Stoję przy pomniku Cristiano Ronaldo w Funchal. Nie zamierzam jednak wzorem tysięcy turystów łapać go za krocze, co ponoć przynosi szczęście temu, kto zdecyduje się na tę dziwaczną pieszczotę. Będąc tam nie daję się też porwać sentymentom, a przecież byłoby o to nietrudno. W końcu znajduję się w rodzinnym mieście byłego piłkarza mojego ukochanego Realu Madryt. Zamiast myśleć o Portugalczyku i jego licznych triumfach w barwach Królewskich, łapię się na tym, że moją głowę zajmuje kto inny, mianowicie… Fabian Piasecki. Chwilę wcześniej czytałem o nim niezły tekst w drodze busem do stolicy Madery. W związku z tym zastanawiam się nad tym, czy błyśnie w Rakowie, jak to zrobił w Stali Mielec, czy raczej pójdzie śladami Oskara Zawady? Jeśli w życie wejdzie opcja nr 2, trener Marek Papszun za jakiś czas puści Fabiana bez żalu do klubu typu Jeju United, którego nazwa w sumie dobrze oddawała umiejętności Oskara. Skoro w czasie urlopu zajmuję się takimi rozważaniami, oznacza to tylko jedno – wraca ekstraklasa! 

Fabian Piasecki > Cristiano Ronaldo, czyli wraca ekstraklasa! 

Gdy adoptujesz kota lub psa, nie drażnią cię jego niedoskonałości. Może nie mieć ogona, oka albo permanentnie utykać po jakieś podwórkowej bójce, a i tak będziesz go kochał, pomimo licznych ubytków. A może właśnie dzięki nim? Z naszą ligą jest tak samo. Niezależnie od tego, jak bardzo bywa ułomna, nie sposób nie darzyć jej uczuciem. Tym większym, że zawsze potrafi nas zaskoczyć czymś wyjątkowym. A to Łukasz Trałka… no właśnie, trałkuje, a to Saša Balić wyrzuci piłkę z autu w aut, a to Adrian Basta strzeli samobója karkiem, a to Michał Probierz złoży rezygnację z pracy po dwóch dniach, a to Artur Boruc, niczym współczesny Andrzej Kmicic, powymachuje na stadionie szablą.   

Kiedy naiwnie myślisz, że w tej relacji widziałeś już wszystko, dzieje się coś takiego, co sprawia, że masz ochotę przeżegnać się nogą. I jednocześnie dalej w niej trwać, mimo że często nosi znamiona masochizmu. Dlatego też takich świrów jak ja jest więcej. O wiele więcej. Nie zdziwię się, jeśli przebywający obecnie na przykład na Wyspach Kanaryjskich kibic Cracovii sączy drinka zastanawiając się nie nad tym, gdzie wieczorem zjeść pyszną, świeżą rybę, tylko nad Patrykiem Makuchem. Czy faktycznie jest tak dobry, jak wydawało się w pierwszej lidze? Czy pod względem liczby bramek przebije Pellego van Amersfoorta? A może w sezonie 2022/23 da się zapamiętać tylko ze strzału sprzed pola karnego w aut? Nigdy nie wiesz co się wydarzy, w końcu to ekstraklasa, bloody hell! 

Fani poszczególnych klubów mają o tyle dobrze, że myślą przeważnie głównie o o nich, ewentualnie o rywalach do walki o dane miejsce. Dziennikarz zajmujący się ekstraklasą nie może pozwolić sobie na taki luksus. Jeszcze w sezonie 2020/21 ogarniał szesnaście klubów naraz, od zeszłego zmaga się z osiemnastoma. Piszę te słowa patrząc na obrotnego kelnera w Funchal, pędzącego z gracją baletnicy od stolika do stolika i wydaje mi się, że na co dzień my, żurnaliści, mamy gorzej od niego. Nie musimy co prawda lawirować między podchmielonymi piwkiem głośnymi Brytolami i sączącymi non-stop winko zamyślonymi Portugalczykami, ale to nie znaczy, że brakuje nam atrakcji.  

