Najgorszy możliwy rywal do wylosowania. Przewaga w jakości i doświadczeniu międzynarodowym. Faworyt dwumeczu. Prawie każdy zgadzał się z tymi komentarzami przed starciem Lecha Poznań z Karabachem Agdam. Dawno minęły czasy, w których na przeciwnika z Azerbejdżanu mogliśmy patrzeć lekceważąco i z poczuciem wyższości. To już nie wróci. Boisko potwierdziło, że Karabach jest naprawdę dobrą drużyną, którą trudno będzie wyeliminować. Jest to jednak do zrobienia.

Trzymajmy się tego, że liczy się wynik, a Lech go ma

Lech Poznań – Karabach 1:0. Jakość piłkarska po stronie gości

„Kolejorz” przez większość meczu piłkarsko prezentował się gorzej, ale to jemu wynik się zgadza. Zbyt często przeżywaliśmy pucharowe rozczarowania w wykonaniu naszych przedstawicieli, żeby tego faktu nie docenić.

Po dwóch kwadransach chyba każdy obserwator tego spotkania dobrze życzący mistrzom Polski końcowe 1:0 wziąłby w ciemno z soczystym pocałowaniem ręki. Goście organizacją i kontrolą gry bili Lecha na głowę. Długie utrzymanie przy piłce, efektowne wymiany podań na ziemi, szybki odbiór po stracie, zbieranie drugich piłek – podopieczni Gurbana Gurbanowa chwilami wyglądali przy Bułgarskiej co najmniej jak średniak z La Liga czy Bundesligi. Brakowało im tylko (albo aż) postawienia kropki nad „i”. Jak już Abdellah Zoubir wkręcił Joela Pereirę, to strzelił niecelnie. Gdy Richard Almeida znalazł się w dogodnej pozycji do uderzenia sprzed pola karnego, jeszcze bardziej rozminął się z precyzją. A gdy wreszcie Zoubir strzelił w światło bramki, było to w zasadzie podanie do Artura Rudki. Debiutujący w poznańskiej bramce Ukrainiec przesadnie dużo roboty dziś nie miał, ale swoją robotę wykonał wzorowo, dodając pewności drużynie.

Lech Poznań – Karabach 1:0. Koronkowa akcja bramkowa

Lech miał trudności z wymianą paru podań i utrzymaniem się przy piłce dłużej niż 10 sekund. Nawet z nielicznych stałych fragmentów nie potrafił zrobić pożytku.

I nagle objął prowadzenie. Najpierw grę otworzył Karlstroem, później Velde (fatalny początek, z czasem się rozkręcił) przytomnie odnalazł Amarala w polu karnym. Portugalczyk źle przyjął, ale nie stracił głowy i oddał piłkę na bok do Pereiry. Ten idealnie, naprawdę idealnie dograł wzdłuż bramki do Ishaka, który zgubił krycie i dostawił nogę. Piękna akcja.

Strzelony gol może nie był punktem zwrotnym tego spotkania, jednak nieco zmienił jego oblicze. Karabach nie grał już z taką pewnością siebie, a Lech trochę częściej robił szum z przodu. Strasznie szkoda, że Michał Skóraś zawahał się z dobitką po odbitym przez bramkarza gości uderzeniu Filipa Szymczaka. Decyzyjność w decydujących momentach to generalnie problem skrzydłowego „Kolejorza” i znów się o tym przekonaliśmy. Próbował jeszcze rozgrywać, ale nie zrozumiał się z Ishakiem i nadzieja na 2:0 przepadła.

Lech Poznań – Karabach 1:0. Problemy na własne życzenie

Azerowie nadal przeważali, tyle że ciągle mieli problemy z konkretami. Do najgroźniejszych sytuacji Lech dopuścił na własne życzenie po głupich stratach. Wadji zmusił Rudkę do wysiłku w wyniku nierozważnego piętkowania Ishaka na własnej połowie. Ukrainiec zachował też czujność, gdy przy wyprowadzeniu piłki uprzedzony został Murawski i strzał oddał Zoubir. Francuski skrzydłowy wcześniej w żenujący sposób próbował nabrać sędziego na rzut karny, co pokazywało, że on i koledzy zaczynali się robić nerwowi.

Obiektywnie rzecz biorąc, Karabach był dziś lepszy piłkarsko i trudno się dziwić Lechowi, że starał się nie ustawiać obrony zbyt wysoko, co mogłoby być wodą na młyn dla zawodników ze skrzydeł łatwo wygrywających pojedynki. Zapowiada to jednak piekło w rewanżu nie tylko ze względu na spodziewany upał w Baku. Na razie cieszmy się, że sezon 2022/23 w polskiej piłce zaczyna się od zwycięstwa. Takie czasy, że musimy doceniać małe rzeczy.

Lech Poznań – Karabach Agdam 1:0 (1:0)

  • 1:0 – Ishak 41′

WIĘCEJ O LECHU POZNAŃ:

Fot. Newspix

Suche Info
18.08.2022

Van den Brom: Nie zaprezentowaliśmy się dobrze, ale liczy się dobry wynik

Lech dziś nie zachwycił, ale wygrał mecz z Dudelange 2:0 w ramach czwartej rundy eliminacji do Ligi Konferencji. Trener Kolejorza podzielił się swoimi spostrzeżeniami dotyczącego przebiegu spotkania podczas konferencji pomeczowej. John van den Brom powiedział: – To nie był łatwy mecz, nie zaprezentowaliśmy się dobrze, ale liczy się dobry wynik. Były już mecze, kiedy graliśmy lepiej, ale nie wygrywaliśmy. Mamy duże szanse na awans do Ligi Konferencji, jednak […]
18.08.2022
Suche Info
18.08.2022

Komplet wyników czwartkowych spotkań el. do Ligi Konferencji i Ligi Europy

Za nami już wszystkie spotkania eliminacji Ligi Europy i Ligi Konferencji zaplanowane na czwartek. W pierwszych meczach czwartej rundy kwalifikacji nie doszło do wielkich niespodzianek. W większości przypadków faworyci stanęli na wysokości zadania, a kibice zobaczyli sporo bramek. Cieszą przede wszystkim zwycięstwa polskich drużyn. Eliminacje do Ligi Europy UEFA Na uwagę zasługuje remis Apollonu z Olympiakosem, który przed spotkaniem był zdecydowanym faworytem. Zawiódł natomiast belgijski Gent, który przegrał mecz z Omonią. […]
18.08.2022
Siatkówka
18.08.2022

Polska włączyła tryb „mistrzostwa” i rozgromiła Iran 3:0

Biorąc pod uwagę ostatnie potyczki Polski z Iranem, w Krakowie spodziewaliśmy się wyrównanego spotkania. Nawet takiego, które zakończy się po pięciu setach. I choć nasi siatkarze byli faworytami tego meczu, to dopisywanie im zwycięstwa w ciemno było co najmniej nierozsądne. Tymczasem historię ostatnich spotkań z Irańczykami dziś można było wyrzucić do kosza. Bo Polacy, przy chóralnym dopingu wypełnionej po brzegi krakowskiej Tauron Areny, zagrali znakomite zawody, a Bartosz Kurek, […]
18.08.2022
Weszło
18.08.2022

Wynik? Niezły. O reszcie lepiej zapomnijmy…

Lech Poznań spełnił swój obowiązek i pokonał mistrza Luksemburga – F91 Dudelange 2:0. Wygrał? No wygrał. Zadanie wykonane? Wykonane. Nie zmienia to jednak faktu, że oglądanie gry Kolejorza było dziś doświadczeniem bolesnym. Progresu, niestety, nie widać. Zanim jednak o meczu, słówko należy się kibicom. Po pierwsze – sympatycy poznańskiej ekipy, którzy niezbyt tłumnie zjawili się dziś przy Bułgarskiej mieli ogromne problemy z wejściem na stadion. Według […]
18.08.2022
Inne sporty
18.08.2022

ME w Monachium. Nowicki wyszarpał złoto, a Sułek srebro! Tylko Fajdka szkoda…

Miano pięciokrotnego mistrza świata stawia w roli faworyta na mistrzostwach Europy, ale nawet Paweł Fajdek ma prawo mieć gorszy dzień. Polak zakończył rywalizację w konkursie młociarzy poza podium. To była zła wiadomość – ale dobrą zapewnił Wojciech Nowicki, który sięgnął po złoty medal. Na koniec dnia srebro dołożyła jeszcze Adrianna Sułek, która nie tylko wygrała walkę z większością rywalek, ale i kontuzją! Mogliśmy mieć pewne wątpliwości, co do występów polskich biegaczy i biegaczek. Wiedzieliśmy, […]
18.08.2022
Suche Info
18.08.2022

Manchester United chce sprowadzić Yannicka Carrasco

Manchester United zalicza kiepskie wejście w sezon, dlatego klubowi z Old Trafford nie brakuje motywacji, by pozyskać nowych zawodników. Tym razem Czerwone Diabły wyraziły zainteresowanie Yannickiem Carrasco. Belg był ważnym piłkarzem Atletico w ostatnich dwóch sezonach. Najlepiej prezentował się na lewym wahadle. Przede wszystkim imponował grą do przodu, często czarował dryblingami, natomiast to nie powinno dziwić, ponieważ w przeszłości 29-latek występował na skrzydle. W poprzednim sezonie ligi […]
18.08.2022
Siatkówka
18.08.2022

