„Giuseppe Rossi nie wywyższa się w szatni, złapaliśmy kontakt”

Opublikowane 06.12.2021 12:25 przez

Przemysław Michalak

Patryk Peda to kolejny młody polski obrońca, o którym w najbliższych miesiącach powinno być coraz głośniej. Zimą 2019 zamienił on juniorów Legii Warszawa na juniorów SPAL Ferrara i dziś z pewnością nie żałuje. 19-latek w tym sezonie przebił się do pierwszego składu i zaczął regularnie występować we włoskiej Serie B. Szkoda tylko, że rozmawiamy akurat wtedy, gdy doznał kontuzji w miniony weekend i ponownie na boisku raczej zobaczymy go dopiero w przyszłym roku. Jakie okoliczności pomogły mu się wybić w tym sezonie? Co go wyróżnia na tle większości zawodników? Dlaczego miał ułatwiony start we Włoszech? Co mocno odróżnia włoski trening taktyczny od polskiego? Jak w szatni SPAL odnajduje się słynny Giuseppe Rossi? Czy cukrzyca utrudnia Patrykowi piłkarski rozwój? Jak wspomina występ w legijnym Turbokozaku? Zapraszamy. 

W ostatnim czasie twoja przygoda z piłką nabrała rozpędu. Tydzień temu po raz pierwszy rozegrałeś 90 minut w Serie B. Jak oceniasz ten występ?

Drużynowo oczywiście nie możemy być zadowoleni, bo przegraliśmy z Lecce 1:3. Indywidualnie jestem zadowolony i takie też otrzymywałem reakcje od sztabu szkoleniowego czy lokalnych mediów. Sam również czuję, że było dobrze. Wynik trochę popsuł całość.

Teraz znów wyszedłeś w pierwszym składzie i na wyjeździe wygraliście 2:1 z Crotone.

Doceniamy to zwycięstwo, zwłaszcza że zaliczyliśmy dwa z rzędu wyjazdy na samo południe Włoch. Lot samolotem tam i z powrotem, trochę inne przygotowanie do meczu. Samo spotkanie mieliśmy pod kontrolą. Już w 2. minucie objęliśmy prowadzenie i stworzyliśmy kolejne sytuacje. Crotone atakowało, często dośrodkowywało, ale nie było z tego jakichś większych okazji. Niedługo po przerwie zdobyliśmy drugą bramkę, zyskaliśmy większy komfort i wszystko byłoby super, gdybym na 20 minut przed końcem nie doznał kontuzji. Już po moim zejściu straciliśmy gola i końcówka zrobiła się trochę nerwowa.

W jakich okolicznościach przytrafił się ten uraz?

Próbowałem zablokować strzał, mocno wyciągnąłem nogę i rywal w tym momencie mnie popchnął. Biodra poleciały mi trochę do przodu i od razu poczułem strzał w mięśniu. Prawdopodobnie chodzi o naderwanie, ale nie wiem jeszcze, ile będę pauzował. W poniedziałek przejdę dokładne badania.

Wyjątkowo zła chwila na kontuzję, bo akurat zacząłeś regularnie grać.

Liczę na to, że nie chodzi o jakąś bardzo długą przerwę i w najgorszym razie wrócę na pierwszy mecz w nowym roku. Szkoda, bo teraz wygraliśmy, a często zwycięskiego składu się nie zmienia. Nic już jednak nie poradzę. Pozostaje mi skupić się na leczeniu.

SPAL wygra u siebie z Brescią? Kurs 2.75 w Fuksiarz.pl

Zajmujecie dopiero czternaste miejsce w tabeli. Zakładam, że to spore rozczarowanie dla klubu.

Można tak powiedzieć, ale okolicznością łagodzącą jest dla nas totalna przebudowa latem. Mamy zupełnie nowy zespół, nowego trenera, nowego właściciela. Nie zdążyliśmy się w pełni zgrać, a to w Serie B jest niezwykle ważne, bo większość rywali ma doświadczonych zawodników. Nie tracimy pozytywnego nastawienia, w klubie nie ma większych problemów, każdy był na to przygotowany. Dajemy sobie jeszcze trochę czasu, żeby pójść do góry. Z mojej perspektywy, druga runda będzie zupełnie inna w naszym wykonaniu.

Czyli w SPAL nie ma ciśnienia na awans w tym sezonie?

Klub w pierwszym sezonie po spadku nie awansował, więc skończyła mu się poduszka finansowa z Serie A i musiał stworzyć już typowo drugoligowy budżet. Latem SPAL przejął nowy właściciel, który ma swoje plany, wiele się pozmieniało. Na letni obóz wyjechaliśmy w połowie Primaverą, transfery z zewnątrz to też często młodzi zawodnicy. Wyjściowym założeniem było więc spokojne utrzymanie i zgranie się, ale wiadomo, że każdy i tak po cichu myśli o awansie. Na razie zajmujemy niską lokatę, ale nie stoimy na straconej pozycji. Baraże o Serie A daje nawet ósme miejsce, do którego tracimy pięć punktów, co spokojnie jest do nadrobienia.

Spodziewałeś się, że już w tej rundzie zaczniesz grać, skoro drużyna została odmłodzona?

O tym, że pojadę na obóz z pierwszym zespołem dowiedziałem się dopiero tydzień wcześniej. Dość szybko poczułem, że będzie szansa zaistnieć, zwłaszcza że kadra była mocno okrojona. Potem zmienił się właściciel, doszło do wielu transferów i dziś – jeśli dobrze liczę – mamy około trzydziestu zawodników. W kadrze meczowej może być maksymalnie dwudziestu trzech, więc nawet samo znalezienie się na ławce nie jest takie oczywiste. Gdy nowi piłkarze zaczęli przychodzić, przeszło mi przez myśl, że może być ciężko, ale robiłem swoje. Skoro większość dopiero co przyszła, wszyscy zaczynaliśmy z czystą kartą, każdy mógł się pokazać. Dobrze ten czas wykorzystałem. Dziś czuję, że trener mi ufa, dostawałem coraz więcej szans. Zagrałem w siedmiu ostatnich meczach, z czego cztery razy w pierwszym składzie, a ogólnie mam osiem występów.

Regularnie grałeś od 10. kolejki i meczu z Ascoli. To efekt jakichś kontuzji, zmiany systemu czy po prostu błysnąłeś formą?