Jedną z największych jest niewątpliwie Legia.

Pomyślcie o takim scenariuszu: Kosta Runjaić w końcu sięga po upragnione mistrzostwo Polski. Wyśmiewany przez wielu transfer Roberta Picha okazuje się ruchem kadrowym roku. Stary Słowak nabiera w stolicy nowych chęci do gry i jako superrezerwowy kończy sezon z 10 golami i 7 asystami. Kacper Tobiasz zalicza tak znakomitą kampanię, że latem pyta o niego Arsenal, co sprawia, że dojrzalszym warszawskim kibicom przypomina się piękna historia Łukasza Fabiańskiego.

Że to wszystko jest mało realne? W normalnym świecie tak, ale ekstraklasa zwyczajna nie jest, przypominam, że rozmawiamy o lidze, w której Dariusz Banasik wyleciał z Radomiaka, bo nie zapewnił mu występów w europejskich pucharach! Jego następca Mariusz Lewandowski już w pierwszym meczu zapisał się w historii klubu. Choć raczej nie tak, jakby chciał – przerżnął 1:6 z Zagłębiem Lubin. Pamiętam, że po tym spotkaniu któryś z redakcyjnych kolegów zażartował sobie, iż Cycuś chciałby być Cyceronem, ale do tego jeszcze daleka droga. Cóż, może szkoleniowiec z Radomiaka przebędzie ją w najbliższych miesiącach? 

A może na miano rewelacji ligi zapracuje inny klub, chociażby Widzew? Jeśli ktoś urodził się w Polsce na początku lat 80. (tak jak ja), zawsze będzie kojarzył ten zespół z Ligą Mistrzów, czyli głównie z fantazyjnym Markiem Citką i wąsatym Tomaszem Łapińskim. To se ne vrati, natomiast potrafię sobie wyobrazić, że pod batutą ambitnego trenera Janusza Niedźwiedzia i z potężnym wsparciem kibiców na każdym meczu w Łodzi, ta drużyna odpali. 

O taki optymizm ciężko w przypadku Górnika. Żeby w Zabrzu było dobrze, Bartosch Gaul musiałby się okazać talentem trenerskim niemalże na miarę Jürgena Kloppa i Thomasa Tuchela. OK, on też szkoleniowo „wychował się” w Mainz, ale czy to oznacza, że wejdzie na topowy poziom? Życzę mu tego, ponieważ od małego czuję do Górnika sentyment, pewnie dzięki dziadkowi, który godzinami opowiadał mi o wyczynach Włodzimierza Lubańskiego. Jednakowoż nawet komuś z tak bujną wyobraźnią, jak moja, ciężko uwierzyć w to, że napisana przez Gaula historia będzie spektakularna. 

Po głowie chodzi mi kolejne pytanie: czy Adam Majewski znów utrzyma Stal Mielec na powierzchni? W poprzednim sezonie przypominał kapitana nieszczelnej łajby, który pozbywał się z niej wody w tempie szybszym niż Polak z wykupioną opcją all-inclusive osusza barek na zagranicznych wakacjach. Jakimś cudem dopłynął więc do końca tego szalonego rejsu, chociaż nie brakowało takich, którzy uważali, że pójdzie na dno jeszcze przed opuszczeniem portu. 

Czy Wojciech Łobodziński i jego legnicka załoga okażą się równie dobrymi marynarzami, czy też niekoniecznie? A skoro jesteśmy na Dolnym Śląsku, to jaki los czeka mocno odmpimpowane tego lata Śląsk i Zagłębie? Czy wraz z nowymi nazwiskami w składach pojawią się nowe chęci i pomysły na grę, czy też te kluby nadal będą bardziej trwać niż iść do przodu? 

