Xavi Simons to nazwisko, które od lat grzeje kibiców śledzących losy młodych piłkarzy na całym świecie. Złote dziecko barcelońskiej La Masii, które nieoczekiwanie zamieniło stolicę Katalonii na Paryż jeszcze przed debiutem w seniorskiej piłce. Teraz piłkarz kolejny raz zaskakuje, odrzucając ofertę przedłużenia kontraktu z PSG i wracając do ojczyzny. Dlaczego Holender zdecydował się na Eindhoven?

Xavi Simons – głodne gry złote dziecko La Masii wraca do ojczyzny

O Simonsie głośno zrobiło się już kilka lat temu. W 2017 roku, na punkcie mającego wówczas 14 lat piłkarza oszalało pół Hiszpanii. Jego Instagrama śledziły setki tysięcy fanów (dziś to 4,2 miliona), a jego menedżerem już wtedy chciał zostać Mino Raiola. Jako najmłodszy piłkarz w historii podpisał kontrakt z Nike.

– Wciąż pamiętam mecz z Belgią. Ludzie desperacko chcieli zobaczyć Xaviego. Po meczu 300 dzieci czekało przed autobusem drużyny. Simons potrzebował bezpieczeństwa, aby przedostać się przez tłum. Ale poradził sobie z tym bardzo profesjonalnie. Jak na swój wiek był bardzo dojrzały. Często ci młodzi, utalentowani gracze nie są zbyt pracowici i myślą, że dotrą na szczyt bez niczego. On był zupełnie inny. Imponujące było to,  jak dużo pracował. – wspominał Peter van der Veen, trener młodego piłkarze w reprezentacji Holandii U15 w rozmowie z DAZN.

Charakterystyczny wygląd i sposób prowadzenia social mediów sprawił, że młodzian niezwykle szybko dorobił się łatki złotego dziecka La Masii. Dziecka, o którym marzyli w przeżywającej kryzys szkółce od dawna. W końcu dziecka, które nieoczekiwanie porzuciło swój matecznik i wybrało Paryż.

Tydzień nieustannych łez

Simons do Barcelony trafił w wieku siedmiu lat, w 2010 roku i z miejsca stawał się gwiazdą każdej grupy wiekowej, do której przechodził. Wielu trenerów z La Masii mówiło o nim to samo niezwykle inteligentny, szybki, agresywny w odbiorze, dysponujący dobrym podaniem i strzałem. Miał opinię urodzonego przywódcy co pozwoliło mu dumnie nosić opaskę kapitana w młodzieżowych zespołach Blaugrany. Holender kreowany był na postać, która miała odnowić legendę barcelońskiej szkółki i w przyszłości stać się nową supergwiazdą katalońskiego klubu. Nawet imię młodemu piłkarzowi nadane zostało przecież na cześć legendy Barcelony, Xaviego Hernandeza. Ale przyszło lato 2019 roku.

To właśnie wtedy, w lipcu podjęto decyzję o transferze Simonsa do Paris Saint Germain. Otoczenie piłkarza po długich analizach i rozmowach z władzami Blaugrany doszło do wniosku, że taka decyzja będzie dla piłkarza najlepsza. Barcelona nie potrafiła zagwarantować, że Simons będzie mógł zadebiutować w seniorskim zespole jeszcze przed ukończeniem 18. roku życia, a właśnie taki warunek miał postawić wówczas ojciec Holendra.

Kibice byli wściekli. Nie mogli pogodzić się z tym, że klub wypuszcza swoją największą perełkę do Paryża. Z chłodną i do bólu skalkulowaną decyzją swojego ojca nie mógł pogodzić się także sam Xavi Simons. Szczegóły tamtych wydarzeń na łamach L’Equipe przedstawił bliski piłkarzowi trener, Ferney Agueldo.

– To nie była kwestia pieniędzy. Winę za odejście Simonsa ponosi sama Barcelona, a Xavi ucierpiał na tym najbardziej, Przez tydzień po podjęciu decyzji siedział zamknięty w swoim pokoju i płakał. Nie mógł pogodzić się z odejściem z ukochanego klubu. Ale dla wszystkich stało się jasne, że w tym środowisku wtedy doszliśmy do sufitu.

