Iga Świątek ma za sobą świetny sezon. To trzeba było napisać już w pierwszym zdaniu tego tekstu. Zbyt wiele osób o tym zapomina, zbyt wiele oczekuje po niej wyników na poziomie największych zawodniczek w historii tego sportu. Przecież ta dziewczyna ma ledwie 20 lat, a już osiągnęła więcej niż 99 procent polskich tenisistów i tenisistek kiedykolwiek. I owszem, czasem nie udźwignie presji. Czasem zapłacze. Ale czy kogoś powinno to dziwić?

Pozwólmy Idze Świątek na łzy

*****

Jeśli czegoś nauczyłem się na studiach, to tego, że każdy inaczej reaguje na stres. Jedni nerwowo obgryzają paznokcie, inni plotą o czymkolwiek bez przerwy, jeszcze inni przeżywają wszystko wewnętrznie, tłumiąc emocje. A to tylko stres związany z egzaminem czy prezentacją projektu przed resztą grupy. Gdzie temu do występowania na oczach kilkutysięcznej widowni na trybunach i kilkudziesięciomilionowej przed ekranami telewizorów czy laptopów. Widowni, która zauważy każdy twój błąd, a potem ci go wytknie. Widowni, która bardzo dużo sobie po tobie obiecuje. Widowni, której dużej części nie chcesz zawieść.

Nawet czytając te słowa, można się zacząć stresować, co?

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jak obciążający psychicznie jest zawodowy sport. Nie będę ukrywać – ja też. Znam to tylko z opowieści. Moje sportowe przygody skończyły się na grze w trampkarzach lokalnego klubu (w czasach, gdy trenerem był człowiek, który potrafił tylko krzyczeć, że zapierdalać trzeba – choć trzeba mu oddać, że robił to przekonująo) czy turniejach tenisa stołowego w czasach gimnazjum. Ile osób wtedy na mnie patrzyło? Nie wiem, może z dwadzieścia, jeśli akurat doszedłem do finału. A i tak czułem ich wzrok, zdając sobie sprawę, że obserwują ten mecz i fajnie byłoby móc wygrać na ich oczach. Włączały się wtedy nerwy, ręce i nogi nieco się usztywniały. Trzeba było umieć to pokonać. Zresztą pewnie wielu z was ma podobne doświadczenia.

Igę Świątek regularnie obserwuje kilkaset tysięcy – a nawet kilka milionów – widzów. Tylko w Polsce.

*****

Nie znam, jak wspomniałem, świata zawodowego sportu od strony presji. A tym bardziej tenisa, którego nigdy nie trenowałem, grałem jedynie amatorsko. Staram się to nadrobić, słuchając zawodników i zawodniczek. Bo oni, wbrew pozorom, często mówią ciekawe rzeczy. Nawet ci najwięksi powtarzają, że tenis najtrudniejszy jest nie fizycznie czy technicznie a mentalnie. Trzeba umieć wyłączyć się na wszystko, trzeba nie przejmować niepowodzeniami, trzeba potrafić nie zwracać uwagi na publikę lub wręcz przeciwnie – żywić się jej energią. Czy to pozytywną, czy negatywną. O tym ostatnim powie wam nieco Novak Djoković.

500 PLN ZWROTU BEZ OBROTU – ODBIERZ BONUS NA START W FUKSIARZ.PL!

A inni powiedzą – jak choćby Andre Agassi, który sporo pisał o tym w swojej znakomitej autobiografii – że nie ma bardziej samotnego sportu niż tenis. Na korcie jesteś – o ile akurat nie grasz w debla – zupełnie sam. Po drugiej stronie siatki jest inny tenisista, owszem. Może nawet twój serdeczny przyjaciel. Ale w trakcie meczu jest wrogiem. Trener, siedzący w pobliżu, nie może ci pomóc, bo to wbrew zasadom. Jeśli mecz ci nie wychodzi – albo pozbierasz się sam, albo jest po tobie. To sport, który mentalnie potrafi wyssać z ciebie wszystko, aż do absolutnych resztek energii. Sport, w którym nawet najwięksi mistrzowie płakali po porażkach. Jak Djoković w US Open, jak Federer kiedyś w Australii.