Cieszę się, że u wrocławian nie powinien już zagrać Krzysztof Mączyński. Ilekroć komentowałem w Weszło FM w zeszłym sezonie mecze Śląska z jego udziałem, przypominał mi się ten fragment Poranku Kojota, w którym młody Stuhr mówi o „Prezesie” Stefanie tak: „(…) on i tak tylko pokrzykuje, nikogo nie lubi i wydaje mu się, że jest najmądrzejszy.” Wypisz wymaluj zachowanie Mączyńskiego w wielu ligowych meczach. Wydaje mi się, że bez Krzyśka nasza ekstraklasa będzie po prostu przyjemniejszym miejscem do pracy dla wszystkich pozostałych piłkarzy, a także – w szczególności – sędziów. Chłop miał w sobie tyle złości, że zarażał nią nawet ludzi przed telewizorami, takim oddziaływaniem na widzów to nie mógł się pochwalić nawet słynny przed laty hipnotyzer Kaszpirowski. 

Nieobecność Mączyńskiego nie oznacza, że w ekstraklasie zabraknie agresji, przecież wraca do niej Korona Kielce. Nie wiem, czy Leszkowi Ojrzyńskiemu uda się stworzyć bandę świrów 2.0, natomiast bardzo bym chciał, żeby tak się stało – taka drużyna dodałaby tej lidze kolorytu. A skoro o nim mowa, mojej Wiśle Płock wypada życzyć, by Dominik Furman wreszcie sobie przypomniał, że umie grać w piłkę, a Rafała Wolskiego omijały kontuzję. Wysoka forma tego duetu to gwarancja niezłego miejsca dla bliskich memu sercu Nafciarzy. Wysoka, czyli… nie za wysoka. Taka w sam raz, żeby klub zajął miejsce w górnej połówce tabeli, ale też nie musiał sprzedawać swoich liderów drugiej linii do jakiegoś wątpliwej jakości (i wypłacalności) tureckiego potentata.

Ciekawi mnie też Jagiellonia. Do 2018 roku najmilszym przeżyciem, jakie kojarzyło mi się z Białymstokiem, było zrobienie w tym mieście dużego wywiadu z Marią Andrejczyk, inteligentną lekkoatletką, późniejszą medalistką olimpijską z Tokio. Potem nastał czas drużyny Ireneusza Mamrota, która przejechała się przy Łazienkowskiej po Legii w taki sposób, że – przy całej sympatii dla Marysi – zaimponowała mi nawet bardziej od niej. Niestety, z biegiem lat ten projekt stał się miałki, aż dziw bierze, że żaden z kibiców Jagi nie poprosił Andrejczyk, aby za pomocą swojego oszczepu pogoniła z klubu kilku (nastu) zagranicznych pseudokopaczy. Jeśli ktoś ma przywrócić temu zespołowi charakter, to chyba właśnie pracujący w nim od pewnego czasu prezes Wojtek Pertkiewicz, barwna postać kojarząca się dotychczas z Arką. Czy podlaskie powietrze będzie mu służyć równie dobrze, co trójmiejskie? 

Najważniejsze pytanie nadchodzącego sezonu brzmi dla mnie tak: ̶k̶t̶o̶ ̶w̶ ̶p̶r̶z̶y̶s̶z̶ł̶y̶m̶ ̶r̶o̶k̶u̶ ̶z̶a̶l̶i̶c̶z̶y̶ ̶w̶p̶i̶e̶r̶d̶o̶l̶ ̶w̶ ̶e̶l̶i̶m̶i̶n̶a̶c̶j̶a̶c̶h̶ ̶d̶o̶ ̶L̶i̶g̶i̶ ̶M̶i̶s̶t̶r̶z̶ó̶w̶ ̶w̶ ̶p̶o̶ł̶o̶w̶i̶e̶ ̶l̶i̶p̶c̶a̶  Czy Raków lub Pogoń w końcu wygrają ligę?

Będę im kibicował. Te kluby sporo łączy: są mądrze zarządzane, nigdy nie zdobyły mistrzostwa Polski, prowadzą fajną politykę transferową. Zasłużyły więc na sukces, ale zanim się przekonamy, czy go osiągną, czekają nas miesiące ligowej młócki. Początek dziś o 18, naprawdę nie mogę się go doczekać. Choć jednocześnie zdaje sobie sprawę, że już w poniedziałek koło 21, po ostatnim spotkaniu premierowej kolejki, mogę zastanawiać się nad pójściem na terapię, przerwaniem abstynencji i sensem życia. 

