy uciekał mu Depay. W innej z interwencji zaliczył udany przechwyt, a potem uciekła mu piłka. Momentami biegał, jakby był bez mapy. Zdarzyło mu się zagranie za linię obrony, podczas gdy nikt nawet nie próbował się zerwać. Nie wiedział, czy jedno z podań idzie do niego, czy do Frankowskiego, w efekcie straciliśmy piłkę na własnej połowie. Notował też udane przecięcia, ale to nie zamazuje bladego występu. Nie był to ten Bednarek, do którego w ostatnich latach się przyzwyczailiśmy.

KAMIL GLIK – 2

Za mecz ze Szwecją należy mu się dozgonny szacunek. Ale od tamtego momentu jest słabo, po prostu. W takich spotkaniach najbardziej widoczne są mankamenty lidera naszej defensywy – brak zwrotności i ogromne ograniczenia w rozegraniu. Wyprowadzał piłkę na poziomie trzeciej ligi. I to nie hiperbola. Naprawdę wyglądało to katastrofalnie.

Błędy? Nie przeciął podania przy golu na 0:1, a dało się to zrobić. Zaspał tak jak cała linia defensywna. Przy golu na 0:2 pozwolił Janssenowi na odegranie z klepki. Nie był to wielbłąd, ale także nie sytuacja, której nie można było naprawić. Gdy Holendrzy wychodzili z kontrą trzy na trzy, wystarczył jeden fałszywy ruch, by piłkę dostał Weghortst, którego krył właśnie Glik (na szczęście bez konsekwencji). Były wygrane główki. Były przecięte akcje. Ale całokształt… Niestety, powoli zaczynamy się do niego przyzwyczajać.

JAKUB KIWIOR – 4

Najsensowniejszy z trójki stoperów. Jak cała formacja zaspał przy golu na 0:1. A do tego wykonał ruch, którym chciał antycypować wsteczną piłkę od Dumfiresa, lecz kompletnie nie odczytał jego zamiarów, bo ten wolał przecież wrzucać piłkę w pierwsze tempo. Inne zarzuty? Za mało go było przy wyprowadzeniu. Glika i Bednarka doskonale znamy – i w tej materii nie spodziewamy się po nich cudów. Kiwior ma jednak znacznie bliższą relację z piłką i trochę szkoda, że stanowczo za rzadko brał na siebie odpowiedzialność. Dopiero w samej końcówce dał ciekawą, otwierającą piłkę na napastnika. Wcześniej miał na swoim koncie tylko typową lagę do nikogo i kilka bezpiecznych podań. 

Ale poza tym – było całkiem nieźle. Wygrywał pojedynki pod własną bramką. Ochoczo wychodził ze swojej strefy, by przeciąć akcje w środku pola – i zwykle mu to wychodziło. Zablokował wślizgiem strzał Bergwijna. Dwa razy pozwolił z kolei na uderzenie Berghuisowi – obie te próby pozostawiały jednak wiele do życzenia.

PRZEMYSŁAW FRANKOWSKI – 3

Zagrał na dwójkę, ale za podanie do Milika należy mu podnieść ocenę. Prawy wahadłowy został ograbiony z asysty. On sam zrobił wszystko dobrze – począwszy od odczytania zamiarów Zielińskiego, przez udane wyjście na pozycję, aż po precyzyjne dogranie. Bardzo mało było go w ofensywie, ale ten jeden moment trzeba zapamiętać.

W obronie? Dramat. Sygnał, że piłkarz Lens nie musi ogarniać zadań defensywnych, dostaliśmy już w pierwszych minutach meczu, gdy kompletnie odpuścił wbiegającego za jego plecy Blinda. Na nasze szczęście holenderski wahadłowy pogubił się przy strzale wślizgiem z trzech-czterech metrów. Przy golu na 0:1 Frankowski także zaspał. To on był najbliżej Gakpo, lecz swoim ustawieniem nie dał sobie nawet szansy na przecięcie piłki. Zanotował stratę na własnej połowie, z której powinno urodzić się coś groźnego – na szczęście strzał Holendrów został zablokowany. Jeśli ten mecz miał być odpowiedzią na pytanie „czy Frankowski może zastąpić Matty’ego Casha?”, to dylemat wciąż pozostaje otwarty.

KAROL LINETTY – 2

Czesław Michniewicz wykonał na poprzednim zgrupowaniu ukłon w jego kierunku. Miał problemy w klubie, ale dostał powołanie, by się pokazać, przypomnieć i szybciej znaleźć nowego pracodawcę. Linetty został jednak w Torino, gdzie w tym sezonie wrócił do łask. Jego występ z Holandią nie był więc już szansą dla piłkarza z problemami, a logicznym wyborem w obliczu wielu absencji. 

Czas mija, a pomocnik z Serie A wciąż nie staje się zawodnikiem, któremu można ufać w ciemno. Co więcej – wiara w tego chłopaka powoli wygasa. W czwartek był jednym z najsłabszych na placu. Nie zrobił zbyt wiele, by konkurować z Holendrami o środek pola (a przegraliśmy tę walkę z kretesem). No, może poza wyeliminowaniem z gry Koopmeinersa, który po starciu z piłkarzem Torino musiał opuścić boisko już w szóstej minucie. Linetty ma na koncie prostą stratę przy obiecującej kontrze. Przegranie walki o wolną strefę z Berghuisem, który doszedł do sytuacji strzeleckiej. Zaliczył ledwie 25 kontaktów z piłką. Niby często był blisko, a jednak bardzo daleko. Momentami biegał jak dziecko we mgle. Nie ma przypadku w tym, że zszedł po 45 minutach.

KRYCHOWIAK-LINETTY? PARA NĘDZY I ROZPACZY

GRZEGORZ KRYCHOWIAK – 3

Typowy Krychowiak? Hola, hola – niekoniecznie, przecież skończył bez żółtej kartki! Inna sprawa, że trochę na nią popracował, bo już w 15. minucie dostał ostrzeżenie. Niedługo później walczył wyprostowaną nogą o piłkę i omal nie skrzywdził Blinda. Doświadczony Holender nie został trafiony, a więc nasz pomocnik nie zagościł w protokole meczowym.

