Podczas gdy Manchester City od kilku lat konsekwentnie dokłada cegiełki do swojego projektu, a Arsenal jako pierwszy z czołowych klubów porwał się na zupełną rewolucję, Liverpool pozostaje niewzruszony. Mimo wyraźnych sygnałów, mimo kontuzji, mimo COVID-19 i mimo Pucharu Narodów Afryki. Czas mija, a włodarze The Reds wciąż popełniają ten sam błąd. Zaciskają pasa.

Czas ucieka i Liverpool nie może pozwolić sobie na kolejne przespane okienko

Stwierdzenie, że Jurgen Klopp ma trudne warunki pracy było stwierdzeniem karkołomnym. Niemniej niemiecki szkoleniowiec faktycznie musi mierzyć się z dylematami, które w Manchesterze United, Manchesterze City i Chelsea są właściwie nieznane. W tamtych klubach polityka transferowa jest względnie prosta – potrzeba wzmocnień? Dobra, wydamy naprawdę wielką kasę.

W Liverpoolu zaś od dłuższego czasu działa się na innej zasadzie. Zanim klub z Anfield dokona kilkudziesięciomilionowego wzmocnienia, musi nieco wywietrzyć szatnię, pozbyć się kilku graczy. Aktywność na rynku transferowym jest więc silnie związana z tym, ilu i za ile uda się sprzedać zawodników.

Dość powiedzieć, że Liverpool w sezonach 2017/18 i 2019/20 kończył okienko transferowe z dodatnim bilansem. W ciągu pięciu lat wykręcił zaś wynik najlepszy ze wszystkich drużyn zaliczanych do pierwotnego TOP6.

  • Manchester United: -532 miliony euro w ciągu ostatnich pięciu sezonów
  • Manchester City: -465 milionów euro
  • Arsenal: -369 milionów euro
  • Liverpool: -174 miliony euro
  • Tottenham: -229 milionów euro
  • Chelsea: -267 milionów euro

Do tego można jeszcze dorzucić takie kluby jak: Brighton, West Ham United, Everton, Aston Villę czy Wolverhampton. One też w analizowanym okresie miały gorszy bilans zysków i strat transferowych niż The Reds.

To oczywiście podejście zdrowe pod względem utrzymywania poziomu klubowych finansów, ale na pewnym etapie może to rodzić problemy. Jakie? Nie trzeba roztrząsać odległej przeszłości. Wystarczy tylko spojrzeć na to, co dzieje się w bieżącym sezonie Premier League.

Kłopoty z utrzymaniem wyniku

Jedną z najważniejszych kwestii, które świadczą o sile kadry jest to, kogo możesz wpuścić z ławki rezerwowych. W tym kontekście Manchester City brzmi wręcz niedorzecznie, bo Pep Guardiola ma najmocniejsze zaplecze w Anglii, a pewnie i w całej Europie. Ich ostatni ligowy mecz za linią boczną zaczęli między innymi Ilkay Gundogan, Kyle Walker, Jack Grealish oraz Fernandinho.

Dla porównania Jurgen Klopp z Chelsea miał na ławce Joe Gomeza, Alexa Oxlade’a-Chamberlaina, Naby’ego Keitę oraz Curtisa Jonesa. Tyle z zawodników, którzy oscylowali wokół pierwszego składu. Czy raczej – tylko tyle.

Taka sytuacja wpływa bowiem niekorzystnie na siłę zespołu. Liverpool, gdy już trzeba przeprowadzić roszady, dramatycznie traci na sile ognia. Dowodem na to liczba punktów, które stracili z pozycji drużyny wygrywającej.

Od początku tego sezonu The Reds musieli przyjąć taką wiadomość pięć razy. Prowadzenia nie potrafili utrzymać z:

  • Chelsea – z 2:2 na 2:2
  • Tottenhamem – z 2:1 na 2:2
  • Brighton – z 2:0 na 2:2
  • Manchesterem City – z 2:1 na 2:2
  • Brentford – z 3:2 na 3:3

Czy to dużo? Wydaje się, że tak, o ile oczywiście spojrzymy na skalę. Dość powiedzieć, że Liverpool w tym sezonie osiem razy nie kończył meczu z pełnym dorobkiem punktowym. 62% takich meczów można było uniknąć, gdyby The Reds potrafili utrzymać prowadzenie.