Szczerze mówiąc, przed spotkaniem z Ascoli nie było to takie pewne, że pojawię się na boisku. Skorzystałem na urazie prawego obrońcy tuż przed przerwą. Zagrałem dobre 45 minut, ze mną w składzie strzeliliśmy zwycięskiego gola. Kolega, którego zmieniałem nadal był kontuzjowany, dlatego z Perugią zacząłem już w wyjściowej jedenastce, trener nie szukał innych rozwiązań. Mimo porażki 1:2 zebrałem bardzo fajne recenzje, niektórzy nawet pisali, że byłem piłkarzem meczu. Szkoda tylko, że anulowano mi gola, który okazał się prawidłowy. Sporo się o tym dyskutowało. Sam fakt, że sędziowie przez cztery minuty sprawdzali wszystko na powtórkach, wiele mówi. Nie pamiętam, żeby wcześniej w jakimś meczu SPAL tyle analizowano jedną sytuację. W każdym razie, wtedy najbardziej się pokazałem i dałem sygnał, że jestem już gotowy na regularne granie.

To twoje pierwsze mecze w seniorskim futbolu. Coś cię przy wejściu do tego świata zaskoczyło?

Raczej nie. W seniorskim treningu byłem w zasadzie od roku. Rozmawiałem też z chłopakami z Polski, którzy wcześniej zaczęli grać. Mniej więcej wiedziałem, czego się spodziewać. Jestem człowiekiem, który raczej nie stresuje się wejściem do nowej szatni, bardzo dobrze odnajduję się w takich okolicznościach. Za dużo w tym kontekście nie analizowałem. Miałem mecz, swoje zadania do wykonania i tyle.

Na razie najczęściej jesteś ustawiany na prawej obronie, ale rozumiem, że docelowo czujesz się stoperem?

Tak, całe życie byłem środkowym obrońcą, ale będąc teraz po prawej stronie też czułem radość z gry, nie męczyłem się. Cieszę się samym faktem obecności na boisku.

Były szef skautów SPAL, Giacomo Laurino powiedział ostatnio, że jego zdaniem najlepsza pozycja dla ciebie to granie na środku w ustawieniu z trójką stoperów. Podzielasz tę opinię?

To się trochę łączy. Gdy gramy czwórką z tyłu, w różnych fazach meczu jestem i prawym obrońcą, i środkowym obrońcą. Przy ustawieniu z trójką, najlepszą pozycją byłby pół-prawy stoper, ale mogę być również tym centralnym. Nie zamykam się na jedną czy dwie role, odnajdę się w każdym systemie.

Wyróżnia cię obunożność. To było zaplanowane?

Można powiedzieć, że nie wzięła się ona ot tak. Od dziecka ćwiczyłem jedną i drugą nogę. Im wcześniej zaczniesz coś robić, tym lepsze i szybsze będą efekty. Miałem duże wsparcie od taty, dużą wagę przywiązywał do tego elementu. Jako stoper ciągle zmieniasz strony, często jesteś przy piłce, więc wiedzieliśmy, że obunożność będzie dużym ułatwieniem dla mnie, a dla przeciwników utrudnieniem, bo stanę się trudniejszy do rozczytania. Jeśli zawodnik ma mocną tylko jedną nogę, rywale wypychają go do słabszej, schemat jest prosty.

Twoje ogólne tempo rozwoju we Włoszech jest planowe czy może nawet szybsze niż zakładałeś zimą 2019 roku, gdy zjawiłeś się w SPAL?

Tempo jest takie, jakie powinno być. Zaczynałem od drużyny U-17, później poszedłem do Primavery i z Primavery 2 awansowaliśmy do Primavery 1. W Primaverze 1 rozegrałem cały sezon i teraz jestem w pierwszym zespole. Wszystko dzieje się harmonijnie, we właściwym czasie. Nie mam momentów przestoju i stagnacji, każdy sezon jest krokiem do przodu.

Aklimatyzację na starcie miałeś ułatwioną, bo z językiem włoskim byłeś już trochę oswojony.

Tata i siostrą mówią po włosku, często jeździliśmy na wakacje do Włoch. Mieliśmy znajomych we Florencji, tam najczęściej gościliśmy. Przy okazji poznawaliśmy włoską piłkę. Pamiętam, że kiedyś wybraliśmy się na mecz Milanu, w którym grali Kaka, Beckham, Ronaldinho, Pirlo. Topowi zawodnicy, zapadło mi to w pamięci i może jakoś ukierunkowałem się na to, żeby kiedyś samemu trafić do Włoch. Z językiem byłem osłuchany, dzięki czemu początki miałem łatwiejsze, ale dużą przesadą byłoby stwierdzenie, że już w momencie transferu znałem włoski. Na pewno jednak prościej było zacząć naukę, a to bardzo ważne w nowym kraju. Możesz mieć duży luz do zmian otoczenia, ale jeśli nie znasz języka, zawsze będziesz się stresował.

Włochy czymś cię zaskoczyły – piłkarsko i życiowo?

Piłkarsko wiedziałem, czego się spodziewać. Wielu Polaków gra we Włoszech, wiele czytałem i słyszałem. Nie mogłem być zaskoczony, że tak dużo znaczą tu taktyka i ustawienie, szczególnie u obrońców. W teorii byłem nastawiony na zupełnie inne tempo gry i większe obciążenia treningowe, ale w praktyce momentami sprawiało to problem. Na szczęście szybko się przestawiałem. Życiowo? Ludzie się tu otwarci, każdy z tobą porozmawia, każdy chce dla ciebie dobrze. Nie czujesz się odizolowany, bardzo mi się podoba takie podejście.

Pod względem taktycznym co stanowiło największe wyzwanie?

Trenerzy od początku często zwracali uwagę na ułożenie ciała. W Polsce jest tak, że nawet jeśli ćwiczymy ustawienie, to skupiamy się na ustawieniu całej formacji. Włosi znacznie mocniej patrzą na ustawienie indywidualne – czy miałeś ciało w pozycji otwartej i tak dalej. Nawet jeśli udało ci się coś dobrze zrobić, a w tym elemencie były braki, to i tak zwrócą ci uwagę na przyszłość. Podobnie rzecz ma się z komunikacją. Nad tym w pierwszych miesiącach we Włoszech musiałem najwięcej pracować.

Kiedy grałeś w Primaverze, SPAL było pełne Polaków. Jak jest teraz?

W pewnym momencie mieliśmy bodajże ośmiu zawodników z Polski. Byli Bartosz Salamon, Arkadiusz Reca, Jakub Iskra i Thiago Cionek plus chłopaki z drużyn młodzieżowych. Ludzie śmiali się, że mają w klubie polską mafię. Dzięki temu aklimatyzacja była jeszcze łatwiejsza, bo w razie czego mogłem liczyć na pomoc rodaków. Nie można jednak zamykać się wyłącznie w gronie Polaków, nie tworzyliśmy zamkniętej grupy. Trzeba mieć kontakt ze wszystkimi, którzy są w drużynie i w klubie także zwracano nam na to uwagę. Dziś poza mną jest już chyba tylko Dawid Bugaj w Primaverze. Trochę się pozmieniało.

