Problem z oceną kadencji Paulo Sousy polega na tym, że została ona jednostronnie przerwana w kluczowym momencie, momencie mającym być ostateczną weryfikacją tego projektu. Tak naprawdę osądem miały być właśnie baraże – to do nich wszystko się sprowadzało. Polskę w barażach poprowadzi jednak ktoś inny.

Gdzie Sousa ląduje w rankingu selekcjonerów Polski XXI wieku?

I co tu zrobić z takim fantem? Nawet, na chwilę, nieco odstawiając na bok kwestie etyczne, skupiając się na sporcie?

To nie była kadencja beznadziejna, pozbawiona nadziei, pozytywnych przebłysków, dobrych emocji. To była kadencja, po której, mimo koszmarnego fiaska z Węgrami, można było liczyć na szansę w barażach. Były za tą szansą argumenty, co nie brało się tylko stąd, że my mamy Lewego, a Rosja nie ma, tylko że ten zespół kilkukrotnie – cóż – wyglądał jak zespół. Rodzący się w bólach, wykuwający się w ogniu turniejowej porażki, ale mogący jeszcze odrobić to, co napsuł. Nie odrobi, na życzenie Paulo Sousy. Tym samym Sousa musi być oceniany negatywnie – obiektywnie rzecz biorąc – także sportowo.

Ale najgorszy w XXI wieku i tak nie będzie.

***

Na początek odsiejmy tych, o których nawet nie wypada rozmawiać. Nie ma selekcjonera, który nie byłby skażony jakąś dotkliwą porażką, ale jednak Nawałka, Engel, Janas, Beenhakker mają swoje zasługi. Gdyby jakiś selekcjoner poprowadził nas wyłącznie tak, jak poprowadził Leo podczas walki o RPA 2010 – murowany kandydat do dna rankingu. No ale Beenhakker miał też cud eliminacji o Euro 2008. Tak samo Engel, Janas, Nawałka – gdyby ich przegrane wielkie turniej były czymś osobnym, można dyskutować. Ale za Engelem i Janasem stoją udane eliminacje, Nawałka obok nich ma jeszcze Euro 2016.

Kto więc zostaje, pomijając Stefana Majewskiego, trenera tymczasowego, dowożącego przegrane eliminacje?

ZBIGNIEW BONIEK – GORSZY NIŻ SOUSA

Ach, Zbigniew Boniek. Ciekawe czy dzwonił już do Paulo Sousy, czy rozmawiali. Bo Boniek też wiele Sousie „zawdzięcza”. Już miał były prezes trochę spokoju, nadawał sobie od kilku miesięcy komunikaty ze stratosferycznej wysokości ważnego stanowiska w UEFA, szumu wokół niego było znacznie mniej. A tu Sousa robi to, co robi, decyzja Bońka sprzed roku wygląda koszmarnie, do tego kontrowersje w sprawie umowy, skoro Sousa w ogóle mógł zrobić to, co zrobił…

Na deser jeszcze kadencja Sousy będąca przyczynkiem do zastanawiania się, jak źle mu poszło, a gdy mowa o złym zarządzaniu reprezentacją Polski – od razu nasuwa się Boniek.

Kadencja Zbigniewa Bońka będzie trudna do przebicia i do końca stulecia. Boniek wziął fotel, w dużej mierze wykorzystując swoje ówczesne umocowanie w związku – był wiceprezesem, znajdował się niezwykle blisko kadry Engela, co wyraźnie widać także na dokumencie Tomasza Smokowskiego „W kadrze”. CV do takiej funkcji? Absolutnie go nie miał, klęskowe przygody we Włoszech, spadki z Serie A, w dodatku od sześciu lat poza siodłem. A jednak to przeforsował. Po przeforsowaniu zapowiadał rewolucję, mówił, że będą u niego grać tylko ci, którzy na co dzień grają w klubach. Rzeczywistość szybko zweryfikowała to podejście. Wizje Bońka skończyły się niejednym kontrowersyjnym powołaniem. Gdy Boniek powołał Michała Stasiaka, ten wspominał to w naszym wywiadzie tak:

WYWIAD Z MICHAŁEM STASIAKIEM

„Awaryjnie pojechałem na kadrę trenera Bońka. Polska przegrała z Łotwą, a kilka dni później grała towarzyski w Ostrowcu z Nową Zelandią. Kilku pierwszoplanowych graczy wyjechało, młodzieżówka i ligowcy uzupełnili skład – tak się załapałem. Mecz przesiedziałem na ławce, po powrocie do klubu siedzimy w szatni. Smuda:

– O, widzę, że wróciłeś z reprezentacji.
– Tak.
– Nic się nie przejmuj, że nie wszedłeś. Im się popierdoliło, że cię wzięli na tę kadrę”.

