Na ostatni turniej Ligi Narodów Polacy przyjechali do Gdańska. Wcześniej w Ottawie zanotowali trzy zwycięstwa, ulegając tylko Włochom, a w Sofii nie dali szans między innymi Brazylii czy USA. W ojczyźnie mieli walczyć o wygranie fazy zasadniczej, ale zaczęli… od falstartu. Dziś w ERGO Arenie ulegli Iranowi po pięciu emocjonujących setach (25:21, 23:25, 22:25, 27:25, 7:15). 

Druga porażka Grbicia. Polacy przegrali z Iranem

Mecze z historią

Wiadomo, że gdy spotykają się Polska z Iranem, na parkiecie często dzieją się ciekawe rzeczy. I nie chodzi wyłącznie o grę. Pamiętamy swego rodzaju wojnę, jaką irańskim zawodnikom i kibicom wypowiedział kilka lat temu Michał Kubiak – do niedawna kapitan kadry. Pamiętamy też emocjonujące mecze na igrzyskach olimpijskich – wygrany po tie-breaku w Rio de Janeiro (zresztą z przepychanką pod siatką po meczu) i przegrany, też po tie-breaku, w Tokio. Ba, atmosfera tych spotkań i ogólna nerwowość przenosiły się nawet na reprezentacje młodzieżowe, bo i tam zawodnicy potrafili zetrzeć się ze sobą pod siatką.

W ostatnim czasie ogień jakby nieco jednak przygasł.

Orlen baner

Kubiak zakończył przecież karierę reprezentacyjną, przebudowana została też w dużej mierze ekipa Iranu, którą oparto między innymi na młodszych zawodnikach. W dodatku pierwsze skrzypce odgrywają w niej też aktualnie zawodnicy znani z PlusLigi – przede wszystkim Milad Ebadipour, który po pięciu latach opuścił Skrę Bełchatów, ale długo będzie kojarzony przez tamtejszych fanów. Nie spodziewaliśmy się więc, że pod siatką znowu wybuchnie pożar, ale oczekiwaliśmy, że będzie to trudne, wymagające spotkanie. Innymi słowy – świetny test dla kadry Nikoli Grbicia, bo przecież temu głównie służy Liga Narodów. Testowaniu.

Dziś przede wszystkim patrzyliśmy na to, jak poradzi sobie Bartosz Bednorz. Nasz przyjmujący jeszcze za kadencji Vitala Heynena łapał się do szerokiego składu reprezentacji, ale na najważniejsze imprezy nie jeździł. Zresztą nie było wielką tajemnicą, że nie wszystko na linii zawodnik-trener w tym układzie grało, a wobec bogactwa Polski na przyjęciu nikt też specjalnie za Bartkiem nie tęsknił. Teraz sytuacja się jednak zmieniła – wspominaliśmy już koniec kariery Kubiaka, ale przecież z kontuzją walczy też aktualnie Wilfredo Leon. Bednorz jest jednym z zawodników, którzy mogą na tym skorzystać.

W poprzednich turniejach Ligi Narodów nie grał, bo sam musiał wyleczyć urazy – najpierw łokcia, potem szyi. W Gdańsku dostał szansę na wykazanie się. I, poza polem zagrywki, gdzie wyraźnie dziś sobie nie radził, zagrał dobre spotkanie.

Dobry początek, a potem coraz gorzej

To Polacy lepiej weszli w ten mecz. Od samego początku kontrolowali to, co działo się na parkiecie, szybko – bo jeszcze przed przerwą techniczną, która następuje, gdy jedna z reprezentacji dojdzie do 12 oczek – wyszli na czteropunktowe prowadzenie. Momentami było ono zresztą nawet wyższe. Świetnie w tym okresie rozgrywał Janusz, a w ataku pierwsze skrzypce grali dwaj Bartkowie – Bednorz i Kurek. Gdy wygraliśmy tę partię do 21, można było tylko pokiwać głową z uznaniem i powiedzieć sobie, że to jak najbardziej zasłużony wynik.

