Hubert Hurkacz i Floryda to para idealna. Polak wygrał do tej pory w swojej karierze cztery turnieje ATP – z czego dwa właśnie tam. W tym ten, który jest jego największym sukcesem – imprezę rangi 1000 w Miami. Dziś w tym samym miejscu w świetnym stylu pokonał Daniiła Miedwiediewa i awansował do półfinału. Do obrony tytułu pozostały mu ledwie dwa mecze. Aż żałujemy, że w okolicach Miami nie rozgrywa się któregoś z Wielkich Szlemów. 

Popis Hurkacza! Pokonał Miedwiediewa i jest w półfinale turnieju w Miami

Gra jak u siebie w domu

Hurkacz na Florydzie przebywa stosunkowo często. Tam ma jedną ze swoich baz treningowych, odpowiada mu klimat, słońce, wilgotność powietrza, korty. Słowem: wszystko. I gdy przychodzi do grania właśnie w tym stanie USA, pokazuje to niezmiennie. W zeszłym sezonie na drodze do sukcesu w Miami ograł pięciu wyżej rozstawionych od siebie tenisistów! Po kolei odprawiał wówczas Denisa Shapovalova, Milosa Raonicia, Stefanosa Tsistipasa, Andrieja Rublowa i Jannika Sinnera. Grał wielki turniej i wygrał w pełni zasłużenie.

Hubert odniósł wtedy największy sukces w karierze, ale paradoksalnie… to w tym sezonie Miami jest dla niego ważniejsze. 1000 punktów wywalczonych na Florydzie to bowiem duża część jego ogromnego dorobku. I gdyby ją stracił, to zaliczyłby spory spadek w rankingu.

Część stracić, owszem, nadal może, ale już wiadomo, że nie będzie to tak bolesne, jak gdyby przegrał w pierwszym czy drugim spotkaniu. Bo Polak nadal czuje się w tym turnieju jak w domu. I to podwójnie, bo poza tym, że w singlu, znakomicie gra też w debla z Johnem Isnerem.

W grze pojedynczej pokonał już Artura Rinderknecha, Asłana Karacewa i Lloyda Harrisa. Owszem, to nie rywale pokroju tych, z jakimi mierzył się rok temu, ale Rosjanin sprawić problemy umie każdemu tenisiście, a z Hubertem uciekał się też do niezbyt czystych sztuczek, jak wziętej na żądanie przerwy medycznej przed ostatnim gemem meczu, mimo że ewidentnie nic mu nie dolegało. Ale i Polak nic sobie z tego nie zrobił, bo świetnie funkcjonującym serwisem zamknął mecz. Z Harrisem serwis też był istotny, bo i zawodnik z RPA ma niczego sobie podanie. W pierwszym secie jeszcze nim imponował, w drugim zupełnie nie. I Hubert wygrał 7:6, 6:2.

Równocześnie Hurkacz gra też jednak w Miami w debla i tam doszedł już do półfinału. Wczoraj razem z Johnem Isnerem wyeliminowali najwyżej rozstawioną parę Ram/Salisbury (jeden od poniedziałku będzie liderem, drugi wiceliderem deblowego rankingu ATP) po znakomitym spotkaniu. Jeszcze dziś zagrają z Nickiem Kyrgiosem i Thanasim Kokkinakisem, mistrzami Australian Open. Znając Australijczyków, naprawdę warto będzie rzucić na ten mecz okiem

Ważniejszy pozostaje jednak dla nas singiel, dlatego bardziej obchodziło nas starcie Hurkacza z Daniiłem Miedwiediewem. I dlatego cieszyć możemy się już teraz.

Hubert wymierza sankcje

Władze ATP nie zawiesiły rosyjskich tenisistów, ci więc nadal grają – tyle że bez flagi swojej ojczyzny przy nazwisku. Miedwiediew był w Miami już drugim zawodnikiem z Rosji, z którym Hurkacz się zmierzył. O ile Karacew nie dał wielu powodów do sympatii, o tyle Daniiła większość osób raczej lubi, a i on sam – co warto dodać – wypowiadał się przeciw wojnie już w pierwszych dniach rosyjskiej inwazji.

Inna sprawa, że brak flagi przy nazwisku to właściwie żadne sankcje. W Miami Hubert wziął więc sprawy we własne ręce. I nie tylko Daniiła pokonał, ale też uniemożliwił mu powrót na pozycję lidera ranking ATP. Bo do tego Miedwiediew potrzebował wygranej w dzisiejszym meczu.

