post

Opublikowane 14.10.2021 11:08 przez

Jan Mazurek

Czy piłka nożna to gówniany sport? Jak chłopcem w dziurawych butach zainteresowały się takie marki, jak Borussia Dortmund, Bayer Leverkusen czy Schalke Gelsenkirchen? Jakiego znanego polskiego piłkarza ogrywał na testach w Koronie i dlaczego nie dostał angażu w kieleckim klubie? Kiedy jego strzały bronił Manuel Neuer? Jak został trenerem w Niemczech? Gdzie pracuje, jakie są jego cele, na co go stać? Na te i na inne pytania w rozmowie z nami odpowiada 35-letni Bartosz Masłoń, który właśnie został trenerem FSV Duisburg w Oberlidze Niederrhein, czyli na piątym poziomie rozgrywkowym w Niemczech. Zapraszamy. 

Powiedziałeś kiedyś, że futbol to gówniany sport. 

Ostrzegam, będę kaleczył po polsku, mogę być nieprecyzyjny. Wiele razy byłem sfrustrowany piłką nożną. Jej niesprawiedliwością, jej prawidłowościami, jej nieprzewidywalnością.

No właśnie. 

Bardzo często płakałem, załamywałem się przez futbol. Towarzyszyły mi dziwne depresyjne uczucia. Wszystko dlatego, że mnóstwo w tę pasję inwestowałem, nie mogłem się przebić, ale nie umiałem się też odkochać. Wiesz, piłka to gra charakteru. Wygrywasz, przegrywasz. Przegrywasz, wygrywasz. Non stop, w koło, pytanie: poddasz się czy nie? Nasze życie w Niemczech nie było łatwe. Moi rodzice emigrowali z Polski w 1988 roku. Miałem dwa lata. W ojczyźnie byli nauczycielami, na obczyźnie przestało im się przelewać.

Na treningi przychodziłeś ponoć w dziurawych butach. 

Rodzice nie mogli znaleźć roboty na poziomie swojego wykształcenia. Myli podłogi, odurzali dywany, sprzątali mieszkania. Nie stać nas było na buty piłkarskie. Ale czasami było tak, że jacyś ludzie, bogatsi Niemcy, wyrzucali buty do śmietnika, tata je znajdywał i dawał mi w prezencie. Tak się kopało w piłkę.

Byłeś utalentowany. Trafiłeś do młodzieżowej reprezentacji Polski. 

Kiedy miałem piętnaście lat, interesowało się mną sporo klubów z Północnej Westfalii. W naszym domu pojawiali się przedstawiciele Borussii Dortmund, Schalke Gelsenkirchen, Bayeru Leverkusen, a to tylko te najlepsze, bo zainteresowanie było naprawdę spore. Jeździłem na testy, próbowano mnie chociażby w Hamburgu. Do konkretów nie dochodziło, ale ceniono mnie, grałem w reprezentacjach landu. Z tyłu głowy zawsze jednak myślałem o wyborze: Polska czy Niemcy, Niemcy czy Polska?

Kim czułeś się bardziej? 

Wychowano mnie w duchu patriotyzmu. Mój dziadek był pułkownikiem, tata wychowywał mnie po polsku, w dbałości o rodzimą tradycję. Ciągnęło mnie do Polski. Wszystkie wakacje to były wizyty w ojczyźnie. Dla mnie nie było innej opcji: jeśli dostanę powołanie z młodzieżowej reprezentacji Polski, przyjadę na każde zgrupowanie. W końcu, doczekałem się, dostałem zaproszenie od PZPN-u. Kadra U-16. Trener Krzysztof Chrobak. Pojechałem do Łodzi na konsultację. Spędziłem tam trzy-cztery dni. Rozegraliśmy dwa mecze testowe. Strzeliłem dwa gole, jednego z Widzewem Łódź, fajnie się to rozkręcało. Wybierali najlepszych na mecz eliminacji do Młodzieżowych Mistrzostw Europy z Grecją. Chrobak mnie złapał:

Będziesz na liście. Bierzemy cię.

Chwilę później zwolnili Krzysztofa Chrobaka. Na jego miejsce przyszedł Dariusz Dziekanowski. Kolejne powołania nie wyszły przez różne tematy.

To nie koniec twoich związków z polską piłką. 

Trochę podrosłem, dostałem możliwość pojechania na testy do Korony Kielce. Na treningach rywalizowałem z Pawłem Golańskim. On naprzeciwko mnie, ja naprzeciwko jego. I co? Radziłem sobie z nim bez najmniejszego problemu. Naprawdę, ogrywałem go, jak tylko chciałem. Po testach włodarze Korony Kielce zaprosili mnie do biura. Spodziewałem się rozmowy, a tu nic, cisza, autentycznie. Siedzieli i patrzyli się. Nie wiedziałem, o co chodzi, co się dzieje. Super się zaprezentowałem, wyglądałem bardzo dobrze, a tu po chwili usłyszałem, że to koniec przygody, nie potrzebują mnie na kolejne dni, tygodnie, miesiące, lata, bo mają wielu takich chłopaków jak ja.

GOLAŃSKI: W BANDZIE ŚWIRÓW BYŁO 12-13 KAPITANÓW

Może wcale nie byłeś tak dobry.