PS. Wybaczcie, że w tym tekście nie ma nic o Lechu, ale po rewanżu z Karabachem chcę na razie zapomnieć o jego istnieniu. Foch minie mi chyba dopiero wtedy, gdy Kolejorz zagra w lidze tak wyjątkowy mecz, jak pamiętne spotkanie z Rakowem z listopada 2020 roku, zakończone remisem 3:3. 

KAMIL GAPIŃSKI

Fot. FotoPyk

Suche Info
17.08.2022

Paco Alcacer zagra w Zjednoczonych Emiratach Arabskich

Paco Alcacer opuszcza Europę. Odchodzi do Sharjah FC. W ostatnich miesiącach Hiszpan zaliczył spektakularny zjazd i stał się zbędnym ogniwem w układance Unaia Emery’ego. Na domiar złego jego pensja nie należała do niskich, więc Villarreal postanowił pozbyć się 29-latka. Mówiło się o potencjalnym transferze do Valencii lub Celty Vigo, natomiast na doniesieniach się skończyło. Ostatecznie Paco Alcacer trafił na roczne wypożyczenie do klubu ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W tej drużynie występuje […]
17.08.2022
Suche Info
17.08.2022

Atletico nie chce sprzedać Joao Felixa do Manchesteru United

Marca informowała, że Czerwone Diabły przymierzają się do pozyskania Joao Felixa. Okazuje się, że Atletico nie jest zainteresowane sprzedażą Portugalczyka. Według Fabrizio Romano angielski klub złożył ofertę kupna Joao Felixa, ale Los Colchoneros ją odrzucili i nie zamierzają tego lata pozbywać się swojej największej gwiazdy. Diego Simeone nie chce stracić 23-latka, widzi w nim lidera Atletico, a jego zdanie podzielają najważniejsze osoby w klubie. Piłkarz ten zaliczył […]
17.08.2022
Suche Info
17.08.2022

Marek Papszun: Chyba nie tylko ja stawiam Slavię w roli faworyta

Trener Rakowa na konferencji prasowej przed czwartkowym meczem ze Slavią ocenił szansę swojego zespołu na awans, wskazał faworyta i wskazał mocne punkty Rakowa. Marek Papszun wypowiedział się w następujący sposób: – Nie jesteśmy w tym dwumeczu faworytem, ale będziemy walczyć, aby wejść do fazy grupowej. Byłby to ogromny sukces dla klubu i miasta. W porównaniu do zeszłego roku i dwumeczu z Gentem zrobiliśmy postęp. Jesteśmy teraz lepszą drużyną. Nie tylko przez transfery, ale przede wszystkim […]
17.08.2022
Weszło
17.08.2022

QUIZ LIVE OD 20. PACZUL, ROKI, BIAŁEK, GOŁASZEWSKI I SŁAWIŃSKI

Już o 20 wielki powrót Quizu! Quiz na żywo poprowadzi Paweł Paczul, a jego gośćmi będą także Paweł Gołaszewski, Adam Sławiński, Mateusz Rokuszewski i Jakub Białek. Zapraszamy na nasz kanał na YouTube!
17.08.2022
Suche Info
17.08.2022

Media: Fabian Ruiz musi dołączyć do PSG

Jak donosi RAI Sport, Napoli przekazało 26-letniemu pomocnikowi informację, iż ten musi zgodzić się na transfer do Paris Saint-Germain. W przeciwnym razie Hiszpan spędzi całą jesień na trybunach. Aurelio De Laurentiis słynie z twardych negocjacji z piłkarzami. Tak jest też i tym razem w przypadku Fabiana Ruiza. O transferze wychowanka Betisu do stolicy Francji mówi się od ponad tygodnia. Teraz jednak Ruiz już nie ma innego wyjścia. Musi opuścić Neapol na rzecz […]
17.08.2022
Brama dnia
17.08.2022