Ale poza tym? No dokładnie taki Krychowiak, jakiego można sobie wyobrażać. Zwalniający akcje. Grający bez jakiegokolwiek polotu. Przerzucający bez pomysłu i precyzji. Tracący piłki. Zaliczający udane zagranie głównie wtedy, gdy może się zastawić i ktoś go sfauluje. Po jednym z takich pojedynków – gdy ewidentnie szukał „swojego” faulu – o dziwo nikt go nie przewrócił i udało mu się napędzić akcję. Dostaliśmy kolejny dowód na to, że grający w Arabii Saudyjskiej pomocnik nie jest wartością dodaną kadry, a po prostu mniejszym złem.

NICOLA ZALEWSKI – 3

Zachowanie Nicoli Zalewskiego przy golu na 0:1? Przegrał walkę na swojej stronie. Odbudował pozycję, a potem znów dał się wyprowadzić w maliny. Fajnie, że piłkarz AS Roma dostał kolejną szansę mimo gorszej formy w klubie (ewidentnie jest perełką, a zawsze na jego pozycji mógł zagrać lewonożny Bereszyński), ale… Jakby to ująć… W mocnej i ofensywnie grającej Romie może nie widać jego braków defensywnych. Ale w sytuacji, gdy twój mecz jest trochę jak trening biegowy, musisz mieć większą jakość w grze obronnej.

To nie znaczy, że należy Zalewskiego skreślać. Bardziej to, że trzeba pomyśleć nad tym, jak odpowiednio go wykorzystać. W pierwszej połowie często szarpał. Trzy razy padał po starciach z rywalami, tylko raz odgwizdano faul. Kończył strzałem najciekawszą (jedyną?) akcję Polaków w pierwszej połowie – to rozegranie duetu Zieliński-Lewandowski zasługiwało na znacznie lepsze wykończenie niż podanie do bramkarza z ostrego kąta. Holendrzy często go czytali, choćby poprzez łatwe blokowanie wrzutek 20-latka. Z drugiej strony, grał swoje – nie bał się dryblingu nawet na własnej połowie (i nie tracił), mimo wszystko ambitnie próbował wracać pod własną bramkę. Raz zaliczył nawet bardzo dobrą interwencję, gdy Depay z Bergwijnem wychodzili z groźną kontrą, a Zalewski przeczytał podanie tego pierwszego. Dał się także wyprzedzić Dumfriesowi, który po wygranym pojedynku postanowił upaść w polu karnym. Po co? Nie wiadomo, o karnym nie było mowy.

Reasumując – to występ, który uwypuklił defensywne mankamenty piłkarza wychowanego we Włoszech. Jednocześnie to spotkanie na pewno nie sprawia, że ktokolwiek zaczyna wątpić, czy Zalewski zasługuje na kolejne szanse. Oczywiście, że zasługuje.

PIOTR ZIELIŃSKI – 6

Kiedyś reprezentacja funkcjonowała dobrze, a to Zielińskiemu miało coś przeskoczyć w głowie. W czwartek jako jedyny w formie był właśnie Zieliński, za to cała reszta grała poniżej swojego potencjału. To jemu wyszło najlepsze zagranie w meczu z polskiej perspektywy – prostopadła piłka do Frankowskiego, który wrzucił do Milika. Zieliński próbował takich podań znacznie częściej. Zdarzało się, że kompletnie nie rozumiał się z partnerami – on myślał, że zrobią ruch w wolną strefę, zagrywał tam, a ci stali bezczynnie w miejscu albo ruszali w przeciwnym kierunku.

W statystykach będzie miał wiele niecelnych podań. Ale nie zamierzamy się na to obrażać, bo jako jedyny próbował czegoś kreatywnego, nieoczywistego. Zalążek najlepszej akcji Polaków w pierwszej połowie? Błyskawiczne przyjęcie kierunkowe pomocnika Napoli, równie szybkie odegranie, wyjście na pozycję, a potem kolejne przetransportowanie piłki do środka pola. Lewy chciał zagrać na klepkę? Zieliński dał mu piłkę, ale napastnik Barcelony wyhamował. W innej sytuacji zagrał na wolne pole do naszego kapitana, lecz ten nie odczytał jego intencji. Wiele miał prostopadłych podań, które sens miały jedynie w głowie pomocnika Napoli, bo koledzy ich nie ogarniali. Zdarzało mu się wracać na własną połowę i odbierać piłki. Umiał pociągnąć z piłką kilkadziesiąt metrów. Raz wprowadził nerwowość pod bramką Szczęsnego, ale niech to pójdzie w zapomnienie. W drugiej połowie, po pojawieniu się Milika, został przestawiony na ósemkę.

Zieliński grał swój mecz. Ale to żaden zarzut, wręcz przeciwnie. On akurat z klęską na Narodowym nie musi się utożsamiać.

SEBASTIAN SZYMAŃSKI – 3

Główny zarzut? Było go bardzo mało w grze. Dostał dwie piłki na wolne pole – raz został łatwo przepchnięty, raz nie przypilnował linii spalonego. Niby aktywnie uczestniczył w pressingu, ale przypominaliśmy sobie o nim głównie podczas stałych fragmentów gry. Jego dośrodkowania były jednak albo za krótkie, albo blokowane. Ma na swoim koncie strzał po kontrataku, lecz nieczysto trafił w piłkę. Słowem – bezbarwny występ.

Luis van Gaal wysyłał przed meczem w jego kierunku komplementy, ale po spotkaniu raczej ich nie powtórzy.

ROBERT LEWANDOWSKI – 4

Ewidentnie był zirytowany tym spotkaniem. Wielokrotnie instruował kolegów, jak mają grać, jak mają się ustawiać. W jednej akcji celowo podał za plecy do Zalewskiego, by wytłumaczyć w międzyczasie pozostałym zawodnikom, że stojąc w taki sposób niczego nie wskórają. Spróbował lobu z 35 metrów – nieprecyzyjnego, a i tak był na spalonym. Tak jak Zieliński nie był zbyt rozumiany, tak jego prostopadłe podanie do najaktywniejszego piłkarza w biało-czerwonym stroju również nie zostało odczytane (choć tu akurat wina po stronie Lewego). Często cofał się do rozegrania i rozrzucał piłki po bokach lub po prostu zgarniał je w środku pola. Mimo że w klubie przeżywa świetny czas, nie zaoferował niczego magicznego.