Boniek miał problemy nawet w meczach z San Marino. Kadra grała koszmarnie. Potem przegrał u siebie z Łotwą w jednej z największych klęsk reprezentacji w XXI wieku. Klęsce również, finalnie, z punktu widzenia tabeli końcowej, niezwykle wiążącej, przeważającej szalę – nawet remis dałby nam baraże. Na przełomie roku Boniek już wycofał się z tego, co zapowiadał, znowu sięgał po starszą gwardię. Po Danii zdezerterował, w dodatku w dziwnych okolicznościach, do dziś niejasnych – żadnej konferencji prasowej, żadnej rozmowy w cztery oczy z Listkiewiczem, do dziś znamy tylko „powody osobiste” jako przyczynę zostawienia kadry w środku eliminacji. Nie udało się wtedy absolutnie nic.

FRANCISZEK SMUDA – GORSZY NIŻ SOUSA

Smuda przede wszystkim zmarnował gigantyczną szansę. Bo finały wielkiej imprezy – one są zawsze w zasięgu. Ale finały w Polsce? To szansa wyjątkowa. Szczególna. Może jedyna. Coś podobnego może nie zdarzyć się przez wiele lat, a Smuda tę szansę miał.

Wiadomo, że Smuda tak naprawdę miał tylko trzy mecze o stawkę. Z drugiej strony, reprezentacja Polski żyje cały czas. Każdym meczem kreuje nastroje wokół siebie, a tymi emocjami też wpływając na kibiców. I co tu kryć, za Smudy znacznie częściej musieliśmy się po prostu biało-czerwonych wstydzić.

  • okrutny oklep od Hiszpanii, w dodatku zakończony szopką z wymianą koszulek
  • brutalne 0:3 od Kamerunu w Szczecinie
  • porażki z Litwą, Australią

Nawet sparing z Niemcami, to pamiętne 2:2, wówczas istotne, zblakło przez wygraną Nawałki. W konsekwencji zostajemy więc ze smutnym pasmem sparingów, a potem przegraną grupą śmiechu na Euro, prawdopodobnie najsłabszą grupą w dziejach szesnastozespołowego turnieju, no i przecież to my graliśmy w domu.

WYWIAD Z SEBASTIANEM BOENISCHEM

Smuda też odważnie zawierzył farbowanym lisom, z których część – jak choćby Polanski – wzbudza dzisiaj niesmak, nawet jeśli boiskowo nie wyglądali najgorzej. Ostatecznie powstała zbieranina, która i tak nie dała najmniejszego choćby sukcesu. Co gorsza, Smuda szedł w zaparte, po turnieju mówiąc, że to był sukces. W opozycji do niego krytyka Lewandowskiego, który dziwił się archaizmom, jakie widział w warsztacie Franza. Franz – trudno znaleźć jakiekolwiek pozytywy tamtej kadencji. Zespół nie powstał, choć czasu było dużo. Pomyłki w personaliach, złe nastroje, wielka zmarnowana szansa.

WALDEMAR FORNALIK – TO SKOMPLIKOWANE

Zaczynają się schody.

Waldemar Fornalik, podobnie jak Paulo Sousa, nie awansował do turnieju. W grupie wypadł od Sousy gorzej. Nie ma natomiast na swoim minusie słabego turnieju finałowego. Z drugiej strony, nie ma też remisu z Hiszpanią o stawkę na wyjeździe. Obaj zanotowali natomiast remisy u siebie z Anglią, a także zasłużone porażki z tymi drużynami na wyjeździe. Fornalik, jak Sousa, stracił gola z San Marino.

Wyniki kadry Fornalika wielokrotnie były poniżej krytyki, poniżej posiadanego przez nas potencjału, bo byli jak zwykle cenieni w Europie bramkarze, Lewandowski rósł w siłę, znaczącymi postaciami byli Piszczek i Błaszczykowski, Glik rozpychał się w Torino, coraz więcej znaczył też Grzesiek Krychowiak. Może brakowało tej drużynie głębi, ale praktycznie każdy selekcjoner z lat 1998-2009 chętnie by się zamienił na taki fundament zespołu. Fornalik tymczasem to fatalne 1:3 u siebie z Ukrainą. Fornalik zremisował w Mołdawii, nie potrafił pokonać Czarnogóry. Do tego sparingowe przykre porażki, z Estonią czy Urugwajem, pozostawiające spory niesmak. Nastroje naprawdę za Fornalika były fatalne. Oglądanie kadry było znojem, nie radością.

W zasadzie poza remisem z Anglikami trudno wskazać cokolwiek istotnego, co wówczas było pozytywne. Postawienie na niektórych graczy – szansa Zielińskiego chociażby – równoważone były decyzjami desperackimi, jak powołaniem Mariusza Lewandowskiego czy nagłym wrzuceniem w siodło Grzegorza Wojtkowiaka, który popełnił potem z Ukrainą kluczowy błąd.

WYWIAD Z WALDEMAREM FORNALIKIEM

Cóż, wiadomo, że Euro za Sousy zostało przegrane. Ale mecz z Hiszpanią był jednym z lepszych w ostatnich latach o dużą stawkę. Czymś podobnym Fornalik nie może się pochwalić. Sousa też wygrywał mecze z Albanią, z którą walczył o baraże – Fornalik nie potrafił pokonać Czarnogóry. Z drugiej strony, Sousa miał szczęście, że Węgrzy nie walczyli z nami o drugie miejsce, bo miał gorszy bilans meczów także z nimi… Ale też zremisowanie z nimi 3:3 w Budapeszcie, dopiero co lądując w siodle, nie było najgorszym wynikiem w dziejach, a już na pewno było bardziej cennym niż remis w Czarnogórze. Ale porażka u siebie…

I tak w koło Macieju.

