Akademia im. Walerija Łobanowskiego w Konczej Zaspie. To tutaj rosną największe piłkarskie talenty na Ukrainie. Dziś ukraińska piłka przeżywa jeden ze swoich najlepszych okresów w historii. W akademii Dynama Kijów szlifują się diamenty i diamenciki, perły i perełki, a za naszą wschodnią granicą wierzą, że hossa będzie trwała. Chociaż: czy aby na pewno? Swoją renomę ma też akademia Szachtara Donieck. Ta jednak – w przeciwieństwie do akademii odwiecznego ligowego rywala – nie może poszczycić się szczególnie imponującymi warunkami. Młodzi adepci szkółki Szachtara trenują w dużo gorszym anturażu. Powód jest prosty: od siedmiu lat żyją na wyjeździe. Szachtar gra i trenuje w Kijowie. Zawodnicy z akademii mieszkają w hotelu w podkijowskim miasteczku Shchaslyve. Krótko: Akademia Szachtara funkcjonuje gorzej niż akademia Dynama Kijów.

„Trochę im współczuję”. Jak szkoli się na Ukrainie?

To opowieść o założeniach dwóch największych ukraińskich akademii, dobrze prosperujących zawodnikach i o problemach z wypuszczaniem w świat talentów zza naszej wschodniej granicy, a także o wciąż panującej korupcji w świecie ukraińskiej piłki. 

500 PLN ZWROTU BEZ OBROTU – ODBIERZ BONUS NA START W FUKSIARZ.PL!

Jak wygląda akademia Dynama Kijów?

Koncza Zaspa to historyczna dzielnica w północno-wschodniej części Kijowa. Od lat 90. ubiegłego wieku funkcjonuje tu nowoczesny ośrodek treningowy dla piłkarzy Dynama Kijów, dziś jest to również fabryka nowych gwiazd ukraińskiej piłki nożnej. Na ten moment Akademia im. Walerija Łobanowskiego, legendarnego ukraińskiego szkoleniowca, zrzesza niemal 300 dzieci, które każdego dnia walczą o to, by stać się piłkarzami pokroju Andrija Szewczenki – po dziś dzień najwybitniejszej postaci w historii ukraińskiego futbolu.

– Akademia im. Łobanowskiego liczy 270 dzieci w wieku od 12 do 16 lat. 80 z nich mieszka w akademiku. Treningi trwają od 14:30 do 21:00. Do południa trwa nauka, bo zdana matura jest warunkiem szkolenia się w akademii. Są cztery najważniejsze drużyny – U-14, 15, 16 i 17. Są też młodsi, ale nie grają jeszcze w drużynach, są wychowywani przez współpracujące z Dynamem szkółki. Znajdują się tam obecnie dwa duże pełnowymiarowe boiska – sztuczne i hybrydowe. No i jeszcze mały orlik. Ciekawostką jest, że bramkarzem w rocznikach U-14 i U-15 jest syn Gregoriego Surkisa. Właściciele Dynama odwiedzają więc akademię bardzo często. Po tych dwóch rocznikach obiecuję sobie bardzo dużo – to dwukrotni mistrzowie Ukrainy w swoich kategoriach wiekowych – mówi „BuckarooBanzai„, doskonale obeznany w realiach ukraińskiej piłki użytkownik Twittera.

Warunki, w których przychodzi trenować młodym piłkarzom Dynama na pierwszy rzut oka wyglądają imponująco. Trzeba mieć świadomość tego, że ci piłkarze często muszą opuścić klub przed ukończeniem 21. roku życia. Wszystko ze względu na to, że niedawno zlikwidowano rozgrywki dla kategorii wiekowej U-21, która wcześniej, podobnie jak dzisiejsza drużyna U-19, trenowała i przebywała na co dzień w Konczej Zaspie. Ten ruch Ukraińskiego Związku Piłki Nożnej spowodował hurtowe oddawanie piłkarzy przez dwa największe kluby na Ukrainie – Dynamo i Szachtar – do innych, dużo mniejszych zespołów, o znacznie słabszym zapleczu strukturalnym i finansowym.

– Wiele klubów oddało swoich wychowanków do innych klubów. Z Kijowa do Czernomorca powędrowało aż piętnastu graczy i… trener. Nie byli to oczywiście wszyscy gracze z tego rocznika. Szachtar radzi sobie w ten sposób, że posiada klub filialny – Mariupol, który gra w najwyższej lidze. Co sezon wypożycza tam kilkunastu graczy. Rekordem było bodajże ponad dwadzieścia wypożyczeń. Być może teraz klub z Odessy zostanie takim farm klubem dla obecnych mistrzów Ukrainy.

Jak wygląda akademia Szachtara Donieck?