Nie przeceniam swoich umiejętności, ale uwierz mi, grałem wtedy jak stary lis, byłem cholernie pewny siebie, wychodziło mi prawie wszystko. Ale co mogłem poradzić? Nic, wyjeżdżałem załamany. Później okazało się, że nie decydowały względy sportowe. Były inne lepsze metody, żeby wówczas dostać się do ligi, do drużyny. Niestety, nie pochodziłem z bogatej rodziny. Nie mieliśmy kasy, nie mieliśmy pojęcia, jak to się tam załatwia.

Co sugerujesz? 

Rok później wyszła wielka afera korupcyjna z Koroną Kielce. Od jednego człowieka dowiedziałem się, że nie dałem im tego, czego chcieli. Nie miałem menadżera, nie miał się, kto tam ze mną pojawić, żeby wytłumaczyć pewne sprawy. Zamiast mnie podpisali takiego Ukraińca, który nie umiał kompletnie, ale to kompletnie nic. Dla obrazu: on na spotkanie z władzami Korony przyjechał Mercedesem z menadżerem, ja taksówką całkowicie sam. Powoli zaczynałem kumać, o co chodzi w piłce nożnej. Rozczarowało mnie to. Zawsze wierzyłem, że jak dajesz z siebie wszystko, że jak pracujesz na treningach, to w końcu to ci się opłaci. Bardzo się myliłem. Czasami tak w życiu bywa, że uczciwość nie pomaga.

Ale piłka ma też jasne strony. Podobno miałeś okazję poznać wielu niemieckich piłkarzy z twojego rocznika, 1986, którzy potem zrobili spore kariery w Bundeslidze. 

Często graliśmy na turniejach z BVB czy z Schalke. Manuel Neuer bronił moje strzały. Ścierałem się z Benediktem Höwedesem. Grałem z Lukasem Podolskim, akurat o rok starszym, bo to rocznik 1985. Potem go poznałem, bo ma swoją szkółkę piłkarską w Kolonii, przy której trochę mu pomagałem. Stykałem się z wielką liczbą późniejszych piłkarzy, którzy potem zrobili kariery nie tylko w Bundeslidze, ale i na świecie. Północna Westfalia to najsilniejszy niemiecki land. Jedna wielka metropolia. Mam trzydzieści minut do Dortmundu, do Gelsenkirchen, do Kolonii, do Leverkusen. Czterdzieści minut do Duisburga. Stąd pochodzi wielu utalentowanych piłkarzy.

 

Dlaczego ci nie wyszło?

Sam sobie zniszczyłem psychikę. Ciężko nam było w domu, już wspominałem. Zawsze myślałem, że muszę pomóc rodzinie, że muszę dokładać pieniądze ojcu, żeby miał lepsze życie. Takie rzeczy sobie wmawiałem. Pamiętam, że grałem mecz z Rot-Weiss Essen. Strzeliłem cztery gole. Drugi mecz, już z kimś innym? Znowu cztery bramki. Trzeci mecz, jeszcze inny rywal? Jeden gol. Byłem cholernie smutny. Mówiłem sobie, że nie jestem dobry. Brat mnie strofował:

Chłopie, co ty sobie wmawiasz, masz dziewięć goli w trzech meczach.

Nie trafiało to do mnie. Takie drobnostki rujnowały moją psychikę. Wszystko chciałem za szybko, za ambitnie, zbyt nieprzemyślanie, bez jakiejkolwiek cierpliwości. Podpowiadał mi tylko brat. I nikt inny. Nie byłem przygotowany na negatywne momenty. Wszystko zawsze szło fajnie, pięknie, idealnie, byłem zadowolony, myślałem, że będę najlepszym piłkarzem świata, ale zaraz przychodził kryzys i kompletnie nie potrafiłem sobie z tym poradzić.

Ale trafiłeś na spore postacie, które przecież mogły zostać twoimi mentorami – na Dietmara Grabotina czy Andrzeja Szarmacha. 

Wywalczyłem sobie miejsce w pierwszym zespole SSVg Velbert, to był czwarty poziom rozgrywkowy w Niemczech. Wszystko się idealnie składało, ale zwolnili trenera i wróciłem do drugiego zespołu. Przyszedł kolejny trener, znowu wywalczyłem sobie pierwszą drużynę, znowu zwolnili trenera dwa miesiące później, znowu przesunęli mnie do drugiej drużyny. Przyszedł trzeci trener i co? To samo, schemat się powtórzył. Myślałem, że to są jakieś czary, że to się nie dzieje. Kiedy już traciłem wiarę, przyszedł Dietmar Grabotin, były piłkarz z Bundesligi, i od razu zobaczył coś we mnie. Jakieś takie wariactwo, pozytywne szaleństwo. Dał mi zadebiutować w SSVg Velbert i w ten sposób właściwie poznałem Andrzeja Szarmacha, który też mnie bardzo promował, bardzo mi pomagał. Załatwiał mi treningi w Polsce.

Gdzie?

Szarmach przyjechał dla mnie z Francji do Krakowa. Wziął mnie w samochód, przegadaliśmy z pięć godzin o piłce, i zawiózł mnie do Poznania na testy w Zniczu Pruszków u Jacka Grembockiego. Niezłe czasy, bo na ataku śmigał tam wtedy Robert Lewandowski. Gdzieś mam nawet wycinki z prasy, że zagraliśmy nawet razem w sparingu z Wartą Poznań. Wcześniej, z Lubuszaninem Trzcianka, strzeliłem gola.