I to właśnie do tego sportu weszła nastolatka, która na szczycie znalazła się dużo szybciej, niż podejrzewał jej tata, jej trener, a nawet ona sama. Dodajmy – nastolatka z kraju, który każdego wielkiego sportowca od razu stawia na piedestale i oczekuje po nim jeszcze więcej.

Po wygranym Roland Garros Iga znalazła się w zupełnie nowej dla siebie sytuacji. Pojawiły się dodatkowe zobowiązania, uwaga mediów, całe to zamieszanie, które towarzyszy największym i którego nie da się pozbyć. Zamieszanie, na które Polka niekoniecznie była w pełni gotowa. A do tego spadły na nią wielkie oczekiwania, nadzieje kilkunastu milionów ludzi – choćby na olimpijskie złoto. Jasne, początkowo radziła sobie z nim nieźle, ale można podejrzewać, że i ona sama zaczęła narzucać na siebie większą presję. A to naprawdę może wyczerpać – Naomi Osaka powie wam jak bardzo.

*****

Inna sprawa – kibice. Fani, sympatycy, krytycy. Jedni będą wspierać niezależnie od wszystkiego, inni przy pierwszym niepowodzeniu zaczną pisać o tym, że Iga to jednorazowy wystrzał i już nic wielkiego nie osiągnie, bo widać: że nie ma charakteru do tego sportu, że rywalki są lepsze, że brakuje jej pewności siebie. I tak dalej. Podziwiam w pewnym sensie tę odwagę w wygłaszaniu sądów. Bo jeszcze raz: mówimy o dwudziestoletniej dziewczynie, która – w sezonie postrzeganym powszechnie za jej słabszy – weszła do TOP 10 rankingu i znalazła się w kończącym sezon turnieju dla najlepszych zawodniczek minionego roku.

Chciałbym tak bardzo nie mieć do czegoś charakteru, jak Iga do tenisa.

Bo to naprawdę coś, co trzeba podkreślać na każdym kroku – Świątek jest talentem wybitnym. Jednym na milion. Na korcie potrafi zrobić wszystko. Ale oczywistym jest też, że nie będzie robić tego w każdym meczu i każdym turnieju. Że faktycznie, rywalki mogą być w danym momencie lepsze. Bo poziom w WTA jest aktualnie tak równy, że przed imprezami wielkoszlemowymi możemy obstawić 15 nazwisk potencjalnych triumfatorek, a i tak nie trafić. Regularnie pojawiają się nowe mistrzynie, z których większość ma problem, by potwierdzić swój status tak dobrym kolejnym sezonem, jak ten Igi.

A przecież Świątek ma czas. Mnóstwo czasu. W WTA Finals jest zdecydowanie najmłodsza. Paula Badosa i Aryna Sabalenka są od niej o ponad trzy lata starsze. Reszta rywalek – o ponad pięć. Niesamowite, że część ludzi już ją skreśliła i wie, że nic z niej nie będzie. Cholera, gdybym potrafił tak dobrze przewidywać przyszłość, już byłbym milionerem.

*****

Owszem, Iga czasem zapłacze. Bo przygniata ją presja. Bezradność. Błędy. Bo ciąży poczucie, że zawodzi się kibiców, sztab, a może przede wszystkim – zawodzi samą siebie i swoje oczekiwania. Tak to już jest. Nie wmówicie mi, że nigdy nie płakaliście z podobnego powodu, że nie czuliście się cholernie rozczarowani jakąś sytuacją, na której bardzo wam zależało. Świątek ma tego pecha – a równocześnie to szczęście, bo możliwość grania na takim poziomie to też przywilej, na który ciężko się haruje – że jej łzy widzą miliony osób. I każda z nich próbuje dociec ich przyczyny, ocenić. Czy to dobrze, czy źle, że Iga płacze? Czy powinna zmienić sztab? Czy współpraca z psychologiem się wyczerpała i potrzeba jej innych bodźców?

Prawda jest taka, że odpowiedzi na te pytania zna tylko Iga. I jestem pewien, że jeśli uzna, że musi coś zmienić, to to zrobi.