W porównaniu do warunków panujących w Dynamie, sytuacja Szachtara jest mniej kolorowa. Wojna w Donbasie, rozpoczęta w kwietniu 2014 roku, spowodowała, że Górnicy od siedmiu lat żyją na wyjeździe. Nie mogą grać i trenować w Doniecku. Sprawia to, że zarówno młodzież, jak i pierwszy zespół muszą sobie radzić z tym, co otrzymali w ramach pomocy. Czyli z treningami i meczami w Kijowie.

– Akademia Szachtara to hotel w podkijowskom miasteczku Shchaslyve. Tam “Górnicy” oraz kilka innych klubów wynajmują hotel, gdzie swoją drogą, pokój przez pół roku miał też Yaya Toure. Obok jest jedno sztuczne boisko, które wykorzystują w zimie do gry chyba połowa drużyn z Kijowa. Do tego trzy trawiaste pola. Troszkę dalej znajduje się szkoła i kolejnych kilka boisk.

Szachtar, mimo dużo gorszych warunków niż największy ligowy rywal, szczyci się dobrymi wynikami w szkoleniu młodzieży. Roberto De Zerbi chętnie stawia na wyróżniających się piłkarzy, w tym na młodzieżowych mistrzów świata z 2019 roku. Jest to istotne, jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że reszta zawodników, którzy zdobyli złoto na młodzieżowym mundialu, w swoich klubach często nie łapie się na ławkę.

KIM JEST ROBERTO DE ZERBI?

Gra na wynik nie pomaga

Filozofia wychowywania młodzieży i jej kierunek są oczywiście różne w obu klubach. Jak zauważa „BuckarooBanzai”, jednym z największych problemów ukraińskiej piłki młodzieżowej jest słynna już gra na wynik.

– Z jednej strony to kształtuje charakter, ale zauważmy, że co jakiś czas na młodzieżowych Euro, Mistrzostwach Świata czy w Lidze Mistrzów Ukraina lub drużyny z tego kraju zachodzą wysoko, a mimo to w dorosłej piłce jest raczej średnio. Liga młodzieżowa, czyli U-19, wygląda natomiast trochę śmiesznie, bo kluby znajdują zbieraninę graczy na szybko przed sezonem. 

Skoro do rywalizacji w lidze U-19 trzeba szukać zawodników na chwilę przed rozpoczęciem rozgrywek, warto zadać sobie fundamentalne pytanie. Co ze szkółkami w innych klubach? Cóż, nie wygląda to kolorowo i widać jak na dłoni, że ciężko komukolwiek konkurować z dwoma największymi klubami na Ukrainie. Pieniądze oczywiście robią tu największą robotę. Warto tu jednak wspomnieć o tym, że Dynamo i Szachtar często odprawiają swoje talenty z kwitkiem, a ci pierwsi potrafią po czasie odkupić juniora za poważne pieniądze.

– Szkółki są, ale nie ma się co oszukiwać – bardzo wiele młodych zostaje wyłowionych przez Dynamo i Szachtar już w młodym wieku i reszta szkółek zostaje jedynie z kompensacjami. Przed sezonem do akademii Dynama trafiło z jednej kijowskiej szkółki 65 kilkulatków! Za to ta szkółka w ramach rekompensaty otrzymała boisko. Niestety w pogoni za wynikami gubi się wiele talentów, a Dynamo w tym przoduje. “Biało-Niebiescy” potrafią odpalić młodego gracza, po czym w wieku juniora odkupić go za całkiem poważne pieniądze. Przykładem jest tu choćby znany z Podbeskidzia – Serhij Miakuszko. Dynamo pozbyło się go ze względu na niski wzrost, po czym podpisało kontrakt na nowo, gdy Serhij dobrze zaprezentował się w meczu przeciwko rezerwom klubu, występując w młodzieżowej reprezentacji jako wolny gracz.

Słabe warunki fizyczne, inne niekoniecznie trafnie zdiagnozowane słabości albo niespodziewane okoliczności decydujące o odpaleniu dobrze zapowiadającego się chłopaka? Od razu narzucają się przypadki Ołeksandra Zinczenki z Manchesteru City czy Rusłana Malinowskiego z Atalanty.

Fragment tekstu o Zinczence:

Wszystko zaczęło się niezbyt miło.

Wyobraź to sobie.

Właśnie wchodzisz do drużyny seniorskiej Szachtara, a tymczasem jacyś panowie na górze zdecydowali o napaści zbrojnej na wschodnią Ukrainę. Donieck i Ługańsk znalazły się pod okupacją militarna Rosjan, Putin ogłosił aneksję Krymu, w Kijowie trwały demonstracje przeciwko rządom Janukowycza, a ty, 17-letni szczyl, jesteś w tym wszystkim zagubiony. Zinczenko nie wiedział, co ma ze sobą zrobić. W 2014 roku był zmuszony wyjechać z Ukrainy. Nie mógł znaleźć klubu. Trenował zatem na ulicach Moskwy, grał w ligach amatorskich, w piłce ośmioosobowej. Nie chciał rezygnować ze swojego marzenia.

To nie był wymarzony początek wielkiej kariery. 

