Jedynym z komponentów ostatniego udanego rajdu Lecha Poznań w eliminacjach do europejskich pucharów była niespodziewanie wyśmienita postawa Filipa Bednarka. Dwa lata później obsada bramki Kolejorza przed dwumeczem z Karabachem Agdam budzi mnóstwo wątpliwości. 

Czy Lech musi obawiać się o obsadę bramki?

18 czerwca. Jeden z trzech letnich sparingów Lecha Poznań. Ekipa Johna van den Broma mierzy się z Widzewem Łódź. W pierwszej połowie bramki mistrza Polski strzeże Artur Rudko, w drugiej zmienia go Filip Bednarek. Kolejorz przegrywa 1:2, a obaj golkiperzy popełniają kuriozalne błędy. Ukrainiec przepuszcza farfocla Karola Danielaka przy bliższym słupku, a Polak kompletnie – jakież to dla niego klasyczne – głupieje przy rzucie rożnym i przepuszcza piłkę odbitą od słupka po główce Mateusza Żyry. Wydarzenia tamtego dnia nie zwiastują niczego dobrego przed startem walki o udział w fazie grupowej Ligi Mistrzów.

Wielkie chwile Filipa Bednarka

Kiedy dwa lata temu Filip Bednarek zamieniał Heerenveen na Lecha Poznań, miał opinię kumatego i błyskotliwego faceta, który spędził dekadę życia na holenderskiej ziemi i przesiąkł tamtejszym postrzeganiem świata, ale też rozegrał zaledwie kilkanaście meczów na poziomie Eredivisie, ogrywając się głównie w przeciętnej drugoligowej Keuken Kampioen Divisie. Blado wypadał nawet w porównaniu do krytykowanego Mickeya van der Harta, który przed analogicznym transferem zaliczył ponad sto występów w holenderskiej ekstraklasie, a kibice Zwolle potrafili wybrać go piłkarzem sezonu. Na domiar złego polski golkiper zaliczył kiepskie wejście do Ekstraklasy.

Na inaugurację sezonu z Zagłębiem Lubin wybronił groźny strzał głową Samuela Mraza, ale pod koniec meczu to jego pusty przelot przy rzucie rożnym przyniósł wyrównanie Miedziowym, którzy zaraz po tym zdobyli drugą bramkę po kornerze i wygrali mecz, którego nie powinni nawet zremisować. W kolejnych starciach – z Wisłą Płock i Śląskiem Wrocław – Filip Bednarek spektakularnych błędów nie popełniał, ale też w niczym zbytnio nie pomógł. Rzucało się w oczy, że miewa problemy z wyjściem do dośrodkowań, że brakuje mu pewności, że niekoniecznie jest to materiał na gościa ratującego punkty własnymi rękawicami.

I wtedy zbawienne okazały się mecze eliminacji do Ligi Europy. W czterech spotkaniach na europejskich salonach – z łotewską Valmierą, szwedzkim Hammarby, cypryjskim Apollonem Limassol i belgijskim RSC Charleroi – puścił tylko jednego gola. Bez jego fenomenalnych interwencji ekipa Dariusza Żurawia nigdy nie znalazłaby się w grupie z Benfiką, Rangers i Standardem Liege. Przystawką była pierwsza połowa meczu z Hammarby, w czasie której rywale siali popłoch podaniami za plecy obrońców Kolejorza, raz po raz robiło się gorąco, ale do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis, bo Bednarek wygrał pojedynki z Aronem Johannssonem i Gustavem Ludwigsonem. A daniem głównym obroniony rzut karny na wagę zwycięstwa z Charleroi. To były jego wielkie chwile. Nigdy później nie było już tak kolorowo.

Po fazie grupowej Ligi Europy oceniliśmy go na notę 4 i pisaliśmy: „Mamy mieszane uczucia. Potrafił bronić naprawdę dobrze, jak na wyjeździe z Belgami, ale potrafił zaliczyć też głupie wpadki. Był blisko gola-kuriozum w pierwszym starciu przeciwko Standardowi, z Rangersami na Bułgarskiej kompletnie się nie popisał, i przy pierwszej, i szczególnie przy drugiej bramce mógł zrobić więcej, a stał i się patrzył. Czasami zespół dostawał od niego za mało spokoju, więc jednak kończy granie z notą oczko poniżej wyjściowej”. Niedługo później ukuliśmy obowiązującą narrację wokół tego zawodnika – „Filip Bednarek nie jest słaby. Jest niewystarczająco dobry”.