W drugim secie było już z naszą grą zupełnie inaczej. To ekipa gości wyszła na cztery punkty przewagi (9:5), ale zniwelować te straty udało się nam przy zagrywce Aleksandra Śliwki. Tyle że Irańczycy też na zagrywce nie spali – fantastycznie dzisiaj spisywał się zwłaszcza Amir Hossein Toukhteh, za którego sprawą rywale odskoczyli naszym zawodnikom po raz kolejny. I kontrolowali sytuację, nie dając nam odrobić strat. Aż do momentu, gdy serwisami zaczął popisywać się Mateusz Bieniek. A on to potrafi – pamiętamy w końcu jego siedem zagrywek z rzędu z Brazylią. W drugim secie meczu z Iranem były „tylko” cztery – trzy asy i jedna, po której przechodzącą piłkę skończył Kuba Kochanowski. Tyle wystarczyło, by doprowadzić do remisu 21:21. Niestety jednak, nerwową końcówkę lepiej rozegrali siatkarze z Iranu. I zgarnęli seta.

Wydawało się, że Polacy szybko się z tego otrząsnęli, bo trzecią partię rozpoczęli w fenomenalnym stylu. Na przerwie technicznej prowadzili już 12:5, a potem… wszystko się posypało. Nagle kompletnie przestało funkcjonować nasze przyjęcie, sporo piłek przechodziło na stronę Iranu, a tamtejsi zawodnicy skrzętnie z tego korzystali. Nikola Grbić próbował reagować zmianami, ale ani Karol Kłos, ani Karol Butryn, ani Kamil Semeniuk nie byli w stanie poderwać kolegów do boju. Zresztą każdy z nich psuł zagrywki, trafiając czy to w aut, czy w siatkę. Po trzech setach zepsutych serwisów mieliśmy aż 20! Iran miał 8. To aż 12 punktów różnicy. Pół seta.

Efekt? Nie tylko nie byliśmy w stanie odbudować przewagi, ale też Iran kompletnie ją zniwelował i ostatecznie wygrał trzecią partię. Biorąc pod uwagę to, jak dobrze do tej pory w Lidze Narodów nasi siatkarze kontrolowali sety przy wypracowanej przewadze, naprawdę trudno wytłumaczyć tę niemoc. Gdy jednak oglądaliśmy to spotkanie na żywo, nie spodziewaliśmy się, że… podobna jeszcze nadejdzie.

Wielka pogoń i beznadziejny tie-break

Nikola Grbić w trakcie meczu próbował różnych rozwiązań. Mieszał dwójką naszych libero, wprowadzał różnych zawodników na zagrywkę, nawet zmieniał rozgrywających – za Marcina Janusza wchodził Jan Firlej. Część dała niezły efekt, część nie dała żadnego. Widać było wyraźnie, że Serb nadal buduje kadrę i sprawdza, co pomaga Polakom w grze, a co nie. W czwartym secie długo wydawało się zresztą, że nie pomoże nic, choć Firlej, który w nim grał, faktycznie robił, co tylko mógł, by ułatwić kolegom grę.

Sęk w tym, że ci nie potrafili z tego skorzystać. Długo przegrywali kilkoma oczkami, a gdy pojawiała się szansa na nadrobienie strat, nie potrafili z niej skorzystać. Dopiero w samej końcówce, kiedy na zagrywce pojawił się Tomasz Fornal, udało mu się z miejsca doprowadzić do remisu, dzięki czemu set kończył się grą na przewagi. Tym razem lepiej wojnę nerwów wytrzymali Biało-Czerwoni. I wygrali 27:25.

To było jednak wszystko, na co było ich stać.