Bo Świątek jest świadoma swoich potrzeb. To tenisistka z nowego pokolenia, taka, która nie wstydzi się mówić o mentalnej stronie tenisa. Która wie, jak ważna jest ona dla niej jako zawodniczki. I dostrzega swoje braki, widzi, co jeszcze musi zmienić. Iga to tenisistka (choć może należałoby napisać: osoba?) wrażliwa, wyczulona na tę problematykę. Nie dziwi, że lubi się z Naomi Osaką – Japonka też taka jest. Nie dziwi, że wiele wywiadów z Igą porusza też kwestie dotyczące psychiki. Nie dziwi, że Polka czasem zapłacze na korcie. I czy to, powtórzmy pytanie, źle? Może tak. A może nie. Tenisiści i tenisistki na wydarzenia w trakcie meczu reagują w różny sposób. Jedni zaczynają kłócić się z sędziami (pozdrawiamy Jurka Janowicza), inni rozwalają rakiety, albo odwrotnie – tłumią wszystko w środku i starają się nie dać niczego po sobie poznać.

Iga jest jeszcze inna. I może dlatego jej łzy przykuwają tak dużo uwagi. Bo bywa, że pojawiają się nie po, a w trakcie meczu. Bo są oznaką wielkich emocji. I, co nie dziwi, niepokoją fanów, nieprzyzwyczajonych do nich tak, jak do widoku tenisisty demolującego rakietę. Na ten moment – nawet patrząc wyłącznie na jej wyniki – powinniśmy jednak te łzy po prostu zaakceptować. Pozwolić jej na nie. Niech popłyną, a wraz z nimi smutek i złość.

Istnieje spora szansa, że w końcu zastąpi je szeroki uśmiech.

SEBASTIAN WARZECHA

Fot. Newspix

Suche Info
06.12.2022

Barcelona nie odpuszcza ws. zawieszenia Lewandowskiego

LaLiga odrzuciła odwołanie FC Barcelony dotyczące zawieszenia Roberta Lewandowskiego, ale Katalończycy nie zamierzają składać broni. Według dziennika „Mundo Deportivo” klub przekazał sprawę do Sportowego Sądu Arbitrażowego.  Robert Lewandowski został zawieszony na trzy mecze za czerwoną kartkę, którą obejrzał w listopadowym meczu z Osasuną. Choć tak dotkliwa kara ma raczej związek z rzekomo obraźliwym gestem, który miał pokazać do sędziego, schodząc z boiska. Barcelona złożyła odwołanie od tej decyzji do LaLiga, ale zostało […]
06.12.2022
Suche Info
06.12.2022

Juninho: Nie można porównywać „Lewego” do innych wielkich graczy

Reprezentacja Polski pożegnała się z mundialem po porażce w 1/8 finału z Francją. Sam awans jest sukcesem, ale pojawiło się sporo zastrzeżeń co do stylu gry, ale też postawy niektórych piłkarzy. Jednym z nich jest Robert Lewandowski, który został dość ostro skrytykowany przez byłego reprezentanta Brazylii – Juninho. – Nie można porównywać Lewandowskiego do innych wielkich graczy. Jego poziom jest niższy niż ich. A jego gra dla Polski? Nie zrobił prawie nic! […]
06.12.2022
Prasówka
06.12.2022

PRASA. Awantura o kasę w kadrze. „PS”: Michniewicz chciał 10 mln zł dla sztabu

Gorąco w reprezentacji Polski, gorąco w sportowych mediach. „Przegląd” wita nas okładką informującą o konflikcie Roberta Lewandowskiego z Czesławem Michniewiczem. „Fakt” grzmi o skandalu – w środku kryzysu rząd szasta pieniędzmi, oferując piłkarzom miliony. Sport Jakub Kamiński podsumowuje mundial. Co można powiedzieć o stylu, choćby w meczu z Argentyną? – Co mogę powiedzieć? Na pewno po tym awansie i meczu cieszyliśmy się w szatni, że jest po 36 latach awans do fazy pucharowej […]
06.12.2022
Suche Info
06.12.2022

Paulo Bento nie jest już trenerem Korei Południowej

Paulo Bento dość niespodziewanie zrezygnował z funkcji selekcjonera reprezentacji Korei Południowej. Portugalczyk poinformował o tym na konferencji prasowej po meczu z Brazylią (1:4). Korea Południowa sensacyjnie awansowała do 1/8 finału mundialu w Katarze, ale już tam dostała bolesną lekcję futbolu od Brazylii. Podopieczni Paulo Bento zostali rozbici przez Canarinhos 1:4, ale i tak pokazali się z dobrej strony. Tuż po meczu na konferencji prasowej niespodziewane oświadczenie wygłosił Paulo Bento. Portugalczyk postanowił zrezygnować […]
06.12.2022
Mistrzostwa Świata 2022
05.12.2022