Momentami fajnie mi szło, ale rewelacji też nie było. Nie byłem idealnie przygotowany. Siadała psychika. Właściwie to może byłem na to wszystko za słaby. Tam były rakiety – Paweł Kaczmarek, Adrian Paluchowski, Robert Lewandowski, Igor Lewczuk. To była silna, wybiegana, mądra taktycznie drużyna. Nie byłem tym samym chłopakiem, który parę lat wcześniej wymiatał w Kielcach. W Koronie byłem głodny i pewny siebie, w Zniczu byłem rozszarpany i wyczerpany. Nie było we mnie ognia. Nie udało mi się, ale Grembocki skomplementował mnie do Szarmacha: „ten chłopak coś w sobie ma, trzeba mu znaleźć klub i niech tu wróci”.

Andrzej Szarmach załatwił mi Stal Mielec. Wszystko się układało. Mam rodzinę z Dębicy. Mogłem jechać do babci, do ciotki. Stawiałem pierwsze kroki w polskiej piłce ze Stalą Mielec, ale wszystko pokrzyżowały kontuzje, kontuzje i jeszcze kolejne kontuzje. Tu też nie grała głowa. Poddawałem się. Zmuszanie się było męczące. Sam widziałem, że przychodzą lepsi, bardziej utalentowani, szybsi, już mi tak nie szło. Uratowaliśmy Stal przed spadkiem, ale nie czułem już satysfakcji z futbolu. Wiedziałem, że nic nie osiągnąłem, ale muszę kończyć.

Ale długo jeszcze kopałeś w niemieckich ligach. 

Nie wisiała na mnie presja, że cokolwiek „muszę”. W ósmej lidze, w barwach SG Wattenscheid 09 II, strzeliłem trzydzieści goli w dziesięciu meczach. Trenerem pierwszego zespołu, grającego wówczas w czwartej lidze, był Andre Pawlak, dzisiaj asystent Steffena Baumgarta w FC Koeln. Zaprosił mnie na mecz. Zagrałem bez żadnego stresu. Wyszło super. Podchodzi Pawlak:

Co ty robisz w drugim zespole?

Tylko się bawię, nie chcę niczego więcej.

Nie, nie, marnujesz się, masz być u nas.

Dostałem kontrakt. Graliśmy mecz z Fortuną Düsseldorf, z klubem z 1. Bundesligi. Andre Pawlak chwalił mnie na konferencji. „Dobry mecz Bartka Masłonia”, tak mówił, dalej mam to gdzieś zapisane.

I znowu nie wyszło. 

Kontuzje, urazy, zapalenia mięśni. To już nie miało sensu. Zaczęła się kariera trenerska.

Sporo masz trenerskich kontaktów w Niemczech?

Pierwszą stacją był mój SG Wattenscheid 09. Fajny klub, grał tam kiedyś Marek Leśniak, wychował się tam Leroy Sane. Pracowałem z U-13. Od razu wywalczyłem mistrzostwo. Nagle zadzwoniło do mnie Schalke Gelsenkirchen. Chcieli, żebym trenował u nich z młodzieżą. Podpisałem umowę i poczułem, że to jest moje. Prowadziłem tam na przykład brata Leroya Sane. Poznałem też jego ojca, też był legendą Wattenscheidu. Taki land: każdy zna każdego. Zainteresowali się mną seniorzy. Poszedłem do VfB Kirchhellen. Dwa pierwsze lata, dwa mistrzostwa lig, dwa awanse do wyższych rozgrywek. Pomyślałem sobie: „kurde, trenowanie idzie mi dobrze”. Dużo rozmawiałem z moimi chłopakami. Wiedziałem, że nie wszystko w piłce się udaje, potrafiłem im to pokazać. Rozwijałem się w pożądanym kierunku.

Pojawił się polski wątek. 

Miałem świetne kontakty w pierwszoligowej Stali Mielec. Zapytałem, czy jest możliwość przyjechania na staż. Zgodzili się, przyjechałem do Polski. Nagle zaczepia mnie dyrektor sportowy:

Bartek, a nie mógłbyś zostać w roli tymczasowego trenera?

Zwolnili akurat Janusza Białka. Miałem pomagać Maciejowi Serafińskiemu. Szło mi świetnie. Był ogień. Piłkarze wypytywali: „co to jest za trener?”. Grałem głównie emocjami. Trochę takim właśnie jestem trenerem – naładowującym wszystko wokół energią. Najpierw przegraliśmy z GKS-em Katowice po znakomitym meczu 0:1, potem wygraliśmy ze Zniczem Pruszków 3:1. Zaproponowano mi kontrakt drugiego trenera w Mielcu przy nowym szkoleniowcu. Nie zdecydowałem się.

Dlaczego?

Miałem trzyletniego syna i żonę w ciąży, która poprosiła mnie, żebym tego nie robił. Miałem dylemat: ambicja wybicia się czy rodzina, rodzina czy ambicja wybicia się, pewna praca czy piłka, piłka czy pewna praca? Powiedziałem sobie: stop, tyle lat nie udawało mi się przebić w futbolu, muszę postawić na odpowiedzialność. Musiałem skończyć studia, pracować, utrzymywać rodzinę i spokojnie prowadzić karierę trenerską. I co? Dostałem propozycję z piątoligowego FSV Duisburg w roli pierwszego szkoleniowca.

Jest poważniej?

Nagrywane mecze, dalsze wyjazdy, bardziej profesjonalne analizy, poważniejsze konferencje. Czuję smak tego wszystkiego. Ale trzymam się twardo na ziemi. Prowadzę szkółkę piłkarską w dwóch miastach, pracuję w podstawówce jako nauczyciel, z tego utrzymuję rodzinę. Piłkę za to kocham. Żona też mnie zrozumiała. Zobaczyła, że nie może mnie zmienić, że pasja nie wygaśnie. Moim marzeniem jest praca w Ekstraklasie. Trzydzieści trzy lata mieszkam w Niemczech, robię kursy, szkolę się, uczę się, ale nie zapominam polskiego języka.

