Od 27 grudnia Jacek Zieliński jest nowym dyrektorem sportowym warszawskiego klubu. Dla wielu mogło to być zaskoczenie. Były wieloletni kapitan i obrońca Legii ma już jednak doświadczenie w pracy na tym stanowisku. Pierwsze szlify w takiej roli zbierał w Wigrach Suwałki.

Suwalskie ślady nowego dyrektora Legii

Okres jego pracy dał podwaliny pod największe sukcesy w historii obecnego drugoligowca. – Kiedy Jacek w trakcie ostatnich Świąt powiedział, że zostanie dyrektorem Legii, to przyznał, że gdyby kiedyś nie przyjął propozycji mojego ojca w Wigrach, to pewnie nigdy nie zostałby zatrudniony w tej funkcji przy Łazienkowskiej – mówi Mateusz Mazur, obecnie dyrektor sportowy suwalskiego klubu. Jego tatą jest wieloletni prezes Wigier Dariusz, którego z Zielińskim łączą od lat przyjacielskie relacje.

Pierwsze decyzje dały awans

Nie pamiętam dokładnie, kiedy się zaczęła ich znajomość, bo to było w czasach, kiedy byłem bardzo młody. Pamiętam, że rodzice po prostu znali się z Jackiem i jego żoną Basią niemal od zawsze. Coś kojarzę, że mogło się to zacząć jeszcze w czasach, kiedy Jacek grał w piłkę. Tata znał się dobrze z innym byłym zawodnikiem Legii Dariuszem Czykierem i obaj przyjeżdżali do Suwałk na noworoczne turnieje. Można więc powiedzieć, że poznali się przez wspólnych znajomych – mówi dyrektor Mazur.

Zieliński do Wigier trafił w kwietniu 2014 roku. Dwa miesiące wcześniej rozstał się z PZPN, gdzie prowadził kadrę U-20 i był asystentem Marcina Dorny w reprezentacji U-21. W momencie jego zakontraktowania zespół z Suwałk zajmował trzecie miejsce w II lidze wschodniej, a na koniec rozgrywek po kolejnych dwunastu spotkaniach Wigry wygrały rozgrywki i awansowały na zaplecze Ekstraklasy. Jedną z pierwszych kluczowych decyzji dyrektora Zielińskiego było zatrudnienie w trakcie wspomnianego sezonu 2013/14 Zbigniewa Kaczmarka.

Efektem tego było siedem wygranych z rzędu. Było to siedem ostatnich meczów w sezonie. To przypieczętowało nasz awans – wspomina Zbigniew Kowalewski, który w Wigrach jest kierownikiem drużyny od 11 lat.

To nie jest mój sukces. Przede wszystkim to zasługa drużyny i trenera Zbigniewa Kaczmarka. O tym, że mam do czynienia z ambitnymi ludźmi posiadającymi duży potencjał piłkarski, wiedziałem od początkumówił Zieliński w 2014 roku w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego.

Ma oko do piłkarzy”

Później Zieliński zaczął ruchy kadrowe. Ściągał do klubu m.in. zawodników, których znał z Legii, jej akademii i rezerw. Wtedy do Suwałk przyszli m.in.: Michał Kopczyński, Tomasz Jarzębowski, Łukasz Moneta, Bartosz Widejko czy Mateusz Romachów, a później Miłosz Kozak czy Bartłomiej Kalinkowski.

Nie było jednak tak, że za czasów pracy Jacka do klubu przychodzili tylko zawodnicy mający przeszłość w Legii. On ma oko do piłkarzy i pomysł na nich. Ściągał ich na konkretne pozycje i miał dla nich konkretną ścieżkę rozwoju. Tacy gracze jak: Damian Gąska, Damian Kądzior, Rafał Augustyniak, Jakub Bartkowski, Mateusz Radecki czy Robert Dadok nie byli w momencie przyjścia do Wigier oczywistymi transferami, a później zaistnieli na poziomie Ekstraklasy czy nawet w pierwszej reprezentacji Polski. Tak było w przypadku Kądziora i Augustyniaka – mówi Dominik Nowak, którego Zieliński zakontraktował w Wigrach w marcu 2016 roku.