Przychodziłeś do SPAL z Legii, czyli polskiego topu. Jak na jej tle twój obecny klub wyglądał pod względem warunków do rozwoju?

Odszedłem przed otwarciem Legia Training Center, więc nie mieliśmy nie wiadomo jakich warunków. To, co zastałem w SPAL, było na porównywalnym poziomie. W Legii trenowałem na sztucznej murawie i w SPAL również. Obecnie oczywiście trenuję już tylko na naturalnej nawierzchni. Mamy tu łącznie cztery boiska. Są oddzielne dla pierwszej drużyny i oddzielne dla grup młodzieżowych. „Jedynka” ma do dyspozycji dwa boiska, własną siłownię i szatnię.

Miałeś większe rozterki przed wyjazdem do Włoch? Czasu do namysłu było sporo, bo wcześniej interesowano się tobą w Chievo i Torino.

Najpierw chciało mnie Chievo, ale rozmowy nie poszły tak, jak powinny i temat upadł. Propozycje ze SPAL i Torino otrzymałem w tym samym czasie. Do obu klubów pojechałem na rekonesans. Na wyjazd byliśmy nastawieni od chwili, gdy odezwało się Chievo. Między jednym a drugim tematem był półroczny odstęp, więc sporo o tym myśleliśmy. Kiedy kluby się porozumiały, większego wahania z naszej strony już nie było. Dziś wygląda na to, że podjęliśmy bardzo dobrą decyzję.

Nie miałeś wątpliwości tego typu, że wyjeżdżasz jako anonim, bez seniorskiego dorobku? Mnóstwo jest historii chłopaków, którzy grali w Primaverach, a teraz kopią w Polsce w niższych ligach.

Faktycznie, wiele jest przypadków zawodników, którzy jako juniorzy wyjeżdżali do Włoch i innych krajów, nie przebijali się i dziś występują gdzieś nisko, bo nie mieli wcześniej seniorskiego doświadczenia. Uważam jednak, że generalnie droga do przebycia taka sama jest i w Polsce, i we Włoszech. Jasne, jak się dotrze na sam szczyt, to jest duża różnica, czy grasz w Ekstraklasie, czy w Serie A. Ale samo przejście od poziomu Primavery U-17 do pierwszego zespołu, to bardzo podobna skala trudności, co przejście z Centralnej Ligi Juniorów do seniorów w klubie Ekstraklasy. Uznaliśmy, że lepiej będzie przejść tę drogę we włoskiej wersji, muszę tam dać sobie radę i tyle.

Zimą 2019 zostałeś przez SPAL wypożyczony, dopiero pół roku później doszło do transferu definitywnego. Istniało zagrożenie, że do niego nie dojdzie?

Większy problem był na samym początku. Legia nie za bardzo chciała mnie puścić. Jak jednak mówiłem, po ofercie z Chievo byliśmy już nastawieni, że raczej prędzej niż później spróbuję sił we Włoszech. Rozmowy trwały długo, Legia nie godziła się na pieniądze oferowane przez SPAL, więc stanęło na tym, że zostanę wypożyczony na jedną rundę z opcją wykupu. Na miejscu utwierdziłem się w tym, że jeśli będzie taka możliwość, to chcę zostać. Udało się. Zagrałem kilka meczów w drużynie U-17, znajdowałem się pod ciągłą obserwacją i zapadła decyzja, że mnie wykupują. Wtedy rozmowy były już prostsze.

Minęło dwa i pół roku. We wrześniu zadebiutowałeś w Serie B, a zaraz potem przedłużyłeś kontrakt do czerwca 2024. Dopiero od tego momentu możesz się samodzielnie utrzymać?

Jakieś pieniądze zarabiałem już nawet w Legii. Oczywiście jest znaczna różnica między tym, co dostaję teraz. We Włoszech od początku mieszkałem sam, nie przebywałem w internatach i dawałem sobie radę. A kontrakt przedłużyłem jeszcze przed debiutem, sama informacja wypłynęła później.

Musiałeś się uczyć samodzielności?

W Warszawie mieszkałem z rodzicami w domu rodzinnym, czyli zmiana jest wyraźna. Z drugiej strony, jak od rana było się w szkole lub na treningu i wracało wieczorem, to i tak cały dzień funkcjonowało się samemu. Co nie znaczy, że nie ma różnicy, gdy 24 godziny na dobę odpowiadasz za siebie. Nieskromnie powiem, że jestem odpowiedzialny, nigdy nie ciągnęło mnie do dziwnych rzeczy. Nie powiem, że nigdy nie miałem bałaganu – czasem po treningu myślisz już wyłącznie o spaniu – ale na co dzień daję radę. Nauczyłem się dorosłości, a takie sprawy jak jedzenie są organizowane przez klub. W razie potrzeby, w każdej kwestii mogę liczyć na wsparcie, Włosi są bardzo pomocni.

Mówiliśmy o odmłodzeniu składu SPAL, ale macie również doświadczonych zawodników z poważną przeszłością. Giuseppe Rossi swego czasu był gwiazdą Villarrealu i Fiorentiny, należał do najlepszych napastników w Europie.

Przyszedł do nas w połowie listopada. Jednego gola już zdążył strzelić. Od razu było widać, że to kawał piłkarza, z wielkim doświadczeniem. Można się od niego uczyć na każdym kroku. W swoim najlepszym okresie był topowym napastnikiem, szkoda, że kontuzje trochę go potem zahamowały. Techniki i boiskowej inteligencji jednak się nie zapomina, ciągle to ma. Na każdym treningu udowadnia swoją klasę. Jeszcze nie jest idealnie w aspektach fizycznych, ale można te zaległości nadrobić.

Jest dystans między wami? Rossi ma 15 lat więcej.

Nie stwarza barier. Regularnie rozmawiamy. Siedzę blisko niego podczas analiz, od pierwszych dni złapaliśmy kontakt. Jest fajnym człowiekiem, nie wywyższa się, chce pomagać zespołowi. Mogę od niego wiele wyciągnąć.

Zakładam, że trenera Pepa Cloteta nie musisz na siłę komplementować, bo po prostu jest dobry. Wcześniej pracował w Brescii i zupełnie ją odmienił, Filip Jagiełło i Jakub Łabojko bardzo go chwalili.

Nie ukrywam, że współpraca z nim to coś nowego. Dotychczas miałem tu tylko włoskich trenerów, a on jest Hiszpanem z wieloma latami spędzonymi w Anglii. Widać u niego angielskie myślenie, układa wszystko trochę inaczej niż Włosi. Mogę mówić o nim w samych superlatywach. Jego treningi, podejście do piłki i do każdego zawodnika – najwyższy poziom. Profesjonalista w każdym calu. Jestem bardzo zadowolony z pracy z nim i również dlatego uważam, że druga runda będzie znacznie lepsza w naszym wykonaniu. Wiele statystyk pokazuje, że gramy dobrze. Jak to wszystko się zazębi, zaczniemy regularnie wygrywać.

