To była krwawa rzeź. Lanie krzesłami. Przypalanie żelazkami. Okładanie pasami. Przebijanie nożami i szpikulcami do lodu. Bicie, okaleczenie, dobijanie, może nawet zabijanie. Barbarzyńscy barras bravas meksykańskich klubów Queretaro i Atlas urządzili spektakl nienawiści, który zakończył się masową tragedią na Estadio Corregidora w kraju jednego z trzech gospodarzy mistrzostw świata w 2026 roku.

Lęk i odraza w meksykańskim Queretaro

Laura Lopez przeżyła piekło. Katastrofę przeczuwała już, kiedy usłyszała niezbyt wyrafinowaną przyśpiewkę, sączącą się z ust kilkuset wrogo nastawionych facetów w granatowo-czarnych barwach, o treści: „wszyscy umrzecie, bo jesteście na naszym stadionie, kurwy jebane”. Powagę sytuacji tylko potęgował nieustający płacz jej trzech małych córeczek i dramatyczne słowa jej syna Alana: „bardzo się boję, mamo, chyba dostałem pięścią, bo boli mnie klatka piersiowa”. Chwilę później 29-letnia Laura Lopez, wraz z mężem i dziećmi, musiała ewakuować się z trybun na wysokość murawy. Tylko tam wzrastały jej szanse na przeżycie. Bo chuligani z Queretaro nie litowali się nad nikim. A Laura Lopez, fanka Atlasu, nawet nie liczyła, że w jej obronie staną rozrabiacy z grup Los Rojinegros, bo ci w pierwszej kolejności zajmowali się chronieniem własnej skóry, a w drugiej szukaniem sposobności do powzięcia krwawego rewanżu.

– Nie wrócę już na stadion. Nigdy nie zapomnę kłamstwa, które musiałam sprzedawać moim dzieciom, przekonując je, że gdziekolwiek na tym stadionie są bezpieczne. Nie, nie były, nigdzie. Mogły zginąć, a są dla mnie najważniejsze. Nigdy nie widziałem czegoś tak okrutnego – powiedziała Laura Lopez w rozmowie z El Pais.

Co stało się na Estadio Corregidora?

Trwała dziewiąta kolejka ligi meksykańskiej. Queretaro FC, klub żyjący w smutnym cieniu własnego braku sukcesów, podejmował na własnym stadionie Atlas FC, urzędującego mistrza kraju. Po godzinie gry faworyci prowadzili 1:0. I wtedy zaczęła się jatka. Realizatorzy transmisji próbowali udawać, że nic się nie dzieje. Prezentowali neutralne obrazki, szukali dalszego planu, a na trybunach rozgrywała się  rzeź, która ekspresowo wręcz przeniosła się na murawę. Nie dało się maskować rzeczywistości.

Lali się pseudokibice obu drużyn. Piłkarze obu drużyn uciekli do szatni. Tylko Washington Aguerre, bramkarz Queretaro, próbował powstrzymać chuliganów, ale zaślepieni barras bravas mieli go głęboko w poważaniu. Dziwnie zachowywał się za to Hernando Cristante, trener drużyny gospodarzy, który niby próbował schronić część fanów drużyn rywali w swojej szatni, ale przy tym został złapany na dwuznacznych słowach: „wróćmy tam, zmieciemy ich”.

Świat obiegły dramatyczne obrazki. W ślad za zawodnikami ewakuować próbowały się kobiet z dziećmi, ojcowie, pikniki, normalni ludzie. Często ganiali ich barbarzyńcy, którzy tylko czekali, żeby skroić kogokolwiek, kto ubrany jest w nie te barwy, które powinien przywdziewać. Wspierająca drużynę gości nastolatka opowie potem, że prawdopodobnie zostałaby zdeptana, gdyby nie mały chłopiec, który pożyczył jej swoją koszulkę Queretaro i tym samym uratował jej życie.