ARKADIUSZ MILIK – 2

Chyba wszyscy kibice czekali na ten występ. Arkadiusz Milik – od lat zawodzący w kadrze, ostatnio kontuzjowany, niespodziewanie zmienił latem klub na Juventus i nawet gra w nim pierwsze skrzypce. Na nowo rozpalił nadzieje. Do tego stopnia, że chyba nigdy nie wracało się tak często do 2016 roku i mitycznego duetu z Lewandowskim. Czesław Michniewicz nie jest fanem posyłania do boju dwójki napastników, dlatego snajper Juve zaczął na ławce. Wszedł po przerwie i…

Był Milikiem.

Tym samym Milikiem, który tysiąc razy stawał się bohaterem memów. 

Sytuacja z początku drugiej połowy? Ewidentna patelnia. Milik jednak źle dostawił nogę i posłał piłkę nad bramką, czym podsycił wszystkie złe emocje, jakie towarzyszą jego osobie w kontekście kadry narodowej. Jednocześnie napastnik „Starej Damy” nie zrobił praktycznie nic, by się zrehabilitować – bo o strzale rozpaczy z dystansu nawet nie ma sensu wspominać. Jedyny plus to nieoczywiste podanie do Lewandowskiego za linię obrony, ale nie dość, że nasz kapitan nie opanował piłki, to jeszcze był na spalonym.

MATEUSZ KLICH – 3

Miał rozruszać towarzystwo, lecz niestety wpasował się w klimat. Próbował swoich firmowych zagrań, czyli eleganckich, wypieszczonych podcinek. Jedną z nich zebrali Holendrzy. Przy drugiej był spalony. Przy trzeciej Bereszyński, także będący na ofsajdzie, pobiegł w przeciwną stronę. Klich niczego nie wniósł.

MICHAŁ SKÓRAŚ – bez oceny

Jego wrzutka nie przeszła pierwszego obrońcy, wywalczył faul na skrzydle, mądrze wycofał piłkę przed pole karne. Grał zbyt krótko, by powiedzieć więcej o występie jednego z najbardziej nieoczywistych reprezentantów w ostatnim czasie. Skóraś wygrał jednak rywalizację z Jakubem Kamińskim, który został oddelegowany na trybuny. Jeszcze kilka tygodni temu brzmiałoby to jak science-fiction.

BARTOSZ BERESZYŃSKI – bez oceny

Wszedł po to, by Holendrzy nie wpakowali nam w końcówce worka bramek. I nie wpakowali, ale raczej nie dlatego, że piłkarz Sampdorii pojawił się na murawie. Zaliczył kuriozalne zagranie, gdy w polu karnym rywala przyjął sobie piłkę ręką.

MATEUSZ ŁĘGOWSKI – bez oceny

Zadebiutował. I tyle.

WIĘCEJ O MECZU POLSKA – HOLANDIA: 

Fot. FotoPyK

Weszło
26.09.2022

Szczęsny, ufam tobie. Kiwior to nasz najlepszy stoper [NOTY]

Jeden z najlepszych występów w reprezentacyjnej karierze Wojciecha Szczęsnego. Jakub Kiwior udowadniający, że na ten moment jest naszym najlepszym stoperem. Karol Świderski przyklepujący status „drugiego po Lewandowskim”. Kolejny świetny występ Zielińskiego. I absurdalny mecz w wykonaniu kapitana. Oto noty, jakie wystawiliśmy reprezentacji Polski za mecz z Walią. Walia – Polska. Noty dla naszych reprezentantów WOJCIECH SZCZĘSNY – 8 Rozegrał jeden z najlepszych meczów w karierze reprezentacyjnej. […]
26.09.2022
Suche Info
26.09.2022

Michniewicz: W dywizji A można najeść się wstydu, ale trzeba uczyć się od najlepszych

Czesław Michniewicz zabrał głos po meczu Polski z Walią. Selekcjoner biało-czerwonych na antenie „TVP Sport” skomentował grę naszej drużyny, odniósł się także do utrzymania w dywizji A. Kilka wątków rozwinięto na konferencji prasowej. – Zagraliśmy nieźle. Psychicznie byliśmy na właściwym poziomie po słabym czwartkowym meczu. W pierwszych minutach Walia przeważała, ale wróciliśmy do gry, wiedzieliśmy, że to ustanie, jeśli nie stracimy bramki. Drużyna funkcjonowała dobrze, nawet Żurkowski, który mniej gra w klubie, […]
26.09.2022
Weszło
25.09.2022

Cztery rzeczy, które wiemy po Walii. Mamy stopera i napastnika numer dwa

Wygrana w Cardiff z Walią (1:0) pozwoliła reprezentacji Polski utrzymać się Dywizji A Ligi Narodów. Ponadto selekcjoner Czesław Michniewicz znalazł odpowiedzi na kilka pytań. Dowiedzieliśmy się na przykład, że Jakub Kiwior stał się podstawowym środkowym lewym stoperem, a Karol Świderski prowadzi w castingu na partnera Roberta Lewandowskiego w ataku naszej kadry. Oczywiście wiemy i pamiętamy, że to wciąż tylko wygrana z Walią, która nam generalnie leży, ale mimo wszystko przynajmniej kilka plusów […]
25.09.2022
Suche Info
25.09.2022

Lewandowski: Cel minimum wykonany. Nasz potencjał nie jest jeszcze wykorzystany

Robert Lewandowski, kapitan reprezentacji Polski, skomentował spotkanie z kadrą Walii. Niemal tradycyjnie już napastnik zaznaczył, że w ofensywie możemy spisywać się jeszcze lepiej niż obecnie. – Cel minimum został zrealizowany, utrzymaliśmy się w dywizji A. Dzisiaj zagraliśmy prościej i bardziej efektywnie. W ofensywnie nasz potencjał nie jest jeszcze wykorzystywany, mamy problemy, żeby stworzyć klarowne sytuacje, przejść większością zawodników na połowę rywala. To jest rzecz, nad której poprawą […]
25.09.2022
Suche Info
25.09.2022

Szczęsny: Mogliśmy zagrać jeszcze 90 minut i nie stracić gola

Wojciech Szczęsny skomentował mecz reprezentacji Polski z Walią w „TVP Sport”. Bramkarz biało-czerwonych mówił m.in. o tym, jak ocenia swoją dyspozycję w tym spotkaniu. – Dobrze czujemy się, gdy trzeba dowieźć wynik do końca meczu. Gramy charakternie, ambitnie, nie próbujemy niesamowitej piłki — tak wyglądała druga połowa. Udało nam się strzelić bramkę i wydawało nam się, że możemy grać nawet kolejne 90 minut i nie stracić gola – powiedział Wojciech Szczęsny […]
25.09.2022
Weszło
25.09.2022

W środku pola znów to samo. Krychowiak – nie, obok niego – kto?