Niewystarczająco dobry

Lechu Poznań rozegrał czterdzieści osiem meczów, w których przepuścił pięćdziesiąt osiem bramek i zachował szesnaście czystych kont. W swoim pierwszym sezonie na ekstraklasowych boiskach wykręcił u nas średnią not na poziomie 4.87, a w kolejnej kampanii bardzo podobną – 4.90. Osiągnął powtarzalność w przeciętności. W ciągu dwóch lat zaledwie pięć razy po pojedynczych meczach wystawialiśmy mu ocenę wyższą niż wyjściowa piątka. Dwukrotnie też sezon kończył jako drugi bramkarz – za plecami Mickeya van der Harta. W mistrzowskim rajdzie Kolejorza odsłużył swoją rolę, był dobrym duchem grupy i jednym z liderów szatni, ale trudno zmieść go w gronie największych bohaterów sukcesu nowego mistrza kraju. Ba, w takich zestawieniach znajdowałoby się pewnie gdzieś w drugim rzędzie.

Wskoczył do bramki po meczu z Wisłą Kraków, w którym kontuzji doznał Van der Hart, wybronił swoje z Wartą Poznań i Górnikiem Zabrze, ale też zaliczył szereg przeciętnych – mniej lub bardziej niepewnych – spotkań, które nie pozwoliły mu utrzymać miejsca w składzie na dłużej niż awaryjne kilka miesięcy. W międzyczasie wszystkie trzy inne najlepsze zespoły minionego sezonu Ekstraklasy mogły liczyć na duże postacie w swoich bramkach. Vladana Kovacevicia w Rakowie Częstochowa, Dante Stipicę w Pogoni Szczecin i Dusana Kuciaka w Lechii Gdańsk – w różny sposób, bo w różny sposób – można postrzegać jako boiskowych liderów swoich drużyn. Porównajmy statystyki tej trójki w zestawieniu z Filipem Bednarkiem.

Liczba i procent czystych kont:

  1. Filip Bednarek – 18 meczów, 8 czystych kont – 44%,
  2. Vladan Kovacević – 27 meczów, 11 czystych kont – 40%,
  3. Dante Stipica – 33 mecze, 11 czystych kont – 33%,
  4. Dusan Kuciak – 27 meczów, 9 czystych kont – 33%.

Procent obronionych strzałów.

  1. Dusan Kuciak – 74,2%,
  2. Vladan Kovacević – 73,9%,
  3. Dante Stipica – 73,8%,
  4. Filip Bednarek – 64,3%.

Liczba obronionych strzałów.

  1. Dusan Kuciak – 92,
  2. Dante Stipica – 79,
  3. Vladan Kovacević – 68,
  4.  Filip Bednarek – 27.

Filip Bednarek nie jest bramkarzem klasy premium, ale mimo jego niedoskonałości władze Lecha Poznań zaproponowały mu przedłużenie kontraktu. I zaraz ściągnęły mu nowego konkurenta – Artura Rudko.

Czy wykreuje się nowa gwiazda bramki?

Ptaszki ćwierkają, że John van den Brom w roli pierwszego bramkarza widzi właśnie trzydziestoletniego Ukraińca, który za wschodnią granicą ma opinię przyzwoitej jakości fachowca, choć przez całe życie rozegrał mniejszą liczbę spotkań w rodzimej ekstraklasie niż w cypryjskiej elicie, w której występował przez ostatnie trzy lata. Statystyki z czasów jego sporadycznej gry dla Dynama Kijów pokazują, że gdy już wychodził na murawę nie przynosił sobie wstydu i odbijał ponad 72% strzałów, ale naprawdę solidnie zaczął wyglądać dopiero w barwach Pafos. W 2020 roku został wybrany na najlepszego bramkarza ligi cypryjskiej po pierwszej rundzie rozgrywek. Chwilę wcześniej pobił klubowy rekord klubu w liczbie minut bez straconej bramki. W dziewięćdziesięciu dwóch meczach przepuścił osiemdziesiąt siedem goli i zachował trzydzieści trzy czyste konta.