TOP 10 – NAJBOGATSI WŁAŚCICIELE KLUBÓW PIŁKARSKICH NA ŚWIECIE

To oczywiście skandaliczne uproszczenie, ale spójrzmy tylko jak wygląda to u reszty ligowej czołówki:

  • Manchester City – 4 straty punktów w sezonie (0 z pozycji drużyny wygrywającej),
  • Chelsea – 9 (6 z pozycji drużyny wygrywającej),
  • Arsenal – 9 (4 z pozycji drużyny wygrywającej),
  • WHU – 10 (3 z pozycji drużyny wygrywającej),
  • Tottenham – 8 (1 z pozycji drużyny wygrywającej)

Podobne problemy ma tylko Chelsea, w wypadku której coraz częściej mówi się, że również potrzebuje gruntownych wzmocnień. Londyńczycy cierpią na braku jakościowego zmiennika na pozycji wahadłowego, zmagają się też z licznymi niedyspozycjami w środku pola.

Nierówna kadra, gdzie dysproporcja między pierwszym składem a rezerwowymi jest olbrzymia, to jedna z przyczyn, dla których Manchester City ma tak dużą przewagę nad The Reds oraz The Blues. Na The Etihad zdołano ten dół zasypać, na Anfield, wyłączając Diogo Jotę, trudno wskazać transfer, który pełniłby taką rolę.

Z piekła do nieba

Divock Origi – głównie przez mecz z Barceloną – szybko zyskał miano gościa, który jest idealnym zmiennikiem. Faktycznie – Belg przez lata strzelił dla Liverpoolu tuzin ważnych goli i zabezpieczył swoją przyszłość na kartach historii angielskiego klubu. Tylko jeden Origi, który przecież też ma swoje ograniczenia, zwyczajnie może nie wystarczyć.

The Reds – z racji swojej siły – dość rzadko musieli mierzyć się z sytuacją, gdy to rywal prowadził w spotkaniu. W bieżącym sezonie Premier League taki stan rzeczy miał miejsce w pięciu meczach. Podopieczni Kloppa byli w stanie odwrócić wynik trzy razy:

  • Chelsea – z 0:1 na 1:1
  • Newcastle United – z 0:1 na 3:1
  • Tottenham – z 0:1 na 2:2

Pięć punktów – nieźle, ale ponownie nie jest to najlepszy wynik w angielskiej ekstraklasie. W dodatku warto zwrócić uwagę, że w rzeczonych spotkaniach ani razu do siatki nie trafiał rezerwowy. Za każdym razem gola strzelał ktoś, kto wyszedł w podstawowym składzie na boisku. A przecież Klopp próbował, bo dokonał wówczas dziewięciu roszad.

Znowu zestawmy to z innymi pretendentami w walce o tytuł.

Manchester City przegrywał cztery razy. Dwukrotnie udało się nie skończyć na tarczy, bowiem odrobili straty z Liverpoolem oraz Arsenalem. Goli rezerwowych nie uświadczono, lecz to bardziej wynika z samego podejścia Guardioli niż słabej siły ognia schowanej na ławce. W tych dwóch spotkaniach kataloński szkoleniowiec zdecydował się na przeprowadzenie dwóch (sic!) zmian. Tylko jedna z nich miała charakter przynajmniej na poły ofensywny.

REKORDOWY ROK MANCHESTERU CITY

Chelsea natomiast musiała odrabiać straty pięciokrotnie. Nie udało się tylko w dwóch wypadkach, gdy Manchester City i WHU okazały się po prostu za mocne. Niemniej, The Blues wywalczyli punkt z Liverpoolem oraz zdołali pokonać Leeds United i Aston Villę. Udało się również dać impuls z ławki, bo Romelu Lukaku przeciwko The Villans trafił do siatki i wywalczył rzut karny.

No właśnie – Romelu Lukaku. To tak jakby Jurgen Klopp jako rezerwowego miał Sadio Mane.