Patryk Peda w meczu reprezentacji Polski U-13, rok 2014.

Rosną twoje akcje w klubie i rosną w wymiarze reprezentacyjnym. Ostatnio pojechałeś na kadrę U-21. Wygrany 4:0 mecz z Niemcami oglądałeś na ławce, choć pewnie przebierałeś nogami, żeby wejść na boisko.

To było pierwsze zgrupowanie U-21, na którym się stawiłem. Powołanie dostałem już w marcu, ale wtedy było więcej zamieszania z koronawirusem, klub nie za bardzo chciał mnie puścić i zostałem na miejscu. Teraz dostałem kolejną szansę i nawet niewiele brakowało, żebym z Niemcami zagrał. Na przedmeczową rozgrzewkę wyszedłem jako dwunasty zawodnik, bo nie było pewne, czy jeden z kolegów będzie w stanie wystąpić. Miałem być w pogotowiu, ale koniec końców tamten zawodnik dał radę rozegrać pełne spotkanie. Pracuję dalej i liczę, że za jakiś czas to ja pojawię się w wyjściowym składzie.

Od lat masz zdiagnozowaną cukrzycę, ale najwyraźniej nie przeszkadza ci ona w rozwoju.

To po prostu coś, co muszę kontrolować, pilnuję brania insuliny i to cała filozofia. Na co dzień cukrzyca w niczym mi nie przeszkadza. Pierwsze informacje były mało optymistyczne. Zacząłem się zastanawiać, czy w ogóle będę mógł jeszcze grać w piłkę. Na szczęście trafiłem w ręce dobrych specjalistów, którzy szybko mnie uspokoili. Nie powiem, że cukrzyca mi pomaga, bo to jednak choroba, ale dzięki niej lepiej znam swój organizm. Muszę kontrolować poziom cukru, dbać o jadłospis. Wiem o rzeczach, o których normalnie bym się nie dowiedział.

Specjaliści od początku byli zgodni, że możesz kontynuować karierę?

Tylko za pierwszym razem usłyszałem od jednego z lekarzy, że mogą być problemy z dalszym graniem. Trwało to jednak dosłownie jeden dzień. Następnego dnia zaczęliśmy czytać, dowiadywać się i szybko okazało się, że cukrzyca to nie wyrok dla sportowca. Wielu ludzi nic na temat cukrzycy nie wie i ma skojarzenia, że przy niej nic nie można robić i albo siedzisz w domu, albo jesteś w szpitalu. Potem wszyscy mi mówili, że przy tej dolegliwości sport nawet pomaga, bo jestem w ciągłym ruchu, cukry są na niższym poziomie i nie muszę tak często sięgać po insulinę.

Noc po pierwszej rozmowie z lekarzem musiała być najdłuższa w twoim życiu.

Było to siedem lat temu, miałem 12 lat i bardzo przeżywałem tę informację. Wszystkie plany i marzenia mogły ulecieć w jednej chwili. Nie mogłem uwierzyć, że to możliwe. Starałem się nawet o tym nie myśleć. Od razu zaczęliśmy szukać rozwiązań i dalsza historia potoczyła się w dobrym kierunku.

Wpisując „Patryk Peda” do wyszukiwarki na YouTube, na samej górze wyskakuje legijny turbokozak sprzed sześciu lat z twoim udziałem. Zdobyłeś w nim niewiele punktów. Jak dziś odbierasz tę produkcję?

Jakoś właśnie niedawno sobie to odpaliłem po dłuższej przerwie. Z dzisiejszej perspektywy bardzo fajne doświadczenie. Nie miałem wtedy żadnego obycia z kamerami i mikrofonami, dla takiego dzieciaka była to ciekawa sprawa i same plusy. Nie żałuję, że to nagraliśmy.

Zacząłeś treningi w wieku sześciu lat. Nie miałeś czasem poczucia, że ucieka ci dzieciństwo, że tracisz okres beztroski?

Od małego dzieciaczka grałem z tatą na podwórku, pokochałem piłkę i do dziś piłka to moja życiowa miłość. Trening czy mecz nigdy nie był dla mnie przykrym obowiązkiem. Nie było momentów zwątpienia na zasadzie „kurde, po co ja to robię?”. Jeżeli mogę się utrzymywać z czegoś, co kocham, trzeba w to brnąć. Bycie piłkarzem nie kończy się na jednym treningu dziennie i potem masz wolne, możesz spełniać zachcianki, cudowne życie. Jasne, nie można też narzekać, to jest bardzo fajne życie, ale wiąże się z wieloma zobowiązaniami, ciągle trzeba się rozwijać. No i gra w piłkę zabiera ci wiele przyjemności dostępnych dla „normalnych” osób. Nigdy jednak nie żałowałem tego wyboru i nie zastanawiałem się, czy warto byłoby pójść w innym kierunku.

rozmawiał PRZEMYSŁAW MICHALAK

CZYTAJ TAKŻE:

Fot. Newspix

Inne sporty
28.01.2022

Dzień konia czy powrót do formy? Skoczkowie poszaleli w Willingen

Tak dobrze prezentujących się polskich skoczków nie widzieliśmy jeszcze ani w 2022 roku, ani w ogóle w bieżącym sezonie. Kamil Stoch wygrał prolog w Willingen, a Piotr Żyła, Dawid Kubacki i Paweł Wąsek zajęli w nim miejsca w pierwszej dziesiątce. Biało-czerwoni nieźle spisywali się również w seriach treningowych oraz konkursie mieszanym. Czy mówimy o tak […]
28.01.2022
Australian Open
28.01.2022

Ash Barty. Walka z depresją, krykiet i wielkoszlemowe tytuły

Od samego początku była uważana za wielki talent australijskiego tenisa. W 2011 wygrała juniorski Wimbledon, ale w seniorskiej rywalizacji długo nie potrafiła zrealizować potencjału. Dopadła ją depresja, miała dość wyjazdów i sławy. Odpuściła. Przez niemal dwa lata nie było jej w tourze. Później wróciła i w kilka lat doszła na sam szczyt. Dziś Ash Barty […]
28.01.2022
Felietony i blogi
28.01.2022

Pierwsza liga, czyli wieczne wakacje

Już za tydzień rozgrywki wznawia Ekstraklasa i fajnie, bo ile można typować nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Mam wrażenie, że niektórzy wymieniają losowe nazwiska i czekają, aż w końcu trafią – natomiast zmartwię was, tych trenerów na świecie trochę jest, nie mówiliście jeszcze na przykład o Janie Żurku. Może Jan Żurek właśnie? Kto wie. Ale ja […]
28.01.2022
Weszło
28.01.2022

Mateusz Praszelik wyrusza za granicę. Jak chciał, tak zrobił

O Mateuszu Praszeliku mówiło się od dawna, że jest jednym z kandydatów do wyjazdu z Ekstraklasy. Mimo że w najwyższej lidze nie zabawił aż tak długo, zdążył pokazać, że ma papiery na lepsze granie. Ba, w wywiadzie z nami powiedział nawet, że chce wyjechać w lepsze miejsce już w 2022 roku. – Nie będę ukrywał, że […]
28.01.2022
Tenis
28.01.2022

Australian Open – jaki to był turniej w wykonaniu Igi Świątek?