Fragment tekstu o Malinowskim:

Rusłan wychowywał się już w niepodległej Ukrainie. Nikt nie zabijał w nim indywidualizmu. Mógł pisać lewą ręką, co wcześniej w Związku Radzieckim uważane było za chorobę i mógł strzelać lewą nogą. Lewą nogą, która go wyróżniała. Potrafił zrobić z nią mnóstwo dobrego. Nie tylko huknąć, a to robił wspaniale, ale też przerzucić, rozrzucić, rozegrać, podać, wypuścić, kiwnąć. W dorosłym Szachtarze najbardziej imponował mu Matuzalem. Brazylijczyk, który większość kariery spędził we Włoszech, ale tylko na Ukrainie realnie się wyróżniał.

Malinowski chciał grać tak, jak on, błyszczeć tak, jak on, dominować tak, jak on, ale miał jeden zasadniczy problem – nie pochodził z Brazylii. Pewnego sufitu przebić nie mógł. W akademii przebijał się w miarę szybko, szczebel po szczebelku, wyróżniał się na każdym kolejnym etapie szkolenia, ale nie w takim stopniu, żeby perspektywicznie być rozpatrywanym do gry w pierwszej drużynie Szachtara.

Tam coraz swoje role odgrywały latynoskie rytmy. Fernandinho, Tyson, Douglas Costa, Alex Teixeira, Bernard, Fred, Marlos i spółka. Koordynator akademii Szachtara, Patrick van Leeuwen, tak mówił o Malinowskim:

– Niski. Muskularny. Nieprzeciętny talent. Zawsze chciał otrzymywać piłkę. Problem pojawiał się, kiedy koledzy wybierali inne rozwiązanie. Reagował emocjonalnie. Obrażał się. Sprawny, precyzyjny, dobry strzał, dobre podanie. Kandydat na dziesiątkę. Słaby w obronie, nieradzący sobie z silniejszymi i większymi od siebie. Nie mogłem narzekać, że nie trenuje, bo starał się, bardzo aktywnie uczestniczył w zajęciach. Długo rozwijał się prawidłowo, ale kiedy miał siedemnaście lat coś się zatrzymało, mieliśmy wątpliwości. 

Wątpliwości na tyle duże, że Patrick van Leeuwen zadzwonił, żeby przekazać Rusłanowi Malinowskiemu informację, że w klubie nie ma dla niego przyszłości. Nakazał mu pakować manatki i wracać do Żytomierza. Malinowski był zdruzgotany.

Cóż, tak bywa, różne bywają koleje ludzkiego życia. Częste pochopne decyzje przy dokonywaniu selekcji talentów ze szkółek to jednak dopiero początek problemów ukraińskiej piłki młodzieżowej.

TO ON POSTAWIŁ NA MALINOWSKIEGO. JURIJ WERNYDUB

“Nie płacisz – nie grasz”

W tym środowisku szerzy się nowotwór futbolowej administracji – kult pieniądza. Jeśli ktoś nie płaci w Dynamie lub Szachtarze, nie ma co liczyć na grę. Ba, Szachtar Donieck zawiera z każdym ze swoich młodzieżowców umowę wymuszającą opłatę za odejście z klubu po ukończeniu akademii.

– Często wygląda to na zasadzie – nie płacisz, nie grasz. Podobno mistrz świata w boksie, Ołeksandr Usyk, zrezygnował z tego powodu z gry w Dynamie. Tak jak setki innych młodzieżowców. Tu warto wspomnieć, że Szachtar chce około 100 tysięcy dolarów od każdego, kto kończy ich akademię, a nie zostaje w klubie, czyli w Szachtarze albo w Mariupolu. Przez to wielu wchodzących w dorosłość chłopaków zostaje z możliwością gry jedynie w lidze amatorskiej do 23. roku życia.

Ołeksandr Usyk odbił się od Dynama przez brak pieniędzy i został fantastycznym bokserem, mistrzem świata i mistrzem olimpijskim. Nie każdy jednak ma tyle szczęścia i po prostu kończy poważną grę w piłkę. Są też tacy, którzy choć przebijają się do pierwszej drużyny, rozleniwiają się po dobrym pierwszym sezonie i spoczywają na laurach.

– W Dynamie albo nie dostaje się szansy, jak choćby Jaremczuk, albo po dobrym debiucie i na przykład sezonie czy rundzie, przychodzi rozluźnienie. Chłopak ma 21 lat. Świetny, nowy kontrakt, w juniorach obecnie to około jednego tysiąca euro, spełnienie marzeń o byciu gwiazdą pierwszej drużynie i celów życiowych – kupno rodzicom mieszkania, sobie super-auta, związana się z piękną dziewczyną.

Na europejskich boiskach jest dobrze

Mimo wielu problemów w rozgrywkach międzynarodowych oba kluby dobrze radzą sobie w grupach młodzieżowych. Dynamo ograło w tym sezonie Bayern i Benficę po 4:0 i przoduje w grupie E rozgrywek Ligi Młodzieżowej UEFA. Szachtar póki co rozbił Sheriff Tiraspol 5:0 i przegrał 0:1 z Interem.