Jakim klubem jest FSV Duisburg?

To klub z wielkim potencjałem, z dalekosiężnymi celami. Chcą wejść do czwartej ligi, do rozgrywek regionalnych. Właścicielem jest Turek. Nakupował wielu byłych reprezentantów Turcji U-21, byłych piłkarzy z drugiej ligi tureckiej. Gra u nas też Polak – Matthias Tietz. Zainwestowano w skład, ale z tego nie powstała jeszcze drużyna. Zadzwoniono do mnie, żebym z tego coś ulepił. Pierwszy cel? Utrzymanie. Teraz zmieniono konstrukcję ligi. Drużyny od pierwszego do dziesiątego miejsca grają o awans, cała reszta o utrzymanie. Musimy więc zająć co najmniej dziesiąte miejsce. Wtedy będziemy mieli spokój. Prezes mówił, że wtedy będzie cierpliwy, że wtedy sprowadzimy kolejnych dobrych zawodników.

Ile w tym wszystkim jest profesjonalizmu? 

Czterech-pięciu naszych piłkarzy żyje tylko z tego na zawodowych kontraktach. Ale są też studenci, którzy dorabiają sobie w FSV Duisburg. Trenujemy cztery-pięć razy w tygodniu, w weekend mamy mecz. Wiem też, że już na tym poziomie są kluby, gdzie jest jeszcze więcej kasy. Powiedziałbym, że to poziom półprofesjonalny. Wszystko zmienia się wraz z awansem do Regionalligi. Tam już nie chodzisz do pracy, tam żyjesz z piłki. Na czwartoligowe Rot-Weiss Essen przychodzi dziesięć-piętnaście tysięcy kibiców. Czasami w Polsce tak nie ma i to w Ekstraklasie.

To też pewnie skrajny przypadek. A ile osób przychodzi na wasze mecze?

Czasami tysiąc osób, czasami dwa tysiące, a czasami trzysta-czterysta osób. Teraz znów trzeba poprawić wyniki, żeby fani FSV Duisburg znów zaczęli interesować się losami klubu.

Jaki masz styl pracy?

Wygapiłem sobie Kloppa. Lubię jego charyzmę, jego podejście, jego żywotność. O, albo Diego Simeone. To jest moje, też taki jestem, na gazie przez dziewięćdziesiąt minut. Nie mogę biernie siedzieć.

Czyli szalejesz przy linii bocznej?

Nie rzucam mięsem, nie nadaję głupot, ale skupiam się na motywowaniu, na ustawianiu, na reagowaniu, na czytaniu gry. Piłkarz widzi tylko piłkę, trener widzi jeszcze mnóstwo pokoików i możliwości wokół. Generał jest potrzebny.

Myślisz, że w karierze trenerskiej pójdzie ci lepiej niż w karierze piłkarskiej?

Jestem tego pewny. Teraz wiem wszystko, zjadłem sobie zęby i na dobrej, i na złej stronie tego sportu. Kiedyś wydawało mi się, ze wszystko jest kolorowe. Teraz wiem, że czasami bywa mrocznie, ciemno, szaro. I umiem to wszystko wrzucić do jednej szklanki.

ROZMAWIAŁ JAN MAZUREK

Czytaj także:

Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
15.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Napoli w gazie, maszyna Kaczmarka, potknięcie Pogoni

Za nami okno reprezentacyjne, a to oczywiście oznacza, że znów pełno meczów ligowych do obstawienia. Nie będziemy wam jednak dawać byle typów od czapy, losowych zdarzeń i tym podobnych. Tutaj chodzi przede wszystkim o to, żeby spojrzeć na liczby. Liczby to fakty, a fakty analizuje się łatwiej. Co za tym idzie – staramy się szacować […]
15.10.2021
Weszło
09.10.2021

Fuksiarz da wam piątaka za każdego gola Polski z San Marino!

Polska gra z San Marino. Wy wiecie i my wiemy mniej więcej, co to oznacza – jest duże prawdopodobieństwo, że sobie postrzelamy, a Robert Lewandowski w jednym spotkaniem zapewni sobie tytuł najskuteczniejszego snajpera w 2021 roku. A co my będziemy z tego mieć? Jeśli jesteście Fuksiarzami, to na przykład piątaka za każdego gola biało-czerwonych. Nasi […]
09.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
08.10.2021

Wygrana Węgrów, czerwona kartka, mało goli – typy na eliminacje

Przerwa na kadrę jest jak sernik. Jedni lubią, inni nie. Chociaż sernik większość lubi. A czy większość lubi przerwę na kadrę? Dobra, dość rozkmin filozoficznych. Czas na rzetelne podejście do typów. Jak co tydzień w piątek podrzucamy wam garść ciekawych zakładów na weekend. Bez wróżenia z kropli deszczu na szybie, żadnego tak-mi-się-zdaizmu. Szukamy typów, które […]
08.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
01.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Ajax w formie, rzuty rożne Zagłębia i mało goli w Szkocji

