Niedziela, godzina 19:15. Kilka tysięcy kibiców, zgromadzonych na stadionie przy ulicy Legionów, przeżywa niesamowite emocje związane z hitem żużlowej eWinner 1. Ligi. Oto Cellfast Wilki Krosno miał odjechać spotkanie ze Stelmetem Falubazem Zielona Góra i zgodnie z programem zawodów, żużlowcy obu ekip powinni już ustawiać się do startu w pierwszym biegu. Powinni, ale ostatecznie fanom, którzy stwierdzili, że niedzielny wieczór warto będzie zarezerwować dla speedwaya, towarzyszyło jedynie poczucie frustracji, przeradzające się w złość. Z powodu złego stanu toru mecz zakończył się walkowerem 40:0 dla Falubazu. Ale trudno nie odnieść wrażenia, że niezależnie od tego, czy spotkanie powinno się odbyć czy też nie, największym przegranym takiego scenariusza jest sam speedway.

Wyścig traktorów, śrubokręt i walkower – kompromitacja w hicie żużlowej 1. Ligi

W OCZEKIWANIU NA DECYZJĘ

Aby nie pogubić się w tym, czego świadkami byliśmy wczoraj wieczorem, przedstawmy chronologię wydarzeń. W piątek zespół Cellfast Wilki Krosno jechał u siebie mecz z Abramczyk Polonią Bydgoszcz w ramach V kolejki eWinner 1. Ligi. Spotkanie zakończyło się minimalnym zwycięstwem gości 45:44.

Ale jeżeli myślicie, że wynik na styku oznaczał świetne widowisko, to jesteście w błędzie. Przez nierówny i rozpadający się tor, zawodnicy bardziej zajmowali się tym, by nie stracić pozycji wywalczonej zaraz po starcie. Lub po prostu, by utrzymać się na maszynie. W dodatku w połowie zawodów zaczął padać deszcz, co jeszcze bardziej pogorszyło stan nawierzchni. Narzekań na taki tor nie brakowało, dobrego ścigania – już tak.

Po tym meczu Główna Komisja Sportu Żużlowego postanowiła interweniować i przyznała niedzielnemu spotkaniu z Falubazem status meczu zagrożonego. Krośnianie musieli zakasać rękawy i wziąć się do ciężkich orac, mających na celu utwardzenie toru. Ostatecznie GKSŻ zniosła status spotkania zagrożonego. Było to podyktowane również dobrymi prognozami pogody na niedzielę. W sezonie żużlowym jest niewiele wolnych terminów do rozegrania zawodów, stąd trzeba było wykorzystać warunki atmosferyczne, które sprzyjały organizacji spotkania. W tym momencie wszystko zależało od gospodarzy. Jednak pomimo tego, że goście z Zielonej Góry już przyjechali do Podkarpacia, a sędzia Jerzy Najwer przesunął godzinę rozpoczęcia spotkania na 20:15, nawierzchni nie udało się przygotować.

Kierownik drużyny z Krosna i kierownik zawodów byli zdania, że tor jest zdatny do przeprowadzenia zawodów. Ale ostatecznie, o tym że tor nie nadaje się do jazdy, zdecydowały opinie sędziego, jury zawodów oraz komisarza toru. Tę trójkę poparł kierownik drużyny gości.

ZAWODNIKÓW NIKT NIE ZAPYTAŁ O ZDANIE

Wobec takiego obrotu spraw, drużyna z Krosna optowała za przeprowadzeniem próby toru. Ta dałaby przynajmniej obraz kibicom zgromadzonym na trybunach, ekspertom, jak i przede wszystkim samym zawodnikom, czy owal w Krośnie tego dnia nadawał się do ścigania. Ale ostatecznie nie doszło nawet do tego.

