Minęła przerwa reprezentacyjna, więc wracamy do piłki klubowej na najwyższym poziomie. Jednym z pierwszych większych zespołów w Europie, który zaprezentował nam się po zgrupowaniach kadr, był Liverpool. Przykład piłkarzy The Reds pokazuje, że taki powrót wcale nie jest łatwy. Gdyby tylko za rywala mieli oni dzisiaj zespół lepszy od Watfordu, moglibyśmy teraz mówić o stracie punktów faworyta.

Liverpool wygrał, ale powinien się przebudzić

Podopieczni Jurgena Kloppa przez cały mecz grali co najwyżej na trzecim biegu, ale zdecydowanie najsłabiej wyglądali w pierwszych dwudziestu minutach. Zarządzanie grupą takich indywidualności tuż po tym, jak wielu z nich uczestniczyło w kluczowych meczach swoich reprezentacji w kontekście wyjazdu na mundial, nie może być proste, łatwe i przyjemne. Zwłaszcza, że wszystkich ich dzielą tak różne historie. Kolonia brazylijska cieszy się z wyjazdu na mundial, Luis Diaz obejrzy go przed telewizorem, a Mo Salaha biletu do Kataru pozbawił sam Sadio Mane ze swoją reprezentacją.

LIVERPOOL – WATFORD 2:0. Trudny powrót do klubu

Aspektami utrudniającymi przygotowanie swoich piłkarzy do meczu nie były więc tylko międzykontynentalne podróże i mecze rozegrane przez nich w zupełnie innych systemach gry, ale też ich kondycja psychiczna. Jedni przybyli w euforii, inni w smutku, a wszystko to było widać na boisku. Liverpool nie przypominał drużyny, która jeszcze dwa tygodnie temu rozgrywała każdą piłkę na pamięć, tłamsząc swoich rywali.

Kulminacyjnym momentem spotkania były wydarzenia z 22. minuty. Szerszenie wyszły z kontrą, a oko w oko z Alissonem stanął Juraj Kucka. Słowak mógł strzelić bramkę, a tym samym nasypać piasku w tryby Liverpoolu, które dzisiaj i tak działały na wyjątkowo wolnych obrotach. Brazylijski bramkarz zrobił jednak kilka kroków do przodu, skrócił kąt i przyjął na ciało strzał piłkarza Watfordu. Kilkadziesiąt sekund później zupełnie z niczego padła bramka dla gospodarzy. Po raz kolejny niezawodny przy uderzeniu piłki głową okazał się Diogo Jota. Od tego momentu piłkarze Liverpoolu mimo że nie wznosili się na wyżyny swoich możliwości, z zupełnym spokojem kontrolowali przebieg spotkania.

LIVERPOOL – WATFORD 2:0. Czas na pobudkę

O ile wśród podopiecznych Kloppa nikt za bardzo się nie wyróżnił i większość piłkarzy zagrała maksymalnie na swoim średnim poziomie, tak wypada pochwalić Joe Gomeza, który z sukcesem wszedł w buty Trenta Alexandra-Arnolda. Nominalny prawy obrońca Liverpoolu w samej Premier League zdobył w tym sezonie dwie bramki i zaliczył aż jedenaście asyst. Zwłaszcza jego dokonania w ofensywie nie są więc łatwe do odtworzenia, w szczególności dla Gomeza, który jest nominalnym środkowym obrońcą. To jednak właśnie on dośrodkowywał na głowę Joty i była to wrzutka z gatunku tych, których Alexander-Arnold na pewno by się nie powstydził.

Jednym z głównych wątków przed spotkaniem była z kolei dyspozycja Salaha i Mane, którzy – jak wspomnieliśmy – kilka dni temu zmierzyli się ze swoimi reprezentacjami w konkursie rzutów karnych, który decydował o wyjeździe na mundial. Salah zmarnował swoją jedenastkę, przez co zanotował kolejną bolesną porażkę przeciwko Senegalowi w ostatnich miesiącach. Dzisiaj obaj ani przez moment nie zagrali razem na boisku, bo Mane wszedł za Egipcjanina w 69. minucie meczu. Sam Salah niczym się dzisiaj nie popisał i zaliczył jeden z bardziej bezbarwnych występów w trakcie swojej kariery w Premier League.

SALAH, HAALAND I MNÓSTWO WŁOCHÓW. XI NIEOBECNYCH NA KATARSKIM MUNDIALU

Z kronikarskiego obowiązku należy dodać, że za drugą bramkę dla Liverpoolu odpowiada Fabinho, który pewnym strzałem w okienko wykorzystał rzut karny w ostatnich minutach spotkania. Sędzia pokazał na wapno po bezmyślnym faulu Kucki na Jocie, więc w tej kwestii zabrakło kontrowersji i dramaturgii. The Reds zaliczyli więc bardzo powolny powrót do klubowej piłki, który jest ostatnim sygnałem ostrzegawczym przed zbliżającym się tygodniem. Już we wtorek podopieczni Kloppa wybierają się bowiem do Lizbony, gdzie zmierzą się z Benfiką w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. W kolejny weekend czeka ich za to spotkanie ligowe z Manchesterem City, które może przesądzić o losach mistrzostwa Anglii.