Wszyscy wymieni przez Nowaka zawodnicy występowali później w Ekstraklasie. Większość z nich gra w niej do teraz. Największe kariery zrobili dwaj ostatni. Kądzior z Wigier trafił do Górnika Zabrze, a po udanych występach przeniósł się do chorwackiego Dinama Zagrzeb, z którym grał m.in. w Lidze Mistrzów. Miał też epizody w hiszpańskim Eibarze i tureckim Alanyasporze. Obecnie jest graczem Piasta Gliwice. W międzyczasie sześć razy wystąpił w pierwszej reprezentacji i strzelił jednego gola. Z kolei Augustyniak po wypożyczeniu do Suwałk z Jagiellonii, na podobnej zasadzie występował w Miedzi Legnica, z którą awansował do Ekstraklasy. W najwyższej klasie rozgrywkowej grał na tyle dobrze, że zapracował na przenosiny do rosyjskiego FK Ural. W Jekaterynburgu jest od dłuższego czasu jednym z liderów zespołu. W pierwszej kadrze zagrał raz. Było to za kadencji Paulo Sousy w meczu eliminacji MŚ 2022 z Anglią (1:2) na Wembley, gdzie wszedł na boisko na ostatni kwadrans.

Nie było tak, że Zieliński przeprowadzał tylko udane transfery do Wigier. Jego wpadkami można nazwać sprowadzenie trzech obcokrajowców: litewskiego napastnika Darvydasa Sernasa (14 występów i dwa gole), hiszpańskiego napastnika Kuku (7 meczów i jedna bramka) czy chorwackiego środkowego pomocnika Marko Brtana (6 spotkań). Może to budzić niepokój kibiców Legii w kontekście sprowadzania zagranicznych zawodników, ale trzeba też pamiętać, że suwalski klub miał ograniczenia finansowe. W stolicy są zupełnie inne realia pod tym względem. Poza tym na przejście do I ligi zdecydowanie trudniej jest namówić wartościowych obcokrajowców, zwłaszcza do tak nieznanego w skali Europy klubu jak Wigry.

Jacek-zielinski-wigry-suwalki-transfery

Hity i kity transferowe Jacka Zielińskiego w Wigrach

Za czasów 60-krotnego reprezentanta Polski suwalszczanie ugruntowali jednak swoją pozycję w I lidze, zajmując w trzech kolejnych sezonach następujące miejsca: dziewiąte, dziesiąte i dziewiąte.

To naprawdę były wyniki nieco ponad stan. Z tego co pamiętam, to wówczas klub był pod koniec stawki w I lidze, jeżeli chodzi o sprawy finansowe i budżetowe. Oczywiście jeżeli wierzyć w doniesienia medialne – przypomina kierownik Kowalewski.

Nie pełniłem wtedy żadnej oficjalnej funkcji w klubie, ale interesowałem się tym, co działo się w Wigrach przez mojego tatę. Wiem mniej więcej w jakich realiach finansowych funkcjonowała drużyna. Ściągani piłkarze na pewno nie kierowali się pieniędzmi. W innych klubach mogli zarobić zdecydowanie więcej. Podobała się im wizja rozwoju i sposób gry jaki przedstawiał im Jacek. Z perspektywy czasu w Suwałkach grali naprawdę bardzo ciekawi piłkarze. Dla mnie najlepszym przykładem jest tutaj Damian Gąska, którego Jacek ściągnął do nas z trzecioligowego niemieckiego Unterhaching. On miał wtedy 19 lat i nie był szerzej znany w Polsce. Jego transfer to była zasługa Jacka, on go sobie wymyślił. Po czasie okazało się to strzałem w dziesiątkę – zaznacza Mateusz Mazur.

Nie działa wbrew trenerowi

Zieliński ma za sobą znakomitą karierę zawodniczą. W Legii jako środkowy obrońca od 1992 do 2004 roku rozegrał 404 mecze, w których strzelił 9 goli. Zdobył trzy tytuły mistrza Polski i trzy krajowe puchary. W stołecznym klubie był kapitanem, a później asystentem Dariusza Wdowczyka (2005-07). Przez chwilę pracował jako pierwszy trener (2007). Następnie samodzielnie prowadził Koronę Kielce (2007-08) i Lechię Gdańsk (2008-09), a później przez dwa lata (2010-12) był asystentem Franciszka Smudy w pierwszej reprezentacji Polski przed i w trakcie EURO 2012. Miał też epizod w młodzieżowych kadrach, o którym pisaliśmy wcześniej.