Paryski zawód

I tak oto zapłakany 16-latek opuścił Hiszpanię, aby przenieść się do akademii PSG. Władze paryskiego klubu zapewniły ojca Simonsa, że poprowadzą karierę młodego piłkarza tak, żeby ten faktycznie mógł zacząć grać w pierwszej drużynie PSG jeszcze przed osiemnastką. Takiej deklaracji zabrakło w Barcelonie.

I faktycznie trzeba przyznać, że Francuzi słowa dotrzymali, choć zapewne nie do końca o to chodziło środowisku piłkarza przy podpisywaniu kontraktu.W lutym 2021roku Simons dostał 11 minut w czwartej rundzie Pucharu Francji, a dokładnie 11 dni przed swoimi osiemnastymi urodzinami zadebiutował w Ligue 1. Trener Mauricho Pochettino dał mu zagrać… minutę w spotkania przeciwko Strasbourgowi.

W sezonie 2021/2022 miało być jednak lepiej. I znów słowo „miało” jest kluczowe, bo Holender niemalże całą pierwszą część sezonu grał w drużynach młodzieżowych. Tam oczywiście czarował w swoim stylu. W siedmiu meczach Młodzieżowej Ligi Mistrzów strzelił cztery gole i zanotował siedem asyst, będąc prawdziwym liderem PSG. Klub odpadł z rozgrywek w ćwierćfinale, przegrywając z RB Salzburg. W tym meczu jednak Simons nie zagrał, był bowiem zawieszony za żółte kartki. Dość dobrze pokazuje to, jak kluczowym piłkarzem był on w tej drużynie.

Simons po strzeleniu gola belgijskiemu Club Brugge w Młodzieżowej Lidze Mistrzów

Już wtedy otoczenie Holendra zaczęło wysyłać sygnały, że w związku piłkarza z paryskim klubem nie wszystko wygląd tak, jak powinno. Do mediów zaczęły wypływać pierwsze pogłoski mówiące o tym, że wygasający wraz z końcem czerwca 2022 roku kontrakt nie zostanie przedłużony, bo ustalenia były inne. Cała jesień spędzona wśród juniorów nie satysfakcjonowała ani piłkarza, ani jego otoczenia. W listopadzie chęć ponownego przyjęcia Simonsa pod swoje skrzydła wyraziła Barcelona.

Pochettino? Nieprzyjaciel

Pod wpływem nadciągających zewsząd nacisków Mauricio Pochettino zdecydował się w końcu skorzystać z usług Holendra, choć sam nie był do niego do końca przekonany. Pierwszą szansę dał mu w grudniu, w meczu trzeciej rundy Pucharu Francji. Rywalem był wtedy jednak piątoligowy Entente Feignies Aulnoye FC. Żadne to wyzwanie i pole do sprawdzenia piłkarza w boju. Podobnie jak mecz z czwartoligowym Vannes, w którym młody piłkarz zaliczył asystę przy jednej z bramek Mbappe.

W meczu z poważniejszym rywalem z Nicei, Simons pojawił się na boisku zaledwie na dziesięć minut i przestrzelił decydujący rzut karny. PSG odpadło wtedy z rozgrywek, a na trenera wylało się prawdziwe morze krytyki – ludzie zastanawiali się, dlaczego desygnował osiemnastolatka do wykonywania tak kluczowej jedenastki. Argentyńczyk postanowił jednak od razu „umyć ręce”. Oświadczył, że to nie on decydował o tym, kto ma wykonywać karne po pierwszej piątce. Ta deklaracja wcale nie pomogła trenerowi, który zrzucił wtedy cała odpowiedzialność na młodego piłkarza. Zarzucano mu, że tymi słowami mógł narazić 18-latka na spory uraz psychiczny.