Sportowo – wskazujemy na Sousę. Ale jest też kwestia ucieczki. Fornalik na pewno nigdy by czegoś podobnego nie zrobił, nie zostawiając na lodzie przed kluczowymi meczami. Tego, w jak trudnej sytuacji stawia Sousa swojego następcę, nie można przemilczeć.

JERZY BRZĘCZEK – OT I HISTORIA

Od razu powiemy: Brzęczek na pewno nie zostanie zapamiętany jako gorszy. Może się pochwalić awansem na Euro, które potem przegrał Sousa. Wymowna różnica: Sousa zostawia swojemu następcy baraże, mecze o wszystko, a Brzęczek zostawił w spadku finały wielkiej imprezy. Nie ma czego porównywać. Determinacja w pracy, zaangażowanie, to też wszystko stało po stronie byłego trenera Lechii Gdańsk.

Na wizerunku Brzęczka mocno zaważył przede wszystkim styl, ze szczególnym uwzględnieniem meczów z potęgami. Odnotujmy, że Brzęczek spadł też z Ligi Narodów A. miał również stosunkowo łatwą grupę w grze o Euro, z której faktycznie miał obowiązek wyjść – sytuacja Sousy w eliminacjach o mundial była trudniejsza. Z drugiej strony, Brzęczek, jakie by mecze z Austrią nie były, wygrał grupę o sześć punktów, mając spokojny finisz.

Na pewno Brzęczek nie pomógł sobie medialnym zamieszaniem, choćby koszmarną książką z Małgorzatą Domagalik i wieloma niezręcznymi wypowiedziami. Pamiętajmy też, że nie potrafił ułożyć sobie relacji z szatnią; z drugiej strony, ciekawe jak dziś patrzy na niego ta szatnia. Sousa może był fajniejszy, lepiej budował relacje, ale ich zawiódł. O Brzęczku można powiedzieć raczej stanowczo, że czegoś takiego by im nie zrobił.

Czas miał ocenić, czy nagłe zastąpienie Brzęczka Sousą się obroni.

Cóż, teraz jasno widać, że się nie obroniło – mogło się jeszcze obronić, gdyby baraże, gdyby mundial, ale bez tego, nie obroniło się. Zamieniło jedne problemy na inne. Rok po sytuacji, kiedy nowy trener miał raptem kilka miesięcy do turnieju, mamy jeszcze mniej czasu przed grą o turniej.

***

Jaki jest więc ostateczny werdykt? Sousa trafia na podium najgorszych selekcjonerów reprezentacji Polski w XXI wieku. Boniek i Smuda byli gorsi i to wydaje się, że jednak dość znacznie, również wykraczając poza sprawy czysto sportowe. Ale sprawy pozasportowe sprawiają, że Sousa, choć jego kadra miała wokół sobie lepszy klimat i nieco więcej dobrych meczów niż kadra Fornalika, z tymże Fornalikiem musi już przegrać przez sposób rozstania, a raczej – nie przestaniemy tego podkreślać – porzucenia w przeddzień najważniejszych meczów.

I w sumie to nas zaskoczyło, że to jedyny selekcjoner, w korespondencyjnej rywalizacji z którym ten argument, dziś tak przecież głośny, zaważył. Ze wszystkimi pozostałymi – no, przy nieklasyfikowanym Stefanie Majewskim – Paulo Sousa po prostu przegrywa czysto sportowo. Tak to jest, gdy mówimy o burzliwych rządach, w których nawet to, co dobre, stanowiło wyłącznie ewentualną zapowiedź kolejnego rozdziału – rozdziału, który nie zostanie napisany.

CZYTAJ TAKŻE:

Fot. FotoPyK

Suche Info
26.11.2022

Louis van Gaal: Wszystkie drugie piłki wygrywali Ekwadorczycy

Holendrzy niespodziewanie zgubili punkty z Ekwadorem i nie pokazali się w tym meczu z najlepszej strony. Na konferencji pomeczowej Louis van Gaal nie zamierzał zamiatać bolączek swojego zespołu pod dywan. Selekcjoner reprezentacji Holandii powiedział: – Myślę, że nie zagraliśmy dobrego meczu. Nie graliśmy dobrze piłką i to był nasz problem. I wszystkie drugie piłki, wszystkie pojedynki były dla Ekwadoru. W ten sposób nie da się wygrać. Pracujemy nad poprawą gry piłką i będziemy […]
26.11.2022
Weszło
26.11.2022

WIARA W LEWEGO! Typy na mecz – POLSKA – ARABIA. GRAMY o 2300 zł!

