Jeśli podpytać o to, co w Lechu Poznań sądzą o Afonso Sousie, to słychać głównie cmokanie i zachwyty. W Kolejorzu są bardzo zadowoleni z tego, że udało się pozyskać 22-letniego Portugalczyka. Lechici kupują nie tylko potencjał, ale i jakość na dziś. Pooglądaliśmy nowego pomocnika w akcji i gdybyśmy mieli go do kogoś porównać, to ma coś w sobie i z Luquinhasa, i z Andre Martinsa w formie. Czas przyjrzeć się panu Sousie nieco bliżej.

Afonso Sousa – jak gra diamencik Lecha Poznań?

Wielu kibiców mogą dziwić zachwyty nad Sousą, gdy przeanalizują dogłębnie tak zawiłe statystyki jak liczby goli i asyst w portugalskiej ekstraklasie. W ciągu dwóch sezonów w Belenenses Portugalczyk rozegrał 68 meczów (wliczamy w to rozgrywki ligowej i pucharowe) i zaliczył trzy asysty, do których dorzucił pięć bramek. – Czym tu się zachwycać, nad czym się pochylać? – pytają postronni obserwatorzy.

Ale w przypadku Sousy trzeba wziąć pod uwagę kontekst. A tym kontekstem jest zespół, w jakim występował. 22-letni piłkarz kopał bowiem w zespole, który w zeszłym roku był najsłabiej kreującą szanse strzeleckie drużyną w całej lidze. Jego ekipa przez cały sezon miała współczynnik expected goals na poziomie 29,52 xG – mniejszy wyraźnie od drugiej najgorszej w lidze Tondeli (34,97 xG). Pierwsze pod tym względem w lidze Porto – 79,00 xG. Belenenses miało drugie najniższe posiadanie piłki w lidze, posłało niemal najmniej kluczowych podań (65, trzeci najgorszy wynik w lidze), miało najmniej kontaktów w piłką w polu karnym rywala i było drugą najgorszą drużyną w lidze pod względem oddanych strzałów.

A przy tym Sousa zawyżał średnią zespołową w niemal każdym aspekcie:

  • pod względem kluczowych podań drugi najlepszy wynik w zespole
  • podania prostopadłe – najlepszy w drużynie (31, drugi w tej klasyfikacji Tavares 15)
  • najwięcej strzałów
  • 2. w zespole pod względem dryblingów (98, o jeden więcej miał Baraye)
  • 2. w zespole w kwestii podań kluczowych (o jedno mniej od Carracy)

Sousa musiał ciągnąć pod względem kreacji zespół, który nadawał się tylko do spadku z tej ligi. I ostatecznie faktycznie z niej zleciał. Natomiast jeśli ktoś się zastanawia „dlaczego Sousa miał tak mało goli i asyst?”, to odpowiedź znajduje w analizie powyżej. Nie było mu z kim grać, sam odwalał robotę w kreowaniu sytuacji i dochodzeniu do sytuacji strzeleckich.

Generalnie gdy spojrzy się na jego postawę w dotychczasowych meczach na poziomie czy to seniorskim, czy w piłce juniorskiej w reprezentacji czy młodzieżowej Lidze Mistrzów w FC Porto, to widać jak na dłoni, że najgorsze liczby notował właśnie grając w Belenenses.

W poprzednim sezonie zaliczył niższą średnią podań, podań prostopadłych, oczekiwanych asyst (xA), asyst drugiego stopnia, podań progresywnych, dryblingów, kontaktów z piłką w polu karnym niż średnio w karierze licząc średnią z meczów reprezentacji młodzieżowych czy meczów w młodzieżówce FC Porto w tych samych kategoriach. Mówiąc wprost: Sousa wyróżniał się na tle Belenenses, ale nie był w stanie tam uwolnić potencjału i możliwości, które pokazywał w barwach Portugalii czy w lepszym otoczeniu w zespołach młodzieżowych Porto.

Gdzie on właściwie grał?