Urocze w bukmacherce są hasła, które wręcz ocierają się o wróżbiarstwo. „Przyśniło mi się, czuje w kościach, mam czutkę” – kto z typerów nigdy tak nie pomyślał. Sęk w tym, że różnica między wróżbiarstwem a szacowaniem prawdopodobieństwa jest cienka, płynna i czasem wręcz niezauważalna. My zaczynamy nowy cykl na Weszło, gdzie będziemy wam podrzucali typy […]
01.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
Weszło
20.10.2021

Przeciw wszystkiemu: Manchester United wygrywa, a Solskjaer utrzymuje się na powierzchni

Gdy Atalanta wygrywała na Old Trafford 2:0, mogło się wydawać, że Ole Gunnar Solskajer podzieli los Piotra Mandrysza i z pracą pożegna się jeszcze w przerwie. Manchesterowi United nie wychodziło bowiem nic. Zawodzili zarówno pod swoją bramką, jak i tą, której strzegł Juan Musso.  Koniec końców wyszło jednak po myśli Norwega. Człowiek, w którego nie […]
20.10.2021
Weszło
20.10.2021

Maszyna ruszała powoli, ale gdy się rozpędziła… Bayern gromi 4:0!

Wydawało się, że dla Bayernu nie powinien to być szczególnie uciążliwy mecz. Benfica może i ograła 3:0 Barcelonę, ale to przecież zespół o zupełnie innych możliwościach i ambicjach niż niemiecki gigant w swoim niemal najsilniejszym zestawieniu. A jednak, dzisiaj Bawarczycy przeszli drogę przez mękę. Tak, tak! Mimo wysokiego wyniku, nie da się ukryć – dzisiaj […]
20.10.2021
Weszło
20.10.2021

Żyjemy w czasach, gdy Barcelona drży o wynik z Dynamem Kijów

Kiedy Barcelona musi martwić się o obronę jednobramkowej przewagi z najgorszą ekipą w grupie na papierze, wiedz, że nie jest z nią najlepiej. Słyszeliśmy gwizdy na Camp Nou, widzieliśmy niemrawe występy piłkarzy ofensywnych i generalnie brak polotu. Jeśli jakiś kibic „Dumy Katalonii” nabrał optymizmu po zwycięstwie z Valencią, po dzisiejszym meczu dobre emocje muszą odejść […]
20.10.2021
Inne sporty
20.10.2021

Gortat: Najlepszy koszykarz w historii? Chyba postawiłbym na Kobego

Marcin Gortat opowiadał historie z najlepszej ligi świata we wtorkowym HejtParku. Wspominał, jak spontanicznie kupił Ferrari, jak odwiedził dom Shaquille’a O’Neala czy odmówił przyjęcia Rolexa od Johna Walla. W rozmowie z Krzysztofem Stanowskim oraz widzami mówił też o swoim zaangażowaniu w esport, a także tym…. jak to było z Lisą Ann. Spisaliśmy dla was najciekawsze […]
20.10.2021
Niezły numer
20.10.2021

Dwie trzecie goli Lecha to tercet Amaral, Ishak i Kamiński

Lech Poznań to rewelacja sezonu 2021/2022. Po zwycięstwie w ligowym klasyku z Legią Warszawa „Kolejorz” jest głównym kandydatem do tytułu mistrza Polski. W ekipie Macieja Skorży zgadza się wszystko – od obrony po atak. Jak każda drużyna Lech ma jednak swoich wyraźnych liderów. Wśród nich znajdziemy przede wszystkim ofensywny tercet: Joao Amaral, Mikael Ishak oraz […]
20.10.2021
Felietony i blogi
20.10.2021

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Jestem ostatnią osobą w Polsce, która nie napisała jeszcze niczego o Macie, więc zanim zostanę wygnany za to niedopatrzenie – dzisiaj też zabiorę fachowy głos w tej dyskusji. Zwłaszcza, że dyskusja jest wielowątkowa, w każdym z tych wątków absurdalna, a w dodatku najczęściej wypowiadają się w niej ludzie tak rozemocjonowani, że właściwie trudno traktować ich […]
20.10.2021
Weszło
19.10.2021

Pieniądze za nic. Przypadek Faiqa Bolkiaha

Jefri Bolkiah, niegdyś zawodowy playboy i wprawiony marnotrawca największego majątku na świecie, dba, żeby jego dzieci nie zaznały goryczy nieświadomości luksusu, na jaki go stać. Kiedy Abdul Hakeem Jefri Bolkiah, jego stutrzydziestokilowy syn, zapragnął zostać gwiazdą futbolu amerykańskiego, tatuś sprowadził mu dwie gwiazdy NFL ze Stanów Zjednoczonych –  Joe Montanę i Herschela Walkera. Każdemu zapłacił grubo […]
19.10.2021
Weszło
14.10.2021

Kicha, luz i zapasy w błocie. Co słychać w młodzieżówkach?

Losy młodzieżowych reprezentacji – z okresowymi wyjątkami – nie zajmują masowego kibica. – Każdy musi mieć świadomość, że pierwsza reprezentacja jest najważniejsza i to nie podlega żadnym wątpliwościom – twierdzi Maciej Stolarczyk. – Moim podstawowym celem jako trenera U-20, i to samo powiem moim zawodnikom, jest to, żeby młodzi piłkarze byli u mnie jak najkrócej. […]
14.10.2021
Weszło
14.10.2021

„Generał jest potrzebny”. O polskim trenerze w Niemczech

Czy piłka nożna to gówniany sport? Jak chłopcem w dziurawych butach zainteresowały się takie marki, jak Borussia Dortmund, Bayer Leverkusen czy Schalke Gelsenkirchen? Jakiego znanego polskiego piłkarza ogrywał na testach w Koronie i dlaczego nie dostał angażu w kieleckim klubie? Kiedy jego strzały bronił Manuel Neuer? Jak został trenerem w Niemczech? Gdzie pracuje, jakie są […]
14.10.2021
Weszło
13.10.2021