Ukraińscy młodzieżowcy są bardzo chwaleni, a i tamtejsza reprezentacja zyskuje w oczach wielu fanów piłki nożnej. Tegoroczne Mistrzostwa Europy pokazały, że młodzież, która w 2019 roku zdobywała złoty medal na młodzieżowym mundialu, może z powodzeniem stanowić o sile seniorskiej kadry w najbliższych latach. Dziś najlepsi piłkarze z obu szkółek zdają się podążać kierunkiem wytyczonym przez starszych kolegów.

– Jeśli miałbym powiedzieć w czym tkwi siła Szachtara albo Dynama na poziomie młodzieżowych rozgrywek to powiedziałbym, że w siatce skautingu wśród najmłodszych. A skauting ten polega na szukaniu młodych i braniu do siebie z innych szkółek. Rozwój tu często jest sprawą drugorzędną, choć oczywiście ma ogromne znaczenie. Ciężki dla ukraińskich graczy jest też okres wejścia do dorosłej piłki. I wcale nie jest tak, że juniorzy odstają. Często jest odwrotnie, bo wyróżniają się na tle kolegów.

Przy temacie wejścia do pierwszej drużyny i późniejszych losów wychowanków dwóch największych akademii na Ukrainie trzeba wrócić do problemów, które tworzą się za sprawą dwóch panów – Rinata Achmietowa i Grigorija Surkisa – właścicieli Szachtara i Dynama.

Brak możliwości rozwoju poza Ukrainą

Zaborcza polityka transferowa prowadzona przez obu panów powoduje, że największe ukraińskie talenty często najzwyczajniej w świecie zostają w UPL. Dlaczego? Zacznijmy od Dynama i Surkisa.

– Z pewnością problemem Dynama jest to, że jeżeli za kogoś pojawiają się wielkie oferty, to Surkis i tak ich nie przyjmie. Bo to klub za mały, bo pieniądze nie te. Wymówek jest wiele. Piłkarze często schodzą z formą w dół, a mogliby mieć wielkie kariery! Słyszałem od znajomych z klubu, jakie kluby pytały i ile dawały. Trochę tym piłkarzom współczuję. Oczywiście nie jest to dobre i każdy o tym wie. Nawet ludzie pracujący w Dynamo. 

Jak zauważa „BuckarooBanzai”, wymówkę Surkis znajdzie wszędzie. Właściciel mistrzów Ukrainy nie rozumie chyba jednak, że z niewolnika nie ma pracownika, co sprawia, że forma piłkarzy najczęściej, kolokwialnie mówiąc, leci na łeb na szyję.

– Każdy na Ukrainie wie, jak to wygląda. Z drugiej strony nie ma się co dziwić, że Surkis chce zarobić jak najwięcej, ale w piłkarskim biznesie odnajduje się słabo. Wygląda to tak, jakby wciąż myślał, że jest rok 1999 i jego drużyna w skali Europy była gigantem a on sam może rozdawać tym samym karty w rozmowach z innymi klubami. Wychowywanie genialnych piłkarzy i potem marnowanie ich potencjału. Tak bym określił Dynamo. Ale są i wyjątki, więc do końca nie jest tak źle. Każdy z absolwentów akademii wyjeżdżając z klubu po dwóch, trzech dobrych sezonach mógłby osiągnąć wiele w Europie, a w Dynamo… kiszą się w słabej lidze. Reprezentacja również przez to cierpi.

Jak do sprawy podchodzi Rinat Achmietow, właściciel Szachtara? A no, jak się okazuje, bardzo podobnie. Jedni dobrze zapowiadający się piłkarze marnowali talent w nieistniejącej już kategorii U-21 lub we wspominanym już kilkukrotnie Mariupolu, a jeszcze inni na wypożyczeniach. O co w tym chodzi, że mało kto dostaje realną szansę, żeby zaistnieć? Oczywiście o pieniądze.

– Będą problemy. Mam kilku znajomych po akademii Szachtara. Jedni marnowali się w U-21 lub w Mariupolu, drudzy na wypożyczeniach. Mało kto dostał szansę w Szachtarze. Jak już wcześniej wspominałem, ci, którzy postanowili się rozstać musieli płacić Szachtarowi około 100 tysięcy dolarów rekompensaty. Jeden znajomy spłacił to grając w innym klubie i oddając 75% pensji “Górnikom” w jakieś dwa lata. Inni gracze po prostu kończą kariery, bo do 23. roku życia bez tej opłaty nie mogą występować w profesjonalnej piłce. Tu sytuacja jest bardziej pogmatwana. Przecież wychowankowie Szachtara to często topowi gracze. Znamy Malinowskiego czy Zinczenkę z wielkich boisk europejskich, a jednak odchodzili, jak wspominałem, drobne. Niechciani w pierwszej drużynie.