Wśród dyskusji o Sousie kibice zadają sobie pytanie – a gdzie on właściwie ma grać? To bardziej skrzydłowy czy środkowy pomocnik? A jeśli środkowy pomocnik, to bardziej na tę pozycję, gdzie grał Amaral, czy jednak tam, gdzie najczęściej grywa Murawski lub Kwekweskiri?

Cóż, Sousa grał już na trzech różnych pozycjach – wszystko zależy od tego na jaki okres spojrzymy. W Belenenses grał w ostatnim sezonie jako środkowy pomocnik w ustawieniu 4-4-2 (z duetu środkowych pomocników bliżej lewej strony) oraz jako ofensywny pomocnik w ustawieniu 4-4-1-1, który często zbiegał do lewej flanki.

Podczas dwóch ostatnich sezonów najczęściej grał w środku pola:

Ale za to w młodzieżowych zespołach FC Porto często biegał przyklejony do lewej flanki:

Z kolei w reprezentacji Portugalii do lat 21 często wykorzystywany jest jako ofensywny pomocnik:

Co potrafi?

Gdybyśmy mieli scharakteryzować styl gry Sousy w najprostszym schemacie, to brzmiałoby to mniej więcej tak: przyjąć, jak najszybciej minąć rywala i jak najszybciej podać do przodu. 22-latek ma iście portugalskie przyjęcie piłki, bardzo wyraźnie widać, że stara się już samym przyjęciem piłki albo wypracować sobie okazje do dogrania, albo już tym przyjęciem minąć przeciwnika.

I znów podobny schemat: przygotowanie do przyjęcia (skan przestrzeni), zgaszenie piłki kierunkowo w stronę bramki rywala i rozpoczęcie rajdu.

I przykładowa asysta w portugalskiej młodzieżówce, gdzie grał wyżej, więc miał mniej przestrzeni i szybciej musiał podejmować decyzję – przyjęcie z wprowadzeniem piłki w pole karne, idealne w tempo podanie do kolegi, który ma przed sobą tylko bramkarza.

Sousa też relatywnie często garnie się do dryblingów. W Ekstraklasie trzech najczęściej dryblujących piłkarzy poprzedniego sezonu miało na koncie kolejno 222 (Durmus), 212 (Leandro) i 176 (Szysz) dryblingów na przestrzeni sezonu. Sam Sousa z kolei podjął takich prób 97 przy 46,3% skuteczności. Wynika to pewnie ze specyfiki ligi, ale i z samych umiejętności i sposobu grania Portugalczyka. Coś, co zwraca uwagę, to dryblingi przy lewej linii bocznej na wysokości 25-30 metra od bramki – bardzo często właśnie z tego sektora Sousa rozpoczyna akcje, a następnie szuka wcinką prostopadłego podania w pole karne. Zwłaszcza w młodzieżowych kadrach Portugalii był to jego charakterystyczny ruch.

Gdybyśmy mieli go porównywać stylem gry do którychś z zawodników, których oglądaliśmy już w Ekstraklasie, to celowalibyśmy w dwóch graczy Legii Warszawa. Pod względem ruchliwości i tendencji do dryblowania przypomina nieco Luquinhasa, który świetnym balansem ciała i dynamiką gubił obrońców rywali. Z kolei przez tendencję do zaczynania akcji z głębi pola i zamiłowanie do gry prostopadłymi podaniami wywołuje skojarzenia z Andre Martinsem.

Jeśli chodzi o wykończenie akcji, to tutaj Sousa próbuje często uderzeń ze skraju pola karnego, ale na pewno nie powiedzielibyśmy, że uderzenie z daleka to jego atut. Być może częste próby były efektem frustracji wynikającej ze sposobu gry Belenenses i sam 22-latek próbował chociażby postraszyć golkiperów rywali. Natomiast nie ma ani bomby w nodze, ani nie trafiał do tej pory celnie technicznymi uderzeniami z 20-25 metrów.