Jest takie mądre powiedzenie po meczach reprezentacji, że „dziś największymi wygranymi są ci, którzy nie grali”. I co mecz mamy wrażenie, że największym zwycięzcą w walce o miejsce w środku pola jest akurat ten pomocnik, który tym razem nie zagrał. Po meczu z Holandią domagano się Żurkowskiego zamiast Linettego. Dziś z Walią zagrał Żurkowski i zawiódł. To teraz czas jeszcze na Klicha i Góralskiego, byśmy ponownie powiedzieli – nie wiemy kto ma zagrać obok Krychowiaka, a najlepiej, jakby […]
25.09.2022
Weszło
26.09.2022

Szczęsny, ufam tobie. Kiwior to nasz najlepszy stoper [NOTY]

Jeden z najlepszych występów w reprezentacyjnej karierze Wojciecha Szczęsnego. Jakub Kiwior udowadniający, że na ten moment jest naszym najlepszym stoperem. Karol Świderski przyklepujący status „drugiego po Lewandowskim”. Kolejny świetny występ Zielińskiego. I absurdalny mecz w wykonaniu kapitana. Oto noty, jakie wystawiliśmy reprezentacji Polski za mecz z Walią. Walia – Polska. Noty dla naszych reprezentantów WOJCIECH SZCZĘSNY – 8 Rozegrał jeden z najlepszych meczów w karierze reprezentacyjnej. […]
26.09.2022
Weszło
25.09.2022

Cztery rzeczy, które wiemy po Walii. Mamy stopera i napastnika numer dwa

Wygrana w Cardiff z Walią (1:0) pozwoliła reprezentacji Polski utrzymać się Dywizji A Ligi Narodów. Ponadto selekcjoner Czesław Michniewicz znalazł odpowiedzi na kilka pytań. Dowiedzieliśmy się na przykład, że Jakub Kiwior stał się podstawowym środkowym lewym stoperem, a Karol Świderski prowadzi w castingu na partnera Roberta Lewandowskiego w ataku naszej kadry. Oczywiście wiemy i pamiętamy, że to wciąż tylko wygrana z Walią, która nam generalnie leży, ale mimo wszystko przynajmniej kilka plusów […]
25.09.2022
Weszło
25.09.2022

W środku pola znów to samo. Krychowiak – nie, obok niego – kto?

Jest takie mądre powiedzenie po meczach reprezentacji, że „dziś największymi wygranymi są ci, którzy nie grali”. I co mecz mamy wrażenie, że największym zwycięzcą w walce o miejsce w środku pola jest akurat ten pomocnik, który tym razem nie zagrał. Po meczu z Holandią domagano się Żurkowskiego zamiast Linettego. Dziś z Walią zagrał Żurkowski i zawiódł. To teraz czas jeszcze na Klicha i Góralskiego, byśmy ponownie powiedzieli – nie wiemy kto ma zagrać obok Krychowiaka, a najlepiej, jakby […]
25.09.2022
Piłka nożna
25.09.2022

To szczęście mieć takiego Szczęsnego. Polska wygrywa z Walią

Zostajemy w najwyższej dywizji Ligi Narodów po zwycięstwie nad Walią i mamy pierwszy koszyk w losowaniu grup eliminacyjnych do Euro 2024. To zdecydowanie najważniejsza informacja. Styl, zwłaszcza w końcówce, pozostawiał sporo do życzenia, ale przynajmniej Wojciech Szczęsny mocno się podbudował, rozgrywając jeden z najlepszych meczów w reprezentacyjnych barwach. Dziś bramkarz Juventusu był znakomity: pewny, bezbłędny, robiący różnicę w momentach, w których byłby usprawiedliwiony w razie przepuszczenia piłki. On jednak bronił jak w transie. […]
25.09.2022
Siatkówka
25.09.2022

O polską siatkówkę jesteśmy spokojni. Reprezentacja Polski U-20 wicemistrzem Europy!

Sukcesy polskiej siatkówki prawdopodobnie nie skończą się wraz z momentem, w którym Bartosz Kurek, Paweł Zatorski czy kilku innych bardziej doświadczonych zawodników postanowi zakończyć kariery. To chyba jeden z najlepiej zorganizowanych sportów w naszym kraju. A niezłe struktury szkoleniowe oraz popularność dyscypliny przynoszą efekty w postaci kolejnych znakomitych roczników. I tak możemy odtrąbić kolejny sukces polskich siatkarzy. Tym razem chodzi o reprezentację U-20 prowadzoną przez trenera Mateusza Grabdę, która dziś zdobyła […]
25.09.2022
Żużel
25.09.2022

Genialny Zmarzlik to za mało – Motor Lublin żużlowym mistrzem Polski!

Pierwszy mecz finałów PGE Ekstraligi był tak nudny, że wyzwaniem dla kibiców było to, by nie usnąć podczas jego oglądania. Ale spotkanie zakończyło się rezultatem, który stworzył spore emocje w rewanżu. W końcu Motor Lublin, faworyt do mistrzowskiego tytułu, musiał dziś odrobić aż 12 punktów, bo taką przewagę na własnym torze wypracowała sobie Moje Bermudy Stal Gorzów Wielkopolski. Na szczęście rewanż wynagrodził nam całe zło pierwszego meczu. Tu było wszystko […]
25.09.2022
Liczba komentarzy: 70
Subscribe
Powiadom o
guest
70 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
GRB
GRB
3 dni temu

Zielu znow bez ochraniaczy, jeszcze mu do mundialu ktos nogi polamie… :/

Flinstone
Flinstone
3 dni temu
Reply to  GRB

W Napoli tez tak gra bo mu zasłaniają oczy i przedziałek

Piotr
Piotr
2 dni temu
Reply to  GRB

A jak by się nabawił kontuzji to tylko klaskać,w końcu może zaczniemy grać bez tego wielkiego tenty polskiej pilki nadziei ,starego już piłkarza który ma być liderem,hehehe chyba naprawdę to już staje się nudne

Antydebil
Antydebil
2 dni temu
Reply to  Piotr

No fakt lepszy Szymański nie widoczny, lepszy lewy machający rękami. Pewnie wszolek byłby lepszy ale on podać potrafi w bok. Idź jebnij pustym dzbanem w ścianę.