To jest bardzo duży atut Jacka. Poznał świat piłki z wielu stron. Jako zawodnik, kadrowicz, trener, sztabowiec i działacz. Dla pierwszego trenera taki partner na funkcji dyrektora to prawdziwy skarb, bo on doskonale rozumie nie tylko szkoleniowca, ale również piłkarzy i ich perspektywę – podkreśla Nowak.

Nigdy w trakcie naszej wspólnej pracy w Wigrach nie było tak, że on narzucał mi cokolwiek. Zarówno, jeżeli chodzi o sprawy związane z transferami, jak również wybór sposobu gry czy taktyki. Zawsze to była konstruktywna dyskusja. Dochodziliśmy do wspólnych wniosków i działaliśmy. Jeżeli trafiał do nas jakiś zawodnik, to obaj musieliśmy mieć do niego przekonanie. Nie zdarzyło się nigdy, że przeprowadził jakiś ruch wbrew mojej woli. To na pewno wynika z tego, że on sam był trenerem. Jacek to bardzo wyważony, rozsądny i spokojny człowiek. Nie działa w sposób gwałtowny. Wszystko ma przemyślane i zaplanowane. Dla każdego szkoleniowca taki dyrektor to skarb – dodaje były trener Wigier, Miedzi Legnica czy Korony.

Odszedł przez sprawy rodzinne

Zieliński z Suwałk odszedł w lutym 2017 roku, po tym jak dostał propozycję dyrektorskiego stanowiska w akademii Legii.

Nie jest to wielką tajemnicą, że ciążyła mu rozłąka z rodziną. Do Warszawy jeździł raz na kilka tygodni, a na co dzień poświęcał się pracy w klubie. Przeprowadził się do Suwałk, ale w pewnym momencie zdecydował, że sprawy rodzinne są ważniejsze. Była to spora strata dla klubu, bo Jacek sprofesjonalizował Wigry w wielu elementach. Już po jego odejściu zagraliśmy w półfinale Pucharu Polski (porażka z Arką w dwumeczu 4:5 po kontrowersyjnych decyzjach sędziego Wojciecha Mycia w rewanżu z 4 kwietnia 2017 – przyp. red.), a w kolejnym sezonie długo walczyliśmy o awans do ekstraklasy, a ostatecznie zajęliśmy 6. miejsce w I lidze. Te największe sukcesy w historii Wigier, to też wypadkowa działań Jacka Zielińskiego – zaznacza dyrektor Mazur.

Właściwa osoba na odpowiednim miejscu”

Pod koniec ubiegłego roku Zieliński dostał propozycję objęcia posady dyrektora sportowego w Jagiellonii Białystok. Zainteresowanie ze strony innego klubu na pewno dało do myślenia szefostwu Legii, że być może nadszedł czas, aby to legenda klubu w końcu zaczęła kierować działem sportowym.

Dla mnie osobiście jest sporym zaskoczeniem, że Jacek dopiero teraz został w warszawskim klubie dyrektorem sportowym. On przez swoje doświadczenie jest kompleksowo przygotowany do tej roli. Z Legią jest związany emocjonalnie. Darzy klub uczuciem. To właściwa osoba na odpowiednim miejscu. Na pewno wie jakie mechanizmy trzeba usprawnić, aby poprawić niezwykle trudną sytuację drużyny. Mocno będę mu kibicował, ale jestem też spokojny, że sobie poradzi – mówi trener Nowak.

Kiedy Jacek w trakcie ostatnich Świąt powiedział przy okazji życzeń, że zostanie dyrektorem Legii to przyznał, że gdyby kiedyś nie przyjął propozycji mojego ojca w Wigrach, to pewnie nigdy nie zostałby zatrudniony w tej funkcji przy Łazienkowskiej. Mam pewność, że w Legii będą zadowoleni z jego pracy. Z tego co się słyszy dostał duży zakres kompetencji i obowiązków. Na pewno będzie się z nich wywiązywał w niezwykle przemyślany sposób i jestem pewny, że sobie poradzi. Dla mnie jest wzorem do naśladowania – kończy Mateusz Mazur.

