PZPN komentuje wyznanie Szeligi na temat sprzedanego meczu Wisła – Legia

Damian Smyk

Autor:Damian Smyk

26 listopada 2021, 13:52 • 2 min czytania

Reklama
PZPN komentuje wyznanie Szeligi na temat sprzedanego meczu Wisła – Legia

Grzegorz Szeliga, były piłkarz Wisły Kraków, przyznał ostatnio, że sprzedał mecz Wisły Kraków z Legią Warszawa w 1993 roku (0:6). – Może pod wpływem emocji, ale nie chcę zabrać tej tajemnicy do grobu. Z całą świadomością oświadczam, że zrobiłem to. Mam 53 lata i dostałem pieniądze za to, by nie strzelać w tym meczu – mówił w rozmowie z TVP Sport. Teraz głos w tej głośnej sprawie zabrał Polski Związek Piłki Nożnej.

Reklama

Szeliga najpierw w mediach społecznościowych, a później na łamach TVP przyznał się do sprzedania meczu Wisły z Legią. Ostatecznie wyniki finiszu tamtego sezonu zostały zweryfikowane przez PZPN i mistrzostwo nie trafiło w ręce legionistów.

Sprawa oświadczenia Szeligi stała się na tyle medialna, że jego słowa skomentował na łamach strony PZPN-u rzecznik dyscyplinarny związku, Adam Gilarski:

Należy zwrócić uwagę przede wszystkim na to, że wniosek zawodnika o poddanie się karze nie może być procedowany z uwagi na przedawnienie. Sprawa ma już 28 lat. Ponadto ustawa o korupcji w sporcie weszła w życie dopiero w 2003 roku i wydarzenia, które miały miejsce wcześniej, według polskiego prawa, nie mogą być penalizowane. Wszystkie związkowe procedury dyscyplinarne w tej sprawie zostały już zakończone i nie zmienia tego fakt przyznania się przez zawodnika do przewinienia dyscyplinarnego, co bezwzględnie należy docenić – mówi Gilarski.

Z kolei Jerzy Kostorz, rzecznik etyki PZPN skomentował kwestię etyczną samego czynu korupcyjnego oraz przyznania się Szeligi.

Reklama

– Jeśli chodzi o etyczną ocenę tego wydarzenia, nawet jeżeli miało to miejsce wiele lat temu i nie groziły za nie konsekwencje prawne, to zawsze taki czyn jest naganny. Myślę, że to przestroga i nauczka dla tych, którzy dopuszczają się tego rodzaju działań. Z etycznego punktu widzenia trudno tutaj mówić o karze. Jednak sam fakt przyznania się i reakcja niektórych ludzi, wydają się być wystarczającą karą. Przykład pana Grzegorza Szeligi pokazuje, że mimo upływu lat, tego typu negatywne działania mogą odezwać się na nowo w człowieku w różnych okolicznościach życia. Jeszcze raz pragnę podkreślić, iż sam czyn korupcji jest naganny i nie należy tak postępować!

Czytaj też:

Damian Smyk

Pochodzi z Poznania, choć nie z samego. Prowadzący audycję "Stacja Poznań". Lubujący się w tekstach analitycznych, problemowych. Sercem najbliżej mu rodzimej Ekstraklasie. Dwupunktowiec.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Raków ogłosił kolejnego zawodnika. Znamy szczegóły [NEWS]

Duda  &  Janczyk
3
Raków ogłosił kolejnego zawodnika. Znamy szczegóły [NEWS]

Suche Info

Reklama
Ekstraklasa

Jest obsada sędziowska na Multiligę. Dwóch nieobecnych

Jan Broda
27
Jest obsada sędziowska na Multiligę. Dwóch nieobecnych
Mundial 2026

Włosi reagują na propozycję zastąpienia Iranu. Jasne stanowisko

Jan Broda
16
Włosi reagują na propozycję zastąpienia Iranu. Jasne stanowisko
Piłka nożna

Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank

Jan Broda
29
Rekord frekwencji w kobiecej piłce! Piłkarki Lecha rozbiły bank