Jayco
Jayco
2 dni temu
Reply to  GRB

Najlepszy piłkarz świata” zagrał dziś jak…. Robert Lewandowski – zero strzałów na bramkę, zero udanych dryblingów, zero otwierających podań, za to dużo niepotrzebnych słów, głupich min, wywracania się i machania rękami.

many
many
2 dni temu
Reply to  GRB

Ma ochraniacze krotkie, przyjrzyj sie.
Sedzia by nie pozwolil grac bez

Paolo Sousa
Paolo Sousa
3 dni temu

CZESŁAW MICHNIEWICZ – 0 w skali do 711.

Pablito
Pablito
2 dni temu
Reply to  Paolo Sousa

Mamy pół środkowego obrońcy i wychodzimy ustawieniem z trójką śo, brawo Czesiu

Kristof.
Kristof.
3 dni temu

Darmozjadzi i tyle w temacie.Jadą na kadrę,gdzie powinni gryźć trawę za orzełka na piersi a kurwa tylko myślą żeby odjebać to i pod prysznic.Oni powinni do kopalni lub na budowę iść zapierdalać.

GRB
GRB
3 dni temu
Reply to  Kristof.

nie chcialbys zeby Krychowiak pracowal na budowie np. Twojego domu xDDDDDDDD

Gmoch
Gmoch
2 dni temu
Reply to  GRB

Nie przesadzaj. Postawiłby ściany z palcem w dupie:)

michał
michał
3 dni temu

Lewandowski zagrał piach i machał łapami i ma 4 Ekipie Stanowskiego proponowałbym wizytę o okulisty.Przestańcie wychwalać Lewandowskiego.

Przemysław
Przemysław
3 dni temu
Reply to  michał

Nie widziałem pochwał.Zagrał słabo jak cała reszta.

Kierowca_bombowca
Kierowca_bombowca
3 dni temu
Reply to  Przemysław

to dlaczego reszta ma oceny 2 a Lewy 4?

Maciej
Maciej
1 dzień temu

W tym wypadku tylko dlatego, że to Lewy, jest kapitanem, i wkurzał się jak pojeb na meczu, że mu nie podają, tylko on musi im podawać.

pumpernikiel
pumpernikiel(@pumpernikiel)
2 dni temu
Reply to  michał

zgodził się na ekskluzywny i długi wywiad do kwartalnika kanału sportowego i tera będą pucować mu rowa do końca życia. Zagrał równie chujowo jak pozostali ale niech ma 4 bo się obrazi i stanowski nie będzie mógł konia trzepać na camp nou do Robka

twój stary
twój stary
3 dni temu

Białek oglądałeś ten mecz? Lewandowski 4 dostał chyba tylko za nazwisko, zasłużył na 2. Krychowiak i Glik powinni dostać 1.

twój stary
twój stary
3 dni temu
Reply to  twój stary

no i oczywiście nie raczyłeś wspomnieć o tym, że akcja bramkowa na 0:2 rozpoczęła się od złego podania ulubieńca weszło Glika

Mosina
Mosina
3 dni temu

Szymański 3 ? Przeczytałem wywiad z holenderskim dziennikarzem że Szymański to super gościu tylko…. słaby fizycznie. Czyli słaby też biegowo. A wiadomo – teraz trzeba mieć muskuły i zapierdalać. Za co więc ta 3 skoro nie różnił się w efekcie od cienkiego (fakt) Linetty. 2 to byłaby OCENA ZA GRĘ a nie „za papiery i osiągi w Eredivisie”.

pep pep
pep pep
2 dni temu
Reply to  Mosina

Szymański zanotował najwięcej odbiorów spośród piłkarzy obu drużyn (wiecej niż którykolwiek obrońca czy defpom! ). To nie powinien być jego największy atut na pozycji 10 , ale jednak piłkarzy trzeba oceniać analitycznie i wszechstronnie , a nie wybierać sobie kozłai po nim jechać bo tak się wydaje napierszy rzut oka bez analizy

Izaak
Izaak
3 dni temu

Patałachy

sqrl
sqrl
3 dni temu

To jest w ogóle jakaś paranoja. Mamy sporo piłkarzy grających w topowych ligach, w dobrych drużynach. A w kadrze narodowej biegają po boisku bez ładu i składu – i to bez względu na zestaw tych ananasów.
Największy z nich to Lewandowski: zamiast starać się coś rozegrać to macha łapami i poucza jak mają grać. Ok, niech to robi, ale na treningu. W czasie meczu ma grać i zdobywać bramki. Pamiętam takie mecze Portugalii gdzie jak nie szło to Ronaldo brał się do roboty i grał za całą drużynę. Pokrzykiwanie i pouczanie kolegów w czasie meczu jest słabe, nie tak powinien zachowywać się lider.

Rotsap
Rotsap
3 dni temu
Reply to  sqrl

W punkt

IShitWithMyAsshole
IShitWithMyAsshole
3 dni temu
Reply to  sqrl

Bo to nie jest żaden lider, on nie potrafi wziąć gry na swoje barki gdy drużynie nie idzie, ale do pretensji i pouczania to pierwszy

Flinstone
Flinstone
3 dni temu
Reply to  sqrl

Lewy nie pasuje do amatorów , lepiej by grał w młodzieżówce i rozwijał młodzież

TOP RYŻY TOP
TOP RYŻY TOP
2 dni temu
Reply to  sqrl

Bo Lewandowski to już taka jebana gwiazda z tak wyjebanym EGO że teraz bedzie e wszystkich pouczał i machał lapskami bo przecież nie ma na świecie lepszego od niego… Tam zapewne każdy jest tym wkurwiony

Czcibor Czcigodny
Czcibor Czcigodny
2 dni temu
Reply to  sqrl

Mnie najbardziej wkurwia w Lewym udawanie wirtuoza i zwalnianie akcji, z których mogłoby coś być.

