– Nie zasłużyłem na to za pracę, którą wykonałem? Przecież w 90% ta drużyna dokończyła sezon w składzie, w którym ją zostawiłem. Z tym sztabem, z tymi zawodnikami, ze sponsorami. Czy gdyby klub nie utrzymał się, to prezes Klimek wziąłby za to odpowiedzialność? Szczerze w to wątpię i jestem pewien, że wówczas całą odpowiedzialnością zostaliby obarczeni poprzednicy i nagle okazałoby się, iż obecny prezes na nic nie miał już wpływu ponieważ zastał gotową kadrę – mówi Bartłomiej Jaskot, były prezes Stali Mielec, który wezwał klub do zapłaty 40 tysięcy złotych w ramach premii za utrzymanie.

Jaskot: – Zapracowałem na premię od Stali

Przypomnijmy – Jaskot przestał być prezesem Stali w grudniu ubiegłego roku. W Ekstraklasie zatrudnił dwóch trenerów – Skrzypczaka oraz Ojrzyńskiego – na niezbyt korzystnych warunkach. Otóż kontrakty obu panów zawierały klauzulę przedłużenia w wypadku utrzymania i to nawet wtedy, gdy nie prowadzili już zespołu. Rozgrywki kończył zatrudniony przez obecnego prezesa trener, czyli Włodzimierz Gąsior.

*

Wezwał pan Stal do zapłaty 40 tysięcy premii za utrzymanie w Ekstraklasie. Nie ma co ukrywać, budzi to pewne wątpliwości etyczne.

Dziękuje, że pan dzwoni, bo od momentu, kiedy pożegnałem się z klubem, to tak naprawdę nikt ze mną medialnie nie rozmawiał. A praca moja i ludzi, z którymi pracowałem, jest przedstawiana w złym świetle.

Jeśli chodzi o premię – to przecież sam sobie jej nie przyznałem. Premia została przyznana przez radę nadzorczą, czyli organ spółki w ramach którego działa klub. Początkowo propozycja tej premii była dużo większa, ale byłaby to duża przesada pod względem budżetu. Gdy zostałem odwołany na święta Bożego Narodzenia, odchodziłem po historycznym zwycięstwie z Legią na Łazienkowskiej. Zostawiłem klub na bezpiecznym miejscu, mieliśmy cztery punkty przewagi nad ostatnim Podbeskidziem i cztery straty do dziewiątego Lecha. Brałem klub z dwumilionowym długiem, który trzeba było spłacić, co zrobiłem, bo spłaciłem półtora, a pół zostało na ugodach. Zrobiliśmy awans z jedenastym budżetem według raportu Deloitte. Chciałem też przypomnieć, że przebyłem drogę z tym klubem od czwartej ligi do Ekstraklasy. Zostawiłem klub nowemu prezesowi z 3 milionami 450 tysiącami złotych na koncie. Można to sprawdzić po wyciągach bankowych. Poza tym było 4 i pół miliona z umów sponsorskich. Nowy prezes miał osiem milionów na start. A proszę pamiętać, że działaliśmy w pandemii. I pierwszą ligę skończyliśmy w lipcu, mieliśmy kilkanaście dni do meczu pucharowego i niecały miesiąc do Ekstraklasy. Czyli na rynku braliśmy tych piłkarzy, którzy zostali dla beniaminków. Oraz ważna kwestia: nie zwolniłem trenera Marca. Jego umowa wygasła, a zarząd jednocześnie przegłosował to, by jej nie przedłużać.

I tych zawodników na kontraktach było całkiem sporo.

Po moim odejściu nie miałem 56 piłkarzy na kontraktach. Miałem 24 takich zawodników plus siedmiu juniorów na kontraktach juniorskich. To są niewielkie kwoty. Ponadto było dwóch zawodników na wypożyczeniach, którym opłacaliśmy część wynagrodzenia. Byłem też w trakcie uzgadniania porozumienia, co do rozwiązywania umowy z trenerem Skrzypczakiem.

O, to ważna sprawa. Podpisał pan umowy ze Skrzypczakiem i Ojrzyńskim, które obciążyły Stal, bo te kontrakty przedłużały się automatycznie po utrzymaniu, mimo że ani jeden, ani drugi nie prowadził Stali do końca sezonu.

