Przemysław Szymiński całe życie po cichu robił swoje i źle na tym nie wychodził. Tak samo jest teraz we Włoszech. Polski obrońca rozgrywa już piąty sezon w Serie B i na ten moment jest on dla niego najlepszy z dotychczasowych. Nie tylko ma pewne miejsce w składzie Frosinone u trenera Fabio Grosso, ale na dodatek przez ostatnie dwa miesiące pełnił funkcję kapitana. Rozmawiamy o okolicznościach dojścia do tego wyróżnienia, pladze remisów, letniej przebudowie, ambicjach dotyczących Serie A, pracy z mistrzami świata z 2006 roku i chęci wykonania kroku do przodu. Zapraszamy. 

„Za mną najpewniejsze pół roku we Włoszech, chciałbym wykonać krok do przodu”
Tak mocnej pozycji we Włoszech jak w ostatniej rundzie chyba jeszcze nie miałeś.

Z pewnością nie, chociaż w poprzednim sezonie też grałem regularnie, uzbierałem 30 meczów, z czego prawie wszystkie w wyjściowym składzie. Ale faktycznie, mam takie poczucie, że za mną najpewniejsze pół roku na włoskich boiskach.

Przez ostatnie dwa miesiące ubiegłego roku byłeś nawet kapitanem Frosinone. Spodziewałeś się tego?

To było trochę kapitanowanie na wyrost. Musiało się sporo wydarzyć, żebym zagrał w tej roli. Sezon jako kapitan zaczynał obrońca Nicolo Brighenti. Po pierwszej kolejce przeszedł operację i do końca rundy już nie zagrał. Później opaska wędrowała do Camillo Ciano lub Raffaele Maiello, ale oni często zaczynali mecze na ławce, więc nie było stałego, regularnego kapitana. Zostałem nim ja, jako czwarty w kolejce. Mimo wszystko to dla mnie fajne wyróżnienie, bo równie dobrze mógłby to być kto inny, jakiś Włoch.

Przejęcie takiej odpowiedzialności sugeruje, że po włosku mówisz już świetnie.

Nadal nie jest perfekcyjnie, ale nie mam żadnych problemów z komunikacją, zwłaszcza tą boiskową i szatniową. W życiu codziennym też spokojnie sobie radzę.

Słowo „remis” stało się u was zakazane?

Nie, ale chyba powinno być. Za nami osiemnaście kolejek, a my zremisowaliśmy aż dziesięć meczów – zdecydowanie najwięcej w Serie B. W większości przypadków czuliśmy, że straciliśmy dwa punkty, zamiast zdobyć jeden. Często w ostatnich minutach traciliśmy gole i zwycięstwa nam uciekały. Gonienie wyniku też się zdarzało, zwłaszcza z teoretycznie słabszymi rywalami. Musimy w rundzie rewanżowej być bardziej bezkompromisowi i wygrywać takie spotkania.

Awans w tym sezonie jest jasnym celem, bez podpórek?

Na pewno awans nie był przedsezonowym założeniem. Latem w klubie obrano nową strategię, wymieniono część kadry, a w to miejsce zakontraktowano wielu młodszych, perspektywicznych zawodników. W takiej sytuacji nikt nie wymagał cudów. Patrząc jednak przez pryzmat tego, jak wyglądaliśmy w pierwszej rundzie i ile punktów uciekło nam po pozostawiających niedosyt remisach, zamierzamy do końca walczyć o jak najwyższą lokatę. A mówiąc dokładniej: jeśli nie o bezpośredni awans, bo tam już strata się powiększyła, to przynajmniej o baraże. Na tę chwilę zajmujemy ósmą lokatę, czyli ostatnią w strefie barażowej, więc ten cel byłby zrealizowany.

Masz szczęście do współpracy z wielkimi nazwiskami. Twoim trenerem we Włoszech najpierw był Alessandro Nesta, a teraz jest nim Fabio Grosso.

Z perspektywy mojej pozycji nic lepszego nie mogło się wydarzyć. Zwłaszcza praca pod wodzą Nesty pomogła mi się rozwinąć, bo on też był stoperem. Grosso przeważnie grał na lewej stronie. Obaj byli wielkimi piłkarzami, zdobyli mistrzostwo świata w 2006 roku, każdy ich zna. To żywy przykład na to, że niemożliwe nie istnieje. Kiedyś tych ludzi oglądało się w telewizji i podziwiało, a przychodzi taki moment, że codziennie podajecie sobie rękę, rozmawiacie i żartujecie. Super doświadczenie i niesamowita szansa na rozwój.