CZYTAJ TAKŻE:

Fot. Newspix

Weszło
24.09.2022

Michniewicz: – Mecz ze Szwecją? To już nowa reprezentacja

Na konferencji prasowej przed meczem z Walią, na której przepytano Czesława Michniewicza i Wojciecha Szczęsnego, padło wiele konkretów. Nasz bramkarz uważa, że za dużo dyskutujemy na temat formacji. Selekcjoner uderza w podobne tony twierdząc, że nie ma znaczenia, czy wyjdziemy trójką czy ósemką obrońców, liczy się wykonywanie założeń. Jednocześnie zauważa, że w porównaniu do zespołu, który wywalczył awans w Chorzowie, to już nowa drużyna. Dowiedzieliśmy się o sytuacji Szymańskiego (odniósł drobną kontuzję na rozgrzewce przed meczem z Holandią), Dawidowicza (wrócił […]
24.09.2022
Suche Info
24.09.2022

Eden Hazard: – Czuję się dobrze w Realu, ale chcę grać więcej

Przed meczem Belgia – Holandia w Lidze Narodów Eden Hazard, kapitan reprezentacji „Czerwonych Diabłów” wziął udział w konferencji prasowej, gdzie wypowiedział się o swojej aktualnej sytuacji w Realu Madryt i o budowaniu optymalnej formy na mistrzostwa świata w Katarze. – Przechodziłem przez trudne momenty. Chcę grać, a nie gram. Czuję się dobrze w Realu Madryt. Po prostu gram mniej (śmiech). Jednak kiedy gram, gram dobrze. To delikatna sytuacja… Chcę grać więcej. Wiem, że mogę […]
24.09.2022
Suche Info
24.09.2022

Brazylijczyk z Karabachu zagra dla Polski? „Toczyły się dyskusje na ten temat”

Kady Iuri Borges Malinowski piłkarz Karabachu Agdam w rozmowie z serwisem Futbolinfo.az wyznał, że jeden z przedstawicieli PZPN pytał Brazylijczyka o jego pochodzenie i chęć reprezentowania Polski. W I rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów Lech Poznań mierzył się z Karabachem Agdam. Mistrzowie Polski mile nie wspominają tego dwumeczu, a w szczególności rewanżu, w którym rywale pokazali im lekcję futbolu. Azerowie wygrali 5:1, a dwa gole w tym meczu były autorstwa Kady’ego, bohatera całego […]
24.09.2022
Suche Info
24.09.2022

Wzruszający wpis Zalewskiego w dzień rocznicy śmierci ojca

Dokładnie rok temu zmarł Krzysztof Zalewski, ojciec Nicoli, obecnego reprezentant Polski. Piłkarz AS Romy opublikował wzruszający wpis na Instagramie, którym uczcił jego pamięć.  – Jak ten czas szybko leci, już minął rok odkąd odszedłeś, a wydaje się jakby to było wczoraj. Spójrz na to zdjęcie.. to zawsze było Twoje marzenie, NASZE marzenie. Zawsze mi powtarzałeś: „Czekam tylko na Twój debiut w reprezentacji, a potem mogę odejść”, wydawało się, że to było zrobione […]
24.09.2022
Weszło
24.09.2022

Klich utknął w martwym punkcie, a miejsce w kadrze na mundial odjeżdża

Rok temu taki tytuł brzmiałby idiotycznie. W końcu Mateusz Klich był wtedy jednym z najważniejszych piłkarzy Leeds United. No ale czasy się zmieniły. Trener „The Peackocks” również. I choć Polak na początku kadencji Jessego Marscha dalej odgrywał istotną rolę w zespole „Pawi”, w tym sezonie nie jest już tak kolorowo. Polski pomocnik stracił miejsce w składzie. Ba, na domiar złego wcale nie zapowiada się, aby uległo to zmianie, przez co jego […]
24.09.2022
Suche Info
24.09.2022

Gareth Bale od pierwszej minuty na mecz z Polską?