Byłem bardzo blisko dogadania się z trenerem Skrzypczakiem, tym bardziej że pojawiło się kilka opcji pracy dla trenera. W grudniu byliśmy cały czas w kontakcie. I ja niestety nie odpowiadam za formę późniejszego rozstania się z trenerem Skrzypczakiem, bo nie byłem prezesem.

Jak to nie? Przecież to pan podpisał umowy na niekorzystnych warunkach dla Stali.

Chodzi mi o sposób potraktowania trenera Skrzypczaka przez nowego prezesa i brak osiągnięcia z nim porozumienia. Nie rozumiem również, co oznaczają niekorzystne warunki. Z perspektywy czasu bardzo łatwo oceniać wyrwane z kontekstu zapisy umowy z trenerem. Można odwrócić logikę i zapytać, czy brak zapisów przedłużających umowę z trenerem, który w trudnych warunkach budżetowych utrzymałby klub w Ekstraklasie i odejście takiego trenera, jest dobre dla klubu. Kontrakty objęte są poufnością, a w ogóle żeby móc ocenić warunki kontraktu należy poznać cały kontrakt oraz znać przebieg negocjacji i tak dalej.

Czyli nie było tego zapisu?

Nie mogę zdradzić szczegółowego zapisu. Prowadziłem politykę, w której jeśli zawodnik czy trener wykazują chęci i mają realny wpływ na utrzymanie zespołu, to dalej będą pracowali w drużynie. To jest standard na rynku trenerskim i jeżeli chce się zatrudnić dobrego trenera to trzeba dać mu na zapewnić minimum gwarancji stałości pracy.

Bardzo pięknie, ale teraz Stal ma problem. Trener Ojrzyński został pożegnany, ale jego kontrakt został przedłużony. Przyzna pan – to absurdalne.

Ja nie zwalniałem trenera Ojrzyńskiego.

Ale pan zatrudniał.

Tak. I uważam, że to było bardzo dobra decyzja. To trener o uznanej marce w środowisku i chciał u nas pracować. Proszę pamiętać, że zapisy kontraktu to jedno, a zasady rozstania to dwie różne rzeczy. Jestem przekonany, że gdybym to ja podejmował decyzję o zwolnieniu trenera to doszlibyśmy do porozumienia w sprawie polubownego rozstania.

Nie uważa pan, że zrobił pod górkę następcy?

Dlaczego? Trener Ojrzyński podniósł morale drużyny i były dobre rokowania na przyszłość.

Świetnie, ale to pan nie zadbał o obecność podstawowego zapisu – jeżeli Ojrzyński będzie pożegnany przed końcem sezonu, to umowa nie zostanie przedłużona.

Skąd pan to wie?

Zapytałem pana, to niech pan zaprzeczy i powie, że mijam się z prawdą.

Nie mogę powiedzieć jak był skonstruowany kontrakt.

Następujące zdanie: „Skrzypczak i Ojrzyński mieli w kontrakcie zapis, który automatycznie przedłużał ich kontrakty w przypadku utrzymaniu Stali” jest fałszywe?

Jest niepełne i wyrwane z kontekstu.

Ojrzyński dalej ma kontrakt ze Stalą, więc wygląda mi na pełne.

Nie miałem możliwości rozstania się z trenerami, a było bardzo blisko, żebym się z trenerem Skrzypczakiem porozumiał.

Miał pan możliwość podpisania lepszych kontraktów.

Zawsze można powiedzieć, że można podpisać lepszą umowę, zwłaszcza kiedy oceny dokonuje się wiele miesięcy po ich zawarciu, nie znając szczegółów negocjacji z trenerami i ówczesnej sytuacji na rynku

Oczywiście. Natomiast te kontrakty wyglądają dramatycznie źle i obecny prezes nazywał między innymi te działania „skandalicznymi”.

Skąd pan to wie? Tworzeniem umów zajmowali się doświadczeni prawnicy. Nowy prezes też powinien wziąć odpowiedzialność za formę rozstania. Niech pan zadzwoni do trenera Skrzypczaka, do trenera Ojrzyńskiego. I jeśli będą chcieli rozmawiać, opowiedzą, jak to wygląda z ich perspektywy. Niestety pan chce słuchać tylko jednej strony.

Przecież sam mi pan podziękował, że zadzwoniłem.

Tak, bardzo dziękuję.

Jakbym chciał słuchać tylko jednej strony, to bym nie dzwonił. To dość logiczne.

Ale od kilku miesięcy pokazujecie tylko jedną stronę. Ja w ogóle nie wiem, jak można w mediach udostępniać cudzą korespondencję.