To trenerzy ulepieni z jednej gliny czy ich sposób pracy się różni?

Zdecydowanie się różni. Nie chcę się zagłębiać w szczegóły, ale wyraźnie inaczej patrzą na futbol, mają inne podejście do wielu spraw. Trudno tu coś zestawić i uznać za podobne.

Czym gra Frosinone Grosso różni się od gry Frosinone Nesty?

Teraz gramy bardziej ofensywnie, znacznie częściej stosujemy wyższy pressing, jesteśmy agresywniejsi w grze. Przekłada się to na więcej odbiorów na połowie przeciwnika i w konsekwencji na więcej wykreowanych sytuacji, bo rywal jeszcze nie jest w stanie się zorganizować w tyłach.

Masz poczucie, że ten sezon powinien być dla ciebie przełomem we włoskiej przygodzie i może zaowocować szansą na pokazanie się w Serie A? Skoro w Serie B jesteś już kapitanem w niezłym klubie, to można założyć, że powoli dobijasz do sufitu.

Tak można na to spoglądać, ale jak mówiłem, tym kapitanem zostałem trochę na wyrost. Na pewno chciałbym się rozwijać i jakiś krok do przodu wykonać, bo przez tych kilka lat we Włoszech wszystko stoi w miejscu. Nie mówię o sobie jako piłkarzu, bo zrobiłem wyraźny postęp w grze, jednak miejsca zajmowane przez moje drużyny co roku są podobne. Kilka razy niewiele brakowało do awansu, dwukrotnie przegrywałem baraże w finałowym dwumeczu. Najlepiej byłoby ten awans wywalczyć, to byłoby coś wspaniałego. A jeśli się nie uda? Na razie nie wybiegam myślami zbyt daleko i nie zastanawiam się, czy ten sezon może być dla mnie przełomowy i pojawi się jakaś oferta. Raczej żyję z dnia na dzień, z meczu na mecz i zobaczymy, co życie przyniesie. Co będzie, to przyjmę.

Aktualny kontrakt wygasa ci w czerwcu.

Jakieś rozmowy z klubem już się zaczęły. Żadnego wariantu nie wykluczam – ani tego, że zostanę, ani ewentualnego odejścia. W każdym razie Frosinone chce tę umowę przedłużyć, więc w najbliższym czasie będziemy rozmawiali i zobaczymy, jak się sytuacja rozwinie.

Mam wrażenie, że dużo we Włoszech pomagał ci punkt wyjścia przy transferze do Palermo. Przychodziłeś jako transfer awaryjny, z potrzeby chwili, nie miałeś wygórowanych oczekiwań na starcie i trudniej było ci się frustrować, gdy siedziałeś na ławce.

Zgodzę się, choć akurat w debiutanckim sezonie w Palermo grałem dość dużo. Wszystko przyszło jakoś tak naturalnie. W drugim sezonie było gorzej, częściej lądowałem wśród rezerwowych i to był moment, w którym mówiłem sobie „kurde, wcześniej tyle meczów, a teraz się zatrzymałem”. Jeszcze trudniejszą sytuację miałem po przyjściu do Frosinone. Na wstępie przytrafiła mi się kontuzja przed startem rozgrywek, opuściłem siedem pierwszych kolejek i później trudno było wywalczyć miejsce w składzie. Tamten sezon zakończyłem z raptem dziesięcioma występami. Na szczęście później się odbiłem.

Nie bij, ale zapytam: analizujesz czasem sytuację wśród polskich stoperów w kontekście reprezentacji?

Analizuję. Któż tego nie robi? Każdy się interesuje i ogląda reprezentację (śmiech).

rozmawiał PRZEMYSŁAW MICHALAK

CZYTAJ TAKŻE:

Fot. Newspix

Inne sporty
28.01.2023

Polski debel i jego sukcesy. Czy Jan Zieliński dorzuci kolejny?