– Pamiętam krzyki, obrazy dziesięciu gości katujących jedną osobę. Widziałem rodzinę z tatą, mamą i synem, którzy biegali, próbowali uciec. Ojciec nie wiedział, czy chronić żonę, czy syna, bo jeśli ratowałby ją, życie straciłby on, a jeśli ratowałby jego, życie straciłaby ona. Inna dziewczyna musiała wskoczyć na swojego chłopaka, żeby powstrzymać tych zwyroli od dotkliwego pobicia jej. Widziałem też bezwładnie leżących ludzi w kałużach krwi mówił Jorge Ortiz, fan Atlasu, w rozmowie z El Pais.

– Widziałem sporo martwych ciał. Zabici ludzi leżeli, a chuligani z Queretaro ciągle i ciągle ich biliJeden miał nawet głowę ukłutą szpikulcem do lodu – opowiadał przed kamerami meksykańskiej telewizji inni kibic Atlasu.

Obrazki z tej rzezi są iście drastyczne. Po stadionie biega masa facetów bez koszulek. Większość trzyma w rękach jakieś ostre narzędzia. Albo chociaż coś ciężkiego. Jakiemuś facetowi krew leje się z szyi. Inny ma rozbity łuk brwiowi i obrywa z trzech stron. Jakiś kibic Atlasu leży na swojej dziewczynie i dostaje kopniaki od dziesięciu kibiców w granatowo-czarnych strojach. Ktoś kogoś leje krzesłem, żeby zaraz dostać nożem w żebra. Nie brakuje też filmików z dobijaniem nieprzytomnych ofiar. Na Estadio Corregidora powstało jedno wielkie pobojowisko.

Kim są barra brava?

Barra brava to silna południowoamerykańska subkultura kibicowska. Nazwa jest cholernie niewinna, bo choć barras to jedno z wielu hiszpańskich określeń na gang, to można to też interpretować w łagodniejszej kategorii: „paczki kumpli, która często się spotyka i ma wspólne zainteresowania”. Ale ideę barras bravas rozsławiła argentyńska piłka, kiedy tak właśnie tytułować zaczęto zorganizowane grupy kibicowskie w Ameryce Łacińskie, które potrafią mieć tak rozbudowane struktury, że rządzą nie tylko na trybunach swoich ukochanych drużyn, tworząc spektakularne oprawy, ale też w całych klubach czy nawet w całych miastach za pośrednictwem często szemranych interesów i interesików.

Do Meksyku filozofia tej kibicowskiej potęgi przeniknęła w latach dziewięćdziesiątych. I ma się doskonale po dziś dzień. Barra z Queretaro owiana jest złą sławą. Mieści w sobie bandytów, złodziei, dilerów, gangsterów. Trzęsie całym stanem Jalisco w środkowo-zachodnim Meksyku. Trzyma brudną rękę na klubowej i rządowej kasie, bezczelnie z niej czerpiąc. Żyje w układach z władzami, również z tymi porządkowymi. Zresztą, Barra 51, czyli zorganizowana grupa kibiców Atlasu, również ma swoje za uszami.

Bo to też nie jest tak, że jatka z na Estadio Corregidora wzięła się znikąd. W 2007 roku piłkarze Queretaro zlecieli z ligi w wyniku starcia z Atlasem, a po ostatnim gwizdku zderzyły się ze sobą kibice z grup La Resistencia Albiazul i Barra 51, co zaowocowało paroma aresztowaniami i paroma hospitalizacjami. W 2013 roku chuligani z Queretaro, znów rozwścieczeni fatalnym wynikiem i spadkiem ligi, obrzucali Barra 51 butelkami, puszkami i kamieniami, czemu nie była w stanie przeciwdziałać policja, a skończyło się kilku urazach i kilku pożarach. Coś zawsze więc się działo, ale tak brutalnie, tak zdziczale, tak sadystycznie, jak w 2022 roku, nie było nigdy.

Kto dopuścił do rozlewu krwi?

Bo choć lokalne władze przekonują, że wydarzenia na Estadio Corregidora nie skończyły się ofiarami śmiertelnymi, a rannych zostało tylko trochę ponad dwadzieścia osób, to meksykańscy dziennikarze ripostują, że posiadają informacje, jakoby w wyniku walk między kibicami obu drużyn życie miało stracić siedemnaście osób, a liczba rannych miała spokojnie dobić do pięćdziesiątki. Taką narrację podtrzymują też kibice Atlasu, którzy regularnie w swoich mediach społecznościowych publikują aktualizowaną listę ofiar ataku barras bravas z Queretaro.