Polska włączyła tryb „mistrzostwa” i rozgromiła Iran 3:0

Biorąc pod uwagę ostatnie potyczki Polski z Iranem, w Krakowie spodziewaliśmy się wyrównanego spotkania. Nawet takiego, które zakończy się po pięciu setach. I choć nasi siatkarze byli faworytami tego meczu, to dopisywanie im zwycięstwa w ciemno było co najmniej nierozsądne. Tymczasem historię ostatnich spotkań z Irańczykami dziś można było wyrzucić do kosza. Bo Polacy, przy chóralnym dopingu wypełnionej po brzegi krakowskiej Tauron Areny, zagrali znakomite zawody, a Bartosz Kurek, […]
18.08.2022
Weszło
18.08.2022

Wynik? Niezły. O reszcie lepiej zapomnijmy…

Lech Poznań spełnił swój obowiązek i pokonał mistrza Luksemburga – F91 Dudelange 2:0. Wygrał? No wygrał. Zadanie wykonane? Wykonane. Nie zmienia to jednak faktu, że oglądanie gry Kolejorza było dziś doświadczeniem bolesnym. Progresu, niestety, nie widać. Zanim jednak o meczu, słówko należy się kibicom. Po pierwsze – sympatycy poznańskiej ekipy, którzy niezbyt tłumnie zjawili się dziś przy Bułgarskiej mieli ogromne problemy z wejściem na stadion. Według […]
18.08.2022
Inne sporty
18.08.2022

ME w Monachium. Nowicki wyszarpał złoto, a Sułek srebro! Tylko Fajdka szkoda…

Miano pięciokrotnego mistrza świata stawia w roli faworyta na mistrzostwach Europy, ale nawet Paweł Fajdek ma prawo mieć gorszy dzień. Polak zakończył rywalizację w konkursie młociarzy poza podium. To była zła wiadomość – ale dobrą zapewnił Wojciech Nowicki, który sięgnął po złoty medal. Na koniec dnia srebro dołożyła jeszcze Adrianna Sułek, która nie tylko wygrała walkę z większością rywalek, ale i kontuzją! Mogliśmy mieć pewne wątpliwości, co do występów polskich biegaczy i biegaczek. Wiedzieliśmy, […]
18.08.2022
Weszło
18.08.2022

Oni centrostrzałem, Raków Lopezem i Tudorem

To nie był typowy dzień w pucharowej robocie. Raków tym razem stracił gola. Po raz pierwszy w tegorocznych eliminacjach. Po raz drugi – biorąc pod uwagę mecz, bo jednostkowo: czwarty – jego bramkarz musiał wyciągać piłkę z siatki. Mimo to ekipa Marka Papszuna ugrała dobry wynik ze Slavią Praga. 2:1. Ale czy na tyle dobry, by nie mieć obaw przed rewanżem? No cóż – niekoniecznie. Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że „Medaliki” powinny wyciągnąć z tego […]
18.08.2022
Piłka nożna
18.08.2022

Trzy w jednym. Sosnowiec za chwilę będzie miał kompleks sportowy z prawdziwego zdarzenia

Zagłębie Sosnowiec swoją postawą na boisku w ostatnich latach chluby miastu nie przynosi, a do tego dochodziły takie akcje, jak ta ze zdejmowaniem już w 1. minucie meczu specjalnie wystawionego młodzieżowca, żeby zapunktować w Pro Junior System. Inaczej rzecz ma się w kwestiach infrastrukturalnych. W tym względzie intensywnie nadrabiane są braki, które – nie ma co ukrywać – były bardzo duże. Jeszcze kilka miesięcy i oddany do użytku zostanie Zagłębiowski Park Sportowy, który rozwiąże wiele […]
18.08.2022
Weszło
18.08.2022

Tajemnica chińskiej inwestycji w Slavię Praga

Chińczycy nie trzymają się mocno. Liżą rany. Liczą pieniądze. Tłuką się na politycznych szczytach. Knują plany mocarstwowych podbojów. Wciąż roją o globalnym prymacie i podsycają propagandowy przekaz o własnej potędze, ale sparzyli się na czeskim porcie, więc pekińsko-szanghajskie pieniądze już nie uzdrawiają i nie wzbogacają Slavii Praga, stanowiąc zaledwie kilka procent w przychodach tego nobliwego klubu, który w ostatnich latach urósł na czołową piłkarską siłę wschodniej części Europy.  Slavia Praga […]
18.08.2022
Liczba komentarzy: 170
Subscribe
Powiadom o
guest
170 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
F91-DudeLange
F91-DudeLange(@f91-dudelange)
1 miesiąc temu

No i dobrze, fajnie, po koleżeńsku.

eL jak Lech, eL jak (L)eszcze
eL jak Lech, eL jak (L)eszcze
1 miesiąc temu

Wielki Lech i płacz (L)eszczy.

Kolejorz prawdziwy z Poznania Deluxe
Kolejorz prawdziwy z Poznania Deluxe(@kolejorz-prawdziwy-z-poznania-deluxe)
1 miesiąc temu

Zaraz dzieci i wnuczki analfabetów, których przed wojną na Kresach było 30% – 50% zaczną pokazywać swój niski kapitał kulturowy wyniesiony z domu.

Polecam na poniższej mapie sprawdzić wynik dla Wielkopolski i tych zadupi kresowych.

comment image

Edward Potok vel Legion
Edward Potok vel Legion
1 miesiąc temu

Czy możesz już oddać pieniądze za Janosikowe wielkopolski żebraku?

Portero
Portero
1 miesiąc temu

Warto pamiętac skąd bierze się Janosikowe. Przede wszystkim z faktu, że większość najwiekszych firm w Polsce zarejestrowana jest w Warszawie i tu płaci podatki. Natomiast dzialalność prowadzi w całym kraju i żyje z nas wszystkich. To nie jest tak, że mieszkańcy Warszawy są bardziej pracowici czy zaradni i to generuje dużo wyższe przychody województwa mazowowckiego czy Warszawy. Po prawie 30 latach mieszkania tutaj, powiedziałbym nawet, że zdecydowanie nie są…

Walery Wątróbka
Walery Wątróbka
1 miesiąc temu
Reply to  Portero

ale niedouczony gzymsie nawet nie wiesz o tym, że podatki z tytułu działalności firm tafiają do skarbu państwa a nie do gmin a Warszawa za to, że na jej terenie ma siedzibę jakaś firma dostaje marne ochłapy.
janosikowe Warszawy bierze się nie z powodu liczebności firm ale błędnego algorytmu naliczania wysokości wpłat, który nie uwzględnia faktycznej liczby ludności, znacząco wyższej od oficjalnych danych GUS. nieuwzględnienie mieszkańców napływowych (i często niezameldowanych, którzy przez to rozliczają PITa w swoich miastach) powoduje sztuczne zawyżenie dochodów podatkowych w przeliczeniu na jednego mieszkańca. to z kolei pompuje „zamożność” statystyczną jednostki, a na końcu generuje wyższe wpłaty na janosikowe.
zapisz sobie, zapamiętaj i więcej nie powielaj w internecie farmazonów na tematy o których nie masz pojęcia.

waldemar
waldemar
1 miesiąc temu

Cała Polska odbudowała Warszawę.

Portero
Portero
1 miesiąc temu

Przeczytaj ze zrozumieniem niedouczony młotku. Częscią dochodów podatkowych samorządów terytorialnych jest także udział w podatkach dochodowych, a więc PIT i CIT.

„Zgodnie bowiem z przepisami ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego dochodami tych jednostek są:
1. Dochody własne, w tym podatki i opłaty lokalne, udziały we wpływach z podatków dochodowych, dochody z majątku i pozostałe dochody” (…).

A teraz możesz iść się wysrać, bo to jedyna zawartość twojego organizmu pustaku. Nie obrażaj na drugi raz innych obsrańcu intelektualny.

Walery Wątróbka
Walery Wątróbka
1 miesiąc temu
Reply to  Portero

LOL
kopiujesz formułki tylko nie masz pojęcia co się za nimi kryje
zgodnie z przepisami źródłem dochodów Warszawy są:

31,1% z podatku dochodowego płaconego przez mieszkańców Warszawy (słoiki nie płacą)
25,7% z budżetu państwa
16% z podatków i opłat lokalnych płaconych przez mieszkańców Warszawy
12,7% z innych źródeł dochodów
6,1 % z majątku miasta (najem, dzierżawa, sprzedaż, użytkowanie wieczyste)
4,4% z podatku dochodowego płaconego przez firmy mające siedzibę w Warszawie (to stąd wg ciebie bierze się janosikowe 😀 )
3,9% ze środków na projekty w ramach programów UE

gzymsem byłeś i gzymsem pozostaniesz.

nippon
nippon
1 miesiąc temu

To jest ruski troll i zarabia w rublach. Ma bardzo proste zadanie. Skłócić Polaków. Tak go odbierajcie. Mówię to jako poznaniak.