Dawidowicz wchodzi w buty poważnego reprezentanta

Łatwo było go skreślić. Sam się o to prosił. Wpisywał się w profil piłkarza radzącego sobie w solidnym zagranicznym klubie, ale też ograniczonego, jednowymiarowego, niewystarczająco przekonującego, żeby stanowić o sile reprezentacji. Określenie „polski Mats Hummels” brzmiało karykaturalnie. Ba, dalej brzmi, bo w każdym porównaniu z Niemcem wypadnie zwyczajnie blado, ale czy w ogóle jest sens […]
13.10.2021
Weszło
13.10.2021

Najlepsi Glik i Bednarek, najgorszy Lewy. Noty Polaków za mecz z Albanią

Kamil Glik i Jan Bednarek pokazali, że wciąż mogą przewodzić szczelnemu i skutecznemu blokowi defensywnemu reprezentacji Polski. Karol Świderski po raz kolejny udowodnił, że jest jednym z większych wygranych kadencji Paulo Sousy. Całkowicie niespodziewanie bardzo słaby występ zaliczył zaś Robert Lewandowski. Łapcie noty reprezentantów Polski zwycięstwie nad Albanią w Tiranie. Noty Polaków za mecz z […]
13.10.2021
Weszło
11.10.2021

Na czym stoi Krzysztof Piątek?

Kiedy Paulo Sousa obejmował reprezentację Polski, powziął sobie za cel zaimplementowanie w swojej nowej drużynie systemu z dwoma snajperami. Były ku temu przesłanki, były ku temu możliwości. Na swoje pierwsze zgrupowania mógł powołać trzech napastników klasy światowej lub europejskiej – Roberta Lewandowskiego, Krzysztofa Piątka i Arkadiusza Milika. Minęło pół roku. Portugalski selekcjoner trzyma się pierwotnego […]
11.10.2021
Liczba komentarzy: 8
Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Stefan
Stefan
6 dni temu

Nie wzięli go do Korony, bo nie miał menadżera, pochodził z biednej rodziny i przyjechał do klubu taksówką, ale wzięli Ukraińca, który nie potrafił grać w piłkę, ale za to miał menadżera i przyjechał mercedesem? Co to za pierdolenie

janusz ekspert
janusz ekspert
6 dni temu
Reply to  Stefan

jakbys mial choc odrobine do czynienia z polska pilka nozna pare lat temu, wiedzialbys, ze to zadne pierdolenie. Jeszcze do niedawna nawet w takim WIdzewie funkcjonowalo to podobnie.

Ten typ tak ma
Ten typ tak ma
6 dni temu

Akurat w opowieść o Koronie i tej sytuacji z Ukraińcem jestem w stanie uwierzyć, bo tak niestety działa piłka w Polsce. Trzeba każdemu coś odpalić. Dlatego Szrotovicie mają tak wysokie konktrakty, to nie przypadek.

Sentino
Sentino
6 dni temu

Czytając ten wywiad mam wrażenie, że typ ma niezły bałagan na strychu. Nie chciałbym takiego trenera.

jakub
jakub
5 dni temu

matthias….. Polak? hahahaha

Ronaldo
Ronaldo
5 dni temu

Bardzo fajny i szczery wywiad.
Widać że piłka nie tylko talent ale cięszka praca i psychika. Kto nie grał tak wysoko to tego nie rozumie. Na podwórku na boisku to każdy jest Ronaldo

Edward
Edward
5 dni temu

Sprawdziłem na transfermarkt. Tylko jeden gracz grał w młodzieżowej kadrze. Bez przesady z tym nakupywaniem 🙂

Kelvin Kate
Kelvin Kate
2 dni temu

Dobra wiadomość !!! Witam wszystkich. Nazywam się Klevin kate Mam nadzieję, że wszyscy mieli dobry dzień, jestem z tego bardzo zadowolony, więc chcę, aby wszyscy wiedzieli, co zrobił dr Obo ([email protected]) dla mnie i mojej rodziny .Miałam szczęśliwe i spokojne małżeństwo z dwójką dzieci powyżej 5 roku życia.Mój mąż był zbyt uroczy i opiekuńczy.Ale zrobiło się gorzko, gdy mąż zaczął odkładać to na bok i wracać do domu późno w nocy.Nigdy nie wiedziałam, że ma romans z inną kobietą , przestał zwracać uwagę na mnie i dzieci. To było naprawdę druzgocące i bolesne widzieć miłość oddalającą się od naszej rodziny. Poskarżyłem się mojemu przyjacielowi, który przedstawił mnie dr.obo, który w pewnym momencie jej pomógł, ale wątpiłem w to , bo nigdy nie wierzyłam w voodoo czy rzucanie zaklęć, ale byłam zdesperowana, dało mi to szansę. Skontaktowałam się z nim, powiedziałam mu wszystko, powiedziałam, że pomoże uratować mojego męża i moje małżeństwo. i to tyle !!!!!!Mój mąż wrócił pewnej nocy płacząc, apol ogizing.To było jak cud, jakby urzekało wcześniej.Jestem bardzo szczęśliwa, że ​​pomógł uratować moje małżeństwo, dzięki DR OBO

Nie cierp, gdy jest rozwiązanie. Możesz skontaktować się z nim przez e-mail: [email protected]

Możesz również pomóc w następujących kwestiach:
* JEŚLI CHCESZ, ABY TWOJA EX dziewczyna / CHŁOPAK WRÓCIŁA DO CIEBIE
* Jeśli chcesz, aby twój małżonek ZWRÓCIŁ
I więcej WhatsApp +2348115365326.