Pojawiają się zarzuty, że akcja była zaplanowana. Ponoć do pilnowania porządku podczas meczu zatrudniono sześciuset ochroniarzy. El Pais dodaje, że niecałe pięćset metrów od stadionu La Corregidora znajduje się posterunek Gwardii Narodowej, projekt bezpieczeństwa prezydenta Andresa Manuela Lopeza Obradora i Czerwonego Krzyża. A jednak doszło do rozlewu krwi. Na jednym z filmików widać, jak policjant otwiera bramki, rozdzielające fanów jednej i drugiej drużyny, a więc przyzwala na napaść strony gospodarzy na stronę gości. Na innym wideo nagrywany jest policjant, który z błogim uśmiechem przechodzi sobie obok scen krwawej bijatyki, znajdując się w trakcie jakiejś rozmowy telefonicznej – z jego mimiki wynika, że prywatnej, absolutnie niezwiązanej z ewentualną reakcją na stadionowe przestępstwa.

– Przed meczem kręciło się wielu policjantów, ale kiedy zapanował chaos, nie weszli na boisko, nie interweniowali na trybunach. Ludzie w koszulkach Atlasu błagali o litość, ale nikt sobie z tego nic nie robił – opowiadała Ana Gabriela Ruiz w El Pais.

– Przeszukali nas, zabrali nam wszystko. Weszliśmy z niczym, a oni mieli noże, szpikulce, żelazka, metalowe płyty. Dlaczego tego nie powstrzymali? – dodawała Laura Lopez.

Meksykańscy dziennikarze udowodniają, że to gruba sprawa. Oscar Belman informuje, że dochodzenie toczy się po linii poszukiwania nici kiboli z przestępczością zorganizowaną. Śledczy próbują dowieźć udziału kartelu z Jalisco, który trzyma sobie na pasku policję…

Czy Meksyk może bać się gniewu piłkarskiego świata?

Meksyk to specyficzny kraj. Prawie od dwóch dekad rokrocznie rośnie w nim liczba przestępstw i liczba zabójstw. Każdy kolejny bilans jawi się w coraz bardziej ponurych barwach. Kraj prowadzi walkę z kartelami narkotykowymi, w którą przez ostatnie lata zaangażowane zostały policja i wojsko. To wojna systemowa, paląca, wielopoziomowa. Wojna, na której cierpi całe państwo. A, już tak bywa, że klimat polityczny kraju często przenosi się na stadiony. Meksyk nie jest wyjątkiem.

Mikel Arriola, prezes meksykańskiej ligi, zapowiedział podjęcie próby okiełznania ekosystemu budowanego w lokalnych klubach wokół organizacji barras bravas. Dodał, że Estadio Corregidora zostanie zamknięte, a Queretaro będzie musiało liczyć się z konsekwencjami. Yon de Luisa, prezydent meksykańskiej federacji piłkarskiej, w specjalnym trybie przerwał swoją podróż po Europie i wrócił do Meksyku, bo przeczuwał kryzys. Meksyk, wraz ze Stanami Zjednoczonymi i Kanadą, jest jednym z organizatorów mistrzostw świata 2026, a już pojawiały się pierwsze głosy, że wydarzenia z Estadio Corregidora dyskwalifikują ten kraj z możliwości zagwarantowania bezpieczeństwa kibicom z całego świata.

Yon de Luisa nie ukrywał, że obawiał się reakcji światowej federacji. Co więc na to FIFA? Zgadnijcie. FIFA – tak, tak, tak – wyraziła głębokie zaniepokojenie i sprzeciwiła się przemocy na trybunach. I tyle. Czy jesteśmy zdziwieni? Jak zawsze – nie. Czy jesteśmy zażenowani? Jak zawsze – tak. Ale taki mamy świat, taką wyhodowaliśmy sobie piłkę nożną. Gorzkie i smutne jest też to, że żyjemy w czasie rozbudowanej cywilizacji i postępującej technologii, a wciąż niektórzy nie mogą przeboleć tego, że ktoś inny zakłada czerwono-czarny trykot, kiedy ty masz na sobie granatowo-czarną koszulkę.