Selekcjoner reprezentacji Walii, Robert Page na konferencji prasowej przed meczem z Polską w Lidze Narodów był bombardowany pytaniami o dyspozycyjność i formę Garetha Bale’a. Trener zasugerował, że były piłkarz Realu Madryt może wyjść w niedzielę w pierwszym składzie na starcie „Biało-Czerwonymi”. – Wielkie mecze wymagają wielkich nazwisk. Bale w klubie nie gra zbyt regularnie, ma za sobą długą podróż i zmianę stref czasowych, ale trenuje ciężko i dziś już wygląda dobrze. Będę […]
24.09.2022
Weszło
24.09.2022

Michniewicz: – Mecz ze Szwecją? To już nowa reprezentacja

Na konferencji prasowej przed meczem z Walią, na której przepytano Czesława Michniewicza i Wojciecha Szczęsnego, padło wiele konkretów. Nasz bramkarz uważa, że za dużo dyskutujemy na temat formacji. Selekcjoner uderza w podobne tony twierdząc, że nie ma znaczenia, czy wyjdziemy trójką czy ósemką obrońców, liczy się wykonywanie założeń. Jednocześnie zauważa, że w porównaniu do zespołu, który wywalczył awans w Chorzowie, to już nowa drużyna. Dowiedzieliśmy się o sytuacji Szymańskiego (odniósł drobną kontuzję na rozgrzewce przed meczem z Holandią), Dawidowicza (wrócił […]
24.09.2022
Weszło
24.09.2022

Klich utknął w martwym punkcie, a miejsce w kadrze na mundial odjeżdża

Rok temu taki tytuł brzmiałby idiotycznie. W końcu Mateusz Klich był wtedy jednym z najważniejszych piłkarzy Leeds United. No ale czasy się zmieniły. Trener „The Peackocks” również. I choć Polak na początku kadencji Jessego Marscha dalej odgrywał istotną rolę w zespole „Pawi”, w tym sezonie nie jest już tak kolorowo. Polski pomocnik stracił miejsce w składzie. Ba, na domiar złego wcale nie zapowiada się, aby uległo to zmianie, przez co jego […]
24.09.2022
Inne sporty
24.09.2022

Hurkacz nie obroni tytułu w Metz

Hubert Hurkacz mógł wykorzystać to, że większość czołowych tenisistów globu zameldowało się na Pucharze Lavera. I wygrać słabiej obsadzony turniej w Metz, który zresztą zgarnął już w zeszłym roku. Ale niestety Polak – mimo przekonującej gry w poprzednich rundach – został zatrzymany na etapie półfinałów przez Lorenzo Sonego. Tym samym maleją szanse naszego tenisisty na udział w ATP Finals. Niezwykle cicho było w ostatnich tygodniach wokół Huberta Hurkacza. […]
24.09.2022
Weszło
24.09.2022

Costly jest legendą, Rengifo strzelał Argentynie. Ligowi snajperzy w reprezentacjach

Ekstraklasa napastnikami stoi. Nie wierzycie? Wystarczy zerknąć na powołania do drużyn narodowych. Co prawda w kadrze biało-czerwonych snajperów z rodzimej ligi nie ma, za to coraz częściej sięgają po nich selekcjonerzy innych reprezentacji. Na wrześniowe zgrupowania wyjechało aż siedem „dziewiątek” znad Wisły, dlatego postanowiliśmy bliżej przyjrzeć się losom naszych zagranicznych strzelb. Czy mieliśmy kiedyś sytuację, w której Ekstraklasa mogła pochwalić się powołaniem dla dwóch zawodników do tak silnych drużyn narodowych jak Chile […]
24.09.2022
Weszło
24.09.2022

Mamy czego zazdrościć Węgrom?

Wyrównane boje z potęgami podczas Euro 2020. Teraz dwa triumfy nad Anglią oraz zwycięstwo nad Niemcami w Lidze Narodów. Reprezentacja Węgier, mimo ograniczonego potencjału czysto piłkarskiego, nie przestaje zaskakiwać. Podopieczni Marco Rossiego imponują taktycznym zdyscyplinowaniem i regularnie potwierdzają, że dziś na Starym Kontynencie każdy musi się ich obawiać. Czyżbyśmy mieli zatem czego Madziarom zazdrościć, mimo że na papierze skład reprezentacji Polski prezentuje się bardziej okazale? Cóż, […]
24.09.2022
Weszło
24.09.2022

Polska na trzech środkowych obrońców. Czy to nie jest obecnie fanaberia?