Choć Dynamo i Szachtar to dwa zupełnie różniące się sposobem zarządzania kluby, to w tej sprawie da się znaleźć podobieństwo. I to może niepokoić przede wszystkim młodych, dobrze zapowiadających się chłopaków. Bo w końcu kto chciałby trwonić talent w lidze ukraińskiej, kiedy dostaje oferty z coraz to lepszych europejskich klubów? Chyba nikt.

ZDRADA CZY NOWA NADZIEJA? LUCESCU W DYNAMIE KIJÓW

Lucescu stawia na młodych

Choć ukraińska piłka młodzieżowa jest pełna wad stricte organizacyjnych i tych w kwestii zarządzania rozwojem juniorów, to trzeba oddać, że piłkarsko nie ma się do czego przyczepić. Nie bez powodu Mircea Lucescu chętnie stawia na młodych w pierwszym zespole Dynama. I to z bardzo dobrym skutkiem na krajowym podwórku.

– Dynamo wprowadza właściwie co roku kogoś do pierwszej drużyny, jak się nie spodoba, to idzie na wypożyczenie, zazwyczaj do klubu UPL. Jednak napływ jest stały, tu nie ma się o co martwić. Co ciekawe chyba każda drużyna UPL ma u siebie piłkarza z przeszłością z akademii Szachtara lub Dynama. Na ten moment Dynamo może grać w samymi wychowankami i często w wyjściowym składzie jest ich nawet sześciu, siedmiu czy ośmiu. Lucescu dużo tu zmienił. Wolał wydać pieniądze na remont bazy, bo jak sam mówi, to dla klubu inwestycja na lata. Dynamo boryka się z problemami finansowymi i nie może pozwolić sobie na rozrzutność. Od przyjścia Rumuna widzimy więc stawianie głównie na młodzież. Dało to mistrzostwo Ukrainy, dwukrotny awans do Ligi Mistrzów oraz puchar i superpuchar. Reszta młodzieży gra na wypożyczeniach i to zazwyczaj ze świetnym skutkiem.

Rumuński szkoleniowiec Dynama udowadnia, że z młodzieżą wywodzącą się z Akademii im. Łobanowskiego konie można kraść. A w szkółce pozostają kolejni świetnie zapowiadający się piłkarze.

Samba Diallo i inne talenty

Ze składu grającego w Lidze Młodzieżowej UEFA na ten moment wyróżniłbym kilku graczy: Shulianski, Nehscheret, Skripnik, Wołoszyn, Carenko oraz nowy nabytek (jednak nie wychowanek) Diallo. Kilku z nich, szczególnie ten ostatni, mogliby już powoli dostawać szansę w pierwszym zespole. Jak pokazuje przykład ich kolegów wypożyczanych po lidze, UPL to dla nich nie jest wysoki próg – mówi “BuckarooBanzai”.

Najwięcej uwagi poświęca się temu ostatniemu. Samba Diallo to 18-letni Senegalczyk, który w lipcu tego roku trafił do Dynama. W Lidze Młodzieżowej UEFA w dwóch meczach zdobył trzy bramki i walnie przyczynił się do świetnych wyników osiąganych przez “Biało-Niebieskich” na europejskich boiskach. BuckarooBanzai zwraca uwagę na jego talent, ale również na problem bariery językowej.

– Powiem szczerze, że ciężko mi się z nim rozmawia, bo musi nam pomagać inny gracz U-19, Mehdi, z racji tego, że Samba mówi tylko po francusku. Diallo kontrakt z Dynamem ma bardzo krótki, ale już mówi się o przedłużeniu. Na ten moment podaje się w prasie, że interesuje się nim Manchester City.

Podpisał też niedawno umowę z Adidasem. To wielki talent. W lidze U-19 się bawi. Każdy mecz jednak traktuje poważnie, ani razu nie odpuścił choćby minuty. Zawsze w pełni skoncentrowany. Oczywiście chwalimy go na ten moment za świetne akcje ofensywne, rajdy i gole, ale jego trener, Igor Kostiuk, powiedział mi, że cieszy go jego rozumienie gry, a to przecież bardzo ważne w tym wieku, szczególnie u graczy z Afryki bez kontaktu z europejską piłką.

Oczywiście nie ma mowy o pierwszym składzie, ale pewnie on ma mimo wszystko największe szanse na debiut z obecnych graczy. Ważną rolę odgrywa tutaj także pozycja, która w drużynie Lucescu nie jest mocno obsadzona.