Konsekwentna niekonsekwencja Jurgena Kloppa

Szkoleniowiec Liverpoolu może irytować, jeśli nie jesteś sympatykiem prowadzonego przez niego klubu. Jednym z najczęstszych zarzutów, które stawia się Niemcowi jest jego niekonsekwencja. Klopp potrafi regularnie narzekać na to, że jego zawodnicy muszą rozgrywać zbyt wiele meczów w zbyt krótkim czasie, po czym… właściwie nie rotuje, nawet gdy jest ku temu dobra okazja.

Mohamed Salah grał z Milanem, nawet jeśli było to spotkanie o nic. Sadio Mane podobnie, musiał stawić się na ten już mało istotny mecz Ligi Mistrzów. Diogo Jota, Andy Robertson i Roberto Firmino byli wysłani na wszystkie możliwe fronty, zaś Jordan Henderson zaskakująco często pojawiał się na boiskach w ramach Carabao Cup.

Niechęć Kloppa do rotacji i pozwolenia na zupełny reset jego najlepszym zawodnikom już kilka razy dawała o sobie znać. Powracające problemy zdrowotne kilku piłkarzy są po części ich winą, ale przy tempie gry, którego oczekuje Klopp, znacznie trudniej na pełny powrót do sił.

Jednocześnie nikt w klubie nie podniesie na niego ręki, bo trudno wyobrazić sobie, by jakikolwiek inny szkoleniowiec był w stanie zagwarantować aż tyle sukcesów The Reds. Szkopuł w tym, że mogłoby być więcej. Oczywiście pod warunkiem, że kadra zostałaby wzmocniona na tyle, by móc rywalizować z najlepszymi w Europie.

CIESZMY SIĘ, ŻE ŻYJEMY W ERZE MOHAMEDA SALAHA

Powszechny problem zmienników

Rzecz ma się bowiem tak, że Liverpool to nie jest zespół, który powala nazwiskami zmienników. Kwestia ta nie tyczy się co prawda pozycji bramkarza, bo Caoimhin Kelleher jest jedną z najlepszych „dwójek”, ale dalej sprawa nie wygląda aż tak różowo.

Po tragedii jaką była kontuzja Virigla van Dijka, zabezpieczono środek obrony. Jednocześnie uznano, że tyle wystarczy, zupełnie pomijając prawą stronę defensywny. Zmiennikiem dla Trenta Alexandra-Arnolda jest Neco Williams lub James Milner. Trudno wobec tego myśleć i mówić o ciągłości i tej samej klasie występów.

Problemem jest również środek pola, co uwypuklił mecz z Chelsea. Tercet złożony z Fabinho, Milnera i Hendersona został zajechany przez Kovacicia oraz Kante. Były piłkarz Liverpoolu, Graeme Souness, powiedział nawet, że piłkarze Kloppa zostali zdominowani i prześladowani przez duet Thomasa Tuchela.

Sytuacji nie rozwiązały nawet zmiany, bo Curtis Jones, Naby Keita oraz Alex Oxlade-Chamberlain nie potrafili przywrócić The Reds na właściwe tory. Nikt jednak specjalnie nie był zdziwiony, wszak z tego grona większe nadzieje pokłada się tylko w Jonesie, który też ma swoje problemy i najbliżej mu po prostu do roli wartościowego zmiennika.

W gruncie rzeczy środek pola Liverpoolu jawi się jako nieco zastygły, nudny, niezbyt zdolny do kreacji. Dość powiedzieć, że najbardziej kreatywnym środkowym pomocnikiem Kloppa jest w tym sezonie Jordan Henderson, który stworzył 22 okazje swoim kolegom.

Wreszcie wiele osób kwestionuje siłę ognia The Reds. O ile nikt nie ma większych wątpliwości do Salaha, Mane, Joty oraz Firmino, o tyle reszta graczy prowokuje pytania, czy na pewno dadzą sobie radę, gdy będą musieli ruszyć na front. Kibice Liverpoolu przekonają się o tym w ciągu najbliższych tygodni, gdy trzeba będzie radzić sobie bez swoich afrykańskich reprezentantów. Niewykluczone, że to będą tygodnie, w których ekipa z Anfield po prostu pożegna się z walką o mistrzowski tytuł.