I zaczęła się jazda – niestety, nie ta żużlowa. Kibice przed telewizorami mogli poczuć się zawiedzeni. Oba zespoły znajdują się w czubie 1. Ligi, stąd zapowiadał nam się hit kolejki. Ale ci, którzy obserwowali wydarzenia z Krosna we własnych domach, w każdej chwili mogli zmienić kanał i nie tracić czasu na przedłużającą się farsę. Co mieli powiedzieć fani zgromadzeni na stadionie? Nie tylko kibice gospodarzy, bo za swoją drużyną pojechała też liczna grupa z Zielonej Góry. Tymczasem obejrzeli oni pasjonujący wyścig z czasem organizatorów, czy uda im się doprowadzić tor do stanu używalności. Z mijanek na krośnieńskim owalu z pewnością zapamiętają fantastyczną akcję, kiedy rozpędzony do dwudziestu kilometrów na godzinę traktor po zewnętrznej minął ubijaczkę.

No i symbol tego spotkania, który już stał się memem. Profesjonalny sprzęt do kontroli stanu nawierzchni, którego kibice z Krosna określili najlepszym zawodnikiem gości. W końcu przyczynił się do tego, że mecz zakończył się wynikiem 40:0 dla Falubazu. Otóż kiedy nadchodził czas podjęcia decyzji o przeprowadzeniu zawodów, komisarz toru Przemysław Brucheiser postanowił skontrolować stan nawierzchni za pomocą… śrubokrętu.

Oczywiście, wbicie w tor tego jakże zaawansowanego urządzenia pomiaru jakości nawierzchni nie było decydującym czynnikiem o odwołaniu zawodów. Taką przynajmniej mamy nadzieję. Ale jednak trudno dziwić się złości kibiców zgromadzonych na stadionie oraz szyderczym komentarzom środowiska. W parkingu znajdowało się kilkunastu fachowców, zdolnych przetestować stan nawierzchni. Każdy z nich przywiózł ze sobą sprzęt, który znacznie bardziej się do tego nadawał. Ten sprzęt nazywa się motocykl żużlowy. Jest przystosowany do tego zadania dużo lepiej niż śrubokręt.

Tymczasem – zgodnie z wpisem Tobiasza Musielaka – nikt nawet nie pofatygował się, by zapytać o opinię zawodników.

Słowa Musielaka zdaje się potwierdzać Krzysztof Buczkowski. Żużlowiec Zielonej Góry tak skomentował wczorajsze wydarzenia na łamach Best Speedway TV: – My nawet nie dotknęliśmy tego toru. Siedzieliśmy od godziny 16:00 i czekaliśmy na decyzję. […] Nie mogę powiedzieć jaki był tor, skoro widziałem go z odległości dwudziestu metrów, nawet na niego nie wchodząc.

Ponadto, pojawiły się również zarzuty w stronę drużyny Falubazu, że ta nie chciała wyjechać na próbę toru. Te na łamach portalu SportoweFakty kategorycznie odparł Piotr Żyto, trener Zielonej Góry.

– To nie jest tak, że my nie chcieliśmy jechać. Byliśmy gotowi. Gdyby pojawił się sygnał, byśmy to zrobili. Ja się jednak sędziemu nie dziwię, bo to byłoby zaprzeczanie samemu sobie. Za chwilę moglibyśmy mieć farsę. Próba toru to indywidualna jazda poszczególnych zawodników. Załóżmy, że by się odbyła i na tej podstawie ruszyłyby zawody, w których mielibyśmy upadek za upadkiem. Ktoś mógł nabawić się poważnej kontuzji. I kto wziąłby za to odpowiedzialność? Wszystko spadłoby na barki sędziego i wtedy dopiero zaczęłyby się pretensje – powiedział Żyto.

Cóż, słowa trenera Żyto to jedno, ale uniesiony w geście triumfu kciuk, który kierownik Marek Mróz pokazał do kamery, kiedy wychodził ze spotkania z sędzią zawodów, również był bardzo znamienny. Trudno po takim obrazku uwierzyć, że kierownictwu Falubazu taki stan rzeczy nie był na rękę. Choć podkreślmy wyraźnie – zawodnicy z Zielonej Góry nawet nie zostali wpuszczeni na tor i wczoraj na gorąco deklarowali chęć przeprowadzenia próby toru.