W destrukcji wyglądał dość przeciętnie – zaliczał średnio 3.94 przechwytu na mecz, brał udział w 5,53 pojedynku na spotkanie (48.7% skuteczności), rzadko uczestniczył w pojedynkach główkowych (0,63 na mecz). W takiej grze nie pomagają mu warunki fizyczne, aczkolwiek sam garnie się do pressingu, w starciach w zwarciu nadrabia doskokiem i sprytem, a nie siłą fizyczną.

Jak może się wpasować do Lecha?

W Lechu nad Sousą cmokają i zasadniczo się nie dziwimy: na papierze chłopak ma potencjał, by realnie stać się tutaj gwiazdą ligi. My wiemy, że już nie tacy goście tu przychodzili i nie takim CV straszyli – przecież to tylko 22-latek ze spadkowicza z portugalskiej ekstraklasy. Ale jeśli się przyjrzeć temu, jak Sousa gra, to naprawdę takich grajków do Polski wielu się nie sprowadza. A po nim widać, że sufit piłkarski ma nieco wyżej niż Ekstraklasa. Zwłaszcza, że koledzy z portugalskich młodzieżówek robią nieco większe kariery, a on – być może przez złe decyzje, może przez źle poprowadzoną karierę – wylądował tylko w Poznaniu.

W Lechu daje jednak komfort obsadzenia trzech pozycji. Docelowo pewnie będzie grał jako „ósemka”, obok Jespera Karlstroema w środku pola. To Szwed będzie miał więcej zadań defensywnych, a Sousa będzie mógł hasać do przodu. Jest dość jasne to, że w Lechu będzie grało mu się wygodniej niż w Belenenses – tam często był jak siatka w meczu tenisowym, tylko oglądał piłkę fruwającą nad jego głową. W Kolejorzu będzie mógł chwycić kierownicę i samemu decydować o tym, jak ma się toczyć gra.

Lechitom takiego zawodnika było trzeba. Wiosną Karlstroem z Murawskim grali dobrze, ale nie dawali aż tak wiele w ataku – grali głównie do skrzydłowych, nie dryblowali, nie tworzyli przewagi w bocznych sektorach. Dawali bezpieczeństwo w tyłach, ale grali też bezpiecznie oraz zachowawczo w ofensywie. Sousa dorzuci do tej drużyny więcej polotu i ryzyka, o tym jesteśmy przekonani.

A poza tym – jak już dowiedliśmy – Portugalczyk może też zagrać jako lewoskrzydłowy oraz ofensywny pomocnik. Van den Brom najczęściej grał formacją 4-2-3-1 (lub 4-3-3) i o ile miejsce za napastnikiem jest zarezerwowane dla Amarala, o tyle na lewej strony pomocy nie ma już takiego pewniaka. Może grać tam Velde, może grać tam Skóraś, Cwitaiszwili oraz Ba Loua raczej będą przywiązani do prawego skrzydła. Zatem nie zdziwimy się, jeśli np. w środku pola zagra Marchwiński jako młodzieżowiec, a Sousa będzie grywał też na lewej flance.

Tak czy siak – będziemy się temu chłopakowi przyglądać. Na papierze i na wideo robi wrażenie, w Lechu powinien znów pocieszyć się piłką jak w juniorach Porto czy w kadrach młodzieżowych. Mamy tylko nadzieję, że nie będzie tylko kozakiem na miarę Ekstraklasy, ale że i w pucharach będzie w stanie być języczkiem u wagi.

WIĘCEJ O LECHU POZNAŃ:

Weszło
07.08.2022

Rotacja się nie sprawdziła. Górnik pokonał Raków

Wicemistrzowie Polski przegrali w Zabrzu pierwszy raz w oficjalnym meczu od 14 maja. Górnik strzelił gola po rzucie rożnym, którego nie powinno być, bo piłka przed wyjściem na boisko dotknęła Mateusza Cholewiaka. Bramkę po tym kornerze zdobył Aleksander Paluszek. To było jedyne trafienie w tym spotkaniu. Raków zagrał słabo. Trener częstochowian, Marek Papszun dokonał siedmiu zmian w stosunku do czwartkowego meczu III rundy eliminacji Ligi Konferencji ze Spartakiem Tranawa (2:0). […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Olympique Marsylia wygrywa 4:1, Milik bez gola