26.11.2022
Live
26.11.2022

LIVE: Tunezja kontra Australia, czyli przystawka przed meczem Polaków

Niby dzisiaj są klasyczne cztery mecze mundialowe, ale mamy wrażenie, że całą Polskę interesuje tylko ten jeden – o 14:00 zagramy z Arabią Saudyjską. Zanim jednak rozpocznie się to kluczowe starcie dla biało-czerwonych, to mamy dla was przystawkę w postaci „typowego meczu ekstraklasowego w poniedziałek”, czyli Tunezja kontra Australia. Kwartet uzupełnia potencjalny hit Francja-Dania, no i skończymy to wszystko meczem o życie dla Argentyny, która zmierzy się z Meksykiem. Lecimy z relacją […]
26.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
26.11.2022

„Już samolot robił wrażenie”, „widziałem armię na ulicach”. Jak graliśmy z Arabią Saudyjską

Jeżeli spojrzymy wstecz, możemy się odrobinę podbudować. Historia naszych meczów z Arabią Saudyjską nie jest bogata, ale przemawia na naszą korzyść. Do tej pory spotykaliśmy się z tym rywalem trzykrotnie i za każdym razem wygrywaliśmy. Różnica polega na tym, że po raz pierwszy zagramy na punkty, o naprawdę poważną stawkę. Dwukrotnie zmierzyliśmy się z „Zielonymi Sokołami” w 1994 roku za kadencji Henryka Apostela. Arabowie dopiero co po raz pierwszy w historii awansowali na mistrzostwa świata. Miał […]
26.11.2022
Suche Info
26.11.2022

Scaloni: Nie zamierzamy zmieniać naszej koncepcji po porażce z Arabią Saudyjską

Reprezentacja Argentyny potknęła się w pierwszym meczu grupowym i przegrała z Arabią Saudyjską. Już dziś o 20 Albicelestes zagrają z Meksykiem i będą mieli szansę na poprawę swojej sytuacji. Selekcjoner reprezentacji Argentyny, Lionel Scaloni, jest dobrej myśli przed meczem z drużyną, która w pierwszej kolejce zremisowała z Polską 0:0. Podczas wczorajszej konferencji powiedział: – Sposób gry zespołu będzie podobny, nie zamierzamy zmieniać naszego stylu z powodu tego, co się stało […]
26.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
26.11.2022

Nadszedł dzień, który zadecyduje o przyszłości tej kadry

To już dziś. Już dziś dzień sądu dla reprezentacji Polski i Czesława Michniewicza. Już dziś okaże się, czy to wszystko, co działo się przez ostatnie miesiące, miało sens. Czy uda nam się wygrać z mundialowymi demonami i co gorsza, czy… uda nam się wymienić kilka dokładnych podań? Czy stworzymy jakieś zagrożenie pod bramką rywala? To są pytania, które nie pozostaną bez odpowiedzi. I nie, nie są to pytania przed starciem z Niemcami, Anglią, Argentyną, czy innym hegemonem w świecie […]
26.11.2022
Live
26.11.2022

LIVE: Tunezja kontra Australia, czyli przystawka przed meczem Polaków

Niby dzisiaj są klasyczne cztery mecze mundialowe, ale mamy wrażenie, że całą Polskę interesuje tylko ten jeden – o 14:00 zagramy z Arabią Saudyjską. Zanim jednak rozpocznie się to kluczowe starcie dla biało-czerwonych, to mamy dla was przystawkę w postaci „typowego meczu ekstraklasowego w poniedziałek”, czyli Tunezja kontra Australia. Kwartet uzupełnia potencjalny hit Francja-Dania, no i skończymy to wszystko meczem o życie dla Argentyny, która zmierzy się z Meksykiem. Lecimy z relacją […]
26.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
26.11.2022

„Już samolot robił wrażenie”, „widziałem armię na ulicach”. Jak graliśmy z Arabią Saudyjską

Jeżeli spojrzymy wstecz, możemy się odrobinę podbudować. Historia naszych meczów z Arabią Saudyjską nie jest bogata, ale przemawia na naszą korzyść. Do tej pory spotykaliśmy się z tym rywalem trzykrotnie i za każdym razem wygrywaliśmy. Różnica polega na tym, że po raz pierwszy zagramy na punkty, o naprawdę poważną stawkę. Dwukrotnie zmierzyliśmy się z „Zielonymi Sokołami” w 1994 roku za kadencji Henryka Apostela. Arabowie dopiero co po raz pierwszy w historii awansowali na mistrzostwa świata. Miał […]
26.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
26.11.2022

Nadszedł dzień, który zadecyduje o przyszłości tej kadry

To już dziś. Już dziś dzień sądu dla reprezentacji Polski i Czesława Michniewicza. Już dziś okaże się, czy to wszystko, co działo się przez ostatnie miesiące, miało sens. Czy uda nam się wygrać z mundialowymi demonami i co gorsza, czy… uda nam się wymienić kilka dokładnych podań? Czy stworzymy jakieś zagrożenie pod bramką rywala? To są pytania, które nie pozostaną bez odpowiedzi. I nie, nie są to pytania przed starciem z Niemcami, Anglią, Argentyną, czy innym hegemonem w świecie […]
26.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
26.11.2022