Holender tuż po feralnym rzucie karnym wybronionym przez Marcina Bułkę

O ile w pucharowych rozgrywkach piłkarz dostawał szanse, o tyle w lidze było z tym gorzej. Na boisku pojawił się zaledwie sześciokrotnie, tylko raz wyszedł w podstawowej jedenastce. Łącznie uzbierał raptem 128 minut w Ligue 1. Pochettino ewidentnie nie chciał na niego stawiać, a presja rosła. Wszyscy w tej relacji byli niezadowoleni – klub, trener, piłkarz i jego otoczenie. I choć Paryżanie dążyli do tego, aby przedłużyć kontrakt z 19-latkiem, on był zdecydowany na inny ruch. Simons chciał grać, a PSG nie mogło mu tego zapewnić.

Powrót do ojczyzny

I choć pożegnanie Holendra z PSG na Instagramie było wypełnione emocjami i zapewnieniami o miłości do klubu…

– Jestem bardzo wdzięczny trenerom, pracownikom, moim kolegom z drużyny i całemu sztabowi. PSG zawsze będzie w moim sercu. DZIĘKUJĘ. Kocham was!

To wszyscy wiedzieli, że nie tak młodzian wyobrażał sobie paryską przygodę. Transfer do francuskiej ekipy miał dla niego oznaczać więcej szans na grę wśród najlepszych, a skończyło się na zaledwie kilku występach. Dlatego też trzeba było zrobić krok w tył, odejść na chwilę od europejskiej czołówki, aby potem móc pójść dwa kroki w przód. Sam zawodnik zdaje się mieć tego świadomość. Cytowany przez klubową stronę podkreśla też dużą rolę w transferze legendy holenderskiej piłki, a obecnie szkoleniowca PSV – Ruuda van Nisterlooya.

– Do przeprowadzki do Eindhoven przekonały mnie rozmowy z trenerem. Wyjaśnił mi szczegółowo misję klubu. Wiem, jaki styl gry chce wprowadzić i jaka ma być w nim moja rola. Jestem w takim punkcie mojej kariery, w którym muszę grać więcej meczów. Tu mam świetną okazję, aby osiągnąć swój cel i jeszcze bardziej się rozwinąć. Jestem gotowy i nie mogę się doczekać, aby naprawdę wykazać się w barwach PSV.

Zadowolenia ze ściągnięcia Simonsa do PSV nie ukrywa dyrektor sportowy klubu, John de Jong.

– Włożyliśmy dużo czasu i energii w pozyskanie Simonsa. Widzieliśmy go w akcji we wszystkich meczach, w których grał dla Holandii U19, a także oglądaliśmy go na żywo na poziomie Młodzieżowej Ligi Mistrzów w Lipsku, Paryżu, Brugii, Manchesterze i Sewilli. Jesteśmy przekonani o jego potencjale i umiejętnościach. Xavi ma wszystko, aby stać się kluczowym graczem PSV i kroczyć z nami ścieżką do sławy i sukcesu.

Dużą część minionego sezonu Simons przesiedział na trybunach. Teraz ma się to zmienić.

Wiele wskazuje na to, że Simons faktycznie może być ważnym ogniwem zespołu trenera Ruuda Van Nisterlooya. Z Eindhoven odszedł Mario Goetze, który przeniósł się do Eintrachtu Frankfurt. To jego miejsce w ofensywie miałby zająć utalentowany 19-latek. Pytanie brzmi jednak – czy jego potencjał nie był zawyżany i czy nie skończy jak wiele innych talentów młodzieżowej piłki, pompowanych od najmłodszych lat? To pokażą nam najbliższe lata. Simons związał się bowiem aż pięcioletnią umową z holenderskim klubem.

Według Le Parisien na pożegnanie PSG udało się wynegocjować specjalną klauzulę. Jeżeli po roku gry w Holandii Xavi wyrazi chęć powrotu do Paryża, jego były klub będzie miał prawo pierwokupu. Radio RMC podaje, że wynegocjowana kwota to cztery miliony euro. Wszystko będzie zależało jednak od woli piłkarza.