Reszta graczy to top na swoich pozycjach. Często są to mocne punkty reprezentacji młodzieżowych. Niestety każdy z tych chłopaków nie ma ogrania w dorosłej piłce, ale przykład Zabarnego pokazuje, że to nie musi być takie ważne. Ilia Zabarnyj w połowie września 2020 roku debiutował w Dynamie i od tego czasu właściwie nie oddaje miejsca w składzie i, uwaga, w reprezentacji. Może nie zawsze gra, ale to podstawowy gracz i przez ostatni rok zagrał w Lidze Mistrzów przeciwko Barcelonie, Juventusowi, Bayernowi, Villarrealowi i wielu innym europejskim drużynom. Do tego z reprezentacją zmierzył się z Francją, Niemcami, Hiszpanią i pojechał na Euro, gdzie też nie siedział na ławce, a grał. Niebywała kariera. Niestety, gracze z U-19 i nawet byłej U-20 muszą poczekać. Chyba tylko Vivcharenko był blisko w listopadzie tamtego roku, ale przez te 11 miesięcy jego sytuacja się nie zmieniła – kończy „BuckarooBanzai”.

Czas weryfikacji

Ukraińska piłka nożna choć ma się dobrze pod względem sportowym, to organizacyjnie i strukturalnie wygląda już znacznie gorzej. Nawet w największych akademiach w kraju poważnym problemem jest nie tylko korupcja, ale również właściciele tacy jak Grigorij Surkis, którzy nie chcą puszczać swoich zawodników do lepszych klubów, często hamując ich szansę na rozwój i zrobienie wielkiej kariery.

Najbliższe lata zweryfikują metody klubów Rinata Achmietowa i Grigorija Surkisa. Piłkarsko zapowiada się przedłużenie świetnego pokolenia, ale ostatecznie może być to wielka klapa z powodu, co by nie mówić, zaborczego zarządzania młodzieżą. Do tego brak rozwiniętych szkółek poza Dynamem i Szachtarem tworzy swego rodzaju monopol, który niekoniecznie jest dobry dla przyszłości ukraińskiej piłki.

Dominik Stachowiak

Fot. Archiwum Prywatne

Czytaj więcej:

Suche Info
12.08.2022

Brawa dla Islandczyków i „Rutkowski wypier…”. Gorąco po meczu Lech – Vikingur

Mamy nadzieję, że kibice Lecha Poznań nie wyrzucili jeszcze słynnego transparentu, bo wygląda na to, że znów im się przyda, a szkoda byłoby drugi raz robić tę samą robotę. Mimo awansu „Kolejorza” nastroje w Wielkopolsce są dalekie od idealnych. Fani mistrza Polski dali temu wyraz po meczu. Zaczęło się całkiem przyjemnie, przynajmniej dla gości z Islandii. Poznański dziennikarz Dawid Dobrasz wrzucił na Twittera film, na którym kibice Lecha oklaskują zawodników Vikingura. […]
12.08.2022
Tenis
12.08.2022

Dwie polskie batalie w Kanadzie. Hurkacz swoją wygrał, Świątek niestety nie

To były szalenie ciężkie, grane w tym samym czasie mecze polskich tenisistów. Przy tym emocjonujące tak bardzo, że nie wiedzieliśmy na którym z nich skupić się bardziej. Ale wiemy jedno. Po dzisiejszym wieczorze z Igą Świątek oraz Hubertem Hurkaczem proponujemy wprowadzić do powszechnego użycia nowy termin. Jeżeli chcecie komuś życzyć dobrej formy i ogólnej krzepy, to spokojnie możecie powiedzieć „obyś miał zdrowie jak polski tenisista”. Chociaż ostatecznie to Hubert wygrał swoje […]
12.08.2022
Suche Info
11.08.2022

Dudelange rywalem Lecha w IV rundzie el. LK

Dudelange rywalem Lecha Poznań w IV rundzie el. do Ligi Konferencji. Luksemburczycy w rewanżowym meczu III rundy eliminacji Ligi Europy zremisowali z szwedzkim Malmoe (2:2), ale w pierwszym starciu przegrali na wyjeździe (0:3) i będą kontynuować swoją przygodę w pucharach w LK. Pierwszy mecz IV rundy eliminacyjnej Ligi Konferencji, w którym Lech Poznań zagra u siebie z luksemburskim Dudelange, zostanie rozegrany 18 sierpnia o godz. 20:30. Rewanż zaplanowano na 25 sierpnia. W 2018 roku Legia […]
11.08.2022
Liga Konferencji
11.08.2022

Awans jest, ale niesmak pozostał…

To już naprawdę czas, by w polski słownik piłkarskiej polszczyzny wprowadzić hasło „prawo Lecha Poznań”. I pod definicją tego hasła widzielibyśmy coś w stylu „prawo naturalne, zgodnie z którym klub piłkarski jest zobowiązany do wykręcania swoim kibicom najgorszych numerów w najmniej oczekiwanym momencie”. Kolejorz w ostatniej sekundzie meczu z Vikingurem dał sobie strzelić gola, w dogrywce zmarnował jeszcze rzut karny, ale ostatecznie wywalczył awans do IV rundy eliminacji Ligi Konferencji. […]
11.08.2022
Suche Info
11.08.2022