Gonienie Manchesteru City samo w sobie jest trudne, więc co powiedzieć o próbie dokonania tego bez Egipcjanina i Senegalczyka. To równie karkołomne jak zaklinanie rzeczywistości i twierdzenie, że uda się osiągać kolejne sukcesy bez dokonywania wielomilionowych wzmocnień.

Liverpool ich potrzebuje, z każdym rokiem coraz bardziej.

Czytaj także:

Fot.Newspix

Uncategorized
18.08.2022

Benfica i Maccabi bliżej awansu. Podsumowanie środowych meczów el. do Ligi Mistrzów

W środę mogliśmy obejrzeć pozostałe trzy mecze eliminacji do Ligi Mistrzów. Pierwsze spotkanie rozpoczęło się już o 18:45. Było to starcie Karabachu Agdam z Viktorią Pilzno. W tym pojedynku padł remis. Owszem, Azerowie mieli przewagę, która miała pokrycie w statystykach. Oddali dwanaście strzałów, w tym siedem celnych. Ponadto częściej niż Czesi utrzymywali się przy piłce. Viktoria natomiast tylko raz zdołała posłać futbolówkę w światło bramki rywala. […]
18.08.2022
Suche Info
17.08.2022

Oficjalnie: Domenico Berardi przedłużył kontrakt z Sassuolo do 2027 roku

Włoski skrzydłowy złożył dzisiaj podpis pod nową umową ze swoim dotychczasowym pracodawcą. Nowy kontrakt 28-latka ma obowiązywać do 30 czerwca 2027 roku. Dla wielu tym samym Berardi definitywnie zamknął sobie drzwi do tego, aby zaistnieć w świecie wielkiej piłki. Spędził on bowiem całą seniorską karierę w zespole „Neroverdich”, którego jest wychowankiem. Co prawda latem 2013 roku przeszedł za 4,5 miliona euro do Juventusu, aczkolwiek „Stara Dama” postanowiła […]
17.08.2022
Inne sporty
17.08.2022

ME w Monachium. Dwa medale na 400 metrów! Srebrna Ewa Różańska!

Co za dzień Polaków w Monachium! A właściwie to Polek, gdyż dzięki fenomenalnej postawie naszych rodaczek zdobyliśmy dziś aż trzy medale. W biegu na 400 metrów znakomicie spisały się Aniołki Matusińskiego. Natalia Kaczmarek i Anna Kiełbasińska zajęły odpowiednio drugie i trzecie miejsce, ulegając jedynie znakomitej Femke Bol. Ale to nie koniec dobrych wieści. Kolejny raz okazało się, że Polska młotem stoi. W finale tej konkurencji kobiet nie zobaczyliśmy ani Anity Włodarczyk ani Malwiny […]
17.08.2022
Suche Info
17.08.2022

TVP Sport pokaże również rewanżowe mecze Rakowa i Lecha

Już jutro Raków i Lech rozegrają u siebie swoje pierwsze mecze w ramach czwartej rundy eliminacji Ligi Konferencji. Obydwa spotkania będzie można obejrzeć na antenach oraz w aplikacji TVP Sport. Dziś stacja poinformowała, że będzie transmitować również spotkania rewanżowe naszych drużyn w europejskich pucharach. Wspomniane rewanże odbędą się 25 sierpnia. Raków rozpocznie swoje starcie o 19:00, Lech zaś o 20:30. Jutro częstochowianie rozpoczną spotkanie o 18:00, […]
17.08.2022
Suche Info
17.08.2022

Paco Alcacer zagra w Zjednoczonych Emiratach Arabskich

Paco Alcacer opuszcza Europę. Odchodzi do Sharjah FC. W ostatnich miesiącach Hiszpan zaliczył spektakularny zjazd i stał się zbędnym ogniwem w układance Unaia Emery’ego. Na domiar złego jego pensja nie należała do niskich, więc Villarreal postanowił pozbyć się 29-latka. Mówiło się o potencjalnym transferze do Valencii lub Celty Vigo, natomiast na doniesieniach się skończyło. Ostatecznie Paco Alcacer trafił na roczne wypożyczenie do klubu ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W tej drużynie występuje […]
17.08.2022
Suche Info
17.08.2022