Wojtek
Wojtek
3 dni temu

Jadę niestety skurwysyny na wczasy w listopadzie i ten jeszcze super trener może jakiś tam nr znajdzie to zadzwoni i coś ugra , jednak ten Kulesza z tego Podlasia jasno pokazuje że tam to jeszcze Polska sprzed 20 lat , wyborem trenera

La Macheta
La Macheta
3 dni temu

Nikt tu nie zasłużył na więcej niż 3. Lewandowski dwója i tyle, Milik oczywiście pała. Zieliński miał więcej mniejsca, bo wirtuoz telefonu uznał, że to dobry pomysł wystawiać go zaraz za plecami napastnika. Tylko dlatego wydawało się, że Zieliński gra lepiej od innych pomocników. Ale co to dało?

Flinstone
Flinstone
3 dni temu
Reply to  La Macheta

A Szczesny czerwona karteczka i wypad.

CzechuL
CzechuL
3 dni temu

Poza Zielińskim reszta nie powinna dostać więcej jak 2.

Rondel
Rondel
3 dni temu

Uwielbiam ta grę 3 obrońcami i wahadlami. Stoperzy kompletnie jej nie rozumieją a wahadła w defensywie to zart, ale nie,do usranej śmierci będą to próbować mimo że nie wychodzi.

Kasztan
Kasztan
2 dni temu
Reply to  Rondel

No ale qrwa pół świata gra wahadłami i jest ok a nasi nie rozumieją? W klubach nigdy nie grali np. trójką obrońców? To jest kompletnie niedorzeczne, ręce opadają..

Tomek
Tomek
3 dni temu

A wy dalej dzbany z Weszło wolicie Krychowiaka z Arabii niż z Rosji. Debile ukraińscy.

Idi na chuj
Idi na chuj
3 dni temu
Reply to  Tomek

Chuj z kacapami

Zygmunt
Zygmunt
2 dni temu
Reply to  Tomek

Lepiej mi powiedz czy tak rosyjsko czujący się Rybus już spakował manatki do mobilizacji

esteta
esteta
2 dni temu
Reply to  Zygmunt

Fajnie tak mieć mozliwość postrzelania do ukrów. Też tak chciałbym. Chyba jadę do Moskwy.

Pablito
Pablito
3 dni temu

Glik niestety ale jest już po drugiej stronie rzeki, Krychowiak jak na niego nawet w miarę, Bednarek jak nie gra to szkoda go nawet powoływać. Jednak potrzebujemy w środku pola bulteriera Góralskiego który będzie zapierdzielal i rozrusza to towarzystwo

Idi na chuj
Idi na chuj
3 dni temu
Reply to  Pablito

Góralskiego to chyba do walk psow

Jayco
Jayco
2 dni temu
Reply to  Idi na chuj

raczej kogutow

Gmoch
Gmoch
2 dni temu
Reply to  Pablito

Opcja do 30 minut. Potem czerwona i masz 10 ratlerków. Szumnych, głośnych i obesranych ze strachu.

Patryk
Patryk
3 dni temu

Jak gościu pokroju Bednarka może grać w kadrze . Do chuja pana , przecież to był sabotaż w jego wykonaniu. Ale wesoły Czesiu powie zaraz ,że jest niezbędny tej kadrze .. Żenada ,pogonić czym prędzej jeszcze dwa miesiące do mistrzostw może uda się to uratować . A system z wahadłami jakimiś to już w ogóle parodia westernu .

Awfawf
Awfawf
2 dni temu
Reply to  Patryk

Obudź się….nlepwzych nie mamy

Don Rzason i Roma
Don Rzason i Roma(@don-rzason-i-roma)
3 dni temu

O trenerze ani słowa, całe Weszło.
Wybrali go z takim wyczuciem i znastwem jak ten nowy wzór koszulek.

bennua
bennua
3 dni temu

„Glik nie przerwał klepki przy drugiej bramce” Powiem więcej, on tą akcję rozpoczął, złym, niecelnym podaniem, i z tego była bramka. Glik do utylizacji, on tej reprezentacji już nic nie da, będzie tylko gorzej.

Todzin
Todzin
3 dni temu

Lewandowski 4 ??? Jakim sposobem ? Zawsze Robercika trzeba kryć ,piłkarz tej klasy trzeba oceniać dużo surowiej a zGrał fatalnie

Lecę po wpierdol
Lecę po wpierdol
3 dni temu

Chyba tylko w Reprezentacji Polski jest taka pozycja jak „lider defensywy” :))

gds
gds
3 dni temu

Od kiedy Bereszyński jest lewonożny?

Carlo
Carlo
2 dni temu
Reply to  gds

Dla Zeszło.pl Otyły Czesiek jest genialnym taktykiem, więc nie dziw się że piszą takie pierdoły.

Aron
Aron
3 dni temu

A gdzie ocena dla giermka fryzjera? Stanowski zakazal?

marky
marky
3 dni temu

Na tą chwilę Glik, Bednarek i Linetty nie powinni się znaleźć na ostatecznej liście jadących na MŚ.

Problem w tym, że w przypadku Glika i Bednarka nie ma ich za bardzo kim zastąpić. Bednarek ma jeszcze szansę, ale musi po prostu zacząć grać w klubie, bo mocno widać było, że nie jest pod grą.
Ale Glik… niby jest równolatkiem Lewego, a widać, że albo już fizycznie przestaje dawać radę, albo to kiszenie się w Serie B mu szkodzi.

Linetty w kadrze już nie odpali, drugi Krychowiak, tylko jeszcze gorszy. Krychowiak zresztą typowo. Nigdy nie wiadomo, czy zagra dobry mecz, czy znów coś odwali…

Gmoch
Gmoch
2 dni temu
Reply to  marky

Dajesz dwóch obrońców, kogoś z trójki Kiwior, Dawidowicz, Bielik. Gorzej będzie?

Jakub
Jakub
3 dni temu

i widzisz Stanowskoi co twoj wujek robi????????

Piotr
Piotr
2 dni temu

Debil,napisze jeszcze raz debil który wystawiał te noty i pisał te bzdury powinien zostać pozbawiony takiej możliwości,już samo pisanie i nazywanie piotrusiem tego starego nieroba boiskowego to szczyt obłudy,takie jedno zagranie w meczu uważane za genialne to dzieci na orliku zagrywają do siebie,zaczynamy mecze w 10 z tym nieudacznikiem,nawet wystarczy zobaczyć jego minę przy hymnie to już się odechciewa oglądania,a czytanie takich debilnych zachwytów i oceń to już szczyt ślepoty tego co to pisze,pozdrawiam

kaczka smolenska
kaczka smolenska
2 dni temu

Wysoka noga krychowiaka ?
Dziwne ze takich akcji nie gwizdza w polu karnym, vide niedawny gol halanda.
ZERO konsekwencji, ale kogo to jeszcze dziwi. Poczekamy na sytuacje jak atakujacy zedrze korkami komus pol twarzy to moze sie zmienia rzepisy o penetrowaniu noga przestrzeni powyzej pasa w polu karnym.