Nie jest tak, że Czesław Michniewicz uparł się na granie trójką z tyłu, bo wychodzimy również na czterech obrońców, zresztą tak było w kluczowym starciu ze Szwecją. Niemniej skoro z Holandią – na 60 dni do mistrzostw świata – zobaczyliśmy trzech środkowych, ten wariant zdecydowanie jest na stole. Pytanie, czy słusznie? Na przykład Tomasz Łapiński w naszej wczorajszej rozmowie stwierdził, że zdecydowanie nie: – Nie potrafimy tak grać. Nie wiem, ile potrzebujemy przykładów, by się o tym […]
24.09.2022
Liczba komentarzy: 17
Subscribe
Powiadom o
guest
17 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Kochanek Stana
Kochanek Stana
8 miesięcy temu

Pan Jacek w Suwałkach zrobił robotę o której nawet nikt nie marzył w Suwałkach. Dziękujemy

waldemar
waldemar
8 miesięcy temu
Reply to  Kochanek Stana

Byłem, widziałem. Suwalskie wejście razem z futryną.

staszek pravy
staszek pravy
8 miesięcy temu

Ten Wasowski to zatrudniony tylko po to by o Legii pisać czy jak?

Minos
Minos
8 miesięcy temu
Reply to  staszek pravy

Chuj cię obchodzi , nie chcesz nie czytaj.

Pejsbuk
Pejsbuk
8 miesięcy temu
Reply to  Minos

Nie chcem ale muszem
—-
Tak żeby was powkurwiac, leszcze w miodzie

Kolejorz mistrz jesieni (Herbstmeister)
Kolejorz mistrz jesieni (Herbstmeister)
8 miesięcy temu

Jacuś Koala raz na kilka tygodni jeździł z Suwałk do Warszawy? Trudno się dziwić, bo w Polsce B brak Poloneza, Wartburga lub Malucha oznacza wizerunek bogacza i prawie pewny napad rabunkowy ze strony tubylców.

Medieval_robbers.jpg
Gruby Ziut
Gruby Ziut
8 miesięcy temu

Debil

Tadeusz Turkawka
Tadeusz Turkawka
8 miesięcy temu

To prawda. W całej Polsce pokrzywdzonymi w napadach rabunkowych są najczęściej bezdomni, którzy nie posiadają żadnego z tych aut.

Suwalczanin
Suwalczanin
8 miesięcy temu

Obecnie raczej nie chwali się znajomością z Dariuszem M. byłym prezesem Wigier (który co dziwne nie został wyrzucony tylko sam zrezygnował), podejrzanym o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą.

faza
faza
8 miesięcy temu

Suwalszczanie to mieszkańcy Suwalszczyzny, suwalczanie są mieszkańcami miasta Suwałki.

Poza tym – dobry artykuł, wszystkie do tej pory Pańskie artykuły były na wysokim poziomie i bardzo miło jest czytać takie treści tutaj, życzę powodzenia.

Hry
Hry
8 miesięcy temu

Już wolałem Kucharskiego, straszny pozorant z tego Zielińskiego. Taki polski Sousa.

PapoKukas
PapoKukas
8 miesięcy temu

Zieliński – jako piłkarz średni (tak!), jako trener pan nikt, jako dyrektor będzie gorszy od Kucharskiego. Róbcie screeny.
Taki Kubicki ale z klakierami…

RadzioR
RadzioR
8 miesięcy temu
Reply to  PapoKukas

Jako piłkarz był znakomity

PapoKukas
PapoKukas
8 miesięcy temu

Kołtoń ma rude włosy na ustach i czubku nosa… Skąd się biorą?…

Pejsbuk
Pejsbuk
8 miesięcy temu

Nieeer nooo
Wiadomo. warsiawskie by były lepsze

Ornitolog
Ornitolog
8 miesięcy temu
Reply to  Pejsbuk

Postawię flaszkę temu Warszawiakowi który tracił pannę pejsbukowi że tak się teraz gotuje na każdą wzmiankę o Warszawie i Legii. Gościu zgłoś się!

Jennifer12
Jennifer12(@jennifer12)
8 miesięcy temu

Today I am going to tell you about a website from which you can earn 100 to 150 dollars per hour. In which no account and no registration is required. No need to work or copy and paste. Now you can earn money without working for 24 hours. And nobody know this method yet, for this you have to visit this website.. http://www.newapp7.com