Czytaj więcej o mrocznej stronie futbolu:

Suche Info
01.10.2022

Prokuratura stawia zarzuty w sprawie pobicia „Miśka”

Gazeta Krakowska informuje, że prokuratura postawiła zarzuty w sprawie pobicia Paweł M., pseudonim „Misiek”, byłego pseudokibica związanego z Wisłą Kraków, zaatakowanego przez Roberta B. na jednym z krakowskich osiedli. Paweł M. w przeszłości był liderem grupy pseudokibiców „Wisła Sharks”. W 1998 roku trafił nożem piłkarza włoskiej Parmy, Dino Baggio. Po wyjściu z więzienia przejął dowodzenie w grupie, która swego czasu rządziła krakowskim klubem. W 2018 roku, gdy policja rozbiła małopolski […]
01.10.2022
Weszło Extra
01.10.2022

Saperzy, drony i kontener. Szczecin gotowy na imprezę życia

Prowizoryczny daszek zakrywający 1500 osób. Obdrapane krzesełka. Brak jakiegokolwiek zaplecza. Wyszydzana Papricana zamieniła się w godny podziwu stadion o europejskim standardzie. Pogoń Szczecin już dawno dobiła organizacyjnie do polskiej czołówki. Od dziś może poszczycić się także topową infrastrukturą. Bo to właśnie dziś, podczas meczu z Lechią, nastąpi oficjalne otwarcie nowego obiektu, budowanego od 2019 roku. Czy Pogoń jest gotowa? Jak przebiegała budowa? Co oferuje nowoczesna […]
01.10.2022
Prasówka
01.10.2022

PRASA. Reiss: Raków pokazał, jak grać z Legią. Stawiam na 3:0 dla Lecha

Szybki i krótki przegląd sobotniej prasy, w którym znajdziemy dwie rozmowy „Super Expressu” – z Piotrem Reissem oraz Cezarym Kucharskim. Pierwszy mówi o meczu Lecha Poznań i Legii Warszawa, drugi o formie Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie. Sport Górnik Zabrze ściągnął aż ośmiu obcokrajowców. Skąd taka decyzja? Skąd aż tak duży zagraniczny zaciąg w górniczej ekipie? Pytamy o to odpowiedzialnego za skauting w zabrzańskim klubie Romana Kaczorka. – Chciałbym przede wszystkim zauważyć, […]
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Kulesza komentuje kontrowersje wokół swojego bratanka

Mariusz Kulesza, bratanek prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, pełni rolę pośrednika transakcyjnego Bartłomieja Drągowskiego. Czy nie tworzy to sprzeczności z zapisami z Uchwały nr III/42 z dnia 27 marca 2015 roku Zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej w sprawie współpracy z pośrednikami transakcyjnymi, według których osoba prawna lub inna jednostka organizacyjna nie może być powiązana (kapitałowo lub osobowo) z innymi podmiotami, o których mowa w ust. 3 lub działaniami tych podmiotów, […]
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Czerwiński krytykuje grę Piasta. „Coś nas przytłacza”

Po porażce Piasta Gliwice z Wisłą Płock pisaliśmy: „Piast stracił zatem punkty, Kądziora, Reinera i przekonanie, że po przerwie na mecze reprezentacyjne coś w tym zespole ruszy. Zdecydowanie nie ruszyło”. Równie krytycznie na temat gry swojego zespołu wypowiadał się stoper i lider Piasta, Jakub Czerwiński. – W samej końcówce było dużo nerwowości na boisku. Wynikało to z tego, że nie mieliśmy kontroli nad tym meczem i ze złości na siebie, bo dużo rzeczy w drugiej połowie nam […]
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Brzęczek: – Wiem, że kibice żądają mojej dymisji