Hubert od samego początku pokazywał, że jest dobrze dysponowany, przełamując rywala już przy pierwszej okazji. Choć może właściwiej byłoby napisać, że to ten wręczył mu breaka, bo ostatni punkt oddał podwójnym błędem serwisowym. Inna sprawa, że wcześniej Hurkacz zdążył już zaimponować, bo grał niezwykle dokładnie i precyzyjnie, wchodziło mu właściwie wszystko, czego by nie spróbował. W kolejnych gemach utrzymywał zresztą poziom, ale też Daniił powoli się budził.

Dlatego na korcie mieliśmy coraz więcej emocji. Co gema któryś z nich bronił się przed break pointami, a przy 2:5 Miedwiediew odparł nawet dwie piłki setowe – raz świetnym serwisem, drugi raz znakomitym backhandem, jego główną bronią. Hubert za to coraz częściej próbował ataków przy siatce, ale te działały z bardzo różnym skutkiem. Bo kto jak kto, ale Daniił mijać rywali potrafi doskonale. Pokazał to też w dziewiątym gemie, gdy po kilku błędach Huberta odrobił stratę przełamania a chwilę później wygrał również własne podanie.

Sytuacja więc się wyrównała, szybko okazało się, że będziemy mieli tie-breaka. A w tym obaj grali znakomicie, Hurkaczowi nie udało się wykorzystać dwóch kolejnych piłek setowych. O losach partii zadecydował ostatecznie… łut szczęścia. Hubert jedną z piłek odbił tak, że ta jakimś cudem przeszła na drugą stronę kortu tuż za siatką. Miedwiediew do niej dobiegł, ale posłał w aut. To dało Polakowi piątą piłkę setową. Tę już wykorzystał.

Drugi set nie miał podobnej dramaturgii, choć przez pewien czas Daniił był w stanie nawiązać wyrównaną walkę z nadal świetnie grającym Polakiem. Z czasem jednak grał coraz gorzej, w końcu wezwał nawet na kort lekarza, sugerując, że kręci mu się w głowie. Ten ocenił jego stan, dał mu tabletkę i Rosjanin spróbował powalczyć. Wyszło kiepsko, zresztą miał już wtedy stratę przełamania, a w dziewiątym gemie Hubert zdobył drugiego breaka, kończąc tym samym mecz. Wynik? 7:6 6:3.

Wicelider rankingu musiał uznać wyższość Polaka, który wyrównał bilans ich pojedynków – od dziś wynosi on 2:2.

W oczekiwaniu na… wielki talent?

Bohaterem ostatnich kilkunastu dni w męskim tenisie jest dla wielu Carlos Alcaraz, zawodnik z rocznika 2003, który za nieco ponad miesiąc będzie świętować 19. urodziny, a już teraz gra jakby miał na karku o dekadę więcej. W Indian Wells zagrał genialny – choć ostatecznie przegrany – półfinał z Rafą Nadalem, w Miami jest już w ćwierćfinale. Jest w gronie tenisistów mających najwięcej zwycięstw na początku tego sezonu. Już teraz wielu polskich fanów chciałoby, żeby to właśnie on zagrał z Hurkaczem, bo taki mecz może być prawdziwym widowiskiem.

Kto wie jednak, czy lepszy od Alcaraza nie okaże się Miomir Kecmanović, Serb, który pod nieobecność Novaka Djokovicia dba o to, by jego rodacy mieli trochę powodów do zadowolenia i też notuje znakomity początek sezonu. To zresztą też młody, 22-letni zawodnik, ale i gość, który pewnie stanowiłby dla Hurkacza mniejsze wyzwanie. Co nie oznacza, że nie mógłby go pokonać – tym bardziej, że raz już to zrobił. Ale dawno temu i na innej nawierzchni – w 2019 roku na mączce w Rzymie.

Z kim Hubert by się jednak w półfinale nie zmierzył, śmiało można zakładać, że stać go na zwycięstwo. Bo gdzie jak gdzie, ale w Miami radzi sobie tak, jakby na tamtejszych kortach się urodził. Dziś zresztą spróbuje to jeszcze udowodnić we wspomnianym meczu deblowym.

Fot. Newspix

Premier League
14.08.2022

Dno. Dlaczego Manchester United jest aż tak beznadziejny?