Teraz dzwonię do pana i pytam, czy dany zapis jest prawdziwy, a pan mi nie chce powiedzieć. Moja opinia jest taka, że podpisał pan bardzo złe umowy.

Gdybym dalej był prezesem, do takich historii by nie dochodziło.

No właśnie doszło, bo nim pan był.

Nie miałem szansy doprowadzić tego do końca. Ponadto myślę, że trenera Ojrzyńskiego bym nie zwolnił.

Miał pan szansę podpisać lepsze umowy. W każdym razie, zgodzimy się, że taka umowa z Ojrzyńskim jest obciążająca dla Stali, tak?

Tak, ale trzeba rozmawiać.

I płacić. Natomiast – w takiej sytuacji wezwanie do zapłaty, kiedy klub ma spore problemy finansowe i musi prosić miasto o dofinansowanie, jest nieetyczne.

Nie zasłużyłem na to za pracę, którą wykonałem? Przecież w 90% ta drużyna dokończyła sezon w składzie, w którym ją zostawiłem. Z tym sztabem, z tymi zawodnikami, ze sponsorami. Uważa pan, że wszystko zrobiłem źle? Stawia pan na szali tylko sprawę rozwiązania dwóch kontraktów.

Czy gdyby klub nie utrzymał się, to prezes Klimek wziąłby za to odpowiedzialność? Szczerze w to wątpię i jestem pewien, że wówczas całą odpowiedzialnością zostaliby obarczeni poprzednicy i nagle okazałoby się, iż obecny prezes na nic nie miał już wpływu ponieważ zastał gotową kadrę. To naprawdę nikomu nie służy, a w mojej ocenie jest tylko tanim PR-em na użytek kibiców i mediów, którzy nie mają możliwości weryfikacji krytycznych uwag pod moim adresem. Prezes Klimek powinien wierzyć w klub i drużynę, zamiast już dziś szukać alibi na przyszłość gdyby coś się nie powiodło.

Stawiam to na szali choćby dlatego, bo na końcu Stal prowadził inny trener.

Ale za to już nie odpowiadam. Rozmawiajmy o faktach. Retoryka prezesa Klimka sprowadza się do krytyki mojej pracy jednak bez merytorycznej dyskusji. Przez dłuższy czas nie szukałem publicznej polemiki, ponieważ uznałem, iż dla dobra klubu nie będę rozdrapywał ran, ale ujawnienie treści korespondencji kierowanej do klubu z poufnymi danymi uważam za przekroczenie wszelkich granic.

Za utrzymanie klubu w Ekstraklasie należy się uznanie, ale czy uważa pan, że to całe ośmieszanie ludzi, którzy odbudowali ten klub jest w porządku? W jakim świetle to stawia nasz klub i środowisko piłkarskie w Polsce. Nie tą drogą powinniśmy iść. A nie prać brudy w mediach. Bo ja też nie chcę oceniać pracy obecnych władz. Myślę, że nie prowadzą tego klubu idealnie i są błędy, ale też wiem, że pracują na jednym z najmniejszych budżetów w Ekstraklasie.

Który pan chce jeszcze uszczuplić.

Dlaczego uszczuplić?

Bo jak się odejmie od danej kwoty 40 tysięcy złotych to ona jest uszczuplona o 40 tysięcy złotych.

Poświęciłem temu klubowi kilkanaście lat ciężkiej pracy i walki od czwartej ligi. Uważam, że zapracowałem na tę sumę.

KLIMEK: NIEKTÓRZY MYŚLĄ, ŻE SIEDZĄC PRZED TELEWIZOREM UTRZYMALI STAL

Być może, ale pan żąda tej kwoty za utrzymanie.

Nie żądam. To jest kwota, którą przyznała mi rada nadzorcza. Teraz dochodzę tylko tego, co zgodnie z prawem należy się za wykonaną pracę.

I pan nie miał żadnego wpływu na tę uchwałę?

A niby jak. Rada nadzorcza jest organem całkowicie niezależnym od innych organów spółki, w tym od zarządu. Powiem więcej ja i tak zmniejszyłem tę nagrodę bo propozycja była dużo większa.

Nie boi się pan, że wbija kolejny gwóźdź do tej trumny w barwach Stali?