Gdyby nie Iga Świątek, wciąż moglibyśmy cieszyć się wyłącznie z wielkoszlemowych osiągnięć naszych deblistów i deblistek. Do 2020 roku nikt inny nie wygrał dla nas turnieju tej rangi. To grze podwójnej przez lata zawdzięczaliśmy wielkie emocje i to w niej działy się historyczne dla nas rzeczy: pierwsze tytuły wielkoszlemowe, historyczny lider rankingu z Polski czy też wygrany Wimbledon. Jan Zieliński dostanie dziś szansę dopisania kolejnej strony do tej historii. ***Oczywiście, że debel to ta mniej […]
28.01.2023
Ekstraklasa
28.01.2023

Masłowski: – Latem nie będziemy w stanie złożyć Gualowi konkurencyjnej oferty

Jagiellonia Białystok to jeden z największych przegranych rundy jesiennej w Ekstraklasie. Jak na razie jednak zimą nie szaleje na transferowym rynku. Więcej piłkarzy od niej odeszło niż przyszło, ale być może najważniejszą informacją w tym kontekście jest pozostanie Marca Guala. Rozmawiamy o ostatnich wydarzeniach z dyrektorem sportowym Łukaszem Masłowskim. Dlaczego pozyskanie Dusana Stojinovicia było trudne? Czy Gual przyjął ze zrozumieniem decyzję klubu i czy chciała go Legia? Czy odejścia Cernycha i Tiru były […]
28.01.2023
Suche Info
28.01.2023

Van den Brom: – Dwa razy należał nam się rzut karny

Trener Lecha Poznań, John van den Brom był rozczarowany remisem ze Stalą Mielec na inaugurację wiosennych zmagań w Ekstraklasie.Holenderski szkoleniowiec nie pominął wątków sędziowskich. Jego zdaniem „Kolejorz” powinien mieć dwa rzuty karny w pierwszej połowie: najpierw po ręce Kasperkiewicza, potem po starciu Skórasia z Krukiem. Arbiter wówczas podyktował jedenastkę, którą później odwołał po obejrzeniu powtórek. – To było otwarte spotkanie z obu stron, każda drużyna chciała wygrać […]
28.01.2023
Suche Info
28.01.2023

Kolejny gol Oskara Zawady, już pobił swój rekord [WIDEO]

Oskar Zawada nie spuszcza z tonu. Napastnik Wellington Phoenix kolejny raz trafił do siatki.Tym razem 26-letni Polak zdobył bramkę w 11. minucie meczu z Perth Glory. Otrzymał dobre dośrodkowanie w polu karne, uniknął spalonego i uderzeniem głową nie dał szans bramkarzowi rywali. Oskar Zawada’s 7th goal of the season is 🔥 💛🖤 pic.twitter.com/cF5rWgB1mM — Wellington Phoenix 🔥 (@WgtnPhoenixFC) January 28, 2023Zawada utrzymuje się w świetnej […]
28.01.2023
Weszło
28.01.2023

Wygrani i przegrani przygotowań w Rakowie. Berggren, Cebula, Petrasek i… Sukiennicki na plus

Częstochowski zespół przystąpi jutro (mecz z Wartą o 15.00) do rozgrywek rundy wiosennej Ekstraklasy jako lider tabeli. Przeanalizowaliśmy liczbę rozegranych minut przez piłkarzy Rakowa w trakcie zimowych przygotowań na poszczególnych pozycjach. Wicemistrzowie Polski mieli siedem sparingów. Zawodników nie omijały kontuzje. Kilku z nich zmieniło swoją sytuację w drużynie, a dwóch innych musiało nawet zmienić klub. Zapraszamy na analizę.Częstochowianie mieli dwuetapowy okres przygotowawczy. Od 9 do 17 grudnia przebywali w Belgii i Holandii, a 2 do 21 […]
28.01.2023
Ekstraklasa
28.01.2023

Ligowa pigułka. Wszystko, co wydarzyło się zimą w Ekstraklasie (cz. 2)

Kto zapewnił sobie najbardziej jakościowe sparingi? Jaki agent zadzwonił do Hasana Salihamidzicia, by zaproponować swojego zawodnika Bayernowi Monachium? Dlaczego dwie drużyny z podium nie zamierzają się wzmacniać? Który piłkarz oczekuje najwyższych zarobków w lidze? Jak daleko do pierwszego składu jest Joao Amaral? Na te i inne pytania odpowiadamy w drugiej części naszej ekstraklasowej pigułki. Jeśli nie śledziłeś wiadomości o ligowcach w przerwie zimowej, nic straconego! Wystarczy, że poświęcisz kilka minut […]
28.01.2023
Inne sporty
28.01.2023

Polski debel i jego sukcesy. Czy Jan Zieliński dorzuci kolejny?