GŁÓWNY GRZECH – OPIESZAŁOŚĆ

Ostatecznie spotkanie zakończyło się walkowerem dla Falubazu Zielona Góra. Ale przegrany mecz wydaje się najmniej bolesną konsekwencją niedzielnych wydarzeń. Krosno musi zapłacić 100 000 złotych odszkodowania gościom z Zielonej Góry oraz 200 000 złotych dla PZM. Do tego dochodzi kara za nieregulaminowe przygotowanie toru (przedział od 50 000 do 150 000 złotych) czy rekompensaty dla sponsorów i telewizji. Kwota, którą zapłaci klub z Podkarpacia, może oscylować w okolicach pół miliona złotych. Dodatkowo zespół został ukarany jednym ujemnym punktem w tabeli.

Trudno nie przyznać ekipie z Krosna racji, że próba toru, której się domagano, zapewne nikomu by nie zaszkodziła. Ale z drugiej strony, krośnianie sami są sobie winni. Menadżer Wilków Ireneusz Kwieciński wczoraj stwierdził przed kamerami, że za taki stan toru w Krośnie odpowiada GKSŻ. Według Kwiecińskiego, przed sezonem komisja zaleciła klubowi dosypanie na owal dodatkowego materiału. Nowa nawierzchnia po prostu się nie związała, przez co po kilku kółkach powstają w niej niebezpieczne dziury. Na odpowiedź GKSŻ wobec tego zarzutu nie trzeba było długo czekać.

Główna Komisja Sportu Żużlowego ubolewa, że mecz Cellfast Wilki Krosno – Stelmet Falubaz Zielona Góra nie doszedł do skutku. Mimo długich i intensywnych prac tor w Krośnie nie nadawał się w niedzielę do bezpiecznej jazdy. Z tego powodu zgodnie z regulaminem sędzia orzekł walkower na rzecz klubu z Zielonej Góry.

Jednocześnie informujemy, że nieprawdziwe są sugestie, które pojawiły się podczas transmisji telewizyjnej z tego meczu. Główna Komisja Sportu Żużlowego zaprzecza, że nakazywała klubowi z Krosna dosypanie nawierzchni na krośnieńskim torze. To władze Cellfast Wilków w marcu wystąpiły do GKSŻ z wnioskiem w tej sprawie i otrzymały zgodę na taki ruch. To oznacza, że klub z Krosna ponosi pełną odpowiedzialność za stan toru podczas niedzielnego meczu.

Główna Komisja Sportu Żużlowego

Zatem tor nagle nie zrobił się nieregulaminowy od soboty. Już w piątek wzbudzał wiele wątpliwości, ale problemem należało zająć się o wiele wcześniej. W Krośnie najwyraźniej tego nie zrobiono. A kiedy już zaczęto coś robić, było za późno.

Reagowanie z opóźnionym zapłonem to naszym zdaniem główny powód wczorajszej kompromitacji. GKSŻ również ma w tym względzie trochę za uszami. Według decydentów, nawierzchnia toru w Krośnie była nieregulaminowa. Okej, zawody nie powinny się odbyć, w końcu chodzi o bezpieczeństwo zawodników. Rozumiemy też, że zarówno sędzia zawodów jak i komisarz toru stosowali się do regulaminu. Do ostatniego momentu dawali gospodarzom czas na poprawę stanu owalu, przy czym maksymalnie mogli czekać do godziny ponad planowany początek zawodów.

Lecz z drugiej strony, komisarz toru był obecny na stadionie od godziny 11:00. Przemysław Brucheiser sam jeździł kiedyś na żużlu, więc posiada doświadczenie praktyczne. Zarówno on, jak i sędzia zawodów powinni potrafić ocenić czy nawierzchnia ma szansę być doprowadzona do stanu używalności. A jeżeli tak nie jest, to lobbować za walkowerem jeszcze przed rozpoczęciem meczu. Bo tor nie nadawał się do jazdy przez cały dzień. Liczenie na to, że gospodarzom uda się doprowadzić nawierzchnię do stanu używalności, zdawało się bardzo życzeniowym podejściem.

Owszem, spotkanie dalej zakończyłoby się walkowerem dla Falubazu. Ale gdyby zdecydowano się na takie rozwiązanie wcześniej, przynajmniej oszczędzono by nerwów kilku tysiącom ludzi, którzy zdecydowali się przeznaczyć swój czas i pieniądze na to, by obejrzeć kawałek dobrego żużla. A w zamian spędzili niedzielny wieczór, oglądając faceta który grzebie śrubokrętem w ziemi.