LIVERPOOL – WATFORD 2:0

D. Jota 22′, Fabinho 89′

Czytaj więcej o Premier League:

Fot. Newspix

Weszło
08.08.2022

Wisła – Miedź. Czy zadziała logika Ekstraklasy?

Wisła Płock, absolutna rewelacja początku rozgrywek, zmierzy się z Miedzią Legnica, dotąd jednym z najgorszych zespołów, który nie wygrał jeszcze meczu. Wiecie, co to oznacza? Tak jest, to idealne okoliczności do tego, by zadziałała logika Ekstraklasy. Na papierze murowanym faworytem są „Nafciarze”, którzy w dodatku grają u siebie. Ale ile razy widzieliśmy już w tej lidze historie, gdy właśnie w takim momencie padał nieoczekiwany wynik. Zresztą, przykładów nie trzeba daleko szukać — przecież rozpędzona Cracovia została pokonana […]
08.08.2022
Suche Info
08.08.2022

Włoski napastnik odchodzi z Widzewa

Mattia Montini odchodzi z Widzewa Łódź. Kontrakt z włoskim napastnikiem został rozwiązany za porozumieniem stron.  Montini przyszedł do Widzewa rok temu jako zawodnik wyróżniający się w rumuńskiej ekstraklasie, ale rozczarował. Przez cały pierwszoligowy sezon rozegrał tylko 10 meczów, w których strzelił dwa gole. Wiosną już praktycznie nie pojawiał się na boisku. Po awansie ani razu nie załapał się nawet na ławkę rezerwowych. Jak niedawno informował „Fakt”, Włoch miał problem z profesjonalnym […]
08.08.2022
Suche Info
08.08.2022

Grosicki: W pewnych momentach nasze granie jest naprawdę męczące

Pogoń Szczecin po czterech kolejkach Ekstraklasy ma na koncie dziewięć punktów, więc w tym względzie kibice narzekać nie mogą. Trudno jednak zachwycać się grą „Portowców”, którzy wygrywają w kiepskim stylu, często z dużym udziałem szczęścia. Zdaje sobie z tego sprawę Kamil Grosicki, autor pierwszego gola w meczu z Wartą. – Wygraliśmy i to jest najważniejsze, ale w pewnych momentach jest to naprawdę męczące na boisku i pewnie też dla kibiców. Staramy się jednak realizować […]
08.08.2022
Suche Info
08.08.2022

Papszun: Trochę przekombinowałem, niepotrzebnie zdjąłem Sebastiana Musiolika

Marek Papszun część winy za porażkę z Górnikiem Zabrze wziął na siebie. Trener Rakowa Częstochowa był mocno niezadowolony z wydarzeń przed przerwą.  – Słaby mecz w naszym wykonaniu. Pierwsza połowa bez kultury gry, dużo nerwowości, mało zawodników, którzy mieli odpowiednią jakość tego dnia. Na domiar złego daliśmy sobie strzelić gola przed zejściem do szatni, a poza jeszcze tą jedną sytuacją, którą sami sprokurowaliśmy, przeciwnik za bardzo nam nie zagroził. Grając […]
08.08.2022
Suche Info
08.08.2022

Gaul: Cieszy mnie, że szybko zrozumieliśmy, ile możemy osiągnąć intensywnością gry

Bartosch Gaul był bardzo zadowolony po zwycięstwie nad Rakowem Częstochowa. Trener Górnika Zabrze znów dużo mówić o intensywności w grze.  – Po tym intensywnym i emocjonalnym meczu cieszę się z wyniku i zagrania w drugim meczu z rzędu na zero z tyłu. Napracowaliśmy się na to zwycięstwo. Zagraliśmy bardzo dobrą pierwszą połowę, z dużą intensywnością i posiadaniem piłki. Może te piłki możemy zagrywać jeszcze głębiej za plecy, ale myślę, że wiele rzeczy mieliśmy pod kontrolą. Intensywność, […]
08.08.2022
Weszło
08.08.2022

Napędzany przez złość, dynamit w nogach. Skąd wziął się Jakub Myszor

Kiedy był chłopcem – Kubusiem, jako bramkarz brał piłkę, dryblował przez całego orlika i strzelał gole. Bo drużynie nie szło, a porażki zaakceptować nie umiał. Gdy był nastolatkiem – Kubą, zdarzyło mu się zapomnieć butów z hotelu, więc grał w pożyczonych, choć każdy ruch sprawiał mu ból i obcierał stopy. Bo nie wyobrażał sobie, by nie zagrać. Jako dorosły – Jakub, powoli zaczyna stanowić o sile Cracovii. Oto droga do Ekstraklasy Jakuba Myszora. Bojszowy, Tychy, […]
08.08.2022
Weszło
08.08.2022

Wisła – Miedź. Czy zadziała logika Ekstraklasy?