Iga Świątek zakończyła udział w Australian Open na półfinale rozgrywek. Dla Polki to najlepszy wynik w karierze, jaki osiągnęła grając w Melbourne. Na wielkoszlemowych kortach lepiej poradziła sobie tylko raz, kiedy dwa lata temu triumfowała w Roland Garros. Z jednej strony, trudno nie traktować jej wyniku w kategoriach sporego osiągnięcia. Jednak po meczu z Danielle […]
28.01.2022
Inne sporty
28.01.2022

Drugi czy dwudziesty pierwszy? Miedwiediew oraz Nadal zagrają o wielkoszlemowy tytuł

Rafael Nadal miał dwa dni odpoczynku po wyczerpującym, pięciosetowym pojedynku z Denisem Shapovalovem. I wykorzystał je znakomicie – bo w półfinale Australian Open pewnie ograł Matteo Berrettiniego (6:3, 6:2, 3:6, 6:3). O wielkoszlemowy tytuł Hiszpan zagra z Daniiłem Miedwiediewem – który pokonał Stefanosa Tsitsipasa (7:6, 4:6, 6:4, 6:1) i jest na najlepszej drodze, żeby za […]
28.01.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
10.01.2022

Siła Early Payout – właśnie dlatego warto grać w Fuksiarzu

Za nami bardzo fajny weekend w europejskiej piłce. Tak fajny, że nawet tęsknota za ekstraklasową kopaninką aż tak mocno nam nie doskwierała. A już szczególnie udane były to dni dla wielu graczy, którzy korzystają z oferty naszych kumpli z Fuksiarza. Z jednej strony przeżyli sportowe emocje, a z drugiej dzięki promocji Early Payout zazieleniły im […]
10.01.2022
Weszło
01.01.2022

Emocje Premier League z ograniczonym ryzykiem. Wystrzałowa promocja Fuksiarza!

W ostatnich dniach żyjemy serialem, w którym główną rolę odgrywa Paulo Sousa, ale czasami odrywamy się od niego po to, by zobaczyć trochę prawdziwej piłki. W obecnym okresie tradycyjnie zapewniają ją drużyny Premier League, a Fuksiarz postanowił jeszcze mocniej podkręcić temperaturę, która towarzyszy poczynaniom graczy na angielskich boiskach. Nasi kumple przygotowali wyjątkową promocję, dzięki której […]
01.01.2022
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
08.12.2021

Dublet Lewandowskiego i wygrana Atalanty? Prawie pięć stów ze 100 złotych

Dziś poznamy ostatnie rozstrzygnięcia w fazie grupowej Champions League. W niektórych grupach wiele rzeczy jest już jasnych, ale w niektórych los poszczególnych drużyn zostanie przyklepany dopiero wieczorem. A takie mecze to nie tylko okazja, by trochę się rozerwać, obserwując piłkarskie zmagania, ale też szansa, by coś zarobić. Dziś mamy dla was propozycję, dzięki której w […]
08.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
07.12.2021

Liga Mistrzów w Fuksiarzu. Czy ze 100 zrobimy blisko 500?

Ostatnie łowy były naprawdę udane. Sugerowany przez nas kupon był w pełni trafiony i jeśli ktoś nas posłuchał, to pomnożył stówę i zgarnął 356 złotych. Wtedy wszedł nam Raków, Legia i Liverpool, które wygenerowały łączny kurs 4,05. Dziś – jak się przekonacie – idziemy o krok dalej. Wchodzimy bowiem w ostatnią kolejkę Ligi Mistrzów, a […]
07.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
03.12.2021

Sprawdźmy, postawmy: Lens powalczy z PSG, Haaland zmierzy się z „Lewym”

Jak co piątek zapraszamy was na kolejny odcinek cyklu „Sprawdźmy, postawmy”. Przejrzeliśmy weekendową ofertę naszych kumpli z Fuksiarza i zmontowaliśmy z myślą o was przykładowy kupon. Jest kilka obiecujących okazji. Tradycyjnie unikamy typowania na nos – szukamy raczej pewnych tendencji, serii, prawidłowości i właśnie w nich upatrujemy szans na zarobek. RC LENS – PARIS SAINT-GERMAIN: […]
03.12.2021
Fuksiarz Zakłady bukmacherskie
01.12.2021

Postaw stówkę na Raków, Legię i Liverpool i zgarnij ponad 350 złotych

Mecze w środku tygodnia – zwyczajowo, Liga Mistrzów. Dzisiaj jest jednak inaczej. Dzisiaj gra kilka europejskich lig, dzisiaj mamy Puchar Polski. A to zawsze jest dobra okazja do tego, by ograć bukmachera. My postaramy się wam w tym pomóc – przygotowaliśmy trzy zdarzenia, które wyglądają naprawdę sensownie. Skupiamy się na naszym polskim poletku – Fuksiarz […]
01.12.2021
Inne sporty
28.01.2022

Dzień konia czy powrót do formy? Skoczkowie poszaleli w Willingen

Tak dobrze prezentujących się polskich skoczków nie widzieliśmy jeszcze ani w 2022 roku, ani w ogóle w bieżącym sezonie. Kamil Stoch wygrał prolog w Willingen, a Piotr Żyła, Dawid Kubacki i Paweł Wąsek zajęli w nim miejsca w pierwszej dziesiątce. Biało-czerwoni nieźle spisywali się również w seriach treningowych oraz konkursie mieszanym. Czy mówimy o tak […]
28.01.2022
Australian Open
28.01.2022

Ash Barty. Walka z depresją, krykiet i wielkoszlemowe tytuły

Od samego początku była uważana za wielki talent australijskiego tenisa. W 2011 wygrała juniorski Wimbledon, ale w seniorskiej rywalizacji długo nie potrafiła zrealizować potencjału. Dopadła ją depresja, miała dość wyjazdów i sławy. Odpuściła. Przez niemal dwa lata nie było jej w tourze. Później wróciła i w kilka lat doszła na sam szczyt. Dziś Ash Barty […]
28.01.2022
Felietony i blogi
28.01.2022

Pierwsza liga, czyli wieczne wakacje

Już za tydzień rozgrywki wznawia Ekstraklasa i fajnie, bo ile można typować nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Mam wrażenie, że niektórzy wymieniają losowe nazwiska i czekają, aż w końcu trafią – natomiast zmartwię was, tych trenerów na świecie trochę jest, nie mówiliście jeszcze na przykład o Janie Żurku. Może Jan Żurek właśnie? Kto wie. Ale ja […]
28.01.2022
Weszło
28.01.2022

Mateusz Praszelik wyrusza za granicę. Jak chciał, tak zrobił

O Mateuszu Praszeliku mówiło się od dawna, że jest jednym z kandydatów do wyjazdu z Ekstraklasy. Mimo że w najwyższej lidze nie zabawił aż tak długo, zdążył pokazać, że ma papiery na lepsze granie. Ba, w wywiadzie z nami powiedział nawet, że chce wyjechać w lepsze miejsce już w 2022 roku. – Nie będę ukrywał, że […]
28.01.2022
Tenis
28.01.2022

Australian Open – jaki to był turniej w wykonaniu Igi Świątek?