Co do Janosikowego. Poznań i Wielkopolska nie bierze żadnych pieniędzy z Wawy w formie Janosikowego. Chodzi o to że to stolice województw dokładają do swojego podwórka. Jeśli chodzi o budżet rządowy Wielkopolska więcej dokłada niż z niego dostaje.

Edward Potok vel Legion
Edward Potok vel Legion
1 miesiąc temu
Reply to  nippon

Nieprawda. Do Janosikowego realnie wpłaca tylko Mazowsze i Dolny Śląsk. Reszta województw więcej pobiera niż wpłaca.

generał Pinochet
generał Pinochet
1 miesiąc temu

ty umiesz czytac i pisac a i tak czyscisz kible w berlinskim metrze folksdojczu

McPyra
McPyra(@mcpyra)
1 miesiąc temu

Mieliśmy w Poznaniu stolicę Polski szuszwolu opipiały, gdy na miejscu dzisiejszej Warszawy ruchały się łosie.I patrząc na Twój wpis, dalej się ruchają, a ty jesteś tego owocem.
P.S. Własność intelektualna -Koala Lump z Ur   

ams
ams
1 miesiąc temu

Już Ci kiedyś napisałem -zapisz się na kółko historyczne.

generał Pinochet
generał Pinochet
1 miesiąc temu

Jedyne co było wielkie to ten baner za bramką. Gra była nędzna ale szczęśliwa.

McPyra
McPyra(@mcpyra)
1 miesiąc temu

Mieliśmy w Poznaniu stolicę Polski szuszwolu opipiały, gdy na miejscu dzisiejszej Warszawy ruchały się łosie.I patrząc na Twój wpis, dalej się ruchają, a ty jesteś tego owocem.
P.S. Własność intelektualna -Koala Lump z Ur   

Essa
Essa
1 miesiąc temu
Reply to  McPyra

Poznań NIGDY nie był traktowany jako top polskich miast. Nawet dzisiaj pod względem oświaty, kultury czy biznesu wyprzedzają go Warszawa, Łódź, Kraków, Gdańsk, Wrocław, a wcześniej Lwów i Wilno.

Straszne kompleksy tam macie. 🙂

Życzę awansu ale wydaje mi się, że zawalił go Skóraś.

McPyra
McPyra(@mcpyra)
1 miesiąc temu
Reply to  Essa

Ty tak na serio???? Skąd ty czerpiesz wiedzę??? Z TVP PiS??? Polska narodziła się we Lwowie, Krakowie czy w Warszawie? W Wielkopolsce, pierwsze ośrodki władzy w państwie Piastów to Poznań i Gniezno. Poznań był już grodem około 850 r. Już 1918 Wielkopolska była niczym ziemia obiecana dla pracowników z Kongresówki i Galicji!
Jedyne zwycięskie wielkie Powstania to u nas w Wielkopolsce . 1806 i 1918. I jakie mamy mieć kompleksy szuszwolu opipiały! U ciebie dalej się łosie ruchają, a ty jesteś tego owocem.  

ams
ams
1 miesiąc temu
Reply to  McPyra

I moim zdaniem od 850 niewiele się u was zmieniło.

McPyra
McPyra(@mcpyra)
1 miesiąc temu
Reply to  ams

Wielkopolska w okresie międzywojennym 3 x uratowała wschód Polski przed klęską głodu! Do dnia dzisiejszego rolnictwo w Wielkopolsce jest najbardziej efektywne w całej Polsce! Zwycięskie Powstanie Wielkopolskie którego owocem była Armia Wielkopolska obroniła Warszawę 1920, wyzwoliła Lwów i wiele miast na wschodzie. Armia Wielkopolska z Armią Hallera to były najlepiej wyszkolone części Wojska Polskiego w tamtym okresie! Poznańscy naukowcy złamali szyfry niemieckiej Enigmy i zbudowali jej polski odpowiednik skutkiem czego było znaczne osłabienie wojskowe hitlerowskich Niemiec! Gdyby nie Powstanie Poznańskie1956 Stalinizm w PRL trwał by o wiele dłużej! Więc wal się na ryj debilu!

Essa
Essa
1 miesiąc temu
Reply to  McPyra

Co to za fikołek historyczny. 😀
Hallerczycy stanowili trzon WP, armią Wlkp to był tylko dodatek. Spójrz na liczby… 😀

Essa
Essa
1 miesiąc temu
Reply to  McPyra

Macie kompleksy bo przez lata nie mieliście i nadal nie macie podejścia do miast, które wymieniłem. Czy ktoś słyszał żeby jakaś poznańska uczelnia była zestawiana z UJ lub UW? Przecież połowa mojej grupy na studiach to byli przyjezdni z Poznania i okolic (Koźmin, Konin). Gdzie są polskie nekropolie narodowe? Gdzie teraz kwitnie biznes i kultura? Poznań nie jest i nigdy nie był w pierwszej piątce najważniejszych polskich miast.

Przestań z tym Powstaniem Wielkopolskim. Każdy przeciętny historyk wie, że było ono wygrane dzięki Francuzom, którzy kazali się Niemcom rozbroić, lol. Za okupacji uja robiliście, najwięcej volksdeutschów było w Poznańskiem. Tchórze i tyle.

Essa
Essa(@essa)
1 miesiąc temu
Reply to  Essa

Największy kompleks masz ty, bo nie umiesz pisać pod swoim nickiem.

roosvelt1984
roosvelt1984
1 miesiąc temu
Reply to  Essa

Łódź

bach bach karabach
bach bach karabach
1 miesiąc temu
Reply to  Essa

ale debil, jak ładnie poprosisz to podeślę Ci książkę

Essa
Essa(@essa)
1 miesiąc temu
Reply to  Essa

Wyjazd podszywie

Karate kid
Karate kid
1 miesiąc temu
Reply to  McPyra

Mistrz!

generał Pinochet
generał Pinochet
1 miesiąc temu

Wielki był też chuj nigeryjskiego księcia w mojej gębie.

Mosina
Mosina
1 miesiąc temu

Durnie.

bach bach karabach
bach bach karabach
1 miesiąc temu

ale boli warszawiaka że Lech nie dał dupy jak warszawska kurew azerowi ahahahah

Obiektywnie
Obiektywnie
1 miesiąc temu

Najpierw niech Lech zajdzie dalej w, eliminacjach niż Legia rok to temu to porozmawiamy

Jan
Jan
1 miesiąc temu
Reply to  Obiektywnie

Też nie rozumiem tej podniety. Na razie Lech nigdzie nie awansował, zagrał bardzo średni mecz, ma dobry wynik i tyle. Wojenki poznańsko-warszawskie zostawmy sobie na sytuacje, gdy coś będziemy wiedzieć, na razie nie wiemy nic.

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu
Reply to  Obiektywnie

Na razie bilans jest taki: Kurwisko 0-3 na wlasnym pastwisku Kolejorz 1-0

ams
ams
1 miesiąc temu

Wy bardziej nienawidzicie Legii niż kochacie Lecha xD. Banda matołów, która nawet pod zwycięstwem Lecha musi dopisać coś o Legii. Kompleksiorz.

Jan
Jan
1 miesiąc temu
Reply to  ams

No to na coś się zdecyduj. Jeśli pouczasz jednych to nie trolluj, wtedy będziesz bardziej wiarygodny. Zarzucasz głupotę kibicom Lecha, a sam zachowujesz się jak debil.

Rzygłem
Rzygłem
1 miesiąc temu

Pierwszy!

Dyzio marzyciel
Dyzio marzyciel
1 miesiąc temu
Reply to  Rzygłem

Co najwyżej w twoim mokrym śnie 😀

Amandaert
Amandaert
1 miesiąc temu

Gratuluję Lechowi wygranej. Punkty do rankingu i sprowadzenie „potężnych” Azerów na ziemię. Natomiast o awans będzie tam bardzo trudno i tak. Trochę wniosków:

– Skóraś jeszcze długo nie będzie Kamińskim
– Velde jest jakiś dziwny. Raz super zagrania, a raz jakby spał
– Pomoc w składzie Skóraś, Velde, Murawski, Kallstrom wprawiła mnie przed meczem w osłupienie. Bo na papierze wyglądało to mocno średnio. Się zacząłem zastanawiać kto tam odszedł po sezonie
– Odejście kogoś z grona Kallstrom, Ishak, Plus dwaj boczni obrońcy to będzie katastrofa. Kozacy

Poziom zespołów podobny, ale piłką nieco lepiej grali goście. Kwestia awansu wciąż otwarta, to będzie mega ciężki wyjazd. Bardzo słabe stałe fragmenty Lecha. No i w ogóle abstrakcyjnie wyglądało to klepanie Azerów pod bramką zamiast strzałów. Jakieś nieporozumienie. W każdym razie Lech w pierwszej połowie mocno utracił kontrolę nad meczem i to martwi. W rewanżu Karabach będzie dominował.