W tie-breaku bowiem Irańczycy nie dali Polakom szans. W pewnym momencie zdobyli dziewięć punktów z rzędu i mimo tego że w końcówce nasi reprezentanci się ocknęli, to i tak przegrali – do siedmiu. Tym samym zanotowali drugą (po 1:3 z Włochami) porażkę w dziewiątym meczu tegorocznej Ligi Narodów. Nadal jednak liczą się w walce o zwycięstwo w fazie zasadniczej – a to dałoby im dobre rozstawienie w turnieju finałowym, w którym losowani byliby z „2” (jedynka jest zarezerwowana dla Włochów, będących gospodarzami, zresztą liderujących aktualnie w tabeli).

Warunki są dwa – sami Polacy potknąć się już nie mogą, a rywale (głównie Francuzi) muszą to zrobić. Najbliższy mecz naszych siatkarzy w czwartek – zagrają wtedy z Chinami, którzy w teorii zagrożenia nie powinni stanowić. Aktualnie zajmują 13. miejsce w tabeli Ligi Narodów, ale potrafili już pokonać Niemców i Brazylię. W obu przypadkach po 3:0.

Zlekceważyć z pewnością więc ich nie można. I oby Polacy tego nie zrobili.

Polska – Iran 2:3 (25:21, 23:25, 22:25, 27:25, 7:15)

Fot. Newspix

Suche Info
17.08.2022

Atletico nie chce sprzedać Joao Felixa do Manchesteru United

Marca informowała, że Czerwone Diabły przymierzają się do pozyskania Joao Felixa. Okazuje się, że Atletico nie jest zainteresowane sprzedażą Portugalczyka. Według Fabrizio Romano angielski klub złożył ofertę kupna Joao Felixa, ale Los Colchoneros ją odrzucili i nie zamierzają tego lata pozbywać się swojej największej gwiazdy. Diego Simeone nie chce stracić 23-latka, widzi w nim lidera Atletico, a jego zdanie podzielają najważniejsze osoby w klubie. Piłkarz ten zaliczył […]
17.08.2022
Suche Info
17.08.2022

Marek Papszun: Chyba nie tylko ja stawiam Slavię w roli faworyta

Trener Rakowa na konferencji prasowej przed czwartkowym meczem ze Slavią ocenił szansę swojego zespołu na awans, wskazał faworyta i wskazał mocne punkty Rakowa. Marek Papszun wypowiedział się w następujący sposób: – Nie jesteśmy w tym dwumeczu faworytem, ale będziemy walczyć, aby wejść do fazy grupowej. Byłby to ogromny sukces dla klubu i miasta. W porównaniu do zeszłego roku i dwumeczu z Gentem zrobiliśmy postęp. Jesteśmy teraz lepszą drużyną. Nie tylko przez transfery, ale przede wszystkim […]
17.08.2022
Weszło
17.08.2022

QUIZ LIVE OD 20. PACZUL, ROKI, BIAŁEK, GOŁASZEWSKI I SŁAWIŃSKI

Już o 20 wielki powrót Quizu! Quiz na żywo poprowadzi Paweł Paczul, a jego gośćmi będą także Paweł Gołaszewski, Adam Sławiński, Mateusz Rokuszewski i Jakub Białek. Zapraszamy na nasz kanał na YouTube!
17.08.2022
Suche Info
17.08.2022

Media: Fabian Ruiz musi dołączyć do PSG

Jak donosi RAI Sport, Napoli przekazało 26-letniemu pomocnikowi informację, iż ten musi zgodzić się na transfer do Paris Saint-Germain. W przeciwnym razie Hiszpan spędzi całą jesień na trybunach. Aurelio De Laurentiis słynie z twardych negocjacji z piłkarzami. Tak jest też i tym razem w przypadku Fabiana Ruiza. O transferze wychowanka Betisu do stolicy Francji mówi się od ponad tygodnia. Teraz jednak Ruiz już nie ma innego wyjścia. Musi opuścić Neapol na rzecz […]
17.08.2022
Brama dnia
17.08.2022