Manchester United znalazł się na dnie. Dosłownie. „Czerwone Diabły” po dwóch kolejkach sezonu 2022/23 plasują się na ostatnim miejscu w tabeli Premier League z zerowym dorobkiem punktowym i bilansem goli 1:6. Erik ten Hag nawet w najgorszych koszmarach nie mógł przewidzieć, że początek jego pracy na Old Trafford przybierze aż tak upiorny przebieg. Część brytyjskich ekspertów przekonuje, że winnymi kompromitujących niepowodzeń United są zawodnicy, którym brak umiejętności i zaangażowania. Nie brakuje jednak […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

19-letni włoski talent dzisiaj ląduje w Londynie. Podpisze umowę z Tottenhamem

Destiny Udogie zostanie piłkarzem Tottenhamu. Zgodnie z informacjami Fabrizio Romano, 19-letni zawodnik Udinese Calcio dzisiaj około 20 wyląduje w Londynie, by w najbliższych dniach przejść testy medyczne i podpisać umowę z Kogutami. Będzie kosztował 20 milionów euro. Udogie w poprzednim sezonie w barwach Zebrette wystąpił 35 razy w Serie A, zdobył pięć bramek i zanotował trzy asysty. Dobrą grą zwrócił na siebie uwagę bogatszych zespołów, m.in. Tottenhamu, […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Kownacki z golem, a Karbownik z debiutem. Oczywiście na boku obrony

Grali Polacy z Fortuny Duesseldorf. Dawid Kownacki strzelił gola, a Michał Karbownik zadebiutował. Oczywiście na boku obrony, nie w środku pomocy. Kownacki od początku sezonu 2. Bundesligi ma pewne miejsce w ekipie trenera Daniela Thioune’a, w niedzielę czwarty raz wystąpił w podstawowym składzie i po raz trzeci grał od początku do końca. W zremisowanej rywalizacji z Greuther Fuerth 2:2 polski napastnik zdobył bramkę na 2:1. To drugie trafienie 25-latka w trwających rozgrywkach, poza tym […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Zwoliński poza kadrą Lechii, odnowił mu się uraz w trakcie jazdy autokarem

Łukasza Zwolińskiego zabrakło w składzie Lechii Gdańsk na mecz z Radomiakiem. Według oficjalnej wersji przedstawionej przez trenera biało-zielonych Tomasza Kaczmarka napastnika wyeliminowała kontuzja, która odezwała się w trakcie jazdy do Radomia. – Podczas podróży autokarem Łukaszowi odnowił się uraz pleców. Był przewidziany do gry od pierwszej minuty – stwierdził szkoleniowiec Lechii na antenie telewizji Canal+ Sport. Pytaniem pozostaje, czy czasem Zwolińskiego nie było w kadrze na spotkanie z Radomiakiem ze względu […]
14.08.2022
Lekkoatletyka
14.08.2022

Młociarze, Aniołki i nie tylko. Ile medali mistrzostw Europy zdobędą Polacy?

Po mistrzostwach świata, które niecały miesiąc temu odbyły się w Eugene, w lekkoatletycznym świecie jeszcze nie opadł kurz, a już jutro wystartuje kolejna wielka impreza – mistrzostwa Europy w Monachium. Chociaż ze światowego czempionatu Polacy przywieźli tylko cztery medale, to nasza reprezentacja wciąż jest jedną z najmocniejszych na Starym Kontynencie. I w stolicy Bawarii Biało-Czerwoni będą mieli sporo okazji by to udowodnić, zdobywając kolejne krążki. Jak dużo uda się ich […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Festiwal błędów defensorów Lechii [WIDEO]

Radomiak Radom rozgrywa właśnie mecz z Lechią Gdańsk. Wynik spotkania otworzyła kuriozalna bramka. Najpierw pomylił się Michał Nalepa, ale wydawało się, że jeszcze mamy do czynienia z sytuacją z gatunku – do odratowania. Maurides odważnie ruszył w kierunku bramki Lechii Gdańsk. Wydawało się, że za moment doskoczy do niego Mario Maloca, natomiast defensor Lechii miał inne plany. Unikał ze wszystkich sił podbiegnięcia do zawodnika Radomiaka do tego stopnia, że cały […]
14.08.2022
Tenis
13.08.2022

Prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy. Hurkacz w finale Canadian Open!