Nie. Nie stawiałby tej sprawy w ten sposób. Zobaczy pan sprawozdanie spółki na koniec roku i nie będzie tak tragicznie, jak to się przedstawia. Ja prezesa Klimka pamiętam z pracy w czwartej lidze. On nie pozwoli zadłużyć klubu i nie pozwoli wydawać pieniędzy w głupi sposób. Wiem, że pilnuje budżetu.

Fot. Newspix

Weszło
05.07.2022

PRASA. Rzeźniczak: Lech może nauczyć się na błędach Legii sprzed dwóch lat

– Skupiają się na sobie, za moich czasów nie zdarzyło się, by taktyka czy wybór składu był ustalany pod rywala. W tej drużynie jest duża stabilizacja, nie spodziewam się zaskoczeń. Pod tym względem Lech powinien być naprawdę świetnie przygotowany. Może uczyć się na błędach Legii sprzed dwóch lat, która znacznie uległa wtedy Azerom. Jeśli wyciągną z tego wnioski, zobaczą, jak wypadł wówczas Qarabag, powinni być dobrze przygotowani, bo gra tego […]
05.07.2022
Suche Info
04.07.2022

Oficjalnie: Kevin Broll nowym bramkarzem Górnika Zabrze

Niemiecki golkiper przeszedł testy medyczne, po których podpisał roczny kontrakt z Górnikiem. Kevin Broll ostatnio występował w drugoligowym Dynamie Drezno. Jego klub spadł do 3. Bundesligi, a 27-latek nie przedłużył umowy. O pozyskaniu bramkarza poinformował już zabrzański klub. W komunikacie podano, że Kevin jest synem dwójki Polaków, którzy wyemigrowali do Niemiec – Kariny i Krzysztofa. Dziadkiem Brolla jest Artur Janus, który w 1973 roku zdobył mistrzostwo Polski ze Stalą Mielec. Nowy […]
04.07.2022
Suche Info
04.07.2022

Mateusz Hołownia przenosi się do tureckiego drugoligowca

Według informacji Krzysztofa Stanowskiego Mateusz Hołownia zostanie piłkarzem drugoligowego tureckiego Bandirmasporu. Lewonożny obrońca przejdzie do tego klubu na zasadzie wolnego transferu, ponieważ 30 czerwca skończyła się jego umowa z Legią Warszawa. W ostatnim sezonie 24-latek wystąpił w 20 meczach pierwszej drużyny stołecznego klubu. Hołownia był zawodnikiem Legii od 2011 roku. Był wielokrotnie wypożyczany do innych klubów. Na takich zasadach występował w Ruchu Chorzów, Śląsku […]
04.07.2022
Weszło
04.07.2022

Na kogo musi uważać Lech? Silne punkty Karabachu

Już we wtorek Lech Poznań zmierzy się z Karabachem Agdam w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Azerski zespół jest faworytem dwumeczu, choć nie posiada tak wartościowych piłkarzy jak Kolejorz. Trener Qurban Qurbanow opiera grę na zespołowości, ale ma kilka ciekawych indywidualności. Według transfermarkt.de wartość całej drużyny Karabachu Agdam jest przeszło dwa razy mniejsza niż Lecha Poznań. Niemniej jednak to azerski zespół może pochwalić się […]
04.07.2022
Tenis
04.07.2022

Kyrgios na drodze do życiowego sukcesu? Skandalista zachwyca w Wimbledonie

Żadnemu miłośnikowi tenisa nie trzeba tłumaczyć, kim jest Nick Kyrgios. To wielki talent, którego głowa od lat nie nadążała za wyjątkowymi umiejętnościami. W tym roku jednak już raz się przełamał – sięgając wspólnie z Thanasim Kokkinakisem po wielkoszlemowy tytuł w Australian Open. A teraz ma szansę odnieść życiowy sukces również w singlu. Bo odprawia kolejnych rywali w Wimbledonie. Jeśli ktoś nie jest przekonany do tenisa, najlepiej polecić mu obejrzenie meczu z udziałem Kyrgiosa. Ale akurat […]
04.07.2022
Suche Info
04.07.2022

Znane stawki premii w europejskich pucharach. Lech może zarobić najwięcej z polskich klubów

Sekretarz generalny PZPN Łukasz Wachowski opublikował na swoim koncie na Twitterze dokładne kwoty o jakie w zbliżającym się sezonie będą walczyć kluby w europejskich pucharach. Zdecydowanie najwięcej można oczywiście zarobić w Lidze Mistrzów, gdzie za przedostanie się z eliminacji do fazy grupowej można zgarnąć ponad 20 mln euro. Szansę na taką gotówkę ma tylko Kolejorz. Stawki dla Lecha przedstawiają się następująco. Za awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów poznaniacy […]
04.07.2022
Weszło
05.07.2022