Fot. Newspix

Czytaj więcej o żużlu:

Suche Info
28.06.2022

TVP i Polsat rezygnują z walki o Ekstraklasę. Zostają tylko Viaplay i Canal+

Wygląda na to, że walka o pokazywanie Ekstraklasy w latach 2023-27 rozstrzygnie się między Viaplay i Canal+. Krzysztof Stanowski poinformował, że z walki o główny pakiet transmisji spotkań naszej ligi zrezygnowały Telewizja Polska i Polsat. Kilka dni temu informowaliśmy, że TVP rozważa wystartowanie w przetargu. Zaznaczyliśmy jednak, że władze telewizji publicznej muszą dostać na to zgodę przedstawicieli rządu. Najwidoczniej nie było na to zielonego światła. O Polsacie nigdy tak na dobrą sprawę nie był wymieniany w gronie […]
28.06.2022
Weszło
28.06.2022

Adwokat Michniewicza: – Selekcjoner będzie miał prawo nie pamiętać

Dlaczego obraża się za przypominanie mu kuriozalnych tłumaczeń z czasów, gdy reprezentował interesy „Fryzjera”? Czy jego przeszłe adwokackie powiązania z Ryszardem Forbrichem szkodzą Czesławowi Michniewiczowi? Jakie konkretne dowody na zniesławienie selekcjonera przez Czesława Michniewicza udało mu się zebrać? Dlaczego będzie nalegał na swojego klienta, żeby sprawa miała jawny charakter? Czy zmienił zdanie na temat artykułu 212 kodeksu karnego, którego istnienie jeszcze niedawno krytykował? Ile będzie musiał pamiętać Michniewicz? Czy doświadczony […]
28.06.2022
Suche Info
28.06.2022

Trener, który wprowadził Kotwicę Kołobrzeg do 2. ligi odchodzi z klubu

Dietmar Brehmer nie będzie w nowym sezonie szkoleniowcem beniaminka 2. ligi Kotwicy Kołobrzeg. Niespełna 48-letni trener nie przedłuży umowy, wygasającej 30 czerwca. To spore zaskoczenie biorąc pod uwagę okoliczności w jakich Kotwica wywalczyła awans. Dosłownie w ostatniej kolejce ekipa z Kołobrzegu wykorzystała przegraną bezpośredniego rywala – Olimpii Grudziądz, która przegrała ze Świtem Skolwin 0:1. Drużyna Brehmera wygrała 4:3 ze Stolem Gniewino, zapewniając sobie powrót do 2. ligi […]
28.06.2022
Suche Info
28.06.2022

Minamino przechodzi z Liverpoolu do AS Monaco za 18 mln euro

Takumi Minamino za 18 mln euro przenosi się z Liverpoolu do AS Monaco – informuje podał serwis The Athletic. Japończyk przejdzie jeszcze w tym tygodniu testy medyczne, po których podpisze kontrakt z klubem Ligue 1. The Reds w ramach transakcji otrzymają 15 milionów euro, a kolejne 3 miliony dostaną w formie bonusów. Minamino według The Athletic podpisze czteroletni kontrakt. – To dla mnie wielka radość, że będę mógł […]
28.06.2022
Tenis
28.06.2022

Mecz trudniejszy, niż wskazywałby wynik. Świątek w drugiej rundzie Wimbledonu

Pierwsze mecze bywają trudne. Zwłaszcza po zmianie nawierzchni. Tym bardziej, gdy od kilku tygodni nie występowało się w żadnym turnieju. A w ogóle wtedy, gdy wchodzi się na trawę, na której rozegrało się ledwie 12 seniorskich spotkań w ciągu swojej kariery, trwającej już ponad trzy sezony. Iga Świątek, mimo że walczyła z 252. w rankingu Janą Fett, wcale nie musiała więc mieć dziś łatwo. I nie miała. Choć wynik mógłby sugerować coś zupełnie innego. […]
28.06.2022
Suche Info
28.06.2022

Trener Piotr Jacek może przejąć rezerwy Legii. Stomil wycofa się z 2. ligi?