CZYTAJ WIĘCEJ O PSG:

fot. Newspix

Weszło
07.08.2022

Rotacja się nie sprawdziła. Górnik pokonał Raków

Wicemistrzowie Polski przegrali w Zabrzu pierwszy raz w oficjalnym meczu od 14 maja. Górnik strzelił gola po rzucie rożnym, którego nie powinno być, bo piłka przed wyjściem na boisko dotknęła Mateusza Cholewiaka. Bramkę po tym kornerze zdobył Aleksander Paluszek. To było jedyne trafienie w tym spotkaniu. Raków zagrał słabo. Trener częstochowian, Marek Papszun dokonał siedmiu zmian w stosunku do czwartkowego meczu III rundy eliminacji Ligi Konferencji ze Spartakiem Tranawa (2:0). […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Olympique Marsylia wygrywa 4:1, Milik bez gola

Mimo fatalnej atmosfery wokół klubu i wygwizdania trenera Igora Tudora przez kibiców przed pierwszym gwizdkiem, Olympique Marsylia od zwycięstwa rozpoczął zmagania w Ligue 1. W wyjściowej jedenastce OM znalazł się Arkadiusz Milik. Marsylia w ogniu. Wewnętrzne konflikty rozsadzą zespół? Marsylczycy pokonali 4:1 Stade Reims. W 13. minucie spotkania samobójcze trafienie zanotował Wout Faes, później spektakularną akcją bramkową popisał się wypożyczony z Arsenalu Nuno Tavares, a po przerwie […]
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Robert Lewandowski MVP meczu o Puchar Gampera

Robert Lewandowski przywitał się ze Spotify Camp Nou bramką, dwiema asystami i asystą drugiego stopnia. W nagrodę wybrano go najlepszym zawodnikiem spotkania o Puchar Gampera. FC Barcelona bez większych problemów pokonała meksykańskie UNAM Pumas 6:0. Na listę strzelców, poza Polakiem, wpisali się Pedri, Ousmane Dembele, Pierre-Emerick Aubameyang oraz Frenkie de Jong. Po meczu Sergio Busquets odebrał trofeum, które było stawką ostatniego meczu towarzyskiego Barcy przed startem […]
07.08.2022
La Liga
07.08.2022

Pumas, graliście w to kiedyś? Barcelona wygrywa, show Lewandowskiego

Włoskie kluby w okresie przygotowawczym lubią sobie pyknąć sparing z ósmoligowcem dla przećwiczenia taktyki. FC Barcelona poszła szerzej – zaprosiła taką ekipę na ostatni mecz przed ligą, oficjalny Puchar Gampera. To znaczy może zaprosiła kogoś innego, bo w sumie miała to być jedna z najlepszych ekip w Meksyku, a przyjechała banda kaktusów. – Będąc Robertem Lewandowskim, nie możesz strzelać z „dwunastką” na plecach. Jestem pewien, że teraz, gdy ma „dziewiątkę”, strzeli bramkę na Camp […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

LIGA MINUS 4 – LIVE OD 22:00

Liga Minus po małej przerwie, zapraszamy! LIVE od 22:00.
07.08.2022
Suche Info
07.08.2022

Stokowiec: „Mam niedosyt po tym meczu, straciliśmy bramkę na własne życzenie”

Zagłębie Lubin podzieliło się dziś punktami z Lechem Poznań. Wynik 1:1 w starciu z mistrzami Polski nie usatysfakcjonował jednak trenera gospodarzy, Piotra Stokowca, który dał wyraz swemu lekkiemu rozczarowaniu podczas konferencji prasowej. – Może zacznę od tego, że mam niedosyt po tym meczu, bo dobrze graliśmy i stwarzaliśmy sytuacje – powiedział szkoleniowiec „Miedziowych”, cytowany przez klubowy portal. – Chcieliśmy podejść wysoko, zagrać agresywnie. W drugiej połowie też […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Rotacja się nie sprawdziła. Górnik pokonał Raków