„Nie lubię siebie oglądać na tym filmiku”. Herve Renard, czyli chodzący szacunek

Gdy Herve Renard dostaje na konferencji prasowej pytanie po francusku, najpierw rozbrajająco się uśmiecha, a później przeprasza. – Muszę odpowiadać po angielsku, żeby arabscy dziennikarze mnie rozumieli – tłumaczy się. Na pytanie o polską drużynę nie chce odpowiadać. Woli skupiać się na swojej. Pytanie o Czesława Michniewicza również kwituje dyplomatycznym hasłem. I również woli skupiać się na sobie. Skrupulatnie waży słowa, jakby nie chciał powiedzieć czegokolwiek, co może zostać źle odebrane. […]
26.11.2022
Prasówka
26.11.2022

PRASA. „Obawiam się, że Arabia Saudyjska będzie trudniejszym rywalem niż Meksyk”

Sobotnia prasa wszystkie siły rzuciła na mecz z Arabią Saudyjską, który dla nas jest absolutnie kluczowy.  SPORT Rozmowa z Arkadiuszem Radomskim. Gdy we wrześniu rozmawialiśmy po meczach Ligi Narodów, obawiał się pan, czy reprezentacja zdobędzie w Katarze chociaż punkt. Dopytałem o Arabię Saudyjską, a pan stwierdził wprost, że będzie z nią trudno. Teraz – na szczęście – Polska punkt już ma, ale obawy o Arabię chyba pozostały, prawda? – Pozostały. Poprzez […]
26.11.2022
Mistrzostwa Świata 2022
26.11.2022

Podziwia Lewandowskiego, marzy o Premier League. Kim jest Firas Al-Buraikan?

– Podziwiam go, śledzę jego karierę — mówi nam Firas Al-Buraikan, gdy pytamy go o Roberta Lewandowskiego. Napastnik reprezentacji Arabii Saudyjskiej Polskę zna, od kiedy wpadł do niej na mistrzostwa świata U-20. “Zielone Sokoły” nie zdołały tam ugrać nawet punktu, za to teraz idzie im znacznie lepiej. A Firas, razem z Hassanem Tambaktim i Saudem Abdulhamidem, stanowi grupę młodych nadziei saudyjskiej piłki. Dryblas z gęstą brodą wchodzi do pokoju. Ma na sobie klubową […]
26.11.2022
Liczba komentarzy: 38
Subscribe
Powiadom o
guest

38 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
dewasto
dewasto
10 miesięcy temu

Uuuu szkalowanie Złotowłosego Bajeranta (w skrócie Z.B.), dość odważne jak na standardy wlazłej redakcji

Temat tabu?
Temat tabu?
10 miesięcy temu
Reply to  dewasto

No to mamy przełamanie jednego TABU na Weszło :)).

Czekamy kiedy Weszło napisze cokolwiek i skomentuje „spowiedź” piłkarza, który dziś w obliczu ciężkiej choroby przyznał, że osławiony mecz GTSCWKS (0:6) był kupiony aby otrzymać tytuł MP.
A jakoś cisza…

Arek
Arek
10 miesięcy temu
Reply to  Temat tabu?

Ten ciężko chory Kopacz twierdzi że on grał dobrze ale wszyscy inni byli przekupieni … ciekawe dla złego nie był taki rozmowny choć 2 lub 3 lata temu. Jedyny biedaczek na boisku … w prokuraturze nie był tak rozmowny.

Krk
Krk
10 miesięcy temu
Reply to  Arek

no nie, mówi dokładnie tak:
Mam 53 lata i dostałem pieniądze za to, by nie strzelać w tym meczu.”
Legia sobie kupiła. Wisła sobie sprzedała.

Damian Cweliga
Damian Cweliga
10 miesięcy temu
Reply to  Bartoni

A więc to szeliga sprzedał ten mecz? To dlatego przestał ujadać w komentarzach na weszlo

benc
benc
10 miesięcy temu

Redakcja podważa bońkowski geniusz, co na to naczelstwo?

Yuki
Yuki
10 miesięcy temu

Warto wspomnieć że Fornalik dostał kadrę po Smudzie, z całym jego inwentarzem w postaci najemników z Francji i Niemiec. Krychowiak u niego zaczął grać, a nie u Smudy! Glik to samo, a Franz o odpalił. Problem Fornalika było to że kadra po przegranym Euro u siebie, i rozjebaną szatnią z najemnikami. Potrzebowała silnego charakteru w postaci Nawałki, a nie introwertyka/flegmatyka. Na jego niekorzyść było powoływanie pod presją medialną, przecież wspomniany Mariusz Lewandowski czy Wojtkowski to nie wymysł Fornalika jak Puchacz był wymysłem Sousy. Tylko media domagały się nazwisk które się ówcześnie dobrze prezentowały w klubie, to niestety na tym punkcie Fornalik źle wypadł bo w kadrach narodowych jest ważny pragmatyzm przy powołaniach. Co do wyników jeszcze, to pod koniec ta kadra zaczęła się zaziębiać. Nie grali zajebiście fakt, ale patrząc na potencjał kadrowy to Sousa miał o wiele lepszy… no i co najważniejsze Fornalik zbudował szkielet kadry który potem Nawałka rozwinął, i obudował Jodłowcem/Pazdanem/Mączyński etc. Więc no Fornalik > Siwy Bajerant po prostu Waldek miał pecha że dostał kadrę po Smudzie a nie po Nawałce/Sousie/Brzęczku. To pewnie wyglądałoby to o wiele lepiej niż u Brzęczka, może gorzej wizualnie niż u Sousy ale wynikowo to by ogolił Węgrów B.
PS: To tylko moje zdanie, proszę mnie nie zlinczować ;D

Lecę na piwo
Lecę na piwo
10 miesięcy temu
Reply to  Yuki

Mądrego warto poczytać.