Ostrovitz
Ostrovitz
1 miesiąc temu
Reply to  Amandaert

Tutaj też dominował. I co z tego? A nic. Aż mi się przypomniał nasz mecz ze Szwedami w barażach, chociaż tam Szwedzi przynamniej strzelali. Ale też miałem przekonanie, że nic nie wpadnie.
Pozostaje tylko gra Lecha do przodu. Jest tydzień, żeby jeszcze trochę popracować, no i żeby Sousa i Cwitaiszwili byli opcją przynajmniej na zmiany.
Szkoda akcji Szymczaka, już bym się nie czepiał Skórasia za nieoodanie strzału bo i tak byłby zablokowany. Ale młody położył obrońcę bardzo sprawnie a potem spartolił przeokrutnie…

Roman
Roman
1 miesiąc temu
Reply to  Amandaert

Velde był dziś bardzo cieki, w pierwszej połowie siedziałem blisko jego części boiska to Azerowie mieli tam autostadę na bok naszego pola karnego, zawsze spóźniony w kryciu, unikał gry, nie pokazywał się Pereirze. Karabach nie ma lepszych piłkarzy, ale widać, że trzon gra z sobą wiele lat. Walczą o każdą piłkę. Taktycznie byli lepsi, dobrze się uzupełniali, nie dawali Lechitom nawet 1 m wolnej przestrzeni. Solidna drużyna, oby w rewanżu dopisało szczęście.

Jaaa
Jaaa
1 miesiąc temu
Reply to  Roman

Masz, rację……. Idealnie pasuje. Na tą pozycję,,,, Kadzio
… Pozdro

Kiko
Kiko
1 miesiąc temu
Reply to  Amandaert

„Poziom zespołów podobny” – to jakiś żart?!

Xddddddddddddddd
Xddddddddddddddd
1 miesiąc temu

1-0 to skromniutki wynik przed rewanżem u Azerów. Jest zwycięstwo, ale awans nadal daleko.

roosvelt1984
roosvelt1984
1 miesiąc temu

Przy czym „uczciwy” wynik z tą grą to byłoby 1:2 albo 1:3 więc w tym kontekście Lech ma rezultat nie tyle skromny, co mocno szeroki 🙂

fcuk
fcuk
1 miesiąc temu

Szkoda że nie 2:0 ale jak to mówi Szpakowski: co się odwlecze to nie uciecze

Hulk Hogan ze Szwecji
Hulk Hogan ze Szwecji(@hulk-hogan-ze-szwecji)
1 miesiąc temu

Wnioski po meczu:

  • Wygrali – to dobrze dla rankingu i generalnie dobrze
  • Grali beznadziejnie – zero gry do przodu, tylko kilka podań na własnej połowie i strata w środku
  • Ale z tej gry może coś być jak to opanują, bo w końcu ktoś próbuje grać piłką, a nie lagować do przodu. Jak już się nauczą to może być ciekawie, tylko czy do tego czasu będą nadal grać w Europie?
Murphy
Murphy(@murphy)
1 miesiąc temu

Minimalna, naprawdę minimalna zaliczka przed rewanżem.
Ale lepsze 1-0 niż 0-0 którym śmierdział ten mecz.

Pierwsza połowa to straszne męczarnie, minus gol Ishaka.
W drugiej już sporo lepiej, ale wciąż za dużo niefrasobliwości, niepotrzebnego holowania piłki.
Jak tylko Lech zaczynał podawać, zaczynała się jakaś gra.

Można to zwalić na koniec okresu przygotowawczego.

Karabach chciał chyba wjechać z piłką do bramki. Jakby próbowali mniej koronkowo, to mogłoby się to inaczej skończyć.
Jeśli Lech przeskoczy ich w pierwszej rundzie, to będzie duża niespodzianka.

Obiektywnie
Obiektywnie
1 miesiąc temu
Reply to  Murphy

Czyli co jak Legia nie ogrywa Karabachu to kompromitacja i w ogóle wstyd bo pasterze ale jak Lech trafia na taki zespół to nie niespodzianka jeśli by awansowali z, tak ciężkim rywalem itp? To właśnie polakuje kim Wy jesteście w Europie

zuy_pan
zuy_pan(@zuy_pan)
1 miesiąc temu
Reply to  Obiektywnie

Kto nazywał Karabach „pasterzami” 2 lata temu? Chyba nikt. Tam kompromitujący był styl, to 3-0 bez pierdnięcia było trochę żenujące, bo Karabach to jednak nie Real Madryt, ale jakby Legia odpadła po jakimś 2-1 i wyrównanym meczu, to nikt by nie mówił o kompromitacji.

Bob
Bob
1 miesiąc temu
Reply to  Obiektywnie

Naprawdę musiałeś się wspiąć na wyżyny eufemizmu, żeby deklasację 0:3 u siebie nazwać „nieograniem” Karabachu. Nie sądzę też żeby dziennikarze po meczu Legii pisali, że ta przegrała z pasterzami, cytujesz raczej randomowe komentarze z netu, a wśród tych zawsze znajdą się idiotyczne, obojętnie od meczu.

Paskudna krosta na pupie
Paskudna krosta na pupie
1 miesiąc temu
Reply to  Obiektywnie

Pogubiłeś się w podwójnych zaprzeczeniach, na przyszłość sugeruję używania mniej słów zawierających 'nie’.

Early Level
Early Level
1 miesiąc temu

Lech dał sójkę Qarabachowi

Robert
Robert
1 miesiąc temu

Grali tak jak Legia 2 lata temu tylko wynik inny

Estragon
Estragon
1 miesiąc temu
Reply to  Robert

Jestes idiotą.

generał Pinochet
generał Pinochet
1 miesiąc temu
Reply to  Robert

Do przodu tak samo słabo jak Legia, ale z tyłu Legia popełniła dużo więcej prostych błędów. Lech bronił solidnie. Niemniej jednak twierdze że ten Lech nie jest silniejszy niż ta Legia sprzed roku co pokonała bodo, spartaka, leicester i slavie.

Kryni(L)
Kryni(L)
1 miesiąc temu
Reply to  Robert

Niech Lech awansuje jak Legia rok temu do 3 rudny el. Lm i zagra jak równy z równym z rywalem pokroju Dinamo Zagrzeb a potem w LE wyeliminuje Slavie to pogadamy…

zxc
zxc
1 miesiąc temu
Reply to  Kryni(L)

On pisze co było dwa lata temu, a nie rok temu.

Mosina
Mosina
1 miesiąc temu
Reply to  Kryni(L)

Hm ….. Legia-Karabach 0-3. To możę Legia strzelała a bramki zaliczono Azerom? No i jak wiadomo ZIEMIA JEST PŁASKA.

Lecę na piwo
Lecę na piwo
1 miesiąc temu

Polska po 1 meczu (na minimum 10 w tym sezonie) ma już tyle samo punktów do rankingu co przez cały poprzedni sezon Białoruś 🙂

generał Pinochet
generał Pinochet
1 miesiąc temu

W Polsce zawsze liczy się wynik – bo na nic więcej nas nie stać piłkarsko.

fcuk
fcuk
1 miesiąc temu

bo nic wiecej nie potrzeba,gamoniu

Adolf
Adolf
1 miesiąc temu

Smutne że Polacy najgorsi na boisku.

raport mniejszości
raport mniejszości
1 miesiąc temu
Reply to  Adolf

no, Skóraś ściągnął skórę

Mk72
Mk72
1 miesiąc temu
Reply to  Adolf

Velde przecież nie jest Polakiem?

Goleadorr
Goleadorr
1 miesiąc temu

Pisząc że Rudko nie miał przesadnie dużo pracy sami podsumowaliście grę gości – momentami nie pozwalali Lechowi wyjść z własnej połowy, a nie stworzyli sobie nawet żadnej stuprocentowej okazji.

Rewanż będzie ciężki ale to Karabach musi odrabiać.

Świetne powitanie van den Broma. Velde zagrał chyba najlepszy mecz w Lechu – brał aktywny udział w grze, a to już bardzo dużo. Za to Ba Luj bez ikry. Czekam na wypróbowanie skrzydeł Sousa – Gio, zakładając że Sousa może docelowo być skrzydłowym.

Ciekawe zmiany. Nie sądzę by Skorża wpuścił Czerwińskiego w takim momencie takiego meczu. Szymczak na plus, widać że piłka mu nie przeszkadza.

Król pulpetów
Król pulpetów
1 miesiąc temu
Reply to  Goleadorr

Ba Lua zrobił świetne podanie na 2-0, oczywiście paralitycy z tego nie skorzystali. Ogólnie mecz na poziomie Ekstraklasy, czyli trochę pośmiane, trochę poziewane, z jakimiś elementami jakości gdzieniegdzie.

Murphy
Murphy(@murphy)
1 miesiąc temu
Reply to  Goleadorr

Ba Loua bez ikry. CHyba inny mecz widziałeś. Jego wejście to akurat rozhulało Lecha w drugiej połowie.

Essa
Essa
1 miesiąc temu
Reply to  Goleadorr

Z Murzynem to żeś dowalił, świetna zmiana.

Essa
Essa(@essa)
1 miesiąc temu
Reply to  Essa

Wyjazd podszywie.

Jan
Jan
1 miesiąc temu
Reply to  Goleadorr

Za dużo promili podczas meczu to i spostrzeżenia dosyć oryginalne :).