Miki
Miki
2 dni temu

Szkoda że Szczęsny tak nie macha rękami jak trzeba bronić, tylko sapać do gościa co się z nim zderzył….
Co za dzbanek.
Prawda jest taka że mecz ze Szwecją wygrany po 2 mega błędach przeciwników zamydlil nam oczy że jesteśmy zajebisci.
Meksyk nasz wyjaśni….

Gmoch
Gmoch
2 dni temu
Reply to  Miki

Już Belgia wyjaśniła. Stracone pokolenie kręcące się na boisku bez ładu i składu. Bez trenera, za to z gostkiem, który pobiera wysoką pensję na fuszerę.

prokurator dziura w dupie
prokurator dziura w dupie
2 dni temu

Prawda jest taka że Milik zrobił więcej od Lewandowskiego bo chociaż doszedł do sytuacji, a Lewy tylko łapami machał i 4 bo „święty Robercik najlepszym piłkarzem jest i basta”…

LewyMistrz
LewyMistrz
2 dni temu

Sousa tak potrafił poukładać tych kasztanów, że nawet z Hiszpanią chciało się na to patrzeć i trzymać za nich kciuki. Taki mamy potencjał, że nawet z Słowacją idzie dostać w papę, ale był jakiś pomysł na każdy mecz. Teraz tylko macie piłkę i grajcie.

pep pep
pep pep
2 dni temu
Reply to  LewyMistrz

A jak poustawiał z Hiszpanią ? Przecież byliśmy tam zmiażdzeni z gry , posiadanie chyba około 30 : 70 % . Moder w tamtym meczu, grając defpoma zanotował najgorszy indywidualnie procent celnych podań ze wszystkich gier uczestników ME grających co najmniej 50 minut, coś koło 50 %.
A ze Szwecją? To była całkowita volta taktyczna Sousy. Zadnej gry piłką, tylko ,,sto” dośrodkowań, mimo że największym atutem drewnianych stoperów szwedzkich była gra głową. Zeby je chociaż Kądziorem robił, ale nie. On wyznaczył do tego w decydującej chwili Płachetę, który tego nie umie (pomijając że wracać za swoim też mu sie nie chciało mimo sił po wejściu). Wyszło około 90 % niecelnych dośrodkowan drużyny

kptnemo
kptnemo
2 dni temu

Lewy wynalazł nową pozycję – machadłowy

pep pep
pep pep
2 dni temu

To była Holandia a nie jakieś ogórki i nie przegraliśmy w strzałach 4 : 22 jak Austria z rezerwami Francji. Dlatego uznać należy że noty wszystkich (poza Szczesnym i Lewandowskim – dobre oceny ale za wysokie w porównaniu z kolegami) są niemal po równo (po punkcie ) zaniżone. Nadto niewłaściwie ocenieni niedocenieni Zalewski , Kiwior i Szymański (słaby do przodu ale cztery odbiory) bo oni powinni dostać po 2 pkt więcej.

pep pep
pep pep
2 dni temu

Największym przegranym Frankowski (CM już go nie wystawi – pomimo super prawie asysty, – bo jak cztery razy odpuścił krycie na prawym wahadle to na lewym byłoby jeszcze gorzej ; to by było coś podobnego jak ustawiczne błędy Bereszyńskiego półstoperze na ME) .
Największym wygranym Reca bo nie zagrał i tym samym awansował do składu na MŚ

Voren
Voren
2 dni temu

Komentarze częściej czytam niż piszę ale po tym meczu muszę dodać swoje 3 marne grosze do ocen kilku kadrowiczów:

  1. Nie rozumiem zrównania ocen Glika i Bednarka… Jasne, widziałem ten sam mecz, Janek nie jest w formie i bywał spóźniony ale mimo wszystko po prostu „było go więcej… i szybciej”. Tu główny zarzut do Kamila Glika (z całym szacunkiem i sympatią) jak mawiają trenerzy – na boisku nie ma pozycji „fajny chłopak”. Glik wolny, ciężki i jego firmowe rozkładanie rąk jak ma piłkę… bez znaczenia czy ma 3 kolegów do rozegrania czy (częściej) nie ma żadnego… Wydaje mi się że jedyny postęp w rozegraniu jaki poczynił Kamil przez te wszystkie lata to że ręce rozkłada wcześniej niż kiedyś…. drażni strasznie. A do tego coraz częściej sprawia wrażenie że zatraca już swoje atuty w defensywie. Nie chce się nad Glikiem pastwić z powodu ww szacunku ale pisałem to już po wpierd**u od Belgów – wczoraj również mieliśmy porównanie jaką różnicę robią dobrze rozgrywający stoperzy… Widzieliście „pasy” Van Dijka? Pamietacie znudzonego już pod koniec spotkania Ake próbującego dryblingu na naszej linii 16 m? Ja dalej pamietam jak swobodnie posługiwał się z piłką Aldeweierld. Obie te drużyny mają znakomitych środkowych pomocników a jednak ogrom pracy przy rozegraniu wykonują stoperzy. Drodzy trenerzy… Kur** jego mać może warto się nad tym w końcu pochylić?!?!
  2. Frankowski – nie tyle polemika z oceną co bardziej komentarz do występu. W obronie słabiutko chociaż miał momenty… w ofensywie równie mizernie… uratowała go asysta ukradziona przez Milika.
  3. Linetty… 0. Nie jako ocena człowieka bo nie znam typa… 0 to ocena za wczorajszy mecz. Gdyby postawić małą zieloną budkę na środku boiska to jestem przekonany że Karol nie wyszedłby z niej przez 90 minut żeby tylko nikt go nie widział. Po tych wszystkich występach Karola sam już nie wiem czy to on robi krzywdę kadrze czy kolejni selekcjonerzy których kusi wysyłanie go na boisko…. Nie mam pojęcia.
  4. Krychowiak. Grzegorz. Lubię kolesia ale wszystko na jego temat zostało już powiedziane. Chyba z braku alternatyw jesteśmy skazani na Grzesia (patrz pkt 3) i nie warto tego roztrząsać.
  5. Jako że narzekanie zawsze idzie łatwiej to plusy króciutko 😀 Kiwior, Zalewski, Szymański – nadzieja na lepsze jutro.
  6. Zieliński – klasa, chęci, mnóstwo pracy. Należy docenić. Dobrze że nie było wczoraj na Kanale Kowala bo jeszcze gotów byłby się do czegoś doj***ć… znaczy doczepić.