Gdyby nie Iga Świątek, wciąż moglibyśmy cieszyć się wyłącznie z wielkoszlemowych osiągnięć naszych deblistów i deblistek. Do 2020 roku nikt inny nie wygrał dla nas turnieju tej rangi. To grze podwójnej przez lata zawdzięczaliśmy wielkie emocje i to w niej działy się historyczne dla nas rzeczy: pierwsze tytuły wielkoszlemowe, historyczny lider rankingu z Polski czy też wygrany Wimbledon. Jan Zieliński dostanie dziś szansę dopisania kolejnej strony do tej historii. ***Oczywiście, że debel to ta mniej […]
28.01.2023
Ekstraklasa
28.01.2023

Masłowski: – Latem nie będziemy w stanie złożyć Gualowi konkurencyjnej oferty

Jagiellonia Białystok to jeden z największych przegranych rundy jesiennej w Ekstraklasie. Jak na razie jednak zimą nie szaleje na transferowym rynku. Więcej piłkarzy od niej odeszło niż przyszło, ale być może najważniejszą informacją w tym kontekście jest pozostanie Marca Guala. Rozmawiamy o ostatnich wydarzeniach z dyrektorem sportowym Łukaszem Masłowskim. Dlaczego pozyskanie Dusana Stojinovicia było trudne? Czy Gual przyjął ze zrozumieniem decyzję klubu i czy chciała go Legia? Czy odejścia Cernycha i Tiru były […]
28.01.2023
Weszło
28.01.2023

Wygrani i przegrani przygotowań w Rakowie. Berggren, Cebula, Petrasek i… Sukiennicki na plus

Częstochowski zespół przystąpi jutro (mecz z Wartą o 15.00) do rozgrywek rundy wiosennej Ekstraklasy jako lider tabeli. Przeanalizowaliśmy liczbę rozegranych minut przez piłkarzy Rakowa w trakcie zimowych przygotowań na poszczególnych pozycjach. Wicemistrzowie Polski mieli siedem sparingów. Zawodników nie omijały kontuzje. Kilku z nich zmieniło swoją sytuację w drużynie, a dwóch innych musiało nawet zmienić klub. Zapraszamy na analizę.Częstochowianie mieli dwuetapowy okres przygotowawczy. Od 9 do 17 grudnia przebywali w Belgii i Holandii, a 2 do 21 […]
28.01.2023
Ekstraklasa
28.01.2023

Ligowa pigułka. Wszystko, co wydarzyło się zimą w Ekstraklasie (cz. 2)

Kto zapewnił sobie najbardziej jakościowe sparingi? Jaki agent zadzwonił do Hasana Salihamidzicia, by zaproponować swojego zawodnika Bayernowi Monachium? Dlaczego dwie drużyny z podium nie zamierzają się wzmacniać? Który piłkarz oczekuje najwyższych zarobków w lidze? Jak daleko do pierwszego składu jest Joao Amaral? Na te i inne pytania odpowiadamy w drugiej części naszej ekstraklasowej pigułki. Jeśli nie śledziłeś wiadomości o ligowcach w przerwie zimowej, nic straconego! Wystarczy, że poświęcisz kilka minut […]
28.01.2023
Anglia
27.01.2023

Kiwior na ławce, a wielki Nathan Ake eliminuje Arsenal z Pucharu Anglii

Na boisku Haaland, De Bruyne, Saka, Trossard, a bramkę decydującą zdobywa… Nathan Ake. Ot, taki to był mecz. Jeżeli ktoś oglądał kilka dni temu spotkanie Chelsea z Liverpoolem, to mógł mieć przerażające deja vu. Sporo przepychanek, niedokładności, spowalniania gry, jakby na boisku były zupełnie inne drużyny. Zabrakło też emocji, ale zapewne Pepowi Guardioli nie robi to różnicy. Manchester City triumfował w końcu 1:0 i wywalczył awans do kolejnej […]
27.01.2023
Ekstraklasa
27.01.2023

Gole w Ekstraklasie? To trzeba usiąść na spokojnie

Pierwszy dzień rundy wiosennej Ekstraklasy od razu oddzielił letnich obserwatorów od prawdziwych koneserów. Dwa mecze, dwa razy po 0:0, żadnego gładkiego wprowadzenia. Zostają tylko najwytrwalsi.Oczywiście lekko się droczymy, bo spotkanie Stali Mielec z Lechem Poznań wcale nie było takie słabe. Długimi fragmentami oglądało się je całkiem przyjemnie, okazji z obu stron nie brakowało. Przede wszystkim jedni i drudzy chcieli grać w piłkę, a to już sporo w naszej lidze.Stal Mielec […]
27.01.2023