Wisła Kraków jest najgorzej punktującą punktującą drużyną I ligi w ciągu ostatniego miesiąca, a kibice Białej Gwiazdy domagają się dymisji Jerzego Brzęczka. Ta drużyna nie wygrała piątego ligowego spotkania z rzędu. Ba, w siedmiu ostatnich meczach na zapleczu elity przegrała pięć razy. W dwunastej kolejce gier na zapleczu najwyższego polskiego poziomu rozgrywkowego Wisłę Kraków pokonała Chojniczanka. – Zdaję sobie sprawę, to jest normalne, że porażki przynoszą negatywne […]
01.10.2022
Weszło Extra
01.10.2022

Saperzy, drony i kontener. Szczecin gotowy na imprezę życia

Prowizoryczny daszek zakrywający 1500 osób. Obdrapane krzesełka. Brak jakiegokolwiek zaplecza. Wyszydzana Papricana zamieniła się w godny podziwu stadion o europejskim standardzie. Pogoń Szczecin już dawno dobiła organizacyjnie do polskiej czołówki. Od dziś może poszczycić się także topową infrastrukturą. Bo to właśnie dziś, podczas meczu z Lechią, nastąpi oficjalne otwarcie nowego obiektu, budowanego od 2019 roku. Czy Pogoń jest gotowa? Jak przebiegała budowa? Co oferuje nowoczesna […]
01.10.2022
Prasówka
01.10.2022

PRASA. Reiss: Raków pokazał, jak grać z Legią. Stawiam na 3:0 dla Lecha

Szybki i krótki przegląd sobotniej prasy, w którym znajdziemy dwie rozmowy „Super Expressu” – z Piotrem Reissem oraz Cezarym Kucharskim. Pierwszy mówi o meczu Lecha Poznań i Legii Warszawa, drugi o formie Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie. Sport Górnik Zabrze ściągnął aż ośmiu obcokrajowców. Skąd taka decyzja? Skąd aż tak duży zagraniczny zaciąg w górniczej ekipie? Pytamy o to odpowiedzialnego za skauting w zabrzańskim klubie Romana Kaczorka. – Chciałbym przede wszystkim zauważyć, […]
01.10.2022
Weszło
30.09.2022

Quo vadis, Wisło Kraków?

Kiedy Mateusz Kuchta popisał się fenomenalną robinsonadą po strzale głową Igora Łasickiego w ostatniej akcji meczu i utonął w objęciach kolegów z Chojniczanki, stało się wielce prawdopodobne, że Wisła Kraków zakończy wrzesień jako najgorsza drużyna miesiąca w pierwszoligowej stawce.  Nie, to niemożliwe, aż tak źle nie jest, sami przecieramy oczy ze zdumieniem. To jakaś aberracja. Albo, po prostu, kicha podlana nędzą, żeby nie bawić się w trudne słówka. Biała Gwiazda nie wygrała piątego […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Piast stracił punkty i Kądziora. A Wisła Płock wygrała po raz pierwszy od sierpnia

Po meczu Piasta ze Śląskiem dwa tygodnie temu mieliśmy wrażenie, że gliwiczanie już tylko czekali na tę przerwę na kadrę, żeby wtedy spokojnie przygotować coś nowego w ofensywie. Dziś w Płocku nic nowego nie oglądaliśmy. To wciąż był nudny i przewidywalny Piast. Wykorzystała to Wisła, która długo męczyła się z ekipą Fornalika, ale ostatecznie udało jej się przypomnieć sobie o tym, że mecze też można wygrywać. Gdyby dzisiaj zestawić osobny zespół z nieobecnych w kadrach meczowych obu […]
30.09.2022
Weszło
30.09.2022

Bayern w dwunastu nie miał problemu z Bayerem. Sojusznikiem był Hradecky

Nie przywykliśmy do Bayernu na innym miejscu niż fotel lidera. Wiadomo, to dopiero początek sezonu, ale Bawarczycy w przeszłości raczej szybko zaznaczali swoją dominację i pokazywali rywalom, że pierwsze miejsce jest zajęte. Teraz jest inaczej, po serii czterech meczów bez zwycięstwa Bayern osunął się w tabeli i po prostu musiał dziś wygrać z Bayerem, żeby pokazać, iż kryzys był chwilowy. No i tak też się stało – goście nie mieli na Allianz Arena żadnych szans. Dużo […]
30.09.2022
Ekstraklasa
30.09.2022