Arda Turan vs Mateusz Cholewiak | BRAMA DNIA

Kto dzisiaj zwycięży w głosowaniu na „Bramę dnia”? Reprezentant polskiej ekstraklasy, czy ówczesny piłkarz Barcelony? Wybór – jak codziennie – zależy tylko od was! Arda Turan vs Sevilla (17.08.2016) Superpuchar Hiszpanii, drugi mecz dwumeczu pomiędzy Barceloną a Sevillą. W pierwszym meczu Katalończycy wygrali 2:0, w drugim, na Camp Nou chcieli dokończyć dzieła. Nie chciało być inaczej. Dwa gole strzelił Turan, jednego blondwłosy wówczas Leo Messi. […]
17.08.2022
Brama dnia
17.08.2022

Arda Turan vs Mateusz Cholewiak | BRAMA DNIA

Kto dzisiaj zwycięży w głosowaniu na „Bramę dnia”? Reprezentant polskiej ekstraklasy, czy ówczesny piłkarz Barcelony? Wybór – jak codziennie – zależy tylko od was! Arda Turan vs Sevilla (17.08.2016) Superpuchar Hiszpanii, drugi mecz dwumeczu pomiędzy Barceloną a Sevillą. W pierwszym meczu Katalończycy wygrali 2:0, w drugim, na Camp Nou chcieli dokończyć dzieła. Nie chciało być inaczej. Dwa gole strzelił Turan, jednego blondwłosy wówczas Leo Messi. […]
17.08.2022
Prasówka
17.08.2022

PRASA. Bosacki: W Lechu została zachwiana równowaga

Środowy przegląd prasy, a w nim mnóstwo tematów ligowych. Wielu dziennikarzy poświęca dziś swoje teksty Lechowi Poznań i Stali Mielec. SPORT Michał Zichlarz zwraca uwagę na nieoczekiwane, świetne wejście w sezon Stali Mielec. Sezon jeszcze się nie zaczął, a mielczanie już przez wielu zostali skazani z beniaminkami na jeśli nie spadek, to walkę o jego uniknięcie. Już wiosną Stali było przecież ciężko, a w drugiej części rozgrywek zdobyli raptem 9 […]
17.08.2022
Ekstraklasa
16.08.2022

Gol Legii prawidłowy. Ale zabrakło aż czterech czerwonych kartek

Sporo było sytuacji kontrowersyjnych w tej kolejce. Nie byliśmy świadkami jednoosobowych sędziowskich show, jak w poprzednim tygodniu, ale i tak kilka sytuacji musimy zweryfikować w naszej „Niewydrukowanej Tabeli”. Żeby nie przedłużać — lećmy z konkretami. Zaczynamy od głośnej kontrowersji z meczu Widzewa z Legią. Josue w akcji bramkowej dotknął piłki ręką. I tutaj takie zagrania musimy podzielić na dwie kategorie: jedna to takie, w której zagranie ręką bezpośrednio następuje przed golem lub w ogóle gol jest strzelony […]
16.08.2022
Weszło
16.08.2022

Tomas Prikryl kontra Marco Asensio

Kto dzisiaj zwycięży w głosowaniu na „Bramę dnia”? Wybór – jak codziennie – zależy tylko od was. TOMAS PRIKRYL VS GÓRNIK ZABRZE (16.08.2021) Do dzisiejszego głosowania wrzucamy dość świeże trafienie, bo z poprzedniego sezonu Ekstraklasy. Jagiellonia Białystok przegrała na własnym boisku 3:1 z Górnikiem Zabrze, ale ozdobą spotkania był gol na otarcie łez gospodarzy. Prikryl otrzymał piłkę przy linii bocznej i postanowił przenieść akcję do środka boiska. Poszukał […]
16.08.2022
Prasówka
16.08.2022