Arda Turan vs Mateusz Cholewiak | BRAMA DNIA

Kto dzisiaj zwycięży w głosowaniu na „Bramę dnia”? Reprezentant polskiej ekstraklasy, czy ówczesny piłkarz Barcelony? Wybór – jak codziennie – zależy tylko od was! Arda Turan vs Sevilla (17.08.2016) Superpuchar Hiszpanii, drugi mecz dwumeczu pomiędzy Barceloną a Sevillą. W pierwszym meczu Katalończycy wygrali 2:0, w drugim, na Camp Nou chcieli dokończyć dzieła. Nie chciało być inaczej. Dwa gole strzelił Turan, jednego blondwłosy wówczas Leo Messi. […]
17.08.2022
Suche Info
17.08.2022

Oficjalnie: Tanguy Nianzou nowym graczem Sevilli

Klub z Andaluzji potwierdził dziś transfer 20-letniego francuza, który dotychczas występował w Bayernie Monachium. Jak można przeczytać na portalu transfermarkt.com, obrońca podpisał umowę do 30 czerwca 2027 roku. Według Florian Plettenberga kwota transferu wynosi 16 milionów euro, plus cztery miliony euro w bonusach. Dziennikarz poinformował również, że mistrzowie Niemiec zawarli w umowie z Sevillą prawo do odkupu młodego piłkarza w przyszłości. Nie podał on jednak informacji, ile wynosi […]
17.08.2022
Siatkówka
11.08.2022

Bez Leona, ale z nadziejami na złoto. Czy Polacy obronią mistrzostwo świata?

Już za 15 dni wystartują mistrzostwa świata w siatkówce. Polacy po raz drugi będą bronić tytułu najlepszej drużyny globu. Czy dwa złote medale MŚ stawiają nas w roli największych faworytów do trzeciego triumfu? Jakie cechy wspólne widzimy pomiędzy tym, co działo się 8 i 4 lata temu, a tym jak obecnie wygląda zespół Nikoli Grbicia? Gdzie znajdują się słabe punkty naszej reprezentacji i których drużyn rywali […]
11.08.2022
Siatkówka
10.08.2022

Wilfredo Leon nie zagra na siatkarskich mistrzostwach świata

Do ostatniej chwili ważyły się losy obecności Wilfredo Leona w kadrze na mistrzostwa świata siatkarzy. Dziś oficjalnie poinformowano, że przyjmujący reprezentacji Polski nie pomoże jej w obronie tytułów z 2014 i 2018 roku.  W ostatnich tygodniach Leon przechodził proces rehabilitacji po kontuzji i operacji lewego kolana, walcząc przy tym z czasem. Choć zdołał wrócić na parkiet, uznano jednak, że nie jest gotowy na grę w wielkim turnieju, gdyż ta wiązałaby się ze zbyt dużym ryzykiem. […]
10.08.2022
Siatkówka
01.08.2022

ZAKSA z nowym trenerem. Przed nim wielkie wyzwanie

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle oficjalnie przedstawiła dziś nowego trenera. Został nim Tuomas Sammelvuo, 46-letni Fin, który ma za sobą pracę z reprezentacjami swojego kraju i Rosji oraz w klubach z tego państwa. Jako siatkarz występował z kolei przez rok w kędzierzyńskim zespole. Teraz czeka go trudne zadanie – po świetnych sezonach Nikoli Grbicia i Gheorghe Cretu będzie starał się utrzymać mistrza Polski na szczycie nie tylko krajowych, ale i europejskich rozgrywek. I to bez Kamila Semeniuka.  Gheorghe […]
01.08.2022
Siatkówka
26.07.2022

Siatkówka. Reprezentacja kobiet na MŚ bez Smarzek!