Roman
Roman
1 miesiąc temu
Reply to  Goleadorr

Chyba oglądałeś inny mecz

raport mniejszości
raport mniejszości
1 miesiąc temu

super! konGRATULACJE dla LPoznań ! Sójka super ptaszek i pozdrawiam

p.s. kopanina haniebna ale to z powodu nerwów i nieogrania

Tralalala
Tralalala(@tralalala)
1 miesiąc temu

Spoko wynik, po pierwszych 30 minutach nie zanosiło się na nic dobrego. Będzie ciezko w rewanzu, ale przynajmniej dzisiaj Lech dał sobie szansę, ze ma tam po co jechac.

ABC
ABC
1 miesiąc temu

Goście 3 razy lepsi na boisku, pechowo przegrali. W rewanżu tylko fart może pozwolić awansować Lechowi.

raport mniejszości
raport mniejszości
1 miesiąc temu
Reply to  ABC

takie samo drewno może i bardziej w tremie

wert
wert
1 miesiąc temu
Reply to  ABC

Optycznie lepsi, ale setek Karabach nie stworzył sobie więcej od Lecha.

Jesteśmy durni, jesteśmy stąd
Jesteśmy durni, jesteśmy stąd
1 miesiąc temu

Baner „Ultras Kolejorz” w barwach Karabachu! :)))

Trojan
Trojan
1 miesiąc temu

Szeliga płacze na azbescie

Adrian
Adrian
1 miesiąc temu

Już nie bede sie znęcał nad Lechem który cudem wygrał a w rewanzu dostanie wpierdol na całego. Najbardziej śmieszy mnie to wzajemne hejtowanie sie pomiędzy kibicami Lecha i Legii. Czy warto? W imię czego? Barw które są splamione przez upośledzonych piłkarsko kopaczy Lecha i Legii. Nie warto.

Estragon
Estragon
1 miesiąc temu
Reply to  Adrian

Slychac wycie? Znakomicie!

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu
Reply to  Adrian

Lepiej byc głąbie uposledzonym pilkarsko niz umysłowo co ci sie przytrafiło

Jan
Jan
1 miesiąc temu
Reply to  Adrian

Nie zapomnij postawić na awans karabachu…

Magnus Carlsen
Magnus Carlsen
1 miesiąc temu
Reply to  Jan

Ja postawię na pewno i to sporo, 3-0 dla Azerów

Marecki 1922
Marecki 1922
1 miesiąc temu

Wynik lepszy niż gra. Za tydzień pełna koncentracja . Hej Lech!

Dyzio marzyciel
Dyzio marzyciel
1 miesiąc temu

Obecnie, przegrać 1:0 na boisku rywala, to żadna tragedia, bo bramki na wyjeździe przestały liczyć się „podwójnie”.

Murphy
Murphy(@murphy)
1 miesiąc temu

Jasne, bo teraz 1-0 u siebie, daje co najwyżej dogrywkę.

Dyzio marzyciel
Dyzio marzyciel
1 miesiąc temu
Reply to  Murphy

Nie, dzbanie, ale przegrana w rewanżu 2:1 czy np 3:2 dawałaby awans Lechowi, teraz daje dogrywkę.

Murphy
Murphy(@murphy)
1 miesiąc temu

To Lech przegrał teraz na boisku rywala?
Ciekawe rzeczy piszesz.

Komandor
Komandor
1 miesiąc temu
Reply to  Murphy

Chodziło mu o to, że jeszcze 2 lata temu Azerowie musieliby się mocno pilnować, żeby Lech nie strzelił im gola w rewanżu. Przy nowych zasadach stracony gol u siebie już tak nie boli. Przy wygranej 2:1 jest dogrywka, a nie pożegnanie.

Roman
Roman
1 miesiąc temu

Nigdy nie liczyły się podwójnie. Poprostu w przypadku równej ilości bramek decydowała ilość goli na wyjeździe. przegrana 3:1 na wyjezdzie i wygrana 1:0 u siebie na dawała remisu w dwumeczu ale pewnie to przekracza twoje zdolności matematyczne

Dyzio marzyciel
Dyzio marzyciel
1 miesiąc temu
Reply to  Roman

Kurwa, chłopie, dlatego słowo podwójnie ujęte jest w cudzysłów. Zawsze się tak potocznie mówiło o bramkach na wyjeździe.

Roman
Roman
1 miesiąc temu

A potem „hur dur bank oszukoł”

Oki
Oki
1 miesiąc temu

Zawsze to tak Szpakowski mówił bo chuja rozumiał.

McPyra
McPyra(@mcpyra)
1 miesiąc temu

Van den Brom to może być strzał w 10? Bo qoorva ja nie wierzę w jebaną polska myśl szkoleniową!
A facet miał tylko 2 tygodnie na zapoznanie się z drużyną!

Mario Piekario
Mario Piekario
1 miesiąc temu

Ależ ten Karabach kombinował pod bramką, próbowali wejść z piłką do bramki zamiast strzelać z tych 16. metrów…

Pan Darek z Ł3
Pan Darek z Ł3
1 miesiąc temu

Mały krok w stronę awansu został dziś uczyniony, ale jak to się mówi, rokowania są ostrożne.

Paweł
Paweł
1 miesiąc temu

Pierwsza Polska drużyna która wygrała z Karabachem. Wygrana w meczu u siebie, z nowym trenerem. Okazja na 2:0.

Ale KS i weszło ze chujnia z grzybnia ….

Czesław przepychał kolanem, fartem lub telefonami mecze – TOP ….

kaczka smolenska
kaczka smolenska
1 miesiąc temu
Reply to  Paweł

to pilkarze przepychali pomimo obecnosci 711

Roman
Roman
1 miesiąc temu
Reply to  Paweł

No ale Karabach dominował, Lech miał lepszą obronę i Ishaka

niezalogowany
niezalogowany
1 miesiąc temu
Reply to  Roman

ile setek mila karabach?bo nie pamietam

Roman
Roman
1 miesiąc temu
Reply to  niezalogowany

0, byłem na meczu ale realnie Karabach dominował

Diego
Diego
1 miesiąc temu
Reply to  Roman

Był częściej przy piłce, ale Lech go spychał do skrzydeł i kontrolował mecz. Trzy najlepsze okazje w meczu stworzyli Poznaniacy.

Transilvanian Nosferatoo
Transilvanian Nosferatoo(@transilvanian-nosferatoo)
1 miesiąc temu

Tyle w temacie co poniżej

eugeniuszsmietana
eugeniuszsmietana
1 miesiąc temu

Najważniejszy jest sam wynik, który jest dobry. Ja już mam serdecznie dosyć tych naszych pucharowych wypadów, gdy niby wyglądamy dobrze, ale tablica wyników nas weryfikuje. „Nas” mówię o wszystkich Polskich klubach, bo na arenie międzynarodowej nie rozróżniam na kluby, każdemu kibicuję równo mocno.

Ileż to razy my byliśmy takim właśnie Karabachem, to nie zliczę. Atakowanie, lepsza gra, a wynik w dupsko.

Będzie bardzo ciężko na wyjeździe, ale nie zapominajmy, że niby o Lechu pisało się w kontekście jego komfortu w ofensywie i słabego bramkarza – to jednak wyglądał świetnie w defensywie.

Może i nie będzie piłki, może i nie ma Salamona, ale no Satka sroce spod ogona też nie wypadł i nie jest powiedziane, że nie jest nawet lepszym zawodnikiem od Bartosza.

Lech ma się czym bronić, ma też coś z przodu, więc nie ma możliwości dociskać całą drużyną, jedna kontra i mecz może być zamknięty.

Przykre trochę, że Karabach tak wygląda na tle mistrza Polski, który tak jak Karabach wyglądał na tle całej tej ligi (czyli dominował, ale też robił wtopy).

Tylko że to gówno znaczy. Takie zespoły trzeba przepchnąć i tego w końcu musimy się nauczyć. Dopóki nie ma fazy grupowej tego czy innego pucharu – wynik, kolanem, dupą, obroną częstochowy, czymkolwiek.

Eliminacje takie są, że nieraz któryś klub nie trafi. Tak było z Legią i Bodo Glimt rok temu. Przez 3/4 roku Legia albo by odpadała, albo miała straszne ciężary. A trafiła na ich dołek i w sumie poszło dość gładko. W prawie każdym innym momencie ten dwumecz byłby przegrany, bo i później grając Romę pokazali, że nie bez powodu są gdzie są.

I liczę, że dzisiejszy mecz to był słabszy moment, że Lech był Bodo, ale jednak umiał dograć wynik i że pójdzie ku lepszemu. Nadzieja wiem czyją matką jest, ale no każdy kto obserwuje te przedwstępne fazy to pewnie widzi. 2 tygodnie w tą czy tamtą i połowa składu drużyn kolejnych rund by się pozmieniała.

Te pierwsze fazy to ogromna maszyna losująca. Dla wielu strasznie niesprawiedliwa, bo nie wybacza błędów.

Roman
Roman
1 miesiąc temu

Mądrze mówisz

Cała Polska
Cała Polska
1 miesiąc temu

Tak, nigdy już te czasy nie wrócą, podaj mi numery totka jak możesz i qarabach faworytem, zwłaszcza u bukmacherów, ale pewnie się znasz lepiej od nich. Pierdolisz człowieku od rzeczy.