Wicemistrzowie Polski przegrali w Zabrzu pierwszy raz w oficjalnym meczu od 14 maja. Górnik strzelił gola po rzucie rożnym, którego nie powinno być, bo piłka przed wyjściem na boisko dotknęła Mateusza Cholewiaka. Bramkę po tym kornerze zdobył Aleksander Paluszek. To było jedyne trafienie w tym spotkaniu. Raków zagrał słabo. Trener częstochowian, Marek Papszun dokonał siedmiu zmian w stosunku do czwartkowego meczu III rundy eliminacji Ligi Konferencji ze Spartakiem Tranawa (2:0). […]
07.08.2022
La Liga
07.08.2022

Pumas, graliście w to kiedyś? Barcelona wygrywa, show Lewandowskiego

Włoskie kluby w okresie przygotowawczym lubią sobie pyknąć sparing z ósmoligowcem dla przećwiczenia taktyki. FC Barcelona poszła szerzej – zaprosiła taką ekipę na ostatni mecz przed ligą, oficjalny Puchar Gampera. To znaczy może zaprosiła kogoś innego, bo w sumie miała to być jedna z najlepszych ekip w Meksyku, a przyjechała banda kaktusów. – Będąc Robertem Lewandowskim, nie możesz strzelać z „dwunastką” na plecach. Jestem pewien, że teraz, gdy ma „dziewiątkę”, strzeli bramkę na Camp […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

LIGA MINUS 4 – LIVE OD 22:00

Liga Minus po małej przerwie, zapraszamy! LIVE od 22:00.
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Lech zainfekowany nieskutecznością

Ten mecz miał naprawdę dobre tempo. Zwłaszcza druga połowa mogła podobać się fanom polskiej piłki. Działo się dużo, akcja za akcją, strzał za strzałem. To był naprawdę miły dla oka obrazek. Czy podział punktów w tym meczu jest wynikiem sprawiedliwym? Zdaje się, że tak. Choć trudno nie odnieść wrażenia, że to Zagłębie Lubin wyglądało dziś na boisku znacznie lepiej. Lech wciąż jest daleki od choćby przyzwoitej […]
07.08.2022
Piłka nożna
07.08.2022

Haaland wjeżdza z futryną do Premier League. Dublet z West Hamem

Przydarzył się mizerny debiut Haalandowi w Manchesterze City? Tak, ale to zadziałało na niego jak płachta na byka i w meczu z West Hamem w Premier League udowodnił swoją wartość, pakując dwie bramki. Fakt, jedna była z rzutu karnego, ale on sam ten stały fragment gry sobie wywalczył. Manchester City rozpoczyna drogę po obronę tytułu mistrza Anglii od zwycięstwa na wyjeździe z „Młotami”.  Przed pierwszym spotkaniem Manchesteru City w nowym sezonie Premier League […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

Ktoś podmienił Roberta Ivanova

Pogoń wygrywa, lecz po takich trudach, że Jens Gustafsson powinien osobiście podziękować kilku piłkarzom Warty Poznań. Gdyby nie ich szczodrość, „Portowcy” mogliby wyjeżdżać z Grodziska w zdecydowanie gorszych humorach. Może i dzisiaj przerwali serię pięciu spotkań w delegacji bez zwycięstwa, ale chyba tylko nadmiernych optymistów przekonaliby, że to wynik wielkiej i zasłużonej pracy. Gdyby Robert Ivanov do pary z Adrianem Lisem byli dziś w nieco lepszej formie, może Pogoń nie miałaby tak łatwo. Ani jeden, ani […]
07.08.2022
Liczba komentarzy: 16
Subscribe
Powiadom o
guest
16 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Miltiadis
Miltiadis
1 miesiąc temu

Zgrzałem się

padro
padro
1 miesiąc temu
Reply to  Miltiadis

36 stopni gdzie niegdzie, nie dziwię się

generał Pinochet
generał Pinochet
1 miesiąc temu

PSV to idealne miejsce na rozwój dla młodych piłkarzy. Lepiej trafić nie mógł. Teraz to już od niego będzie zależało czy się rozwinien dalej, czy będzie tylko dalej znany z tego że ma imie po wielkim piłkarzu.

Tłusto
Tłusto
1 miesiąc temu

Złote dziecko la masii, które wybrało złoto, czyt. PSG. Wróżę mu karierę pokroju Bojana, czy innego „drugiego messiego”.