Po pierwszym secie Casper Ruud miał pełne prawo myśleć, że już to ma. Że wygrał to spotkanie, a kolejna partia będzie tylko formalnością. Hubert Hurkacz był podłamany, snuł się po korcie, a na returnie nie miał nic do powiedzenia. Po czym posłuchał trenera Craiga Boyntona, który z trybun zaczął krzyczeć: – Musisz walczyć! Bo przecież można przegrać. Jednak ponieść porażkę, nie dając z siebie wszystkiego? Zawodowemu sportowcowi to po prostu nie przystoi. I Hubert pokazał, że jest […]
13.08.2022
Tenis
12.08.2022

Hurkacz pokonał Kyrgiosa! Polak w półfinale turnieju w Montrealu

Mimo że trwał trzy sety, to był to szybki mecz. Obaj na korcie nie spędzili nawet dwóch godzin, a w tym czasie i tak zdążyli zagrać dwa tie-breaki. Wygrali po jednym z nich. W trzecim secie meczu Nick Kyrgios zaczął jednak popełniać więcej błędów, a Hubert Hurkacz z tego skorzystał i dwukrotnie go przełamał. I to Polak – znów udowadniający, że w Ameryce Północnej czuje się bardzo dobrze – awansował do półfinału. Za Oceanem najlepiej? Hubert Hurkacz […]
12.08.2022
Tenis
12.08.2022

Dwie polskie batalie w Kanadzie. Hurkacz swoją wygrał, Świątek niestety nie

To były szalenie ciężkie, grane w tym samym czasie mecze polskich tenisistów. Przy tym emocjonujące tak bardzo, że nie wiedzieliśmy na którym z nich skupić się bardziej. Ale wiemy jedno. Po dzisiejszym wieczorze z Igą Świątek oraz Hubertem Hurkaczem proponujemy wprowadzić do powszechnego użycia nowy termin. Jeżeli chcecie komuś życzyć dobrej formy i ogólnej krzepy, to spokojnie możecie powiedzieć „obyś miał zdrowie jak polski tenisista”. Chociaż ostatecznie to Hubert wygrał swoje […]
12.08.2022
Tenis
10.08.2022

Iga Świątek wróciła na kort. Wygrała bez problemów

Było nieco wątpliwości. Po porażkach na Wimbledonie i w turnieju w Warszawie – rozgrywanym przecież na jej ulubionej mączce – niektórzy sugerowali, że u Igi Świątek pojawia się zmęczenie sezonem. Dziś jednak, w swoim pierwszym meczu na kortach twardych w US Open Series, Polka pokazała, że tego zmęczenia nie ma. I dalej jest w stanie grać znakomicie. Ajli Tomljanović oddała łącznie trzy gemy.  Tylko dwie porażki, ale… Sprawa wygląda tak – gdy dominuje […]
10.08.2022
Tenis
09.08.2022

Serena Williams po US Open kończy karierę!

Okej, nie ma się co oszukiwać, że Serenie Williams w ostatnich miesiącach bliżej było do Rogera Federera niż Rafy Nadala. Bez wątpienia jest najlepszą tenisistką XXI wieku. A pewnie znajdzie się wiele osób, które powiedzą, że jest po prostu najlepsza w historii. Jednak ostatni wielkoszlemowy turniej wygrała w 2017 roku. Dziś największa gwiazda w historii kobiecego tenisa odkryła karty na łamach magazynu „Vogue” . Artykuł będący swoistym podsumowaniem jej […]
09.08.2022
Inne sporty
29.07.2022

Jednak można pokonać Igę Świątek na mączce

Nie jesteśmy przyzwyczajeni do takich obrazków. Iga Świątek w całym tegorocznym sezonie prezentowała się świetnie, ale na mączce wydawała się wręcz nie do pokonania. Jej łupem padły turnieje w Stuttgarcie oraz Rzymie, wygrała też oczywiście wielkoszlemowe French Open. Polka nie tylko odprawiała kolejne zawodniczki, ale niemal nie traciła setów. Dzisiaj w Warszawie jednak przegrała. Z turnieju BNP Paribas Poland Open wyrzuciła ją Caroline Garcia (1:6, 6:1, 4:6). Gdyby te zawody były rozgrywane w jakimkolwiek […]
29.07.2022
Liczba komentarzy: 4
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Major Wojciech S. (bo rodo)
Major Wojciech S. (bo rodo)
4 miesięcy temu

Jeszcze tylko Lawrow i Putin w finale XD Do boju!

złośliwy
złośliwy
4 miesięcy temu

Redakcjo a co z tenisistami z Izraela? Zawieszamy?

Pan Janusz
Pan Janusz
4 miesięcy temu

No i prawidłowo, jebać ruskich

Janusz Ekspert
Janusz Ekspert
4 miesięcy temu

Z ciekawosci, co spowodowalo, ze udalo sie w Polsce wychowac takich tenisistow jak Hurkacz, czy Swiatek? Nie mam bladego pojecia o tym sporcie, a dopiero co Janowicz narzekal, ze musi trenowac po szopach, wiec chyba nie ma/nie bylo u nas jakichs super warunkow do treningu.