Atletico nie chce sprzedać Joao Felixa do Manchesteru United

Marca informowała, że Czerwone Diabły przymierzają się do pozyskania Joao Felixa. Okazuje się, że Atletico nie jest zainteresowane sprzedażą Portugalczyka. Według Fabrizio Romano angielski klub złożył ofertę kupna Joao Felixa, ale Los Colchoneros ją odrzucili i nie zamierzają tego lata pozbywać się swojej największej gwiazdy. Diego Simeone nie chce stracić 23-latka, widzi w nim lidera Atletico, a jego zdanie podzielają najważniejsze osoby w klubie. Piłkarz ten zaliczył […]
17.08.2022
Premier League
17.08.2022

Nie będzie drugiego PSG? Saudyjska rewolucja w Newcastle

Miał być Neymar, Gareth Bale i Zinedine Zidane, a jest Chris Wood, Sven Botman i Eddie Howe. Saudyjska rewolucja w Newcastle United nie wygląda tak, jak wielu przewidywało, ale wydaje się, że to może wyjść tylko na dobre. Na St. James’s Park panuje wyjątkowy spokój i nikt nawet nie myśli o wykonywaniu pochopnych ruchów. Od strony czysto sportowej wszystko wygląda niezwykle rozsądnie, ale kibiców martwi coś innego – tzw. „saudyfikacja” klubu.  […]
17.08.2022
Premier League
16.08.2022

„Seksualny drapieżnik”. Benjamin Mendy na ławie oskarżonych

– To kolejny rozdział bardzo starej historii o mężczyznach, którzy gwałcą i napadają seksualnie na kobiety, bo uważają, że są potężni, a wszystko ujdzie im na sucho – w ten sposób prokurator Timothy Cray opisał sprawę byłego piłkarza Manchesteru City Benjamina Mendy’ego przed sądem w Chester. Nie było to jednak najgorsze, co usłyszeli i zobaczyli obecni na sali sądowej. Wydarzenia, które miały miejsce w posiadłości mistrza świata w Cheshire mrożą krew w żyłach, ale najgorsze jest to, że to nie pierwszy […]
16.08.2022
Anglia
15.08.2022

Darwin z nagrodą Darwina. Falstart Liverpoolu

Nagrody Darwina są przyznawane za wyjątkową głupotę. Śmiało możemy nominować do tego plebiscytu Darwina Nuneza, któremu przepaliły się styki w głowie i stwierdził, że walnie z dyńki obrońcę Crystal Palace. Liverpool gonił wynik, a Urugwajczyk, który zamiast pomóc drużynie, dodatkowo ją osłabił. Wyjątkowo kretyńskie zachowanie. Za nami 2. kolejki a The Reds mają już cztery punkty straty do Manchesteru City. Najpierw zremisowali 2:2 z Fulham, a w poniedziałkowy wieczór przed własną publicznością podzielili […]
15.08.2022
Anglia
14.08.2022

Conte vs Tuchel. Na boisku 2:2, ale czy w oktagonie też byłby remis?

Thomas Tuchel kontra Antonio Conte na Fame MMA? Halo, Wojtek Gola, jeśli oglądałeś derby Londynu to spróbuj zorganizować taką walkę. Między szkoleniowcami wrzało przez cały mecz. Nie panowali nad swoimi emocjami. Po końcowym gwizdku zamiast sobie podziękować, postanowili raz jeszcze rzucić się na siebie, a w konsekwencji obaj dostali po czerwonej kartce.  Cóż to były za emocjonujące derby Londynu! Wydawało się, że Chelsea na luzie ogra Tottenham, bo długimi fragmentami […]
14.08.2022
Premier League
14.08.2022

Dno. Dlaczego Manchester United jest aż tak beznadziejny?