Na papierze nie jest to transfer Lecha, po którym ktokolwiek zakrzyknął „wow, ale kozak”, ale też nie jest to ruch, który należałoby skwitować ironicznym uśmieszkiem w stylu „co się pośmiejemy, to nasze”. Popełnił błąd w sparingu z Widzewem, ale Vladan Kovacević też kiepsko wypadał w swoich pierwszych tygodniach w Rakowie Częstochowa. Co więcej: nawet jeśli na wszystkich innych zamkniętych treningach i gierkach Rudko był kocurem, nie miałoby to większego znaczenia, bo ilu było tu takich, którzy obiecywali po sobie klasę i szyk, a kończyło się akcjami typu ręcznik na fotelu w Lidze Minus? Dajcie spokój, całe pęczki.

Dwie ostatnie udane przygody polskich drużyn w eliminacjach do europejskich pucharów wiązały się ze świetnymi występami polskich bramkarzy. Lech Poznań sprzed dwóch lat mógł liczyć na wielkie chwile Filipa Bednarka, a skórę Legii Warszawa sprzed roku – jak za swoich najlepszych czasów kariery – ratował Artur Boruc. Kolejorz nie obraziłby się pewnie, gdyby i w tej kampanii na wyżyny umiejętności wszedł ktoś z dwójki – Filip Bednarek-Artur Rudko.

Czytaj więcej o Lechu Poznań:

Fot. Newspix

Suche Info
18.08.2022

Van den Brom: Nie zaprezentowaliśmy się dobrze, ale liczy się dobry wynik

Lech dziś nie zachwycił, ale wygrał mecz z Dudelange 2:0 w ramach czwartej rundy eliminacji do Ligi Konferencji. Trener Kolejorza podzielił się swoimi spostrzeżeniami dotyczącego przebiegu spotkania podczas konferencji pomeczowej. John van den Brom powiedział: – To nie był łatwy mecz, nie zaprezentowaliśmy się dobrze, ale liczy się dobry wynik. Były już mecze, kiedy graliśmy lepiej, ale nie wygrywaliśmy. Mamy duże szanse na awans do Ligi Konferencji, jednak […]
18.08.2022
Suche Info
18.08.2022

Komplet wyników czwartkowych spotkań el. do Ligi Konferencji i Ligi Europy

Za nami już wszystkie spotkania eliminacji Ligi Europy i Ligi Konferencji zaplanowane na czwartek. W pierwszych meczach czwartej rundy kwalifikacji nie doszło do wielkich niespodzianek. W większości przypadków faworyci stanęli na wysokości zadania, a kibice zobaczyli sporo bramek. Cieszą przede wszystkim zwycięstwa polskich drużyn. Eliminacje do Ligi Europy UEFA Na uwagę zasługuje remis Apollonu z Olympiakosem, który przed spotkaniem był zdecydowanym faworytem. Zawiódł natomiast belgijski Gent, który przegrał mecz z Omonią. […]
18.08.2022
Siatkówka
18.08.2022

Polska włączyła tryb „mistrzostwa” i rozgromiła Iran 3:0

Biorąc pod uwagę ostatnie potyczki Polski z Iranem, w Krakowie spodziewaliśmy się wyrównanego spotkania. Nawet takiego, które zakończy się po pięciu setach. I choć nasi siatkarze byli faworytami tego meczu, to dopisywanie im zwycięstwa w ciemno było co najmniej nierozsądne. Tymczasem historię ostatnich spotkań z Irańczykami dziś można było wyrzucić do kosza. Bo Polacy, przy chóralnym dopingu wypełnionej po brzegi krakowskiej Tauron Areny, zagrali znakomite zawody, a Bartosz Kurek, […]
18.08.2022
Weszło
18.08.2022

Wynik? Niezły. O reszcie lepiej zapomnijmy…

Lech Poznań spełnił swój obowiązek i pokonał mistrza Luksemburga – F91 Dudelange 2:0. Wygrał? No wygrał. Zadanie wykonane? Wykonane. Nie zmienia to jednak faktu, że oglądanie gry Kolejorza było dziś doświadczeniem bolesnym. Progresu, niestety, nie widać. Zanim jednak o meczu, słówko należy się kibicom. Po pierwsze – sympatycy poznańskiej ekipy, którzy niezbyt tłumnie zjawili się dziś przy Bułgarskiej mieli ogromne problemy z wejściem na stadion. Według […]
18.08.2022
Inne sporty
18.08.2022