Weszło
20.10.2021

Przeciw wszystkiemu: Manchester United wygrywa, a Solskjaer utrzymuje się na powierzchni

Gdy Atalanta wygrywała na Old Trafford 2:0, mogło się wydawać, że Ole Gunnar Solskajer podzieli los Piotra Mandrysza i z pracą pożegna się jeszcze w przerwie. Manchesterowi United nie wychodziło bowiem nic. Zawodzili zarówno pod swoją bramką, jak i tą, której strzegł Juan Musso.  Koniec końców wyszło jednak po myśli Norwega. Człowiek, w którego nie […]
20.10.2021
Weszło
20.10.2021

Maszyna ruszała powoli, ale gdy się rozpędziła… Bayern gromi 4:0!

Wydawało się, że dla Bayernu nie powinien to być szczególnie uciążliwy mecz. Benfica może i ograła 3:0 Barcelonę, ale to przecież zespół o zupełnie innych możliwościach i ambicjach niż niemiecki gigant w swoim niemal najsilniejszym zestawieniu. A jednak, dzisiaj Bawarczycy przeszli drogę przez mękę. Tak, tak! Mimo wysokiego wyniku, nie da się ukryć – dzisiaj […]
20.10.2021
Suche Info
20.10.2021

Kolejne czyste konto Wojciecha Szczęsnego. Piąte z rzędu!

Wojciech Szczęsny nie mógł być zadowolony z początku tego sezonu ze własnym wykonaniu, ale dziś dostaliśmy kolejny dowód na to, że ciężkie chwile już za nim. Polski bramkarz zachował kolejne czyste konto na poziomie Champions League.  Rywalem Juventusu w dzisiejszym meczu był Zenit Sankt Petersburg. Rosjanie podyktowali włoskiej drużynie dość trudne warunki. Długo wydawało się, […]
20.10.2021
Suche Info
20.10.2021

Przełamanie Odry Opole

Nie był to szczególnie udany dzień dla beniaminków w pierwszej lidze. W zaległych meczach 12. kolejki punktów nie zdobyły Górnik Polkowice i Skra Częstochowa.  Pierwsi przegrali 0-1 z Puszczą Niepołomice po golu w doliczonym czasie gry. Drudzy w zasadzie ten manewr powtórzyli – z tą różnicą, że nie czekali tak długo ze stratą bramki. Rywalem […]
20.10.2021
Suche Info
20.10.2021

Bolesna lekcja futbolu dla juniorów Pogoni Szczecin

Trzy tygodnie temu pisaliśmy o sukcesie młodych piłkarzy Pogoni Szczecin, którzy w rozgrywkach UEFA Youth League wysoko pokonali mistrza Hiszpanii. Deportivo La Coruna wracało z Polski z bagażem trzech straconych bramek i mając w perspektywie bardzo trudną sytuację przed rewanżem. Trudną, ale do odratowania.  Co niestety pokazał dzisiejszy rewanż w Hiszpanii. Młodzi Portowcy już w […]
20.10.2021
Suche Info
20.10.2021

Nieuznany gol Roberta Lewandowskiego

Robert Lewandowski nie mógł zaliczyć pierwszej połowy spotkania z Benfiką w Lidze Mistrzów do szczególnie udanych. Napastnik reprezentacji Polski był skutecznie powstrzymywany – czy to przez obrońców zespołu z Portugalii, czy to przez Odysseasa Vlachodimosa.  A gdy już w samej końcówce pierwszej połowy trafił do siatki, zainterweniował arbiter.  Lewandowski polował na swoje 78. trafienie w rozgrywkach […]
20.10.2021
Weszło
20.10.2021

Żyjemy w czasach, gdy Barcelona drży o wynik z Dynamem Kijów

Kiedy Barcelona musi martwić się o obronę jednobramkowej przewagi z najgorszą ekipą w grupie na papierze, wiedz, że nie jest z nią najlepiej. Słyszeliśmy gwizdy na Camp Nou, widzieliśmy niemrawe występy piłkarzy ofensywnych i generalnie brak polotu. Jeśli jakiś kibic „Dumy Katalonii” nabrał optymizmu po zwycięstwie z Valencią, po dzisiejszym meczu dobre emocje muszą odejść […]
20.10.2021
Suche Info
20.10.2021

Piotr Zieliński nie zagra z Legią

Luciano Spalletti na oficjalnej konferencji prasowej przed meczem z Legią Warszawa potwierdził, że jutro nie skorzysta z usług Piotra Zielińskiego. Reprezentant Polski narzeka na drobne problemy zdrowotne.  – Pojedzie z nami do Rzymu na niedzielny mecz z AS Roma, ale na wszelki wypadek nie będziemy ryzykować, przez co nie wystąpi przeciwko Legii – powiedział szkoleniowiec […]
20.10.2021
Suche Info
20.10.2021

Kolejna wygrana Puszczy Niepołomice

Puszcza Niepołomice już chyba definitywnie ma za sobą kryzys. Po pięciu meczach z rzędu bez zwycięstwa, gdy zespół Tomasza Tułacza odpadł z Pucharu Polski z rezerwami Lecha Poznań i dopisał sobie tylko jeden punkt do ligowego dorobku, przyszły dwa kolejne zwycięstwa.  W weekend zespół z Niepołomic rozbił na własnym stadionie Odrę Opole aż 3-0, odnosząc […]
20.10.2021
Suche Info
20.10.2021