Killman. Fin wykończył Radomiaka, który na dobre zapomniał, jak wygrywać u siebie

Radom jesienią 2021? Trudny teren, na którym punkty tracił każdy, w tym Legia Warszawa czy Lech Poznań. Radom jesienią 2022? Teren, na który każdy przyjeżdża jak do siebie. Cracovia zrobiła to samo i bez większych problemów wróci do domu z kompletem punktów. Trzy z ośmiu spotkań przed własną publicznością wygrał Radomiak od kiedy prowadzi go Mariusz Lewandowski. W sześciu przypadkach to on pierwszy tracił bramkę w Radomiu, a siódmy to samobójcze trafienie Jakuba Rzeźniczaka. Drużyna, która w poprzednim sezonie […]
30.09.2022
Liczba komentarzy: 30
Subscribe
Powiadom o
guest
30 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Szczojciech Wesly
Szczojciech Wesly(@szczojciech-wesly)
6 miesięcy temu

Kibole to bydło. Tak, wy oburzeni moim wpisem też.

Szmaciej Wesly
Szmaciej Wesly
6 miesięcy temu

klapa małolat

Szczojciech Wesly
Szczojciech Wesly(@szczojciech-wesly)
6 miesięcy temu
Reply to  Szmaciej Wesly

Zęby napraw.

Roman
Roman
6 miesięcy temu

Jestem z okolic poznania i wybrałem się na mecz z Rakowem. Tak Raków wygrał zasłużenie i jeszcze karny im się należał. Lech był słabszy w tym meczu. Mysle, że znów z 4-8 lat na mecz nie pojdę. ktoś za mną rzucił butelka lub piwem w cieszących się po zdobyciu gola piłkarzy Rakowa i trafił we własnych kibiców w pierwszych rzędach. 1/4 przyśpiewek to na ulicy mandat. Nie wiem po chu.j mi jakis pastuch darł ryj z tyłu o jeb.niu, że bębęnki pękały. Dno i pierdole tego Lecha, może jak władze usuną tego pacana co zarządza kotłem to przyjdę raz jeszcze.

Jan
Jan
6 miesięcy temu
Reply to  Roman

To po co młotku idziesz do kotła, jak nie chcesz drzeć ryja? Rozumiem, że na droższe bilety cie nie stać.

Kandyzowany
Kandyzowany
6 miesięcy temu
Reply to  Jan

Ale bym ci napluł do ryja szmulo. Chociaż nie wiem czy by się cokolwiek zmieściło, w końcu całą jamę ustną masz zapełnioną nasieniem kolegów, z którymi nawzajem robicie sobie dobrze na trybunach.

John Droos
John Droos
6 miesięcy temu

sześćset ochroniarzy

A nie sześciuset?

owca w wilczej skórze
owca w wilczej skórze
6 miesięcy temu

Dlatego nigdy nie powiem o sobie „kibic”. To bydło dzieli i skłóca narody.

Misquamacus
Misquamacus(@misquamacus)
6 miesięcy temu

Kibic a kibol to dwie różne sprawy.

Wojtek Hadaj-Kowalczyk
Wojtek Hadaj-Kowalczyk
6 miesięcy temu

Żelazka? Na baterię czy zaciągali ofiary poza trybuny żeby tam podłączyć i przypalać?

Te mexy z bojówek na co dzień latają po mieście w barwach karteli, a to jest zupełne zdziczenie od lat. U nas kibolstwo też często jest gangsterką, tylko karteli nie mamy.

Wojtek Hadaj-Kowalczyk
Wojtek Hadaj-Kowalczyk
6 miesięcy temu

Ten film chyba nagrywali tym żelazkiem, bo taka jakość.