ME w Monachium. Nowicki wyszarpał złoto, a Sułek srebro! Tylko Fajdka szkoda…

Miano pięciokrotnego mistrza świata stawia w roli faworyta na mistrzostwach Europy, ale nawet Paweł Fajdek ma prawo mieć gorszy dzień. Polak zakończył rywalizację w konkursie młociarzy poza podium. To była zła wiadomość – ale dobrą zapewnił Wojciech Nowicki, który sięgnął po złoty medal. Na koniec dnia srebro dołożyła jeszcze Adrianna Sułek, która nie tylko wygrała walkę z większością rywalek, ale i kontuzją! Mogliśmy mieć pewne wątpliwości, co do występów polskich biegaczy i biegaczek. Wiedzieliśmy, […]
18.08.2022
Suche Info
18.08.2022

Manchester United chce sprowadzić Yannicka Carrasco

Manchester United zalicza kiepskie wejście w sezon, dlatego klubowi z Old Trafford nie brakuje motywacji, by pozyskać nowych zawodników. Tym razem Czerwone Diabły wyraziły zainteresowanie Yannickiem Carrasco. Belg był ważnym piłkarzem Atletico w ostatnich dwóch sezonach. Najlepiej prezentował się na lewym wahadle. Przede wszystkim imponował grą do przodu, często czarował dryblingami, natomiast to nie powinno dziwić, ponieważ w przeszłości 29-latek występował na skrzydle. W poprzednim sezonie ligi […]
18.08.2022
Siatkówka
18.08.2022

Polska włączyła tryb „mistrzostwa” i rozgromiła Iran 3:0

Biorąc pod uwagę ostatnie potyczki Polski z Iranem, w Krakowie spodziewaliśmy się wyrównanego spotkania. Nawet takiego, które zakończy się po pięciu setach. I choć nasi siatkarze byli faworytami tego meczu, to dopisywanie im zwycięstwa w ciemno było co najmniej nierozsądne. Tymczasem historię ostatnich spotkań z Irańczykami dziś można było wyrzucić do kosza. Bo Polacy, przy chóralnym dopingu wypełnionej po brzegi krakowskiej Tauron Areny, zagrali znakomite zawody, a Bartosz Kurek, […]
18.08.2022
Weszło
18.08.2022

Wynik? Niezły. O reszcie lepiej zapomnijmy…

Lech Poznań spełnił swój obowiązek i pokonał mistrza Luksemburga – F91 Dudelange 2:0. Wygrał? No wygrał. Zadanie wykonane? Wykonane. Nie zmienia to jednak faktu, że oglądanie gry Kolejorza było dziś doświadczeniem bolesnym. Progresu, niestety, nie widać. Zanim jednak o meczu, słówko należy się kibicom. Po pierwsze – sympatycy poznańskiej ekipy, którzy niezbyt tłumnie zjawili się dziś przy Bułgarskiej mieli ogromne problemy z wejściem na stadion. Według […]
18.08.2022
Inne sporty
18.08.2022

ME w Monachium. Nowicki wyszarpał złoto, a Sułek srebro! Tylko Fajdka szkoda…

Miano pięciokrotnego mistrza świata stawia w roli faworyta na mistrzostwach Europy, ale nawet Paweł Fajdek ma prawo mieć gorszy dzień. Polak zakończył rywalizację w konkursie młociarzy poza podium. To była zła wiadomość – ale dobrą zapewnił Wojciech Nowicki, który sięgnął po złoty medal. Na koniec dnia srebro dołożyła jeszcze Adrianna Sułek, która nie tylko wygrała walkę z większością rywalek, ale i kontuzją! Mogliśmy mieć pewne wątpliwości, co do występów polskich biegaczy i biegaczek. Wiedzieliśmy, […]
18.08.2022
Weszło
18.08.2022

Oni centrostrzałem, Raków Lopezem i Tudorem

To nie był typowy dzień w pucharowej robocie. Raków tym razem stracił gola. Po raz pierwszy w tegorocznych eliminacjach. Po raz drugi – biorąc pod uwagę mecz, bo jednostkowo: czwarty – jego bramkarz musiał wyciągać piłkę z siatki. Mimo to ekipa Marka Papszuna ugrała dobry wynik ze Slavią Praga. 2:1. Ale czy na tyle dobry, by nie mieć obaw przed rewanżem? No cóż – niekoniecznie. Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że „Medaliki” powinny wyciągnąć z tego […]
18.08.2022
Piłka nożna
18.08.2022