Tanecznym krokiem Brazylia weszła do ćwierćfinału

Fenomenalni, spektakularni, fantastyczni. W 1/8 finału Brazylijczycy pozwolili wielu osobom na nowo zakochać się futbolu, który w ostatnich latach był przesycony komercjalizmem. Uosabiali wszystko to, co najpiękniejsze w tym sporcie: dryblingi, swobodę, luz z piłką i piękne bramki. Koreańczycy walczyli dzielnie do końca, dlatego nie tylko nie zakończyli meczu z dwucyfrówką, ale też strzelili pięknego gola honorowego.  Gdyby przeprowadzić ankietę, jakiej reprezentacji kibicuje się w Polsce po odpadnięciu naszej kadry, często padałoby […]
05.12.2022
Suche Info
05.12.2022

Piechniczek: – Lewandowski nie może zwalniać selekcjonerów

Wrze wokół kadry po mistrzostwach świata. Reprezentacja wróciła już do Polski, ale gorących tematów nie brakuje – dyskusje na temat oceny mundialowego wyniku kadry, kontrowersje wokół rządowych premii i doszukiwanie się szpilek wymierzonych w Czesława Michniewcza w słowach Roberta Lewandowskiego.  Robert Lewandowski po meczu z Francją nie owijał w bawełnę i wypalił na antenie TVP Sport, że gdy taktyka przyjęta przez reprezentację Polski jest zbyt zachowawcza, trudno jest mu czerpać radość z gry. Trzeba […]
05.12.2022
Tenis
05.12.2022

LOTTO SuperLIGA. Przewodnik przed Final Four: CKT Grodzisk Mazowiecki

W fazie zasadniczej byli zdecydowanie najlepszym zespołem, ale przed Final Four wydaje się, że nie wystąpią w Zielonej Górze w roli głównego faworyta. Są jednak idealnym klubem dla tych, którzy chcą kibicować Polakom, bo w ich składzie na jedenaście osób tylko dwie grają pod inną flagą. Do sporego doświadczenia dokładają nieco młodości. I wierzą, że to im przypadnie wielki triumf, choć nie wiadomo jeszcze, czy ich lider wystąpi w decydujących spotkaniach. CKT Grodzisk Mazowiecki postara się o zwycięstwo […]
05.12.2022
Inne sporty
04.12.2022

„Znam ultramaratończyków, którzy po starcie odpoczywają przez 3 miesiące”

Niektórzy sportowcy nie najlepiej radzą sobie z kryzysami. Inni rzadko je napotykają. Patrycja Bereznowska natomiast wie, że każdy jej występ będzie wiązał się z olbrzymim bólem. Nie może być inaczej, skoro startuje w biegach 24 czy 48-godzinnych. W tym, co robi, jest jednak wybitna. Zawodniczka Grupy Sportowej ORLEN to nieoficjalna rekordzistka świata na obu wspomnianych dystansach. W rozmowie z Weszło wprowadza nas w świat biegów ultra. KACPER MARCINIAK: Jak wygląda […]
04.12.2022
Boks
03.12.2022

Fury vs Chisora, czyli walka, która elektryzuje tylko w Wielkiej Brytanii

Dziś wieczorem Tyson Fury (32-0-1, 23 KO) stoczy kolejny pojedynek o obronę mistrzowskiego pasa WBC. Rywalem będzie jego rodak… lecz problem polega na tym, że nie będzie to Anthony Joshua (24-3, 22 KO), którego oczekiwali kibice boksu na całym świecie. Naprzeciwko Fury’ego stanie Derek Chisora (33-12, 23 KO), z którym Król Cyganów już dwa razy spotkał się w ringu. Wszystko wskazuje na to, że dzisiejsza walka będzie tylko formalnością […]
03.12.2022
Tenis
02.12.2022