Kamil
Kamil
10 miesięcy temu
Reply to  Yuki

Ja bym jeszcze dodał że Glik za Fornalika wchodził do reprezentacji i popełniał sporo błędów. I mimo apeli prasy Fornalik go konsekwentnie budował i Glik jakiego dostał Nawałka był już o wiele bardziej doświadczonym zawodnikiem. Więc mimo że oglądanie reprezentacji oczy wtedy paliło, Fornalik zostawił o wiele lepszą kadrę niż zastał.

sopelhinio
sopelhinio
10 miesięcy temu
Reply to  Yuki

w ogóle kadra Fornalika to w zasadzie taka wersja demo repry Nawałki. Mecze przegrane z Ukrainą u siebie czy na wyjeździe z Anglią nie były złymi meczami (choć w ostatecznym rozrachunku przegranymi). Mecze z Czarnogórcami to też były ciekawe mecze: na wyjeździe mecz powinien zostać przerwany po tym co działo się na trybunach (no i ta głupi kier Ludo Obraniaka), w zasadzie cud że żaden z naszych piłkarzy nie skończył o kulach (to co działo się w Albanii to był pikuś). A mecz u siebie to ta nieszczęsna nieuznana w ostatniej minucie bramka……Także przez pryzmat wyników to była mizeria, ale pod kątem budowania zespołu to był dobry krok, czego efektem był awans na euro 2016

kadrowy
kadrowy
10 miesięcy temu

Stanoski już pisze wypowiedzenie umowy o pracę autorowi

ambermozart
ambermozart
10 miesięcy temu

nawet nie wiem czy bym sie ze Smudą zgodził. Taki sam ściemniacz i bajerant, ale przynajmniej nie spierdolił do innej roboty, a skład miał dużo słabszy.

Lecę na piwo
Lecę na piwo
10 miesięcy temu
Reply to  ambermozart

Skład miał słabszy?. . To co miał Benhakker powiedzieć. Z Franzem jak by wypaliły mu pierwsze dwa mecze (na Euro) to by był wnet legendą.. Miał wszystko.. Nie wypaliło.. Szkoda.. A nawet w telewizji mówili, że Adamiakowa musi być powołana

antymistrz
antymistrz(@antymistrz)
10 miesięcy temu
Reply to  ambermozart

Tak, ale to tylko dlatego że nikt by mu nie zaoferował prawdziwej kasy. I nic dziwnego patrząc na jego sukcesy z reprezentacją i po niej.

Menel z ulicy też by nie spierdolił do innej roboty w jego sytuacji.

Arek
Arek
10 miesięcy temu
Reply to  ambermozart

Nie spierdolil … bo nikt go nie chciał

Zielony
Zielony(@zielony2009)
10 miesięcy temu

Zacznijcie może wreszcie rozróżniać awans na EURO od awansu na Mundial – na Euro kwalifikują się 24 drużyny z Europy, a na Mundial jedynie 12 wobec powyższego awans Brzęczka na duży turniej nie może być równy sukcesom Engela, Janasa czy nawet Beenhakera (wówczas na EURO było 16 drużyn z czego kwalifikowało się tylko 14 bo dwa sloty zajęli gospodarze).

Co więcej gdyby ostatnie eliminacje byłyby na EURO, a nie Mundial to Sousa też by je przepchnął.

znachor
znachor
10 miesięcy temu
Reply to  Zielony

W dodatku Brzęczek jako jedyny dostał grupę, kiedy Polska była losowana z pierwszego koszyka. Przy dwóch pierwszych zespołach wychodzących do ME…

Flinstone
Flinstone
10 miesięcy temu
Reply to  Zielony

Eliminacje odbywaja sie nie na boisku tylko w szatni i tu Sousa mial przechlapane bo media go zlinczowaly juz pierwszego dnia.

piniu
piniu
10 miesięcy temu
Reply to  Zielony

Eliminacje ME 1976
Polska
Holandia
Wlochy
Finlandia nawet dzis bylaby problebem
wiec z czym do ludzi

mareczek
mareczek
10 miesięcy temu

No, nareszcie bardzo dobry merytorycznie artykuł na Weszło. I nawet w pełni się zgadzam z wnioskami: Boniek i Smuda zdecydowanie gorsi, Fornalik niejednoznaczny. Smuda chyba w ogóle najgorszy, bo niszczył kadrę dwa lata, a potem zawalił swoje jedyne mecze o stawkę jeszcze gorzej niż PS. Boniek owszem kadencja fatalna, ale eliminacji nie zawalił – to jednak Janas potem zremisował u siebie ze słabiutkimi Węgrami i przerżnął dwa razy do zera ze Szwecją.
Podpiszcie tekst, żeby było wiadomo, kogo można próbować czytać. Chyba że to Kołkowski, wtedy sprawa jasna, on tu resztę przerasta.