Malwina Smarzek nie znalazła się na liście powołanych do reprezentacji Polski na drugą część sezonu. A to oznacza, że nie zobaczymy jej również na mistrzostwach świata, częściowo rozgrywanych w naszym kraju. Smarzek, do niedawna liderka kadry, nie zagrała jeszcze meczu odkąd trenerem reprezentacji został Stefano Lavarini. I nie zapowiada się, by miało się to zmienić.  Pierwsze powołania. Smarzek zabrakło Przypomnijmy, że brak powołania dla Smarzek już raz wzbudził kontrowersje. Było to w maju, kiedy […]
26.07.2022
Siatkówka
24.07.2022

Polska pokonała Włochów. Mamy 3. miejsce w Lidze Narodów siatkarzy

Wczoraj z USA rozegrali bardzo słaby mecz, a w ostatnim secie – wręcz beznadziejny. Ekipa z Ameryki Północnej rozjechała naszych siatkarzy, nie dając im żadnych szans. Nie funkcjonowało przyjęcie, atak, a jeśli przeżywaliśmy zrywy, to i tak za chwilę oddawaliśmy zyskane punkty. Dziś było już jednak zupełnie inaczej i w spotkaniu o brąz Ligi Narodów Polacy w trzech szybkich setach pokonali Włochów, ekipę gospodarzy. Po wczorajszej bolesnej porażce z Amerykanami Nikola Grbić zareagował… […]
24.07.2022
Inne sporty
23.07.2022

Lekcja siatkówki. Polacy nie mieli szans z USA

Spodziewaliśmy się trudnego meczu. Wiedzieliśmy, że USA to lepsza ekipa niż Iran, który Polacy odprawili przedwczoraj po tie-breaku. Ale takiego lania nasza reprezentacja nie doświadczyła… od momentu, gdy szkoleniowcem Biało-Czerwonych został Nikola Grbić. Amerykanie pokonali kadrę Polski w trzech setach, a szczególnie bolesna była ostatnia partia. Przegrana przez nas do trzynastu. To nie jest już czas na zmiany oraz eksperymenty – mógł powiedzieć sobie Nikola Grbić, bo na mecz z USA wystawił dokładnie taką […]
23.07.2022
Liczba komentarzy: 8
Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Major Wojciech S. (bo rodo)
Major Wojciech S. (bo rodo)
1 miesiąc temu

Wiedzialem, ze jak przegramy to albo Slowenia albo ciapaki…

Olo
Olo
1 miesiąc temu

Strasznie słaby mecz ze strony Polaków, z taką ilością serwów w siatę nie da się wygrać z nikim.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin
1 miesiąc temu

Z całym szacunkiem do naszych graczy ale realnie to mecz powinien skończyć się w 4 secie. Iran sfrajerzyl w końcówce a Grbiciowi wyszła super zmiana na zagrywce.
To co się odwaliło w tie-breaku to już szok i niedowierzanie (osobiście nigdy czegoś takiego nie widziałem no może poza żeńską siatkówka gdzie są takie „serie”).
Ale sam mecz bardzo fajny do oglądania, nawet dla postronnego kibica siatkówki.
Szkoda tylko tego wyniku, ale Iran realnie był lepszy (zwłaszcza zagrywka i obrona).

A.Boczek
A.Boczek
1 miesiąc temu

kurs na naszych 1.08 lol …

przypadek ? 😛

Tralalala
Tralalala(@tralalala)
1 miesiąc temu
Reply to  A.Boczek

tak tak, ustawka, bo wiedzieli ze zagrales taśme za 2 złote z tym meczem.

mackiki
mackiki
1 miesiąc temu

ten Iran to nigdy nam nie lezał jako przeciwnik

rumburak
rumburak
1 miesiąc temu
Reply to  mackiki

Faktycznie, nie leży, ale zazwyczaj z nimi wygrywaliśmy na wielkich turniejach. Przykłady MŚ 2014, IO 2016, MŚ 2018. Przegraliśmy z nimi w Tokio.

Adam
Adam
1 miesiąc temu

Jakby to by byli piłkarze. To by się pocieszali ,ze to liga narodów. Jak są siatkarze to nie wiem xD