Nowy piłkarz na treningu Jagiellonii

Jagiellonia Białystok poinformowała, że treningi z drużyną Ireneusza Mamrota rozpoczął nowy piłkarz. Na testach w ekipie z Podlasia wylądował Prince Kwabena Adu i od jutra będzie starał się przekonać do siebie sztab szkoleniowy.  Kto zacz? Najprościej będzie powiedzieć, że młody napastnik rodem z Ghany. Na stronie internetowej białostockiego klubu możemy przeczytać, że… 18-letni atakujący urodził […]
20.10.2021
Suche Info
20.10.2021

Michniewicz: – Wystawię optymalny skład

Jaką presję odczuwa przed meczem? Czy wystawi optymalny skład? Jakie wnioski wyciągnął po meczach Napoli, których obejrzał komplet? Czesław Michniewicz mówił o tym na konferencji w Neapolu. – Nie odbieram tego jako prostego meczu. Cieszymy się, że jesteśmy w tym miejscu. Czuć tutaj historie. Odbywało się tu wiele świetnych meczów, grali świetni piłkarze. To jedyny […]
20.10.2021
Suche Info
20.10.2021

Strzelanina w grupie Legii. Leicester górą w Moskwie

Na dziś zaplanowano tylko jeden mecz w Lidze Europy, ale było to bardzo istotne spotkanie z perspektywy Legii Warszawa, bowiem mowa o starciu Spartaka Moskwa z Leicester City. Poza tym, w stolicy Rosji działo się tyle, że wydarzeniami spokojnie można by obdzielić kilka meczów.  W grupie „C” aż roi się od niespodzianek i w Moskwie […]
20.10.2021
Inne sporty
20.10.2021

Gortat: Najlepszy koszykarz w historii? Chyba postawiłbym na Kobego

Marcin Gortat opowiadał historie z najlepszej ligi świata we wtorkowym HejtParku. Wspominał, jak spontanicznie kupił Ferrari, jak odwiedził dom Shaquille’a O’Neala czy odmówił przyjęcia Rolexa od Johna Walla. W rozmowie z Krzysztofem Stanowskim oraz widzami mówił też o swoim zaangażowaniu w esport, a także tym…. jak to było z Lisą Ann. Spisaliśmy dla was najciekawsze […]
20.10.2021
Inne sporty
20.10.2021

Dick Fosbury i jego flop. Jak jeden człowiek zrewolucjonizował skok wzwyż

Na początku kibice się śmiali. Dick Fosbury skakał bowiem zupełnie inaczej od reszty swoich rywali. Dziennikarze pisali, że wyglądał „jak ktoś, kto wypadł przez okno z 30. piętra” albo „wielbłąd z dwoma nogami”. Gdy jednak ten wielbłąd bez problemu pokonywał kolejne wysokości, śmiechy ucichły. Fosbury zaczął intrygować, ciekawić. Wielu czekało na to co zrobi i […]
20.10.2021
Suche Info
20.10.2021

KTS Weszło w finale Okręgowego Pucharu Polski!

Miło nam poinformować, że piłkarze KTS-u Weszło po raz kolejny odwalili kawał świetnej roboty. Co zmalowali tym razem? Ano awansowali do finału Okręgowego Pucharu Polski, wykonując tym samym – no a co tam! – kolejny krok w kierunku Stadionu Narodowego.  Jeszcze trochę ich co prawda zostało, ale cieszymy się, że drużynie Oskara Śliwowskiego nie wystarczy […]
20.10.2021
Suche Info
20.10.2021

II liga: Bezbramkowy remis rezerw Lecha

Zaległości nadrobili dziś piłkarze z trzeciego poziomu rozgrywkowego. Konkretnie zawodnicy Pogoni Grodzisk Mazowiecki i rezerw Lecha Poznań, których mecz w pierwotnym terminie został odwołany z powodu powołań młodych lechitów do reprezentacji.  Druga drużyna Kolejorza poczyna sobie w tym sezonie lepiej niż w dwóch ostatnich, kiedy to niemal do samego końca musiała drżeć o pozostanie w […]
20.10.2021
Niezły numer
20.10.2021

Dwie trzecie goli Lecha to tercet Amaral, Ishak i Kamiński

Lech Poznań to rewelacja sezonu 2021/2022. Po zwycięstwie w ligowym klasyku z Legią Warszawa „Kolejorz” jest głównym kandydatem do tytułu mistrza Polski. W ekipie Macieja Skorży zgadza się wszystko – od obrony po atak. Jak każda drużyna Lech ma jednak swoich wyraźnych liderów. Wśród nich znajdziemy przede wszystkim ofensywny tercet: Joao Amaral, Mikael Ishak oraz […]
20.10.2021
Felietony i blogi
20.10.2021

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Jestem ostatnią osobą w Polsce, która nie napisała jeszcze niczego o Macie, więc zanim zostanę wygnany za to niedopatrzenie – dzisiaj też zabiorę fachowy głos w tej dyskusji. Zwłaszcza, że dyskusja jest wielowątkowa, w każdym z tych wątków absurdalna, a w dodatku najczęściej wypowiadają się w niej ludzie tak rozemocjonowani, że właściwie trudno traktować ich […]
20.10.2021