Papszun: – Najważniejsze, że mądrze realizowaliśmy strategię

Raków Częstochowa awansował do IV rundy eliminacji do Ligi Konferencji, gdzie podejmie Slavię Praga. Jak rewanżowy mecz ze Spartakiem Trnawa widział Marek Papszun? – Zdawaliśmy sobie sprawę, że po pierwszym meczu Spartak Trnawa nie będzie miał nic do stracenia. Dla mnie najważniejsze jest to, że mądrze realizowaliśmy strategię. To był kolejny dojrzały i wyrachowany mecz w naszym wykonaniu. Wiedzieliśmy, że strzelony gol praktycznie zamyka rywalizację i tak też się […]
11.08.2022
Suche Info
11.08.2022

Jakimi wynikami zakończyły się czwartkowe mecze I Ligi?

W czwartek rozegrano trzy mecze, które zamykały 5. serię gier w I Lidze. Ruch Chorzów miał szansę wskoczyć na fotel lidera, ale tylko zremisował z Górnikiem Łęczna (1:1). Termalica rozprawiała się z Chrobrym Glogów (3:1), a Chojniczanka Chojnice podzieliła się punktami ze Stalą Rzeszów (1:1). Hitem 5. kolejki było starcie Ruchu Chorzów z Górnikiem Łęczna. Pierwsi na prowadzenie wyszli gospodarze za sprawą Konrada Kasolika w 20. minucie. Asystę przy […]
11.08.2022
Tenis
12.08.2022

Dwie polskie batalie w Kanadzie. Hurkacz swoją wygrał, Świątek niestety nie

To były szalenie ciężkie, grane w tym samym czasie mecze polskich tenisistów. Przy tym emocjonujące tak bardzo, że nie wiedzieliśmy na którym z nich skupić się bardziej. Ale wiemy jedno. Po dzisiejszym wieczorze z Igą Świątek oraz Hubertem Hurkaczem proponujemy wprowadzić do powszechnego użycia nowy termin. Jeżeli chcecie komuś życzyć dobrej formy i ogólnej krzepy, to spokojnie możecie powiedzieć „obyś miał zdrowie jak polski tenisista”. Chociaż ostatecznie to Hubert wygrał swoje […]
12.08.2022
Liga Konferencji
11.08.2022

Awans jest, ale niesmak pozostał…

To już naprawdę czas, by w polski słownik piłkarskiej polszczyzny wprowadzić hasło „prawo Lecha Poznań”. I pod definicją tego hasła widzielibyśmy coś w stylu „prawo naturalne, zgodnie z którym klub piłkarski jest zobowiązany do wykręcania swoim kibicom najgorszych numerów w najmniej oczekiwanym momencie”. Kolejorz w ostatniej sekundzie meczu z Vikingurem dał sobie strzelić gola, w dogrywce zmarnował jeszcze rzut karny, ale ostatecznie wywalczył awans do IV rundy eliminacji Ligi Konferencji. […]
11.08.2022
Liga Konferencji
11.08.2022

Problemy były, ale awans jest. Raków wygrywa i zagra w IV rundzie el. LK

Częstochowianie zagrali słabiej niż tydzień temu w Trnawie (2:0), ale wystarczyło to do drugiego zwycięstwa ze Spartakiem. Tym razem zdobywcy Pucharu Polski wygrali 1:0. Jedynego gola w meczu strzelił Władysław Koczerhin. Wicemistrzowie Polski długo nie mogli złapać odpowiedniego rytmu. Grali bardzo zachowawczo, a mimo to gracze Spartaka dochodzili do groźnych sytuacji. Gdyby Milan Ristovski wykorzystał dwie znakomite okazje, to zdobywcy Pucharu Słowacji odrobiliby straty. Raków nie zachwycał, ale również […]
11.08.2022
Ekstraklasa
11.08.2022

Lecce złożyło Lechowi Poznań ofertę za Lubomira Satkę

US Lecce chciało kupić Lubomira Satkę z Lecha Poznań, ale władze beniaminka Serie A nie były skłonne zapłacić tyle, ile żądał Kolejorz. Temat transferu na południe Włoch upadł. O odejściu Satki z Lecha mówi się od przynajmniej roku i występu Słowaka w mistrzostwach Europy. Środkowym obrońcą m.in. ponoć interesowało się SSC Napoli, a w grudniu pojawiła się oferta z Dinama Zagrzeb. Według naszych informacji niedawno temat sprowadzenia 26-latka sondowało […]
11.08.2022
Serie A
11.08.2022

21 pytań przed startem nowego sezonu Serie A

Już za chwilę, za chwileczkę rusza Serie A. Jeszcze wszyscy żyją marzeniami, wszyscy czują się mocniejsi niż wcześniej, wszystkim się uda. Ale od soboty życie zacznie deptać wyobraźnię. Tego dnia nowy sezon zainauguruje mistrzowski AC Milan z Udinese oraz Sampdoria z Atalantą. Oto 21 pytań przed kolejnymi rozgrywkami ligi włoskiej. Wszystko wskazuje na to, że w Italii będzie się działo. Serie A 2022/23 – zapowiedź sezonu 1. Czy „Padre […]
11.08.2022
Siatkówka
11.08.2022

Bez Leona, ale z nadziejami na złoto. Czy Polacy obronią mistrzostwo świata?