Trzy w jednym. Sosnowiec za chwilę będzie miał kompleks sportowy z prawdziwego zdarzenia

Zagłębie Sosnowiec swoją postawą na boisku w ostatnich latach chluby miastu nie przynosi, a do tego dochodziły takie akcje, jak ta ze zdejmowaniem już w 1. minucie meczu specjalnie wystawionego młodzieżowca, żeby zapunktować w Pro Junior System. Inaczej rzecz ma się w kwestiach infrastrukturalnych. W tym względzie intensywnie nadrabiane są braki, które – nie ma co ukrywać – były bardzo duże. Jeszcze kilka miesięcy i oddany do użytku zostanie Zagłębiowski Park Sportowy, który rozwiąże wiele […]
18.08.2022
Weszło
18.08.2022

Tajemnica chińskiej inwestycji w Slavię Praga

Chińczycy nie trzymają się mocno. Liżą rany. Liczą pieniądze. Tłuką się na politycznych szczytach. Knują plany mocarstwowych podbojów. Wciąż roją o globalnym prymacie i podsycają propagandowy przekaz o własnej potędze, ale sparzyli się na czeskim porcie, więc pekińsko-szanghajskie pieniądze już nie uzdrawiają i nie wzbogacają Slavii Praga, stanowiąc zaledwie kilka procent w przychodach tego nobliwego klubu, który w ostatnich latach urósł na czołową piłkarską siłę wschodniej części Europy.  Slavia Praga […]
18.08.2022
Liczba komentarzy: 15
Subscribe
Powiadom o
guest
15 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Angelus87
Angelus87(@angelus87)
1 miesiąc temu

Nie no Stipica,Kovacevic czy Kuciak to 'koty’. Bednarek jest przeciętny. Nagle w głowie się mu nic nie przestawi nie stanie się 'Buffonem’ Lecha

miły
miły
1 miesiąc temu

Tak, powinien się obawiać obsady bramki skoro nie ma żadnego bramkarza.

Miks
Miks
1 miesiąc temu

Jak taki klub może mieć na bramce typa, który lawkowal w słabych klubach holenderskich i Ukraińca, który w karierze rozegrał 3 sezony i to wszystkie na Cyprze…

Xddddddddddddddd
Xddddddddddddddd
1 miesiąc temu
Reply to  Miks

Liga cypryjska > e-klapa

Bob
Bob
1 miesiąc temu
Reply to  Miks

Tradycja zobowiązuje.

Amica
Amica
1 miesiąc temu

Oj tam. Czepiacie się

Przeciętny klub
Przeciętny klub
1 miesiąc temu

Słowo lech w tytule i od razu tylko 4 komentarze.

Wojtek
Wojtek
1 miesiąc temu

Kilka lepszych lub gorszych artykułów a i tak dzisiaj boisko zweryfikuje. Zatem piwka do lodówki i czekamy na pierwszy gwizdek. Do boju Kolejorz!!!

Criticball
Criticball(@criticball)
1 miesiąc temu

Kotorowskiego bym za to nie winił.

Bogdan
Bogdan
1 miesiąc temu

A może coś że szkoleniem szwankuje?

Wiesława
Wiesława
1 miesiąc temu

Lech zamiast ściągnąć Placha albo Majeckiego musiał ściągnąć Ukraińca bo to przecież obowiązek. To niech się teraz martwią.

andre
andre
1 miesiąc temu

Po meczu , chyba nie ma wątpliwości .

miły
miły
1 miesiąc temu
Reply to  andre

Wiadomo że nic nie wiadomo. Nie miał nic do bronienia więc nie wiem skąd taki wniosek

Puchacz Rozjemca
Puchacz Rozjemca
1 miesiąc temu
Reply to  miły

A i tak zdołał wypluć przed siebie prosty strzał. Zdołał ten błąd naprawić, nie było nikogo w zasięgu na dobitkę, ale było to groźne i niepewne.

Fredy
Fredy
1 miesiąc temu

Artur Rudko stoi mu krótko