Lechia Gdańsk odstrzelona z Pucharu Polski przez III-ligowca

redakcja

Autor:redakcja

26 października 2021, 18:04 • 2 min czytania

Reklama
Lechia Gdańsk odstrzelona z Pucharu Polski przez III-ligowca

Lechia Gdańsk sensacyjnie poległa 1:2 ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki w 1/16 finału Pucharu Polski. Seria bez porażki Tomasza Kaczmarka od momentu objęcia gdańskiego klubu zakończyła się z przytupem. Po czterech zwycięstwach i dwóch remisach w Ekstraklasie oraz przejściu Jagielloni w drugiej rundzie Pucharu Polski, Lechia wyrżnęła się na Świcie Nowy Dwór Mazowiecki, który na co dzień występuje na czwartym szczeblu rozgrywek.

Lechia wyszła składem, który w większości zbudowany był z zawodników grających w Ekstraklasie i nie miała prawa przegrać na boisku trzecioligowca. Wydawało się, że pewnie wykorzystany rzut karny przez Ilkaya Durmusa już w 8. minucie spotkania ustawi ten mecz i pozwoli odnieść faworytom spokojne zwycięstwo.

Piłkarze Świtu nie mieli jednak zamiaru się poddawać i w pełni wykorzystali możliwość rozegrania 90 minut z ekstraklasowym zespołem. Gdański zespół przegrywał od 63. minuty i przez pół godziny gry nie był w stanie choćby doprowadzić do remisu, który dawałby dogrywkę.

Przygotowywaliśmy się długo, dla nas takie mecze zdarzają się bardzo rzadko. Cieszymy się ze stylu w jakim wygraliśmy, bo graliśmy jak równy z równym – powiedział dla Łączy nas piłka Filip Kowalczyk, piłkarz Świtu, po którego strzale padł samobój Bartosza Kopacza.

Reklama

Lechia się skompromitowała

Wynik może dziwić tym bardziej, że Lechia zajmuje trzecie miejsce w tabeli ligowej i jest jednym z najbardziej chwalonych zespołów w Polsce. Na ten moment zajmowane miejsce, gwarantuje jej udział w eliminacjach do Ligi Konferencji. Nie ma co jednak myśleć o europejskich pucharach, jeśli nie potrafi się wygrać w Nowym Dworze Mazowieckim.

Powiedzmy sobie wprost – to kompromitacja kompletna Lechii.

Świt nie jest nawet liderem swojej grupy w III lidze. Kadra zespołu jest w dużej mierze zbudowana na piłkarzach relatywnie młodych. Próżno tam szukać kozaków, ściąganych za wielką kasę, którzy mają ponad setkę meczów w Ekstraklasie. Lechia dołącza do elitarnego grona zespołów Ekstraklasy, które dostały w trąbę od zawodników, którzy na co dzień panów piłkarzy z Gdańska oglądają tylko w telewizji. I to o ile nie czeka ich w weekend wyjazd do Kutna, Łowicza czy Szczuczyna.

I brawa dla Świtu.

Reklama

Czytaj też:

  • Puchar Polski w środku dnia. Czy inne kraje mają równie fatalny terminarz?

Fot. Newspix

Najnowsze

Suche Info

Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”