Tymon
Tymon
1 miesiąc temu

Wynik ok, ale tam będzie ciężko. Coś strzelą na 100 procent ponieważ nie chce mi się wierzyć, że będą chcieli tak samo jak dzisiaj wejść do bramki Lecha. Do tego trener to im pewnie jakąś ostrą zjebkę zrobi za granie na siebie i nie podawanie piłek do lepiej ustawionych.

Stat
Stat(@stat)
1 miesiąc temu

Mecz jak mecz – każdy już „wszystko” o nim powiedział i jeszcze jutro będzie się pisać, więc nie ma co powtarzać 😉 ale indywidualnie, to spotkanie dobrze odzwierciedla skrzydłowego Lecha. Ba Loua zaraz po wejściu bardzo aktywny, wykreował kluczową sytuację, która ostatecznie została zmarnowana przez kolegów. Osoby które nie oglądały meczu (lub robiły to nieuważnie) nie odnotują takich zagrań i nie uwzględniają później podczas oceny tego piłkarza – nadal będą się utwierdzać w przekonaniu, że to słaby (rozczarowujący/poniżej oczekiwań) piłkarz. Nie chcę mówić, czy chłopak ma pecha, ale faktem jest że dużo jego zagrań jest na wyższym poziomie, niż ostatecznie wskazują oficjalne liczby. Nawet gdy przeszedł na lewe skrzydło i fajnie wygrał pojedynek na wysokości pola karnego, po czym próbował raz jeszcze zrobić przewagę (nie udało się), ale stracił posiadanie – to do końca nie odpuścił, odebrał przeciwnikowi piłkę i Lech nadal był w ataku.

Na marginesie, kibice Lecha (bądź osoby mające tam jakieś dojścia – dziennikarze weszlo?), o co chodzi z Amaralem? W zeszłym sezonie tylko 3 razy zagrał pełne 90min, mimo że odpuścił 2 mecze ligowe. Regularnie zjeżdża do bazy ok 60-70min, to taki typ zawodnika, że daje z siebie max i już nie ma sił? Technika świetna, genialne pojedyncze zagrania, zeszły sezon bardzo dobre liczby – no bez wątpliwości wyróżniający się gracz. Tylko jeśli jest to piłkarz na 2/3 spotkania, to mam obawy, że nigdy nie będzie z niego takiego prawdziwego MVP na którego w każdej chwili będzie mógł liczyć zespół. Co więcej, uważam że pod kątem takiej gry ogółem, nawet będący w wieku młodzieżowca Kamiński miał większy wpływ w zeszłym sezonie – mam na myśli obserwację samej gry zawodników, to jak potrafią zrobić różnicę, stworzyć zagrożenie… wszystko to co daje ofensywny zawodnik, oprócz goli, asyst czy nawet asyst drugiego stopnia. Niestety pod tym względem Amaral jest wg mnie co najwyżej solidny, a (przypadkiem?) potwierdza to owa tendencja, że rzadko kiedy wytrzymuje więcej niż 75min na murawie.

Co Dwie Głowy Tonie Jedna
Co Dwie Głowy Tonie Jedna
1 miesiąc temu
Reply to  Stat

O a tak stat przed chwilą gardził oglądaniem polskiego futbolu. Nie zapomnij pigułek wieczorem!

Stat
Stat(@stat)
1 miesiąc temu

Ten który się pode mnie podszywa? Pewnie tak.. no to pozdrów go i również nie zapomnij pigułek, chyba bardziej na noc 😉 polski futbol jest jaki jest i w przeciwieństwie do wielu osób nie naginam rzeczywistości, ani nawet świadom jego wad, nigdy nie mówiłem, ani pisałem że gardzę jego oglądaniem.

PS obok mojego nicku masz mail/konto/profil (nie wiem jak inaczej to nazwać, ale może się domyślisz), a on nie – jeśli po wartości merytorycznej i poziomie wpisu nie widzisz różnicy (współczuję, ale może to te pigułki – bierz mniej), to chyba tak najszybciej ogarniesz

Papaj
Papaj
1 miesiąc temu
Reply to  Stat

Ba Lua potencjał pokazywał już dawno. Z tym że wczoraj poza tą jedną sytuacją miał też kilka podań do nikogo i momentami nie nadążał za graczami Karabachu, a przecież powinien mieć więcej sił. Ale ogólnie forma tego zawodnika i wkład w grę drużyny powinny rosnąć.

kaczan
kaczan(@kaczan)
1 miesiąc temu
Reply to  Stat

Zgadzam się do Twej oceny Ba Louy. Moim zdaniem bardzo dobry zawodnik. W ubiegłym sezonie kilka razy obił obramowanie bramki. Gdyby te strzały skończyły się golami, to odbiór jego byłby zupełnie inny. Co do powrotów – w ubiegłym sezonie bardzo to odpuszczał. Dopiero wiosną się w tym elemencie poprawił.

Jeśli chodzi o Amarala – jest to zawodnik bardzo ruchliwy. Świetnie „czytający” przestrzeń. Bardzo dużo biegający. Robi bardzo wiele skoków presingowych. W fazie obrony bardzo rzadko się przesuwa po boisku w jednostajnym tempie a biega. To pewnie ma bardzo duży wpływ na jego wytrzymałość. Zaobserwuj sobie akcję bramkową. Na ok. 30 metrze boiska Amaral rozrzuca piłkę do boku do Velde / Pereiry (podanie słabe pomiędzy zawodników, prawie doprowadziło do straty). Za chwilę wbiega w przestrzeń w której nie wiadomo do końca kto powinien z przeciwników kontrolować. Czy to ma być Defensywny pomocnik, czy może boczny obrońca – ale on ma „problem na boku” – w postaci Velde i Pereiry. Czy może środkowy obrońca? Ale musi pilnować Ishaka. Amaral oddaje piłkę na skrzydle – w tym momencie ma 2 zawodników obok siebie (bo źle przyjął piłkę). Ale nim piłka trafiła do Pereiry już był odklejony od obrońców. Stał już przodem do bramki gotowy na strzał. Pereira miał więc wybór dogrywać do Ishaka lub do Amarala. Takich sytuacji jest w każdym meczu kilka / kilkanaście. Często nie widać tego ruchu w TV- zwłaszcza jeśli piłka nie jest do niego kierowana. Wydaje mi się, że po tym sposobie granie może on być po tych 60-70 minutach „wypompowany”. W dzisiejszych czasach gdy trener ma aż 5 zmian nie jest to raczej większy problem.

Stat
Stat(@stat)
1 miesiąc temu
Reply to  kaczan

Uzupełniając temat skrzydłowego – prawda, były obramowania, były też bardzo ładne strzały tuż nad poprzeczką, było wiele ciekawych piłek, które marnowali koledzy. Jeśli ktoś nie ogląda meczów, a bazuje na G+A, to później tego nie wie – a nawet jak ktoś ogląda, to po pewnym czasie może tego nie pamiętać lub błędnie oceniać jako niewykorzystane okazje. Dodałbym jeszcze, że wg mojej własnej obserwacji Ba Loua był drugi w Lechu pod względem liczby asyst drugiego stopnia, a w przeliczeniu na rozegrane minuty jego efektywność na tej płaszczyźnie była najlepsza nie tylko w Lechu, ale i całej ESA… oczywiście biorąc pod uwagę zawodników grających regularnie – tych którzy posiadają miarodajne wyniki. To statystyka mniej popularna, ale właśnie dlatego dobrze pokazująca, że nawet dziennikarze sportowi nie są świadomi takich osiągnięć poszczególnych zawodników – zupełnie inny jest odbiór, gdy się zwróci uwagę na jego oficjalne G+A, a inny gdyby rzucić hasło, że w całej lidze nie ma piłkarza lepszego w asystach drugiego stopnia. Całościowo Ba Loua brał udział przy wyższym % goli niż Kamiński czy Skóraś (czyli pozostali podstawowi skrzydłowi), spoglądając jedynie na bramki które padały gdy zawodnicy byli na boisku. Skoro wśród skrzydłowych mistrza kraju, zawodnik osiąga najlepszy % takich udziałów – to dziwie się, że niektórzy znajdują powody, aby go krytykować…no ale, kwestie percepcji i świadomości. Jednemu wystarczy skrót meczu by ocenić piłkarza, a innemu jedna runda to będzie mało, aby rzetelnie wszystko wynotować od A do Z.