Iga Świątek zakończyła udział w Australian Open na półfinale rozgrywek. Dla Polki to najlepszy wynik w karierze, jaki osiągnęła grając w Melbourne. Na wielkoszlemowych kortach lepiej poradziła sobie tylko raz, kiedy dwa lata temu triumfowała w Roland Garros. Z jednej strony, trudno nie traktować jej wyniku w kategoriach sporego osiągnięcia. Jednak po meczu z Danielle […]
28.01.2022
Inne sporty
28.01.2022

Drugi czy dwudziesty pierwszy? Miedwiediew oraz Nadal zagrają o wielkoszlemowy tytuł

Rafael Nadal miał dwa dni odpoczynku po wyczerpującym, pięciosetowym pojedynku z Denisem Shapovalovem. I wykorzystał je znakomicie – bo w półfinale Australian Open pewnie ograł Matteo Berrettiniego (6:3, 6:2, 3:6, 6:3). O wielkoszlemowy tytuł Hiszpan zagra z Daniiłem Miedwiediewem – który pokonał Stefanosa Tsitsipasa (7:6, 4:6, 6:4, 6:1) i jest na najlepszej drodze, żeby za […]
28.01.2022
Weszło
28.01.2022

Z Championship do Ekstraklasy. Kim jest nowy obrońca Śląska?

Śląsk Wrocław w ostatnich dniach przeprowadził dwa ciekawe transfery. Pokazał swoim kibicom, że ambicje na osiągnięcie czegoś więcej niż środek tabeli w Ekstraklasie jednak są i że pion sportowy dostrzega problemy trapiące drużynę. Jednym z nich na przestrzeni rundy jesiennej był na pewno brak odpowiedniej jakości na skrzydłach, który w jakimś stopniu ma zostać rozwiązany […]
28.01.2022
Anglia
27.01.2022

Na co liczą kluby Premier League w ostatnich dniach okienka?

Wiemy jak to bywa z okienkami transferowymi – wiele hałasu, by wszystko rozegrało się w ostatnich możliwych godzinach. Mimo że zbliżamy się już do końca okresu przeprowadzania transferów, w Premier League wciąż wiele historii nie dobrnęło do swojego zakończenia. Przed kilkoma klubami czas na najważniejsze decyzje, które mogą zadecydować o ich losach do zakończenia sezonu. […]
27.01.2022
Serie A
27.01.2022

Skała w kadrze, problemy w klubie. Czas się martwić o Glika?

Kamil Glik wielkimi krokami zbliża się do 34. urodzin. Oczywiście w realiach współczesnego futbolu to jeszcze nie jest znak, że czas na emeryturę. Dość powiedzieć, że stoper reprezentacji Polski jest rówieśnikiem Roberta Lewandowskiego, wycenionego ponoć niedawno przez Bayern Monachium na 60 milionów euro. No ale nie wszyscy zawodnicy mogą się przecież starzeć aż tak godnie […]
27.01.2022
Weszło
27.01.2022

Vinicius czeka na premierowe trafienie w reprezentacji. Może dziś?

Już niejeden piłkarz przekonał się o tym, że przełożenie dobrej dyspozycji z piłki klubowej na występy w drużynie narodowej nie należy do prostych zadań. Gra w reprezentacji cześć zawodników uszlachetnia, innym odbiera atuty i paraliżuje. Czasem problem stanowi adaptacja i specyfika zgrupowań. W klubie pracujesz dzień w dzień z tą samą grupą ludzi. Znacie się […]
27.01.2022
Ekstraklasa
27.01.2022

David Stec: Bartkowski był w takiej formie, że nic nie mogłem zrobić

Zaledwie pół roku trwała rozłąka Davida Steca z Ekstraklasą. Latem ubiegłego roku po trzech latach spędzonych w Pogoni Szczecin przeszedł do TSV Hartberg, ale już po jednej rundzie ponownie jest w Polsce i wiosną zamierza walczyć o czołowe lokaty z Lechią Gdańsk. Dlaczego tak szybko wrócił i czemu tak mu na tym zależało? Jak duże […]
27.01.2022
La Liga
27.01.2022

Jak Real Madryt tracił gole w styczniu? Dość łatwo

Nowy rok i nowy Real Madryt? Właściwie nowy rok i problemy przewlekłe, które zaczęły wychodzić na pierwszy plan i kłuć w oczy. Królewscy nie byli w tym sezonie nieomylni. Przytrafiało im się sporo chwil zawahania i dekoncentracji podczas bronienia dostępu do bramki. Jakość w połączeniu z odrobiną szczęścia zamiatała problemy pod dywan. Upchali pod nim […]
27.01.2022
Ekstraklasa
27.01.2022

David Stec: Bartkowski był w takiej formie, że nic nie mogłem zrobić

Zaledwie pół roku trwała rozłąka Davida Steca z Ekstraklasą. Latem ubiegłego roku po trzech latach spędzonych w Pogoni Szczecin przeszedł do TSV Hartberg, ale już po jednej rundzie ponownie jest w Polsce i wiosną zamierza walczyć o czołowe lokaty z Lechią Gdańsk. Dlaczego tak szybko wrócił i czemu tak mu na tym zależało? Jak duże […]
27.01.2022
Weszło
23.01.2022

Szlagier w Mediolanie tak nas porwał, że prawie zasnęliśmy

Serie A w ostatnich latach pięknie ewoluowała i stała się ligą niezwykle atrakcyjną, obfitującą w gole. Gdyby jednak ktoś akurat dziś chciał się do niej przekonać i włączył sobie szlagier kolejki pomiędzy Milanem a Juventusem, to mógłby się mocno zrazić. W tym meczu praktycznie nic się nie działo. Milan – Juventus: hit bez goli i […]
23.01.2022
Weszło Extra
23.01.2022

Sędzia-kelner, trzy żółte kartki, bankiet za wygraną. O specyfice „polskich” sparingów

Przerwa zimowa oznacza, że uwaga kibiców skupia się na sprawach transferowych i sparingach, których każda drużyna w tym czasie sobie nie szczędzi. Rozwój technologii sprawia, że ci najbardziej zainteresowani coraz częściej mogą śledzić sprawdzian swojego zespołu w transmisji na żywo. A skoro tak, dyskusji na temat gry, wyniku i postawy poszczególnych piłkarzy jest jeszcze więcej […]
23.01.2022
Ligue 1
22.01.2022

Milik na ławce, jego rywal w debiucie strzela gola. Polak może się pakować?