LOTTO SuperLIGA. Przewodnik przed Final Four: BKT Advantage Bielsko-Biała

Kolejny – po KT Kubala Ustroń – zespół z południa Polski. Trudno nawet napisać, że ze Śląska, bo choć faktycznie jest to województwo śląskie, to do Katowic jest jednak większy kawałek drogi niż ten, który dzieli Ustroń i Bielsko-Białą, siedzibę BKT Advantage. Bielszczanie w fazie zasadniczej LOTTO SuperLIGI zajęli drugie miejsce, przegrywając jedynie z CKT Grodziskiem Mazowieckim. Co nie zmienia faktu, że mocną ekipę mieli już wtedy, a w niedawnym okienku transferowym […]
02.12.2022
Boks
01.12.2022

Fiodor Czerkaszyn: Moim celem jest pas mistrza świata

Pochodzi z Ukrainy, lecz w jego narożniku obok flagi naszych wschodnich sąsiadów, widnieją też polskie barwy. Wszystko dlatego, że w 2017 roku przyjechał nad Wisłę, mając w plecaku rękawice bokserskie, a w kieszeni 500 złotych i Kartę Polaka. Dokument poświadczający, że jego przodkowie – konkretnie babcia – byli polskiej narodowości. Chciałoby się napisać, że historia Fiodora Czerkaszyna (21-0, 13 KO) to gotowy materiał na film, ale tak nie jest. Pięściarz jeszcze nie napisał […]
01.12.2022
Tenis
30.11.2022

LOTTO SuperLIGA. Przewodnik przed Final Four: KT Kubala Ustroń

Jeśli chodzi o miasta, w których funkcjonują kluby LOTTO SuperLIGI, Ustroń to najmniejsze z nich. Ekipa z południa Polski ma jednak spore ambicje i już w sezonie zasadniczym pokazała, że nie ma zamiaru się ograniczać. W tabeli ligowej zajęła trzecie miejsce – wyłącznie za dwójką wielkich faworytów – i udowodniła, że klub, który do niedawna miał w nazwie słowo „Uczniowski”, może stać się pełnoprawnym rywalem dla bardziej znanych drużyn. O KLUBIE Przez wiele lat w Ustroniu funkcjonował […]
30.11.2022
Liczba komentarzy: 10
Subscribe
Powiadom o
guest

10 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Sebuś z żylety "nie poddawaj się ... "
Sebuś z żylety "nie poddawaj się ... "
1 rok temu

dupa w kraty !!! a tiago alvesowi na mundialu też pozwalaliście ??? pytam się i oczekuję odpowiedzi.

Szakal
Szakal
1 rok temu

Ojej, biedna nasza Iga, znów się spłakało dziecko. Wszyscy szukają winnych tam gdzie nie trzeba, a to psycholożka, a to presja mediów i kibiców, a dziewczynie po prostu potrzeba BOLCA ! Śmiałek który zdecyduje się zostać kominiarzem odblokuje master level xD

zeus
zeus
1 rok temu

rozsądny i trafiony tekst, szacunek

Sentino
Sentino
1 rok temu

Całe szczęście, że wygrała Rolanda Garrosa więc karierę ma już rozliczoną i zrobiła więcej niż Radwańska. Niestety w głowie coraz większy bałagan, skończy w psychiatryku ale to nie dziwne biorąc pod uwagę co w dzieciństwie jej zrobiła własna matka. Ta psycholog co się do niej przykleiła nic nie pomaga, tylko jeszcze ją ciągnie na dno i uzależnia od siebie, Świątek już nawet do kibla nie idzie bez Darii. Szkoda młodej dziewczyny ale czas na leczenie u psychiatry.

zeus
zeus
1 rok temu
Reply to  Sentino

co z matką? nie znam

Sentino
Sentino
1 rok temu
Reply to  zeus

Jak Iga miała 3 czy 4 lata to pewnego dnia matka wyszła z domu i nie wróciła, mężowi nic nie powiedziała że odchodzi, nigdy się już do dzieci nie odezwała. Jakieś problemy psychiczne miała/ma, a to są kwestie dziedziczne więc i u Igi pod kopuła bałagan. Ogólnie przykra historia.

lasalu
lasalu(@lasalu)
1 rok temu

Co na to psycho-loszka?

Feret
Feret
1 rok temu

Świetny sezon? Zapominacie chyba o kompromitacji na Igrzyskach.

Łaminos
Łaminos
1 rok temu

Świetny tekst, szacunek.

Jan B
Jan B
1 rok temu

Świetny tekst. Jako były zawodnik, obecnie zapalony amator tenisa, a co najważniejsze kibic Igi Świątek od lat chciałem podziękować i pozdrowić autora.