Zgadzam się z większością u Amarala, część jego atutów ciężej dostrzec, co z automatu powoduje trudności w jego właściwej ocenie. Nie chcę z zasady stawać okoniem (w końcu nadal przyznaję, że całościowo to jeden z najlepszych piłkarzy ESA w ostatnim sezonie, powiedzmy Top10), ale odnoszę wrażenie, że niektóre jego braki i „zagrożenia” łatwiej wytłumaczyć przez pryzmat dobrego rezultatu G+A oraz tytuł mistrza. Nawet w 21/22 było sporo sytuacji kiedy Portugalczyk zwyczajnie marnował klarowne sytuacje, nie trafiając sam na sam (nawet nie tyle, że był nieskuteczny, a okoliczności sytuacji), podejmował czasami błędne decyzje w kluczowych momentach (trochę jak Skóraś we wczorajszym meczu, jako potencjalna dobitka Symczaka), podobne zawiechy łapał Ishak. Nie neguję tego co napisałeś, ale grę w półprzestrzeniach i odpowiednią dynamikę w wybranych fazach można wypunktować u wielu zawodników tej pozycji, a jednak wydaje mi się, że nie jest takie oczywiste schodzenie po 60-70min. Być może sam wpadam się w pułapkę, w której szukam już minusów dobrego zawodnika, ale traktuję to jako jednak pewne „zagrożenie”, którego nie ma np. w przypadku Iviego Lopeza. Tak jak wspomniałeś, 5 zmian z pewnością daje teraz komfort, jednak wprowadzenie za niego przykładowego Szymczaka, Marchwińskiego, a nawet Kvekve powinno oznaczać osłabienie, pod warunkiem że chcielibyśmy traktować Amarala jako MVP – a chyba taka jest melodia ostatnich miesięcy. Cóż, Raków to inna drużyna, więc nawet jeśli nie Lopez, to teoretycznie można spojrzeć na to w ten sposób (oczywiście inna pozycja, inne obowiązki), że choćby Kamiński tylko 2 razy w zeszłym sezonie zszedł przed 65min (w tym ostatni mecz, gdy był przyklepany mistrz), a przecież też był w gazie i na zrywach przez niemal całe spotkania – bo to nie jest typ zawodnika, który znika na pół meczu, aby zrobić 2-3 akcję swoją flanką. Status młodzieżowca w jego przypadku też nie był taki istotny, bo gdyby był „wypompowany” po 60min, to mógł wchodzić za niego Skóraś (zakładając, że nie był na prawym w wyjściowym), a jednak próżno znaleźć takie sytuacje.

Tak podsumowując, ze względu na powyższe, uważam że Ivi Lopez przerasta ligę dość wyraźnie. Nie ma chyba płaszczyzny, na której Amaral byłby lepszy (no, oczywiście mistrzostwo 🙂 ale patrzę pod kątem stricte indywidualnym), a nawet powiedziałbym że w samym Lechu Ishak, Karlstrom, Pereira i Rebocho to porównywalny, jak nie lepszy poziom. Gdyby Amaral był w stanie chociaż te 10-15min dłużej biegać na tym tempie, to pewnie bym zmienił zdanie. Z drugiej strony, jeśli Lech utrzyma jakość z zeszłego sezonu, to łatwiej będzie wskazać 1-2 słabsze pozycje, niż nazwać 1-2 najlepszych 😀 wymieniłem połowę wyjściowego składu, a gdyby się chwilę zastanowić, to w czym odstaje Satka, Salamon i Milic (+ Kamiński, którego już nie ma)…? Dzięki za interakcję, Pozdrawiam.

Fjardabyggd
Fjardabyggd
1 miesiąc temu

Lech mistrzem marnowania przestrzeni i nieoptymalnych wyborów na boisku. Płakałem, jak oglądałem. Będę zdziwiony, jeśli przejdą tę rundę.

rajo
rajo(@rajo)
1 miesiąc temu

kamyczek do sędziowania, rażącego błędu (może poza niedaniem 2 żółtka łysolowi z 7 z Azerbejdzanu za stempel, ale 2 kartki w tej akcji za dyskusje) może nie popełnił, ale też nie miał okazji, zasadniczo chciał pokazać kto tu rządzi i za ostre faule nie tylko nie dawał kartek, ale i czasami w ogóle nie gwizdał, albo dla odmiany – zwykle Azerom – gwizdał faule z dupy. Słabizna, choć eksperci z TVP piali z zachwytu „sędzia dawał grać”

Paweł0⁰00
Paweł0⁰00
1 miesiąc temu
Reply to  rajo

W pełni się z Tobą zgodzę. Żaden kolega po fachu fryzjera nie drukował tak, jak wczoraj ten farfocel dla karabachu. Bodajże Kalstrom dostal żółtą za krzyknięcie „straight leg”, a ten jebany łysol za sanki, bodajże na Skórasiu nawet upomnienia nie dostał. I ta próba wymuszenia karnego. Było też jakieś wejście kozokochasia w achillesy, na minimum żółtą, też nic.

Mam nadzieję, że jak sędzia taki słaby w gwizdaniu, to chociaż jego kobietę ktoś porządnie gwizdnął w tym czasie. Niech chociaż ona skorzysta.

przewalek0122
przewalek0122
1 miesiąc temu

Czy Lech zdobylbdzisiaj wiecej punktow rankingowych niz Legia w roku przeszlym? Sie nie napinam…sie pytam…

Diego
Diego
1 miesiąc temu
Reply to  przewalek0122

A jak miał zdobyć więcej w jednym meczu?

Vukowpierdol
Vukowpierdol
1 miesiąc temu

Gdyby nie Milić, Karlstroem, Rebocho i Satka to Lech już przygotowywałby się do rywala z kwalifikacji do Ligi Konferencji. Pereira niezła asysta, ale w obronie objeżdżany na wszystkie sposoby. Ishak robił swoje, ale to za mało w takich meczach, jest wola walki, brakuje trochę umiejętności. Butko jedna dobra interwencja, a tak to raczej niezbyt pewny. Murawski niewidoczny, a jak już miał piłkę to zazwyczaj tracił, trochę lepszy w drugiej połowie. Velde podobnie, pół meczu przespał. A Skóraś był Skórasiem – jeźdźcą bez głowy. Ale największym zawodem dzisiaj był Amaral. Co kontakt to fatalne zagranie. Kilka kontr poszło po jego stratach. A kluczowe podanie na farcie niewiele zmienia. Oby to nie był początek znowu gorszej dyspozycji.

Lech może się prześlizgnąć, ale z taką grą nie ma czego szukać w LM, grupa LE to niestety maksimum. Chyba że się jeszcze wzmocnią. Albo przestaną grać typowe polskie stanie i patrzenie się co rywal robi, a potem przy fartownym odzyskaniu piłki strata albo laga do przodu.

niezalogowany
niezalogowany
1 miesiąc temu
Reply to  Vukowpierdol

hmmm czyli gdyby Lech nie mial dobrych piłkarzy to by tego meczu nie wygrał.W sumie logiczne. A karabach to ma zajebistych pilkarzy , tak klepali tego Lecha, że aż nie wiem, chyba nawet setki nie mieli. ludzie, może jesteś glupi, zawistni, nie lubicie jakiejs drużyny ale kurwa nie osmieszajcie się swoją glupota. Lepiej nic nie piszcie.

Vukowpierdol
Vukowpierdol
1 miesiąc temu
Reply to  niezalogowany

Spierdalaj z tym nic nie wnoszącym do tematu komentarzem. Napisałem kto grał dobrze, a kto nie, i tyle. A jak tylko 1/3 składu gra dobrze to trudno spodziewać się sukcesu. Oczywiście może coś nowi wniosą, ale na razie chujowo to wygląda. To że Qarabag zapomniał, że w piłce można strzelać, nie znaczy jeszcze, że Lech jest na dobrej drodze. A oczywiście też kibicuję mu jako źródłu punktów do rankingu nie będącym z Warszawy.

niezalogowany
niezalogowany
1 miesiąc temu
Reply to  Vukowpierdol

no nie skorzystałeś z okazji by siedzieć cicho. Nie dość , ze głupi to jeszcze cebulak, cham.
W karabachu wszyscy grali zajebiscie i przejebali. To teraz pomysl- jesli to mozliwe, gdyby w Lechu wszyscy grali dovrze, co by było z tym Karabachem. Nasuwa ci się logoczny wniosek? hihih heheh Mistrzowie swiata ten karabach. Przegrali niezasluzenie, powinno sie tym patalachom z Lecha anulowac gola :):):)

Vukowpierdol
Vukowpierdol
1 miesiąc temu
Reply to  niezalogowany

Śmieciu jebnięty, sam wyjechałeś z ad hominemami, a potem płacz o „chamstwo”. Po „hihih heheh” i uśmieszkach wnioskuję, że jesteś łysym gówniakiem z trybun Lecha co rozumie tekst pisany niewiele lepiej niż wyrwany z dżungli szympans. Bez odbioru

Niezalogowany
Niezalogowany
1 miesiąc temu
Reply to  Vukowpierdol

Ok.ok nie będę cię już więcej intelektualnie poniżać . Nie chce mi się do twojego poziomu zniżać.

niezalogowany
niezalogowany
1 miesiąc temu
Reply to  Niezalogowany

nie podszywaj się pizdo hahahah jebany stołeczny konusie 🙂

Jan
Jan
1 miesiąc temu

Słabo to wyglądało ale liczy się wynik, a ten się zgadza. W Azerbejdżanie na bokach Baluj i Cvitaszwili, może bez Amarala, który na razie wygląda bardzo kiepsko.

vvv
vvv
1 miesiąc temu

dzis 1-0 w rewanzu u pastuchow tez wygramy 1-0 🙂

LFans
LFans
1 miesiąc temu

Fatalny kuchenkorz postawił autobus i wypiel podkłady gotowy na przyjęcie porażki. Wygrali w lotka i akurat dzisiaj nie wpadło. Spokojnie co się odwlecze to nie uciecze pyrki, za tydzień wpierdol.

bach bach karabach
bach bach karabach
1 miesiąc temu
Reply to  LFans

twój odbyt leży pod Toruniem jakby co tak daleko wypadł warszawska kurewko 0:3 z karabachem u siebie dostają w ryj tylko leśne kurwy

LFans
LFans
1 miesiąc temu

Żałosny pseudo spektakl

LFans
LFans
1 miesiąc temu

Lepiej walkowerem oddac niż ta pseudo grę w Europie pokazywać…wstyd!!!