Mimo fatalnej atmosfery wokół klubu i wygwizdania trenera Igora Tudora przez kibiców przed pierwszym gwizdkiem, Olympique Marsylia od zwycięstwa rozpoczął zmagania w Ligue 1. W wyjściowej jedenastce OM znalazł się Arkadiusz Milik. Marsylia w ogniu. Wewnętrzne konflikty rozsadzą zespół? Marsylczycy pokonali 4:1 Stade Reims. W 13. minucie spotkania samobójcze trafienie zanotował Wout Faes, później spektakularną akcją bramkową popisał się wypożyczony z Arsenalu Nuno Tavares, a po przerwie […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Robert Lewandowski MVP meczu o Puchar Gampera

Robert Lewandowski przywitał się ze Spotify Camp Nou bramką, dwiema asystami i asystą drugiego stopnia. W nagrodę wybrano go najlepszym zawodnikiem spotkania o Puchar Gampera. FC Barcelona bez większych problemów pokonała meksykańskie UNAM Pumas 6:0. Na listę strzelców, poza Polakiem, wpisali się Pedri, Ousmane Dembele, Pierre-Emerick Aubameyang oraz Frenkie de Jong. Po meczu Sergio Busquets odebrał trofeum, które było stawką ostatniego meczu towarzyskiego Barcy przed startem […]
07.08.2022
La Liga
07.08.2022

Pumas, graliście w to kiedyś? Barcelona wygrywa, show Lewandowskiego

Włoskie kluby w okresie przygotowawczym lubią sobie pyknąć sparing z ósmoligowcem dla przećwiczenia taktyki. FC Barcelona poszła szerzej – zaprosiła taką ekipę na ostatni mecz przed ligą, oficjalny Puchar Gampera. To znaczy może zaprosiła kogoś innego, bo w sumie miała to być jedna z najlepszych ekip w Meksyku, a przyjechała banda kaktusów. – Będąc Robertem Lewandowskim, nie możesz strzelać z „dwunastką” na plecach. Jestem pewien, że teraz, gdy ma „dziewiątkę”, strzeli bramkę na Camp […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

LIGA MINUS 4 – LIVE OD 22:00

Liga Minus po małej przerwie, zapraszamy! LIVE od 22:00.
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Stokowiec: „Mam niedosyt po tym meczu, straciliśmy bramkę na własne życzenie”

Zagłębie Lubin podzieliło się dziś punktami z Lechem Poznań. Wynik 1:1 w starciu z mistrzami Polski nie usatysfakcjonował jednak trenera gospodarzy, Piotra Stokowca, który dał wyraz swemu lekkiemu rozczarowaniu podczas konferencji prasowej. – Może zacznę od tego, że mam niedosyt po tym meczu, bo dobrze graliśmy i stwarzaliśmy sytuacje – powiedział szkoleniowiec „Miedziowych”, cytowany przez klubowy portal. – Chcieliśmy podejść wysoko, zagrać agresywnie. W drugiej połowie też […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Rotacja się nie sprawdziła. Górnik pokonał Raków

Wicemistrzowie Polski przegrali w Zabrzu pierwszy raz w oficjalnym meczu od 14 maja. Górnik strzelił gola po rzucie rożnym, którego nie powinno być, bo piłka przed wyjściem na boisko dotknęła Mateusza Cholewiaka. Bramkę po tym kornerze zdobył Aleksander Paluszek. To było jedyne trafienie w tym spotkaniu. Raków zagrał słabo. Trener częstochowian, Marek Papszun dokonał siedmiu zmian w stosunku do czwartkowego meczu III rundy eliminacji Ligi Konferencji ze Spartakiem Tranawa (2:0). […]
07.08.2022
La Liga
07.08.2022