Drugi zespół Legii Warszawa niebawem może mieć nowego szkoleniowca. Serwis sport.tvp.pl podaje, że blisko podpisania umowy jest Piotr Jacek, który ostatnio prowadził Stomil Olsztyn. Trener Jacek przejął olsztyński klub 26 marca. Prowadził Stomil w 10 meczach. Sezon zakończył z bilansem: czterech zwycięstw, trzech remisów i trzech porażek, przy średniej punktów 1,5 na mecz. Nie pozwoliło to na utrzymanie, ale i tak szkoleniowcem swoją pracą pokazał się z bardzo […]
28.06.2022
Żużel
25.06.2022

GP Polski. Zmarzlik na podium, Thomsen z pierwszym zwycięstwem

Grand Prix Polski w Gorzowie Wielkopolskim skończyło się… trzema zawodnikami miejscowej ekipy na podium. Wygrał niespodziewanie – bo po raz pierwszy w karierze – Anders Thomsen. To już zresztą piąty zwycięzca w piątym GP tego sezonu. Polacy? Czwarty był Patryk Dudek, trzeci Bartosz Zmarzlik, zawodnik ORLEN Team. Całe Grand Prix nie przebiegało jednak tak łatwo jak finał. Po drodze obserwowaliśmy między innymi protesty zawodników, upadki […]
25.06.2022
Żużel
04.06.2022

Dudek pierwszy, Zmarzlik drugi! Biało-czerwone Grand Prix Niemiec!

Co za dzień polskiego sportu! Po południu Iga Świątek wygrała French Open, a wieczorem za ciosem Polki poszli nasi żużlowcy. W rozgrywanym dziś Grand Prix Niemiec Patryk Dudek odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Mało tego, zaraz za nim, na drugim miejscu rywalizację ukończył Bartosz Zmarzlik! Chociaż w pewnym momencie zawodów niewiele wskazywało na to, by aktualny wicemistrz świata miał osiągnąć taki rezultat. Tym samym drugi […]
04.06.2022
Żużel
28.05.2022

Vaculik wygrywa nudne GP Czech, Zmarzlik odpada w półfinale

Podczas Grand Prix Czech, przeżyliśmy małą powtórkę z ORLEN Warsaw FIM Speedway Grand Prix. Faza zasadnicza zawodów w wykonaniu Bartosza Zmarzlika oraz Macieja Janowskiego wypadła nawet nieźle. Ale w ostatnie biegi, decydujące o miejscach na podium, ponownie poszły nie po myśli Polaków. Zmarzlik raz jeszcze zakończył udział w zawodach w na półfinale. Janowskiemu poszło nieco lepiej, gdyż wszedł […]
28.05.2022
Żużel
16.05.2022

Wyścig traktorów, śrubokręt i walkower – kompromitacja w hicie żużlowej 1. Ligi

Niedziela, godzina 19:15. Kilka tysięcy kibiców, zgromadzonych na stadionie przy ulicy Legionów, przeżywa niesamowite emocje związane z hitem żużlowej eWinner 1. Ligi. Oto Cellfast Wilki Krosno miał odjechać spotkanie ze Stelmetem Falubazem Zielona Góra i zgodnie z programem zawodów, żużlowcy obu ekip powinni już ustawiać się do startu w pierwszym biegu. Powinni, ale ostatecznie fanom, którzy stwierdzili, że niedzielny wieczór warto będzie zarezerwować dla speedwaya, […]
16.05.2022
Inne sporty
14.05.2022

Było świetnie, aż nadszedł półfinał. Zmarzlik bez podium w Warszawie

Czasem bywa tak, że wszystko idzie, jak zakładałeś, ale potykasz się na ostatniej prostej. To zdanie, które może powiedzieć sobie teraz Bartek Zmarzlik. Przez dłuższy czas wydawało się, że Polak pożegnał demony. I wreszcie stanie na podium zawodów na Stadionie Narodowym. Ba, może nawet je wygra. Półfinał okazał się jednak pechowy zarówno dla niego, jak i Macieja Janowskiego. ORLEN Warsaw FIM Speedway Grand Prix nie przyniosło nam […]
14.05.2022
Żużel
14.05.2022