Lokoloko
Lokoloko
1 miesiąc temu
Reply to  LFans

Obudź się bo jesteś zesrany.

bach bach karabach
bach bach karabach
1 miesiąc temu
Reply to  LFans

A legia niby nie oddała walkowerem A też 3:0 w cipke ahahah

Siwy
Siwy
1 miesiąc temu

Jeżeli chodzi o rewanż to nie wróżę wam żadnych rewelacji-kaczka! To max co może z tego być 😀

Realista
Realista
1 miesiąc temu

Chryste Panie, męczarnie w pierwszej rundzie z drużyną z Azerbejdżanu, jesteśmy piłkarskim gównem…

LFans
LFans
1 miesiąc temu
Reply to  Realista

Poznań z pewnością¡!!!!

Marecki 1922
Marecki 1922
1 miesiąc temu
Reply to  LFans

Wy nawet bramki nie umiecie strzelić pastuchom a udajecie , że jesteście najlepsi końskie zwisy

niezalogowany
niezalogowany
1 miesiąc temu
Reply to  LFans

nie to co Warszawa , Kraków czy Gliwice, ci to wiadomo, rozjebali by Azerów…a nie czekaj, nikt jeszcze z Karabachem nie wygral..,zawsze w dupe.oprócz Wielkiego Lecha!!!! Który zawsze leje drużyny z Azerbejdzanu, bo wiadomo, chujowy jest.

LFans
LFans
1 miesiąc temu
Reply to  niezalogowany

tak mnie skurwysyn zdenerwował ze az sie zalogowałem. Jakiego Lecha? hahaha wygraliscie w lotka ze dzisiaj nic nie wpadlo. Tydzien tyle potrwa wasza radosc a potem powrot do gownianej rzeczywiostosci posranskiej

Diego
Diego
1 miesiąc temu
Reply to  LFans

A co miało wpaść jak oni mieli pół okazji w meczu? Grali tak jak Lech im pozwolił.

bach bach karabach
bach bach karabach
1 miesiąc temu
Reply to  LFans

stary jak cię wkurwia syn kurwy to możesz go najebanego z wersalki podnieść nie musisz się w tym celu logować kondomie

Zugba
Zugba
1 miesiąc temu

Jako wieloletni kibic Legii napisze tak. Skoro już klub z Bułgarskiej zdobyli MP to niech teraz wygrywają i gra w pucharach jak najlepiej. Zresztą każdej Polskiej drużynie reprezentującej Nas w tym sezonie w pucharach życzę sukcesu w postaci awansu do fazy grupowej. Niechaj nabijają punkty w rankingu, bo gdy Legia po znaczonym sezonie 22/23 odzyska MP to fajnie by było być rozstawionym w tak wczesnych rundach.

Zugba
Zugba
1 miesiąc temu
Reply to  Zugba

Zagranym miało być a nie znaczonym

Johny
Johny
1 miesiąc temu
Reply to  Zugba

Legia ma najsłabszy skład od lat. Mioduski zniszczył ten klub od środa. Nieudolna polityka transferowa i brak promowania akademii. Legia potrzebował wyników na tu i teraz i to ją zgubiło. W Polskiej lidze najwięcej pitos się zarabia z transferów perspektywicznych Polskich zawodników. Legia ma spore długi i nie zapowiada się by nagle odżyła

Jay
Jay
1 miesiąc temu
Reply to  Zugba

Ranking krajowy na kolejny sezon jest już ustalony. I nie decyduje on o rozstawieniu. Tylko o tym ile drużyn gra w jakich rozgrywkach i od której rundy kwalifikacyjnej ewentualnie zaczyna grę. O rozstawieniu decyduje ranking klubowy. Który na kolejny sezon też już jest ustalony. Bo Legia w tym sezonie w pucharach nie gra więc go nie poprawi.

Bob
Bob
1 miesiąc temu
Reply to  Jay

Ranking krajowy może decydować o rozstawieniu, to właśnie dzięki niemu Pogoń i Lechia były rozstawione w I rundzie kwalifikacji do ECL. Mianowicie jeśli ranking danego klubu jest niższy niż ranking krajowy, to klub ten „przejmuje” ranking krajowy. Oba wspomniane kluby były rozstawione dzięki temu, że „przejęły” ranking Polski, czyli 3.175 zamiast swojego klubowego (1.500).

Karate kid
Karate kid
1 miesiąc temu

NO I co kutasy??? Cytując klasyka i zwracając się do azjatyckich zjebow

LFans
LFans
1 miesiąc temu
Reply to  Karate kid

Poczekaj tydzień czas cię sam wyjasni

Karate kid
Karate kid
1 miesiąc temu

Do wszystkich malkontentów widzących szklankę w połowie pustą… czy Lech to nie jest czasami pierwsza polska druzyna która dopiero w siódmym meczu wygrała z Karabachem?????

Stat
Stat(@stat)
1 miesiąc temu
Reply to  Karate kid

Drobna uwaga odnośnie tych zwycięstw, otóż Wisła, Legia i Piast – łącznie 5 meczów, w tym 1 zwycięstwo Piasta (w 90min, bo była jeszcze dogrywka ze względu na dwumecz). O ile mam dobre dane, to był to zatem 6 mecz Karabachu z naszymi drużynami i drugie nasze zwycięstwo. Bez szału, ale warto dodać, że 3 z 4 porażek były 1 golem. Gdyby się więc zastanowić, to nie za bardzo wiadomo dlaczego uważa się ich za symbol demolowania naszych drużyn, jakbyśmy mieli właśnie bilans typu 0-0-6, albo co jakiś czas rezultaty po 0:3 – w zasadzie tylko Legia przegrała tak wyraźnie i było to dotychczas najświeższe spotkanie.

Diego
Diego
1 miesiąc temu
Reply to  Stat

Od czasu meczów z Wisłą i Piastem to Karabach zrobił jednak bardzo duży postęp. To nie jest klub tej klasy co wtedy.

Bob
Bob
1 miesiąc temu
Reply to  Stat

Piast przegrał i zremisował z Karabachem. Dogrywka to nie jest trzeci mecz, tylko część meczu, którego jest… dogrywką. Serio trzeba to komuś tłumaczyć?

Stat
Stat(@stat)
1 miesiąc temu
Reply to  Bob

Miałem bardziej wyjaśnić dlaczego nie masz racji, ale skoro „serio trzeba to komuś tłumaczyć”, to i tak nie zrozumiesz 😉 więc w skrócie, zagraj sobie kupon u bukmachera i zobaczysz jak bardzo rezultat dogrywki zmieni wynik dla zakładu „mecz”. Dogrywka to dodatkowy okres potrzebny do wyłonienia zespołu awansującego dalej, jako element dwumeczu w przypadku równowagi – a ta nastąpiła po tym, jak Piast wygrał spotkanie w podstawowym czasie gry, czyli 90min (+doliczony czas). Serio trzeba to komuś tłumaczyć?

Jaaa
Jaaa
1 miesiąc temu

Myślę że w rewau poprostu trzeba zamienić Velde Na Kadzia, i będzie pykaccc

Mackiki
Mackiki
1 miesiąc temu

Jak Lech nie poprawi swojej gry to w rewanzu obskoczy wpierdol 4-0

Gadaj se
Gadaj se
1 miesiąc temu
Reply to  Mackiki

Ty obskoczysz wpierdol od starego jak spod sklepu wróci

Angelus87
Angelus87(@angelus87)
1 miesiąc temu

Było by inaczej gadane,gdyby ten franzcuz co kręcił Pereire załadował 1-2 bramki. Kręcił niemiłosiernie w I połowie. W II połowie mecz był równy.

bach bach karabach
bach bach karabach
1 miesiąc temu

UCZCIE SIĘ OD MISTRZA
WARSZAWSKIE KURWISKA

Adam
Adam
1 miesiąc temu

Dobrze. Ale I runda nie ma się czym chwalić jeszcze. Ja kibicuję Lechowi w pucharach.

dodo
dodo
1 miesiąc temu

Czekamy na Ligę Mistrzów w Poznaniu (hłe hłe hłe), przypomnę że jak do tej pory była tylko w Łodzi i Warszawie (X2).

Gregory Holiday
Gregory Holiday
1 miesiąc temu

Kurwisko to ciebie wydało na ten świat. Jesteście mistrzami ale żenady, drukowania, kompromitowania się na szczeblu kibicowskim, klubowym i sportowym.

Zakapior
Zakapior
1 miesiąc temu

Lech wygrywa w eliminacjach do pucharów gdzie nie był uznawany za faworyta a większość jego kibiców pisze o Legii. Ale macie kompleks. Nie wiadomo czy śmiać się czy tak po prostu współczuć?