Pumas, graliście w to kiedyś? Barcelona wygrywa, show Lewandowskiego

Włoskie kluby w okresie przygotowawczym lubią sobie pyknąć sparing z ósmoligowcem dla przećwiczenia taktyki. FC Barcelona poszła szerzej – zaprosiła taką ekipę na ostatni mecz przed ligą, oficjalny Puchar Gampera. To znaczy może zaprosiła kogoś innego, bo w sumie miała to być jedna z najlepszych ekip w Meksyku, a przyjechała banda kaktusów. – Będąc Robertem Lewandowskim, nie możesz strzelać z „dwunastką” na plecach. Jestem pewien, że teraz, gdy ma „dziewiątkę”, strzeli bramkę na Camp […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

LIGA MINUS 4 – LIVE OD 22:00

Liga Minus po małej przerwie, zapraszamy! LIVE od 22:00.
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Lech zainfekowany nieskutecznością

Ten mecz miał naprawdę dobre tempo. Zwłaszcza druga połowa mogła podobać się fanom polskiej piłki. Działo się dużo, akcja za akcją, strzał za strzałem. To był naprawdę miły dla oka obrazek. Czy podział punktów w tym meczu jest wynikiem sprawiedliwym? Zdaje się, że tak. Choć trudno nie odnieść wrażenia, że to Zagłębie Lubin wyglądało dziś na boisku znacznie lepiej. Lech wciąż jest daleki od choćby przyzwoitej […]
07.08.2022
Piłka nożna
07.08.2022

Haaland wjeżdza z futryną do Premier League. Dublet z West Hamem

Przydarzył się mizerny debiut Haalandowi w Manchesterze City? Tak, ale to zadziałało na niego jak płachta na byka i w meczu z West Hamem w Premier League udowodnił swoją wartość, pakując dwie bramki. Fakt, jedna była z rzutu karnego, ale on sam ten stały fragment gry sobie wywalczył. Manchester City rozpoczyna drogę po obronę tytułu mistrza Anglii od zwycięstwa na wyjeździe z „Młotami”.  Przed pierwszym spotkaniem Manchesteru City w nowym sezonie Premier League […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Ktoś podmienił Roberta Ivanova

Pogoń wygrywa, lecz po takich trudach, że Jens Gustafsson powinien osobiście podziękować kilku piłkarzom Warty Poznań. Gdyby nie ich szczodrość, „Portowcy” mogliby wyjeżdżać z Grodziska w zdecydowanie gorszych humorach. Może i dzisiaj przerwali serię pięciu spotkań w delegacji bez zwycięstwa, ale chyba tylko nadmiernych optymistów przekonaliby, że to wynik wielkiej i zasłużonej pracy. Gdyby Robert Ivanov do pary z Adrianem Lisem byli dziś w nieco lepszej formie, może Pogoń nie miałaby tak łatwo. Ani jeden, ani […]
07.08.2022
Liczba komentarzy: 41
Subscribe
Powiadom o
guest
41 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
ręcznik
ręcznik
1 miesiąc temu

A jak tam bramkarz? Jakiś artykuł pochwalny? XD

Siwy
Siwy
1 miesiąc temu
Reply to  ręcznik

A potem gay korkociąg party 😀

Karol
Karol
1 miesiąc temu
Reply to  Siwy

z twoim ojcem i rutkowskim.

Karol
Karol
1 miesiąc temu
Reply to  ręcznik

aha, czyli kolega pyta o bramakrza Lecha a chlop mysli tylko o Legii, jak ją obrazic. To juz jest choroba i to powazna. A Rudce za to nic nie zaspiewaja, bo sie obraza i zrobia protest jak w…mistrzowskim sezonie. Dobrze sie, ze bystry kociol zorientowal, ze moze przegapic taki historyczny sukces, bo przeciez Rzasa nadal w klubie a transparent lecha jasno mowil: rzasa w klubie = brak kiboli. No chyba, ze krolowie Śremu i okolic nie potrafia czytac ze zrozumieniem nawet wlasnych wypocin.