Już za 15 dni wystartują mistrzostwa świata w siatkówce. Polacy po raz drugi będą bronić tytułu najlepszej drużyny globu. Czy dwa złote medale MŚ stawiają nas w roli największych faworytów do trzeciego triumfu? Jakie cechy wspólne widzimy pomiędzy tym, co działo się 8 i 4 lata temu, a tym jak obecnie wygląda zespół Nikoli Grbicia? Gdzie znajdują się słabe punkty naszej reprezentacji i których drużyn rywali […]
11.08.2022
Liczba komentarzy: 13
Subscribe
Powiadom o
guest
13 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Kamil
Kamil
9 miesięcy temu

jak tlumaczycie nazwy miejscowosci to tlumaczcie konsekwentnie wszystkie, bo potem wychodza takie potworki jak Shchaslyve xD

Barca Hools
Barca Hools
9 miesięcy temu
Reply to  Kamil

Cheslav Myikhneeevich

lol
lol
9 miesięcy temu

Ukraińska piłka nożna choć ma się dobrze pod względem sportowym, organizacyjnie i strukturalnie kolokwialnie Nawet w największych akademiach w kraju poważnym problemem jest nie tylko korupcja, ale również właściciele tacy jak Grigorij Surkis, którzy nie chcą puszczać swoich zawodników do lepszych klubów, często hamując ich szansę na rozwój i zrobienie wielkiej kariery.”

Ciekawe, ale proszę o przetłumaczenie tego zdania, bo – jak to mawiali starożytni rosjanie – ni chuja nie panimaju…..

Dominik Stachowiak
Dominik Stachowiak
9 miesięcy temu
Reply to  lol

Błąd przy edycji. Zostało z pierwotnego zamysłu zdania. Będzie poprawione.

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
9 miesięcy temu

„Shchaslyve” – ciekawe, czy jakikolwiek Ukrainiec wie, że w jego kraju istnieje taka piękna miejscowość. Bo Szczasływie pewnie niejeden zna.

Ostatni Władca Podhala
Ostatni Władca Podhala
9 miesięcy temu

Artykuł może i ciekawy, ale jeśli autor nie szanuje mnie jaki czytelnika to nie mam zamiaru tego czytać.

Jeśli „Shchaslyve”, to w takim razie także „Shakhtar” czy „Koncha Zaspa”.
Natomiast jeśli jednak „Szachtar” i „Koncza Zaspa” to wtedy także i „Szczasływe”.

Nie upieram się, którą wersję autor ma używać, niech wybierze którą chce (chociaż osobiście wolę transkrypcję na polski zamiast transliteracji na alfabet łaciński), no ale właśnie najpierw trzeba mieć o tym jakiekolwiek pojęcie, a autor najwyraźniej przepisał coś z angielskiej strony i jak jakiejś nazwy nie znalazł na Wikipedii to zostawił jak było w oryginalnym tekście.

AsafaPowell
AsafaPowell(@asafapowell)
9 miesięcy temu

Trochę im współczuję? Taaa, jasne nieważne co z młodzieżą faktem jest, że na Ukrainę są dwa kluby, które grają w Champions League i jeszcze dodatkowe Kluby, które grają w EL czy Conference. Trudno mi im współczuć. To Polsce trzeba współczuć. Młodzieżą zajmuje się tylko parę ośrodków, a Liga jest na katastrofalnym poziomie (mimo dobrych wyników Legii w tym sezonie).

tęczowy smyk
tęczowy smyk
9 miesięcy temu

Czy pzpn ma skautów do wyłapywania wschodnioeuropejskich piłkarzy z polskimi korzeniami?

owca w wilczej skórze
owca w wilczej skórze
9 miesięcy temu

Ukraina mimo warunków o wiele gorszych niż polska – ma dużo lepsze wyniki młodzieżowe niż Polska. Więcej też talentów piłkarskich. W \polsce szkolą trenerzy gamonie.

waffek
waffek
9 miesięcy temu

Czyli jest pełne pole do popisu dla Ciebie.

rtug
rtug
9 miesięcy temu

Ciekawe, coś innego

Vitezslav
Vitezslav
9 miesięcy temu

Ani ładu, ani składu w tym tekście. Weszło pikuje w dół ostatnio. Skąd wy bierzecie tych prawdziwków?

Jakub
Jakub
9 miesięcy temu

100k baksów to jak za darmo, za dobrze wyszkolonego 18-19 latka.
Prezesi, menagerowie, do dzieła.
A i KTS mógłby sobie kadrę wzmocnić. Panie Krzysztofie, cała Polska Ukraińcami stoi.