Zmarzlik przed SGP: Ja nic nie muszę, tylko mogę

Na targach Impact’22 zamieniliśmy kilka słów z Bartoszem Zmarzlikiem. Pomimo tego, że Polakowi nigdy nie udało się wygrać w Warszawie, to on jest faworytem dzisiejszego ORLEN Warsaw FIM Speedway Grand Prix, które odbędzie się na Stadionie Narodowym. Dwukrotny indywidualny mistrz świata seniorów podzielił się z nami przemyśleniami na temat jazdy pod nieustanną presją oczekiwań. SZYMON SZCZEPANIK: Po trzech latach nieobecności Grand Prix powraca do Warszawy. Jakie masz odczucia […]
14.05.2022
Liczba komentarzy: 14
Subscribe
Powiadom o
guest
14 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
perun75
perun75
1 miesiąc temu

Motor to może być silnik od traktora … żużlowe to są motocykle dziennikarzyku

zuy_pan
zuy_pan(@zuy_pan)
1 miesiąc temu
Reply to  perun75

Już się nie spinaj, ja wiem, że w 1954 motor to był silnik, ale współczesne słowniki podają także takie znaczenie, że motor to motocykl. Znam motocyklistów na pęczki, żaden nie sra się o nazwanie motocykla „motorem”, ból dupy mają o to tylko nastoletni puryści i stare grzyby.

perun75
perun75
1 miesiąc temu
Reply to  zuy_pan

współczesne słowniki są tworzone przez i dla wygodnickich gimbów z zaświadczeniami o wszelakich „dys” więc się nie zasraj … zapraszam na pierwszy lepszy motocyklowy zlot, dostaniesz klapsa w zęby za nazywanie motocykla motorem o zrozumiesz że ci których znasz to co najwyżej pomykają na skuterach obesrołku

Alex Legia
Alex Legia
1 miesiąc temu
Reply to  perun75

W moich stronach mówi się „motur” 😀

perun75
perun75
1 miesiąc temu
Reply to  perun75

Harlej – davidson to najpiękniejszy motor na świecie.

Człenio
Człenio
1 miesiąc temu
Reply to  perun75

Bo ci na zlotach to jacyś pierdolnięci troglodyci z kijem w dupie.

zuy_pan
zuy_pan(@zuy_pan)
1 miesiąc temu
Reply to  perun75

Byłem na pewno na większej ilości zlotów motocyklowych niż ty, bo mój stary jest motocyklistą i bywałem na nich od dziecka, typie, ja nie wiem na jakie zloty ty jeździsz, ale może to nie są motocykliści, tylko stimiarze nafutrowani amfą pod korek.

zuy_pan
zuy_pan(@zuy_pan)
1 miesiąc temu
Reply to  perun75

A współczesne słowniki tworzą językoznawcy, głównie profesorowie. Słownik opisuje język, a nie go tworzy. Pójdź na konferencję językoznawców i im powiedz swoje rewelacje, w dziąsło nie dostaniesz, ale śmiechem cię zamordują.

Bosak 2020
Bosak 2020
1 miesiąc temu

#Nikogo

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
1 miesiąc temu

Co to za gówno? Już tak źle z odsłonami reklam, że zaczynacie się kłaniać nawet fanom tych śmiesznych wyścigów na błocie, gdzie wolno skręcać tylko w lewo?

M1980
M1980
1 miesiąc temu

Czytając twój wpis,mam nadzieję że wsiądziesz kiedyś na motocykl żużlowy i skręcisz w prawo.Jednego barana mniej.

Bartek80
Bartek80
1 miesiąc temu
Reply to  M1980

Ale w żużlu tak naprawdę kręci się kierownicą w prawo, a uślizguje się w lewo. Nadajecie się na fanów naszej kopanej, 7655793 ligi świata. Na zdrowie i świetnej zabawy.

twoja stara
twoja stara
1 miesiąc temu

Zawsze był żużel na Weszło lol xD

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
1 miesiąc temu
Reply to  twoja stara

Skoro zawsze był żużel na Weszło lol, to zarzuć linka do relacji z poprzedniego meczu ligowego na Weszło, pośmiejemy się razem. lol