Manchester United znalazł się na dnie. Dosłownie. „Czerwone Diabły” po dwóch kolejkach sezonu 2022/23 plasują się na ostatnim miejscu w tabeli Premier League z zerowym dorobkiem punktowym i bilansem goli 1:6. Erik ten Hag nawet w najgorszych koszmarach nie mógł przewidzieć, że początek jego pracy na Old Trafford przybierze aż tak upiorny przebieg. Część brytyjskich ekspertów przekonuje, że winnymi kompromitujących niepowodzeń United są zawodnicy, którym brak umiejętności i zaangażowania. Nie brakuje jednak […]
14.08.2022
Premier League
14.08.2022

Tottenham znów jest mocny. Ale czy rzuci wyzwanie City i Liverpoolowi?

Specjalista od ligowych triumfów na ławce trenerskiej. Kilka ciekawych transferów, zaskakująco kosztownych, jak na realia klubu. Utrzymanie w składzie kluczowych zawodników. No i imponujące zwycięstwo na otwarcie sezonu 2022/23. Tottenham Hotspur po okresie chaosu znów sprawia wrażenie drużyny silnej i poukładanej. Ale czy to wystarczy, by włączyć się do walki o najwyższe cele? Imponujący finisz poprzedniego sezonu Poprzedni sezon zaczął się dla Spurs katastrofalnie. Nuno Espirito Santo kompletnie się nie sprawdził […]
14.08.2022
Liczba komentarzy: 6
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Pejsbuk
Pejsbuk
7 miesięcy temu

Ciagle zdjęcia tego typa bez maski!

Hram
Hram
7 miesięcy temu

Jebać covidovego kapłana !

B9K
B9K
7 miesięcy temu

Panie redaktorze Piekutowski.
Czemu nie wspomni Pan o tym, że Liverpool nie ma takich zasobów pieniężnych jak Chelsea czy City? O tym, że Liverpool stawia na akademie. O tym, że Liverpool zbudował nowe centrum treningowe i rozbudowuje Anfield. Takie kluby jak Liverpool nie mają szans na walkę z klubami ze studnią z pieniędzmi która nie ma dna bez mądrego i perspektywicznego zarządzania. Nikt nie chce skończyć jak Barcelona. Kolejna sprawa jest taka że Klopp wie kogo potrzebuje. A jak robi już jakiś duży transfer( Thiago) to oczywiście redaktor Piekutowski jest pierwszy do krytyki jaki to straszny niewypał w LFC. Zapomina przy tym spojrzeć na liczby.
Jeżeli chodzi o Premier League to Weszlo ma niestety najgorsza redakcję, która nie umywa się do Kanału Sportowego czy przede wszystkim do newonce.

Raz dwa trzy
Raz dwa trzy
7 miesięcy temu
Reply to  B9K

B9K – cieszę się, że ktoś jeszcze potrafi dostrzec, że rozsądne budowanie klubu nie kończy się na transferach zawodników. Ogólnie, w przypadku Liverpoolu większość piszących zapomina o gigantycznych inwestycjach w ośrodek treningowy i stadion, które w przyszłości mają pozwolić klubowi utrzymywać się na topie sportowo i finansowo. Niestety, nie jest to tak medialne i klikalne jak kolejny transfer za miliony funtów.
Na koniec odnośnie poziomu redakcji Weszło odpowiedzialnej za Premier League. Nie jest aż tak źle jak piszesz, po prostu chłopaki mają odgórne przykazanie umniejszania pomysłów i sukcesów Liverpoolu i Kloppa (szczególnie) Chelsea i Tuchela (trochę mniej), żeby uwypuklić geniusz Artety i Arsenalu (trochę), a w szczególności boskość Pepa i Barcel… tfu Manchesteru City 🙂

qdlaty81
qdlaty81(@qdlaty81)
7 miesięcy temu
Reply to  Raz dwa trzy

Barcelonę jeszcze zniese, ale SRArsenal?

Jennifer12
Jennifer12(@jennifer12)
7 miesięcy temu

Today I am going to tell you about a website from which you can earn 100 to 150 dollars per hour. In which no account and no registration is required. No need to work or copy and paste. Now you can earn money without working for 24 hours. And nobody know this method yet, for this you have to visit this website.. http://www.newapp7.com