Tadeusz Turkawka
Tadeusz Turkawka
10 miesięcy temu
Reply to  mareczek

Właśnie, że zawalił w największym stopniu. Janas w dużo mniejszym, jeśli w ogóle. Nikt raczej nie oczekiwał od Polaków pokonania Szwecji. Trzeba było wygrać wszystkie pozostałe mecze, to byłyby chociaż baraże. Janas stracił dwa punkty z Węgrami i tylko za to można się do niego przyczepić, a Boniek wypierdolił się na samym starcie. Przegrał z Łotwą, a potem spierdolił. Zmiana trenera w trakcie to też ryzyko. A w razie wygranej kadra w innych nastrojach przystąpiłaby do meczu z Węgrami. Janas wygrał z Łotwą i Węgrami na wyjeździe, więc po kiepskim początku robił co mógł. Gdybyśmy wygrali z Łotwą, to mimo odpuszczenia przez Szwedów meczu z Łotwą i tak mielibyśmy drugie miejsce.

Izaak
Izaak
10 miesięcy temu

Najgorsi byli bajeranci: Siwy i Zawodowy vel Rudy.

KingOfJamaica
KingOfJamaica
10 miesięcy temu

Gentelmeni, skończmy już z tą Sousa. Gość ma przybitego frajera, wszystko zostało powiedziane. Prawda jest taka że z nim za kierownicą mieliśmy 10% na mundial, z Nawałką mamy 15moze nawet 17%. Tak na prawdę zrobił nam przysługę depcząc nam po ambicji. Zieliński z wkurwu będzie sunął na dupie jak Góral, Lewy będzie gryzł jak Suarez. Decyzja Sousy to było świąteczne błogosławieństwo.

Wojna
Wojna
10 miesięcy temu

Dla mnie na ostatnim miejscu. Ogólnie nawet nie czytałem, temat do zakończenia. Nie wiem jak wy, ja wyrzucam śmiecia do puszki i zapominam.

Lecę na piwo
Lecę na piwo
10 miesięcy temu

Nie, nie wierzę.. Tak źle o Zibim? Sądzimy, myślimy (tekst opublikowała Redakcja…)albo Stano pojechał i nie ma zasięgu i nie mógł przeczytać gotowca przed opublikowniem? Albo sam se gonga walnął i udaje, że go nie ma..jak oni mnie w tej chwili zaimponowalii.. Wiadomix.. Wujowi dojebali.. Nie mogli wspomnieć to co zrobił.. (awans) dojebali, że w LN przegrał.. Przecież kurwa jak my mogliśmy tam coś wygrać takie mecze to się raz na pięćdziesiąt lat zdarzają że komuś mocnemu dojebiemy 2,3 razy z rzędu przecież to takie mecze towarzyskie itepe i te sre.. Kurwa nie bronię Brzęczka.. Grał bo musiał przeciwko mocnym i było jak wiemy.. Za to Adaś Nawałka jak był termin meczów towarzyskich to mielim przerwę a w tym samym czasie jakieś Niemcy się tłukli z Hiszpanią, Italia też z ogórkami nie grała.. Ja byłem w szoku.. Za to zibi top i Adaś byli mądrzejsi bo nam punkty rosły w rankingu.. Przez niegranie no kurwa.. Wolałbym ze dwa razy zagrać przeciwko top10 innych drużynom i widzieć co nie działa i dostać w cymbał, niż zacieszać, że będę koszyk wyzej w losowonia na turniej na który i tak pół Europy jedzie.. No i potem Mundial w Rosji nam pokazał..

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
10 miesięcy temu
Reply to  Lecę na piwo

Spadaj z tym chwaleniem awansu Brzęczka, to była pierwsza i jedyna sytuacja, gdy Polska miała 1. koszyk w losowaniu, a do turnieju wchodziła pierwsza dwójka i to bez baraży. Żeby Brzęczek to przegrał, musiałby chyba być ciężko upośledzony.

Lecę na piwo
Lecę na piwo
10 miesięcy temu

No właśnie ja go nie chwalę ale z pierwszego koszyka to czemu byliśmy losowani.. Przeczytaj raz jeszcze…

Piotr
Piotr
10 miesięcy temu

Sousa to miał ekipę do grania w porównaniu do Fornalika i Smudy….

Polska
Polska
10 miesięcy temu

sousa cwel <> zibi top cwel buahahahaha

Zoe Walker
Zoe Walker
10 miesięcy temu

Kadra Fornalika była mocno rozbita po fatalnym czasie Smudy. Ja mam do Fornalika pretensje w zasadzie tylko o jedno. Niektóre z jego powołań wyglądały na ustalone w sportowej redakcji Polsatu. Pamiętamy Wojtkowiaka czy Majewskiego. Trudno powiedzieć na ile to tylko fałszywe wrażenie, bo Fornalik potrafił też postawić na swoim przy niektórych nazwiskach. Umieszczanie go obok Bońka, Smudy i Sousy nie jest sprawiedliwe.