Świerczewski: Cierpliwość do van den Broma musi mieć kres

Wtorkowa prasa jak poniedziałkowa – po święcie gazety nadrabiają weekendowe wydarzenia z boisk ligowych i zagranicznych. Dlatego znajdziemy tam relacje ze spotkań czy oceny po debiucie Roberta Lewandowskiego. Sport Michał Zichlarz chwali Wisłę Płock i Stal Mielec. U trenera Stano wiadomo, że trzeba zasuwać, ale też przede wszystkim grać piłką i dotyczy to wszystkich jedenastu zawodników na murawie, w tym bramkarza. Nie ma kopania się po czole czy gry na udo – udo się […]
16.08.2022
Na zapleczu
15.08.2022

Wisła Kraków ma nową perełkę. Kim jest Kacper Duda?

Osiemnastolatek z 429 minutami na starcie sezonu pierwszej ligi? Kacper Duda udowadnia, że to możliwe. To jedyny zawodnik z rocznika 2004, który tak regularnie zbiera występy na zapleczu Ekstraklasy, mimo że Wisła Kraków na brak młodzieżowców nie narzeka i Jerzy Brzęczek mógłby Dudę zluzować. Mógłby, ale tego nie robi, bo pomocnik gra tak, że trener wystawiałby go, nawet gdyby nie szły za tym punkty do klasyfikacji Pro Junior System. W Małopolsce mówią, że to nowy syn trenera, choć może […]
15.08.2022
Liczba komentarzy: 13
Subscribe
Powiadom o
guest
13 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
pobierzyn
pobierzyn
1 miesiąc temu

przecież papek go nie wpuścił na superpuchar, nawet

Elektrolit
Elektrolit
1 miesiąc temu

Odechciało mi się oglądać po super zmianie przepisu o młodzieżowcu, popisie pucharowiczow i tej ilości obcokrajowców napływających zewsząd… to ma być polska liga? Ja tego nie kupuje

pobierzyn
pobierzyn
1 miesiąc temu
Reply to  Elektrolit

to jest bracie, mikstura!

Elektrolit
Elektrolit
1 miesiąc temu
Reply to  pobierzyn

?

Jestem spoko
Jestem spoko
1 miesiąc temu

putin to kurwa jebana

ams
ams
1 miesiąc temu

„Piszę te słowa patrząc na obrotnego kelnera w Funchal, pędzącego z gracją baletnicy od stolika do stolika i wydaje mi się, że na co dzień my, żurnaliści, mamy gorzej od niego.” Kurtyna.

Pbgg
Pbgg
1 miesiąc temu
Reply to  ams

Tak jak piłkarz ma ciężej od szarych pracowników sklepu czy fabryki, ahhh ta presja

Mario Piekario
Mario Piekario
1 miesiąc temu

Kibic Cracovii na Wyspach Kanaryjskich? Przecież to bezzębne menele kursujące pomiędzy miasteczkiem studenckim a skupem złomu, a ich główna przyśpiewka to „Wisła to stara kurwa”.

Patryk
Patryk
1 miesiąc temu

Lech bad, ale Pogoń w ryj z półamatorami to już rybka.

Ksav
Ksav
21 dni temu
Reply to  Patryk

Pogoń awansowała

Sentino
Sentino
1 miesiąc temu

Dawno uszaty nic nie wysral na Weszło ale jest, wylazł!

Lecę na piwo
Lecę na piwo
1 miesiąc temu

Wiele nieistotnych tekstów napisanych chyba tylko po to by naczelny się nie czepiał i można było za wierszówkę postawić dziewczynie kebaba przeczytałem na weszlo, ale Gapiński pobił chyba rekord lania wody. 10 000 znaków i nie napisac nic konkretnego, wow. Współczuję tym którzy dobrnęli do końca jak ja.

WhiteStarPower
WhiteStarPower(@spoxgreq)
1 miesiąc temu

Jeśli ktoś urodził się w Polsce na początku lat 80. (tak jak ja)”

Fejk. Niemożliwe, że w Weszło pracował 40latek