Pozdrawiam i do niedzieli

Rafalalala Siuralla
Rafalalala Siuralla
2 dni temu

Dobrze, że obskoczyliśmy wpierdol, trochę schłodzą się wszystkim głowy.

  1. Niech w końcu prezes discopolo, porozmawia szczerze z chłopakami i spyta Glika, spyta Krychowiaka jak widzą swoją dalszą przydatność w kadrze, czy chcą dalej grać, bo taki Glik to już niestety pomimo, że lubię chłopa, to zaniża poziom ewidentnie, jest stoperem starej szkoły, wybijanka, przecinanka, umiejętności czysto piłkarskich minimum, teraz dochodzi brak zwrotności i szybkości i jeżeli trafimy na drużynę z szybkimi skrzydłowymi to sami wiecie co będzie.
  2. Potrzeba nam w końcu zacząć odmładzać drużynę, teraz mamy Mundial jest dobra pora, aby kilku poważnych reprezentantów wzięło na barki odpowiedzialność i powiedziało pas tak jak wyżej po zakończonym Mundialu.
  3. Na obronę aktualnie rośnie nam Kiwior, mamy niestety szklanego Dawidowicza, którego zbudował Sousa i tu trzeba dać mu znowu szansę, w obwodzie zostaje Bednarek [na razie bez formy i gry], Bochniewicz, Helik
  4. Linia pomocy to był dramat -Linetty … chłopie , ja się dowiedziałem, że ty grasz jak Czesław zrobił zmianę w przerwie… nastukasz tych meczy , jak Jodłowiec, który też występów ma w kadrze pełno, a żadnego jego meczu dobrego nie pamiętam. Do tego Krychowiak, kurwa , główny hamulcowy, jak trzeba do przodu to będzie grał do tyłu, jak trzeba przyspieszyć to zwolni, i te firmowe wypięcie dupy to już znak rozpoznawczy Grzegorza. Trzeba szanować co Grzechu zrobił dla kadry i w karierze, ale na dziś to wyłącznie opcja rezerwowa, do wchodzenia z ławki pod koniec meczu. Kto nam pozostaje… liczyć trzeba , że Bielik w końcu się poskłada do kupy i będzie regularnie grał, ale to jest taka płonna nadzieja, Szymański wygląda jak szczurek, nie wiem czy on w ogóle coś ćwiczy czy nie, ale wygląda tak, że pierwszy lepszy przeciwnik go przepchnie, ogra itp.
  5. Lewy, Lewy — widać było, że Robertowi, już się zagotowało w trakcie meczu dobrze, cały mecz machał rękoma, coś tłumaczył, widać chłop przeżył szok jak wrócił z treningów i meczy Barcy i radosnego pykania piłeczką do naszych wirtuozów, szczerze to czuję, że Lewy dawno by to jebnął i machnął ręką na to granie, ale po prostu facet ma parcie kręcić rekordy i na pewno będzie chciał wykręcić dużo meczy i bramek w reprze.
  6. CO do Mundialu – trzeba liczyć , że nie zajmiemy chociaż ostatniego miejsca w grupie, bo z tym co teraz pokazujemy , to jest dramat. A jak przypomnę sobie te lanie od Belgii 1:6 to aż człowieka ciarki żenady przechodzą co nas czeka na Mundialu, gdy nie będzie jajcowania i grania na pół gwizdka.
Proboszcz
Proboszcz
2 dni temu

Krychowiaka nie potrzeba o nic pytać , jego nie wolno powoływać bo to jest sabotaż ,a wypinać to on bardzo lubi

JaOp
JaOp
2 dni temu

Pamiętajmy, że najlepsze wyniki osiągnaliśmy, gdy wszyscy reprezentanci grali w polskiej lidze. Rozwiązanie nasuwa się samo.

Ambermozart
Ambermozart
2 dni temu

No to czekamy kiedy Kowal zacznie wzywać do zmiany selekcjonera. Czy może w tym jednym przypadku winni będą chujowi piłkarze, którzy jeszcze rok temu byli kozakami?

dodo
dodo
2 dni temu

Największy problem tej kadry to powoływanie graczy za zasługi i dlatego że Lewy czy Szczęsny się z nimi dobrze kumplują. Dlatego dalej oglądamy Glika, dalej oglądamy Krychowiaka, dalej powoływany jest Grosik. Dlatego jedynką jest Szczęsny a Fabian się wkurwił i dał sobie spokój mimo że w kadrze zawsze był pewniejszy i po prostu lepszy. Dlatego Gikiewicz mimo że błyszczy w Bundeslidze nie jest powoływany bo jest nielubiany i- O ZGROZO!!!!- popsuł by atmosferę i jeszcze coś wyniósł z szatni, chuj z tym że pewnie lepiej by bronił od Szczęsnego… i w tym jest problem, w tym od lat tkwimy niczym w gównie i nic się nie zmienia. Ważniejsze są heheszki do kamery na vlog-u, robienie sobie jaj na treningu bo Szczęsny założył komuś siatę (no boki zrywać, trzymajcie mnie bo się posikam ze śmiechu…) i miła, koleżeńska atmosfera przy śniadaniu i obiedzie. To są główne kryteria doboru piłkarzy do kadry a nie aktualna forma, czy to czy zawodnik w ogóle gra w klubie.

GROTESKA
GROTESKA
2 dni temu

„Zdarzało się, że kompletnie nie rozumiał się z partnerami – on myślał, że zrobią ruch w wolną strefę, zagrywał tam, a ci stali bezczynnie w miejscu albo ruszali w przeciwnym kierunku.”

iDEALNE PODSUMOWANIE ZIELA W KADRZE

On czesto myśli szybciej niż reszta, i stąd oceny, że wypadł słabo. A on po prostu nie ma z kim grać.