Jeszcze niedawno ostrzylibyśmy sobie zęby na mecz RC Lens z Olympique Marsylia, bo po jednej stronie byłby rozpędzony Przemysław Frankowski, a po drugiej mające świetne wejście do Ligue 1 Arkadiusz Milik. Dziś jednak polski akcent był daleko, daleko w tle. Frankowski już mocno wyhamował, z kolei pozycja Milika osłabła do tego stopnia, że nawet nie […]
22.01.2022
Serie A
17.01.2022

Fiorentina masakruje Genoę, ale z Polaków zagrał tylko Buksa

Mocno rozczarowani kończyliśmy mecz Fiorentiny z Genoą. Nie chodzi o to, że postawiliśmy na gości, a ci zebrali tęgie baty, nic z tych rzeczy. Włączyliśmy to spotkanie w jednym konkretnym celu: aby zobaczyć ligowy debiut Krzysztofa Piątka w barwach Violi. No i nie doczekaliśmy się, mimo że już na początku drugiej połowy było absolutnie pewne, […]
17.01.2022
Ligue 1
17.01.2022

Od idola do najsłabszego ogniwa Marsylii. Francuski kryzys Milika

Już się wydawało, że wszystko, co najgorsze za Arkadiuszem Milikiem i w Marsylii znalazł swoje miejsce na ziemi – przynajmniej na jakiś czas. Tymczasem ten sezon jak na razie jest dla niego pasmem rozczarowań i tak samo odbierają to kibice. Po niedzielnym meczu z Lille (1:1) polski napastnik stał się zdecydowanie najbardziej krytykowanym piłkarzem Olympique. […]
17.01.2022
Liczba komentarzy: 5
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Liliangarcia
Liliangarcia
1 miesiąc temu

Gratulacje młody z fartem

Miro Juro
Miro Juro
1 miesiąc temu

Młody, utalentowany chłopak a Legia co? Puściła go pewnie za frytki a potem ściąga i przepłaca anonimów. A poczekać trochę, dać szansę i skasować 10 x tyle. Nie kumam.

Liliangarcia
Liliangarcia
1 miesiąc temu
Reply to  Miro Juro

Długofalowe plany Pana Prezesa.

kekistan
kekistan
1 miesiąc temu
Reply to  Miro Juro

Bo musieli go zapewne puścić w zamian za ekwiwalent za wyszkolenie.

Mazek Koskal
Mazek Koskal
1 miesiąc temu

Fajnie. Pewnie w dzieciństwie nasłuchał się głupich żartów z nazwiska a teraz zarabia dobrze, pewnie rucha suki ciągle nowe. Fajnie.

Suche Info
28.01.2022

Wolfsburg ściąga konkurencję dla Kamińskiego

Przyszły konkurent Jakuba Kamińskiego o miejsce w składzie Wolfsburga kosztował sześć i pół miliona euro, ma osiemnaście lat, nazywa się Kevin Paredes i drużynę Wilków – podobnie jak Polak – wzmocni dopiero wraz z końcem czerwca 2022 roku.  Kevin Paredes to utalentowany piłkarz amerykańskiego D.C. United. Do tej pory rozegrał trzydzieści osiem spotkań w MLS, […]
28.01.2022
Inne sporty
28.01.2022

Dzień konia czy powrót do formy? Skoczkowie poszaleli w Willingen

Tak dobrze prezentujących się polskich skoczków nie widzieliśmy jeszcze ani w 2022 roku, ani w ogóle w bieżącym sezonie. Kamil Stoch wygrał prolog w Willingen, a Piotr Żyła, Dawid Kubacki i Paweł Wąsek zajęli w nim miejsca w pierwszej dziesiątce. Biało-czerwoni nieźle spisywali się również w seriach treningowych oraz konkursie mieszanym. Czy mówimy o tak […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Oficjalnie: Vlahović w Juventusie

Juventus ma nowego gwiazdora. Już oficjalnie, bez żadnych spekulacji, plotek i przypuszczeń, to Dusan Vlahović.  , , #! ✅ — JuventusFC (@juventusfc) January 28, 2022 Gwiazda serbskiego napastnika rozbłysła 16 grudnia 2020 roku. Od rozgrywanego tamtego dnia meczu z Sassuolo Dusan Vlahović strzela seryjnie – prawie czterdzieści goli na boiskach Serie A przez następne dwanaście […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

„Nie mam już sił, nie odnajduję radości”. Eberl odchodzi ze świata futbolu

Max Eberl jest legendą Borussii Monchengladbach. Najpierw był jej piłkarzem, potem został dyrektorem akademii, a od kilkunastu lat pełnił rolę dyrektora sportowego. Jego pracę ceniono w całym kraju i na całym piłkarskim świecie. Odszedł, płacząc na konferencji prasowej… Pierwsze symptomy zmęczenia i wypalenia sygnalizował już w lecie, kiedy ogłosił, że jest wyczerpany wieloletnim pędem, że […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Wieluń rezygnuje z gali Najmana!

Kłopoty, kłopoty Najmana, jak mawia klasyk. Burmistrz Wielunia poszedł po rozum do głowy i właśnie ogłosił, że gala MMA VIP z udziałem Andrzeja Zielińskiego, pseudonim „Słowik”, gangstera z mafii pruszkowskiej, nie odbędzie się na hali w Wieluniu. I jest to – powiedzmy sobie wprost – sukces sprawiedliwości.  Jeśli ktoś spędził ostatnie tygodnie pod kamieniem, tutaj […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Dyrektor sportowy Basaksehiru potwierdza zainteresowanie Emrelim

Serial z Mahirem Emrelim, chcącym odejść z Legii Warszawa, nadal nie znalazł swojego szczęśliwego końca. Ale zdaje się, że powoli wszystko zaczyna zmierzać do jakiegoś rozwiązania.  Od kilku tygodni turecki dziennikarz Yagiz Sabuncuoglu regularnie informuje o zainteresowaniu Basaksehiru osobą azerskiego napastnika, który w tym sezonie zagrał w trzydziestu trzech meczach warszawskiego klubu we wszystkich rozgrywkach, […]
28.01.2022
Australian Open
28.01.2022