Władek Niwinski
Władek Niwinski
10 miesięcy temu

Dobrą whisky Sousir powinien postawić…. Mioduski. Paolo go odciazył bo zanim odwalił tzw „hopke” to Mioduski był tematem numer jeden. Sezon piłkarsko – martwy nie byłoby o czym pisac no to o Mioduskim. On tymczasem na spokojnie sprząta swoje podwórko.

Kandydat na Selekcjonera
Kandydat na Selekcjonera(@kandydat-na-selekcjonera)
10 miesięcy temu

Paulo Sousa zostanie zapamiętany wśród Polaków jako dezerter i Siwy Bajerant. Myślę, że patrząc całościowo i biorąc pod uwagę także aspekty pozasportowe jest to najgorszy selekcjoner od czasu kadencji Zbigniewa Bońka.

Wędki Fiume
Wędki Fiume
10 miesięcy temu

Szczerze mówiąc to za Sousy oglądałem dużo gry z pierwszej piłki i ofensywnego futbolu. U Sousy były szybkie reakcje na to co się dzieje na boisku, przemyślane zniany. Jakże inaczej będzie oceniona ta kadencja po wygranych barażach. Sousa nie zostawia zgliszcz, przekazuje następcy nieźle zgrany zespół. Teraz niech następca tego nie sp…li.

A kto powinien być następcą? Miałem tą nieprzyjemność oglądania Rakowa w niemal wszystkich meczach kwalifikacji Ligi Konferencji. To wg mnie była nieco namiastka tego co Papszuna może spotkać w reprezentacji. Dramatyczne widowisko z cienką Suduvą Mariampole, siermiężny archaiczny futbol z Rubinem Kazań i mnóstwo fuksa w 1 meczu z Gent, a w rewanżu rozjechanie przez Gent. W 6 meczach kwalifikacji Raków strzelił… 2 gole. Jeśli miejsce Rakowa w lidze można uznać za wielki sukces, to czym są pozycje w tabeli Stali Mielec czy Radomiaka a rok temu Warty? Cudem nad Wisłą?
Nie wiem kto namaszcza Nawałkę na selekcjonera, ale chyba już te osoby nie pamiętają w jakim stylu kończył Nawałma i jak prezentował się w Lechu. Moim zdaniem byłaby to nominacja Nawałki „za zasługi” a nie za obecny warsztat. Pamiętacie drugą kadencję Piechniczka? To Nawałki skończy się tak samo. Obawiam, że po 90 minutach w Moskwie.
Styl gry kadry Brzeczka to była katastrofa. Podobnie styl Fornalika. Wszyscy powyżsi kandydaci jak dla mnie nie istnieją.
Mój ranking kandydatów:
1. SKORŻA
2. MICHNIEWICZ
3. MAMROT (czarny koń)

To że Pudel wylał Michniewicza, ktory zdobył mu MP, zakwalifikował się do LE, wygrał w grupie 2 na 3 mecze (trzeci już prowadził pod ogromną presją wywalenia). I przypomnijcie, na którym miejscu zostawiał Legię w lidze Michniewicz a na którym jest teraz? Poza tym jak poważane są decyzje Pudla każdy wie i widzi.
I jeszcze jedno… Panie Kulesza, nie spieprz Pan baraży złą decyzją.

Pan
Pan
10 miesięcy temu

Najgorszy Boniek potem Sousa – liczyć powinny się tylko wyniki. Najlepszy Janas potem Leo

Iksde
Iksde
10 miesięcy temu

Czas na Henrego Kasperczaka! Ogromne doświadczenie w prowadzeniu reprezentacji tylko on może zostać trenerem.

BIALY484
BIALY484
10 miesięcy temu

Czym tu sie podniecac facet dostal lepsza oferte i odszedl za wiekszy hajs…normalne…i tak wiedzial ze bararzy nie przejdzie bo nie ma kim grac i zostanie w marcu na lodzie…nie oszukujmy sie nie mamy obrony Glik jest za słaby i za stary Bednarek nie dosc silny psychicznie i nie jest w stanie sam udzwignac defensywy… Prawa obrona moze i by sie cos znalazlo lewa kuleje skrzydla jeden frankowski a bazujem od lat na szybkich skrzydłowych ktorych teraz nie ma wiec kombinacje z wahadlowymi nasz styl to szybcy skrzydlowi i inaczej nie bedzie….w srodku jest Zielinski ktory moze po takim sezonie zacznie dzwigac no ale reszta nie dzwignie sa slabi psychicznie technicznie i maja poza Moderem zanizona samoocene no moze jeszcze poza Krycha ale chyba juz za stary i malo umiejetnosci…ciagniemy tylko atakiem ale to za malo…i takie male odniesienie…jak Michniewicz zostawial kadre dla kasy bo Legii sie nie odmawia to piec minut kometarza i nikt nie plakal tyle…tez zostawial kadre w trudnym polozeniu….a teraz macie pretensje ze gosc wybral kase…