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu
Reply to  Karol

A głabie to jest artykuł o Sousie a nie bramkarzach Lecha jakbys mial problem z czytaniem

niezalogowany_tolep
niezalogowany_tolep
1 miesiąc temu

Te stopklatki nic nie pokazują, redaktorze Smyku. (A i nie wiem, czy są bardziej „legalne” niż wycinki wideo lub GIF-y). Może by tak zainteresować się kwestiami związanymi z fair use?

Co do statystyk Sousy – te lepsze to on miał – jak sam napisałeś – w zespołach młodzieżowych. Grając przeciw młodzieży.

Przy okazji: mam nadzieję, że prace serwisowe na stronie jeszcze trwają i o ich zakończeniu znów będę mógł wysłać komentarz jako zalogowany. Bo od paru dni wszystkie lecą do zatwierdzenia i nikt ich nie zatwierdza.

Krzysztof
Krzysztof
1 miesiąc temu

Dosc smyka tutaj…zrzygac sie juz amica idzie…

Jan Pedał II
Jan Pedał II
1 miesiąc temu

Chyba dawno nie było takiej podniety jednym transferem, sam jestem ciekaw co z tego wyjdzie.

Karol
Karol
1 miesiąc temu
Reply to  Jan Pedał II

i to z jakich powodow? Bo chlopak dobrze gral przeciwko JUNIOROM. W doroslej pilce natomiast jak na razie spadl z ligi i nie wyroznial sie nawet na tle swojego zespolu.

Mikołaj
Mikołaj
1 miesiąc temu
Reply to  Karol

W dorosłej piłce to on grał przeciw takim klubom jak benfica, sporting czy fc porto i dawał radę, że grał w słabej drużynie to już nie jego wina.

andre
andre
1 miesiąc temu

Na pewno na tle eklapy , będzie się wyróżniał . A jak bardzo to zobaczymy .

niezalogowany_tolep
niezalogowany_tolep
1 miesiąc temu
Reply to  andre

Nie ma „na pewno”. Bo on już teraz jest ekstraklasowiczem.

Mosina
Mosina
1 miesiąc temu

„Diamencik”? 61 meczów = 3 gole+2 asysty. No no niekiepski kozak.

Przeciętny klub
Przeciętny klub
1 miesiąc temu
Reply to  Mosina

Szrot

Miks
Miks
1 miesiąc temu

On się u nas nie sprawdzi bo boi się gry kontaktowej dlatego na poziomie seniorskim zawodził a dawał radę w młodzieżówkach

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu

Diamencik to Picha z Cweligi przeca

marszczyfredzio
marszczyfredzio
1 miesiąc temu
Reply to  Fredy

„przeca” – to po wieśniacku

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu

Lepiej byc wiesniakiem niz takim półglowkiem jak ty

marszczyfredzio
marszczyfredzio
1 miesiąc temu
Reply to  Fredy

Ale ty jesteś i wieśniakiem i półgłówkiem!

Sebb
Sebb
1 miesiąc temu

:)) dobrze orzesz :)))

Karol
Karol
1 miesiąc temu
Reply to  Fredy

ty pod artykulem o pilkarzu Lecha juz 2 razy obraziles Legie i piszesz cos o polglowku? Odwaznie 😀

Karol
Karol
1 miesiąc temu
Reply to  Fredy

ty pod kazdym komentarzem piszesz o Legii. Co za przygłup. Musi bolec dupa 😀

Łukasz
Łukasz
1 miesiąc temu
Reply to  Karol

Taka mentalność. Drugi ananas pod każdym artykułem pisze o wschodniakach i o tym, jak to Wielkopolska jest nordycko aryjska;). Bym zapomniał jest jeszcze trzeci co wszędzie widzi zatopienie Moskwy i kacapskie trolle.

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu
Reply to  Karol

Dupa to boli slojow z Warszawy jak sie biede klepie pajacu

naszło, zeszło i wam weszło
naszło, zeszło i wam weszło
1 miesiąc temu

Smyk weź się ty już nie kompromituj

raport mniejszości
raport mniejszości
1 miesiąc temu

przeszłość, analizy to jest nieważne, teraz jest w lechu i ma czystą kartę tak zwaną
karte blanche! jak zwykł mawiać niejaki Białas

dzisiaj tylko LECH (śmiech)

Www
Www
1 miesiąc temu

W statystykach w swoim zespole wszędzie drugi czemu nie wzięli tego co był 1 ?