Paulo Sousa
Paulo Sousa
6 miesięcy temu

Mogli kurwa otworzyć ogień do tych skurwysynow, może by trochę dziczy poszło do piachu przynajmniej. Ale nie, bo policja się obawiała, ze sami zginą, bo te gangusy maja więcej broni niż ci policjanci.

zibi
zibi
6 miesięcy temu

Było honorowo. Wredna policja nie mieszała się do szlachetnych pojedynków współczesnych herosów.

Grandal
Grandal(@grandal)
6 miesięcy temu

„Przypalanie żelazkami”
Albo Mazurka ostro poniosło, albo ktoś na stadionie nagrzewał żelazka i dostarczał na bieżąco barra brava. Ci zaś po kilku przypaleniach oddawali zimne żelazka i odbierali kolejne… rozpalone do czerwoności. Kurwa, to jakaś tragikomedia czy fantazja Mazurka?

Nie jaraj tyle Mazurek
Nie jaraj tyle Mazurek
6 miesięcy temu
Reply to  Grandal

W tekście zapewne angielskim było słowo „iron” i obstawiam, że redahtor pomagający sobie translatorem tak to zinterpretował. To nic, że jest to zupełnie bez sensu XD

igor91
igor91
6 miesięcy temu

Zapewne chodziło o słowo „iron” jak przymiotnik, co miałoby większy sens, że się naparzali jakimiś żelaznymi prętami czy czymś podobnym a nie żelazkami. Chociaż Meksyk to taki kraj, że nie zdziwiłbym się, gdyby się tam przypalali jakimiś bezprzewodowymi żelazkami 😛

floro flores
floro flores(@floro-flores)
6 miesięcy temu

co wy pierdolicie, przecież to była co najwyżej poważna bójka, sami tak pisaliście

Paparuch
Paparuch
6 miesięcy temu

Przypalanie żelazkami na meczu piłkarskim? Że niby takimi na kabel? :P:P

Szymon
Szymon
6 miesięcy temu
Reply to  Paparuch

Może takie stare z duszą 😀

igor91
igor91
6 miesięcy temu
Reply to  Paparuch

Istnieją żelazka bezprzewodowe

Piotrus
Piotrus
6 miesięcy temu

Kumplowi, który tam mieszkał obcieli głowę, a ciało wzieli na narządy. Meksyk nadaje się tylko i wyłączenie do zbombardowania.

Edek
Edek
6 miesięcy temu
Reply to  Piotrus

Piękny kraj z historią jakiej pół Europy nie ma, z zabytkami lepszymi niż Koloseum czy Partenon, kiedy oni grali już w piłkę to Europejczycy z gołymi tyłkami biegali po lasach.

Głupek
Głupek
6 miesięcy temu
Reply to  Edek

Do tego srali w lesie.

STOP segregacji medycznej.
STOP segregacji medycznej.
6 miesięcy temu

PORACHUNKI KIB0ILI????
CO ZA LEWACKI BZDET!!!
GANG BANDZIORÓW RŻNOŁ DRUGI GANG BANDZIORÓW!!!
PORACHUNKI MAFIOZÓW!
Z czego najwięcej ofiar po stronie niewinnych i Bogu ducha winnych.

Kandyzowany
Kandyzowany
6 miesięcy temu

ty wszędzie widzisz lewactwo jak janusz kowalski tuska? lecz się kurwo

eLka
eLka
6 miesięcy temu

no i ? stadion to nie teatr, płaczką polecam iść do piaskownicy a nie na mecz

Misquamacus
Misquamacus(@misquamacus)
6 miesięcy temu
Reply to  eLka

„Płaczką”? Jebany analfabeto, neandertalczyku, idź umyj dupę.

Kandyzowany
Kandyzowany
6 miesięcy temu
Reply to  eLka

O kurwa, ale patol. Mam nadzieję że na następnym meczu urżną ci głowę, bo jaj na pewno już nie masz.

dywan
dywan
6 miesięcy temu

Autor artykulu poprowadzil tak narracje, ze nie wiadomo czy to kartka z kalendarza/kroniki, czy news na temat wydarzenia, ktore mialo miejsce pare dni temu.

Z emocji pominalem polowe akapitow i sprawdzilem w Google. Tak, to wydarzenie z ostatnich dni.