Bubul
Bubul
1 miesiąc temu

Coraz wiecej tych Freddy Adusów ostatnio.

PopozO
PopozO
1 miesiąc temu

Bardzo dobra decyzja i szansa zeby kariera wrocila na wlasciwe torym

cobraverde
cobraverde
1 miesiąc temu

Głodny gry? Jak zamienił La Masię na P$G to raczej był głodny kasy, a że okazał się cienki to zamiast walczyć o skład w Barcy jak inni młodzi to wylądował w PSV.

mmmm1212
mmmm1212
1 miesiąc temu
Reply to  cobraverde

Nie on tylko chytry tatuś, kolejny po Messim, Hallandzie i Neymarze.

Roman
Roman
1 miesiąc temu
Reply to  cobraverde

Wolisz artykuły paczula nie? 3 linijka 2 zdania. Tu za dużo żeby przeczytac jeden akapit. Wybrał PSG bo w Barcelonie powiedzieli mu szczerze, że nia ma co liczyć na grę w pierwszym zespole do ukończenia 18 lat, a PSG go w ch,ja zrobiło

Petersen
Petersen
1 miesiąc temu

Od dziecka pompowany na gwiazdę jak bracia Żuk

qdlaty
qdlaty
1 miesiąc temu
Reply to  Petersen

Żuki właśnie przeszły do…Pogoni 😉

Sobis
Sobis
1 miesiąc temu

Za bardzo odstawał w PSG on to taka 2 liga holenderska bardziej

Patryk
Patryk
1 miesiąc temu

Coś weszło zacichło na temat „treneiro” CM ….a do Michniewicza idealnie pasuje stare powiedzenie ” nie strasz , nie strasz , bo się ….” Straszył Pana Jadczaka procesem 2 razy ….

Miro Juro
Miro Juro
1 miesiąc temu

Jeśli to prawda, to fajnie tatuś prowadzi karierę syna. Zadecydował wbrew woli młodego że odchodzi z ukochanego klubu i że ma iść do psg. No, no nieźle. I zgodnie z umową zadebiutował w seniorach (na minutę). Podejrzewam, że w Barcelonie dostałby więcej szans niż granie z 4-5 ligowcami w Pucharze. Ciekawe co dalej?

HerkulesMinos
HerkulesMinos(@herkulesminos)
1 miesiąc temu

od czasów guardiolowej Barcelony i świetności La Massi miało być już tylu nowych, cudownych jej wychowanków że z opinią na bazie juniorskich występów nie ma co się spieszyć.

Bojan Krcić, Gerard Deulofeu, Gael Kakuta, Munir El Haddadi, Alen Halilović (a pewnie było i więcej takich nazwisk) – żaden z nich nie doskoczył do poziomu jaki sobie po nich obiecywano. oczywiście grają na porządnym, najczęściej europejskim poziomie, zarabiają duże pieniądze, ale każdy z nich miał być nowym zbawcą Barcelony.

każdy przypadek jest inny i mieszają się w nim w różnych proporcjach różne powody (Bojan to w ogóle oddzielna historia), ale fakt jest faktem że żaden nie skończył tak, jak w La Masii przewidywano.

tak że spokojnie – chłopak talent ma, serce do piłki chyba też, ale czy wyjdzie z tego piłkarz na światowy poziom to jest zbyt wiele zmiennych żeby to określić.

ciekawi mnie też jak to będzie z braćmi Żukami. nie chcę być złym prorokiem i gderaczem, bo chcę żeby im się powiodło, ale mam wrażenie że jak jakiś junior przedostaje się do piłkarskiego mainstreamu to jest to częściej pocałunek śmierci niż zapowiedź harmonijnej kariery, co pokazują wcześniejsze barcelońskie przykłady.

Artox
Artox
1 miesiąc temu

„Charakterystyczny wygląd i sposób prowadzenia social mediów sprawił, że młodzian niezwykle szybko dorobił się łatki złotego dziecka La Masii.”

No tak, najważniejsze jest show i sponsorzy, wartość piłkarska schodzi dziś na dalszy plan.