Miks
Miks
1 miesiąc temu
Reply to  Www

Bo tamten nie musi się tak zniżać

Amika
Amika
1 miesiąc temu
Reply to  Www

I to drugi w najgorszym zespole ligi, ktory z niej spadł :d

Prof. S. Jonalista
Prof. S. Jonalista
1 miesiąc temu

To będzie taka bryndza, że ja was nie chce martwić!

Krzysztof
Krzysztof
1 miesiąc temu

Smyku i po co ten tekst pochwalny?
Jak to możliwe, że kolegów z młodzieżówki Portugalii biorą za grube miliony, a na tego młokosa nie było chętnego i to za takie grosze?
Kluby z Premiership to po kilku takich kupują co sezon, a „diamencika” Alfonso żaden nie chciał.

Amika
Amika
1 miesiąc temu
Reply to  Krzysztof

Nawet nie musieli byc chetni bo to pilakrz Porto, ktore nawet na niego nie spojrzalo. Nie jest mozliwe, zeby Porto nawet blizej nie przyjrzalo sie swojemu pilkarzowi, ktory jest mlodziezowym reprezentantem. Z drugiej strony Luquinhas tez sie nie wyroznial w lidze, Amaral to samo.

Karol
Karol
1 miesiąc temu

Ale po co ty piszesz o jego kluczowych podaniach i innych tego typu statystykach w klubie, jak on spadl z ligi :D? Przeciez to nic nie pokazuje, ze byl jednym z lepszych (nawet nie najlepszy) w najgorszej druzynie ligi. Ba, Salwador Agra ma od niego prawie 2 razy wiecej wykreowanych sytuacji. SALWADOR AGRA.

Karol
Karol
1 miesiąc temu

Nie zagral zadnego spotkania, spadl z ligi a w Portugalii niewypaly z Legii robia (Agra, Medeiros to juz w ogole x3) od niego znacznie lepsze wrazenie. Z opisu wyzej dowiedzielismy sie za to, ze byl swietny jak gral na przeciwko juniorom, ze wyroznial sie w swoim zespole, ktory poprowadzil do… spadku z ligi i kilka obrazkow, ktore maja poakzywac, ze jest swietny ale niestety na kazdym z nich Sousa stoi i akcja nie posuwa sie na krok :d

Łukasz
Łukasz
1 miesiąc temu
Reply to  Karol

Nie pisz tak bo przestaną cmokać z zachwytu nad nim;) nie wiem, ale jakoś mnie rozjebał ten fragment tekstu.

Jaja Ture
Jaja Ture
1 miesiąc temu

Jeszcze na boisko nie wyszedł a już diamencik. Co za parodysta pisał ten tekst. No i po co te zdjęcia, z których absolutnie nic nie wynika?

Wojna
Wojna
1 miesiąc temu

Eurowpierdol ad 2022, hihi. Jeszcze półtorej godzinki i zaczynamy! Co za emocje! Dziś wieczorem zimny, sinousty Lesio w roli głównej.

Wojtek Hadaj-Kowalczyk.
Wojtek Hadaj-Kowalczyk.(@wojtek-hadaj-kowalczyk-2)
1 miesiąc temu

Ba Loua tez miał być diamentem, a jest drewnem za bańkę ojro.

kamil
kamil
1 miesiąc temu

diamencik na ławce a idzta

jugol
jugol
1 miesiąc temu

Sousa nigdy nie grał w Belenenses, różnica między nimi a B-SADem z którego przyszedł jest większa niż między Lechem a Amiką

Dave
Dave
1 miesiąc temu

Dobrzy piłkarze z Portugalii nie odchodzą za takie sumy, no chyba, że są przed 30-ką jak Tiba.