Ash Barty. Walka z depresją, krykiet i wielkoszlemowe tytuły

Od samego początku była uważana za wielki talent australijskiego tenisa. W 2011 wygrała juniorski Wimbledon, ale w seniorskiej rywalizacji długo nie potrafiła zrealizować potencjału. Dopadła ją depresja, miała dość wyjazdów i sławy. Odpuściła. Przez niemal dwa lata nie było jej w tourze. Później wróciła i w kilka lat doszła na sam szczyt. Dziś Ash Barty […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Legia ukarana za kibicowską oprawę meczu ze Spartakiem

Komisja Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA nałożyła na Legię Warszawa karę w wysokości siedemnastu tysięcy pięciuset euro za kibicowską oprawę spotkania ze Spartakiem Moskwa w szóstej kolejce fazy grupowej Ligi Europy. Mecz odbył się dziewiątego grudnia, w samym środku wielkiego jesiennego kryzysu sportowego i wizerunkowego Legii Warszawa. Ekipa Marka Gołębiewskiego wciąż miała szanse na wyjście […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Błaszczykowski: – Jesteśmy w stanie wygrać z Rosją

Kuba Błaszczykowski wierzy w zwycięstwo reprezentacji Polski w pierwszym barażowym meczu o udział w katarskich mistrzostwach świata, w którym Biało-Czerwoni zmierzą się z Rosją.  – Skoro nigdy nam się w Rosji nie udało wygrać, to przecież w końcu musi przyjść ten pierwszy raz. To jest mój pierwszy promyk nadziei. Właśnie powinniśmy walczyć o pierwsze zwycięstwo […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Lech pokonuje Herthę w sparingu!

Lech Poznań – cztery. Hertha Berlin – dwa. Lech 4:2 Hertha. No, no, no, na papierze wygląda to świetnie, nie ukrywamy, nawet jeśli to tylko zimowy sparing.  Lider Ekstraklasy, w zamkniętym sparingu, pokonał Herthę Berlin, w której składzie zagrało parę uznanych nazwisk, chociażby Stevan Jovetić, Lucas Tousart, Kevin-Prince Boateng, Marvin Plattenhardt, Marco Richter, Vladimir Darida, […]
28.01.2022
Felietony i blogi
28.01.2022

Pierwsza liga, czyli wieczne wakacje

Już za tydzień rozgrywki wznawia Ekstraklasa i fajnie, bo ile można typować nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Mam wrażenie, że niektórzy wymieniają losowe nazwiska i czekają, aż w końcu trafią – natomiast zmartwię was, tych trenerów na świecie trochę jest, nie mówiliście jeszcze na przykład o Janie Żurku. Może Jan Żurek właśnie? Kto wie. Ale ja […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Lechia sprowadzi 19-krotnego reprezentanta Holandii

Dwieście osiemnaście meczów w Eredivisie, trzydzieści jeden spotkań w Premier League, dziewiętnaście występów w reprezentacji Holandii. PSV Eindhoven, SC Heerenveen, Swansea City, Feyenoord Rotterdam, Twente Enschede. Luciano Narsingh ma trzydzieści jeden lat i może pochwalić się naprawdę sympatycznym CV, a niewykluczone, że niedługo obejrzymy go na boiskach Ekstraklasy… Sebastian Staszewski z Interii informuje, że Lechia rozmawia […]
28.01.2022
Weszło
28.01.2022

Mateusz Praszelik wyrusza za granicę. Jak chciał, tak zrobił

O Mateuszu Praszeliku mówiło się od dawna, że jest jednym z kandydatów do wyjazdu z Ekstraklasy. Mimo że w najwyższej lidze nie zabawił aż tak długo, zdążył pokazać, że ma papiery na lepsze granie. Ba, w wywiadzie z nami powiedział nawet, że chce wyjechać w lepsze miejsce już w 2022 roku. – Nie będę ukrywał, że […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

L’Equipe: Milik zostanie w Marsylii

Powoli rozjaśnia się najbliższa przyszłość Arkadiusza Milika. L’Equipe informuje, że napastnik reprezentacji Polski nie opuścił tej zimy Marsylii. Milik przeżywa trudne chwile w Ligue 1. Wiosną ubiegłego roku wyrósł na gwiazdę całej ligi, latem doznał jednak kontuzji, a po powrocie nie może dojść do formy. Więc, kiedy już wydawało się, że wszystko, co najgorsze ma […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Praszelik przejdzie do Hellasu Verona

Śląsk Wrocław ostatnio pozyskał dwóch potencjalnie ważnych piłkarzy (Dennis Jastrzembski, Daniel Leo Gretarsson), ale teraz traci zawodnika, który jesienią grał pierwsze skrzypce. Więcej niż jedną nogą w Hellasie Verona jest Mateusz Praszelik.  Jak poinformował „Przegląd Sportowy” (pierwszy o Veronie napisał portal Transfery.info), pomocnik, który wciąż znajduje się w wieku młodzieżowca, odejdzie za 2 mln euro. […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Wszołek: Union grał ustawieniem bez nominalnych skrzydłowych

Paweł Wszołek wrócił do Legii Warszawa na półroczne wypożyczenie z Unionu Berlin. Piłkarz nie ukrywał swojego zadowolenia z ponownego dołączenia do ekipy z Łazienkowskiej.   – Mam nadzieję, że na boisku uda mi się potwierdzić swoją jakość. Na pewno zobaczycie charakter, bo będę dawał z siebie wszystko. Wierzę, że teraz nadchodzi najlepszy moment sezonu dla całej […]
28.01.2022
Suche Info
28.01.2022

Michał Janota po zabiegu ablacji serca

Pomocnik Podbeskidzia, Michał Janota przeszedł zabieg ablacji, polegający na leczeniu arytmii serca. Jak czytamy na oficjalnej stronie bielskiego klubu, jest to zabieg mało inwazyjny. W przeszłości musieli mu się poddać m.in. Mateusz Szwoch, Jarosław Niezgoda i Arvydas Novikovas. Janotę czeka teraz miesięczna przerwa od treningów. – Jestem pełen optymizmu przed rehabilitacją. Przez najbliższy miesiąc będę […]
28.01.2022
Tenis
28.01.2022

Australian Open – jaki to był turniej w wykonaniu Igi Świątek?

Iga Świątek zakończyła udział w Australian Open na półfinale rozgrywek. Dla Polki to najlepszy wynik w karierze, jaki osiągnęła grając w Melbourne. Na wielkoszlemowych kortach lepiej poradziła sobie tylko raz, kiedy dwa lata temu triumfowała w Roland Garros. Z jednej strony, trudno nie traktować jej wyniku w kategoriach sporego osiągnięcia. Jednak po meczu z Danielle […]
28.01.2022