Wisła Płock, absolutna rewelacja początku rozgrywek, zmierzy się z Miedzią Legnica, dotąd jednym z najgorszych zespołów, który nie wygrał jeszcze meczu. Wiecie, co to oznacza? Tak jest, to idealne okoliczności do tego, by zadziałała logika Ekstraklasy. Na papierze murowanym faworytem są „Nafciarze”, którzy w dodatku grają u siebie. Ale ile razy widzieliśmy już w tej lidze historie, gdy właśnie w takim momencie padał nieoczekiwany wynik. Zresztą, przykładów nie trzeba daleko szukać — przecież rozpędzona Cracovia została pokonana […]
08.08.2022
Weszło
08.08.2022

Napędzany przez złość, dynamit w nogach. Skąd wziął się Jakub Myszor

Kiedy był chłopcem – Kubusiem, jako bramkarz brał piłkę, dryblował przez całego orlika i strzelał gole. Bo drużynie nie szło, a porażki zaakceptować nie umiał. Gdy był nastolatkiem – Kubą, zdarzyło mu się zapomnieć butów z hotelu, więc grał w pożyczonych, choć każdy ruch sprawiał mu ból i obcierał stopy. Bo nie wyobrażał sobie, by nie zagrać. Jako dorosły – Jakub, powoli zaczyna stanowić o sile Cracovii. Oto droga do Ekstraklasy Jakuba Myszora. Bojszowy, Tychy, […]
08.08.2022
Prasówka
08.08.2022

Dziekanowski: Raków staje się klubową wizytówką naszej piłki

Poniedziałkowa prasówka.  PRZEGLĄD SPORTOWY Barcelona zaskoczona szałem na punkcie Roberta Lewandowskiego?  – Jesteśmy fatalni, przepraszam — mówi nam sprzedawca w oficjalnym sklepie klubowym przy Placa Catalunya. I choć uśmiecha się od ucha do ucha, to dobrą miną i tak nie zmieni tego, jak FC Barcelona marketingowo rozgrywa przyjście Polaka. Ci, którzy chcą zaopatrzyć się w jego koszulki, muszą obejść się smakiem. Od ręki trykotu nowej gwiazdy wicemistrza Hiszpanii […]
08.08.2022
Weszło
07.08.2022

Rotacja się nie sprawdziła. Górnik pokonał Raków

Wicemistrzowie Polski przegrali w Zabrzu pierwszy raz w oficjalnym meczu od 14 maja. Górnik strzelił gola po rzucie rożnym, którego nie powinno być, bo piłka przed wyjściem na boisko dotknęła Mateusza Cholewiaka. Bramkę po tym kornerze zdobył Aleksander Paluszek. To było jedyne trafienie w tym spotkaniu. Raków zagrał słabo. Trener częstochowian, Marek Papszun dokonał siedmiu zmian w stosunku do czwartkowego meczu III rundy eliminacji Ligi Konferencji ze Spartakiem Tranawa (2:0). […]
07.08.2022
La Liga
07.08.2022

Pumas, graliście w to kiedyś? Barcelona wygrywa, show Lewandowskiego

Włoskie kluby w okresie przygotowawczym lubią sobie pyknąć sparing z ósmoligowcem dla przećwiczenia taktyki. FC Barcelona poszła szerzej – zaprosiła taką ekipę na ostatni mecz przed ligą, oficjalny Puchar Gampera. To znaczy może zaprosiła kogoś innego, bo w sumie miała to być jedna z najlepszych ekip w Meksyku, a przyjechała banda kaktusów. – Będąc Robertem Lewandowskim, nie możesz strzelać z „dwunastką” na plecach. Jestem pewien, że teraz, gdy ma „dziewiątkę”, strzeli bramkę na Camp […]
07.08.2022
Weszło
07.08.2022

LIGA MINUS 4 – LIVE OD 22:00

Liga Minus po małej przerwie, zapraszamy! LIVE od 22:00.
07.08.2022
Liczba komentarzy: 2
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
badyl
badyl
4 miesięcy temu

10 zwycięstwo z rzędu w lidze, ale znawca z Weszło ma radę: „Przebudźcie się.”

azet
azet
4 miesięcy temu
Reply to  badyl

To jeszcze nic. Średni mecz angielskiego murowanego faworyta z outsiderem, planowa wygrana, można ziewnąć przy przeglądaniu wyniku na flashscore – weszło musi o tym napisać. Kolejna planowa pewna wygrana Bayernu z kolejnym ogórkiem który trochę ostatnio podskakuje w Bundeslidze – trzeba o tym napisać. Ale jak Chelsea zostaje zmasakrowana na własnym boisku z beniaminkiem (na wygraną Brenford stawiano aż 9,2 w Fortunie) to cicho sza, kogo to tutaj obchodzi…