PRASA. Rzeźniczak: Lech może nauczyć się na błędach Legii sprzed dwóch lat

– Skupiają się na sobie, za moich czasów nie zdarzyło się, by taktyka czy wybór składu był ustalany pod rywala. W tej drużynie jest duża stabilizacja, nie spodziewam się zaskoczeń. Pod tym względem Lech powinien być naprawdę świetnie przygotowany. Może uczyć się na błędach Legii sprzed dwóch lat, która znacznie uległa wtedy Azerom. Jeśli wyciągną z tego wnioski, zobaczą, jak wypadł wówczas Qarabag, powinni być dobrze przygotowani, bo gra tego […]
05.07.2022
Weszło
04.07.2022

Na kogo musi uważać Lech? Silne punkty Karabachu

Już we wtorek Lech Poznań zmierzy się z Karabachem Agdam w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Azerski zespół jest faworytem dwumeczu, choć nie posiada tak wartościowych piłkarzy jak Kolejorz. Trener Qurban Qurbanow opiera grę na zespołowości, ale ma kilka ciekawych indywidualności. Według transfermarkt.de wartość całej drużyny Karabachu Agdam jest przeszło dwa razy mniejsza niż Lecha Poznań. Niemniej jednak to azerski zespół może pochwalić się […]
04.07.2022
Tenis
04.07.2022

Kyrgios na drodze do życiowego sukcesu? Skandalista zachwyca w Wimbledonie

Żadnemu miłośnikowi tenisa nie trzeba tłumaczyć, kim jest Nick Kyrgios. To wielki talent, którego głowa od lat nie nadążała za wyjątkowymi umiejętnościami. W tym roku jednak już raz się przełamał – sięgając wspólnie z Thanasim Kokkinakisem po wielkoszlemowy tytuł w Australian Open. A teraz ma szansę odnieść życiowy sukces również w singlu. Bo odprawia kolejnych rywali w Wimbledonie. Jeśli ktoś nie jest przekonany do tenisa, najlepiej polecić mu obejrzenie meczu z udziałem Kyrgiosa. Ale akurat […]
04.07.2022
Brama dnia
04.07.2022

David Luiz kontra Leo Messi | BRAMA DNIA

Poniedziałkowa „Brama dnia”. Zapraszamy do oglądania i głosowania! DAVID LUIZ VS KOLUMBIA (04.07.2014) Osiem lat temu reprezentacja Brazylii pokonała Kolumbię 2:1 w ćwierćfinale mistrzostw świata. W 69. minucie tego spotkania fantastycznym trafieniem popisał się David Luiz, który huknął nie do obrony z rzutu wolnego. LEO MESSI VS EKWADOR (04.07.2021) Dokładnie rok temu Argentyna wywalczyła awans do półfinału Copa America, pokonując Ekwador 3:0. W samej końcówce […]
04.07.2022
Premier League
04.07.2022

Marzenia kontra realne plany. Na co stać Tottenham?

Tottenham zaliczył w ostatnim czasie spory zjazd, ale wszystko wskazuje na to, że Daniel Levy w końcu się opamiętał. Klub z Antonio Conte i Fabio Paraticim u steru wyrasta na jednego z największych wygranych letniego okienka transferowego. Kadra rozrasta się w błyskawicznym tempie, więc rosną kibicowskie apetyty. Ale na co tak naprawdę stać Koguty? Szczęśliwy Antonio Conte To coś rzadko spotykanego, ale wygląda na to, że Antonio Conte w końcu jest z czegoś zadowolony. Wszyscy pamiętamy chociażby jego niespodziewane […]
04.07.2022
Inne sporty
04.07.2022

Kaczmarek, Swoboda i inni. Co powiedzieli po MP w lekkoatletyce?

Mistrzostwa Polski w lekkoatletyce w Suwałkach były kluczowym sprawdzianem przed docelową imprezą sezonu, czyli mistrzostwami globu w Eugene. Co powiedzieli po niej czołowi polscy lekkoatleci, jak Ewa Swoboda, Natalia Kaczmarek czy Wojciech Nowicki? Zapraszamy do obejrzenia relacji z zawodów.
04.07.2022
Liczba komentarzy: 33
Subscribe
Powiadom o
guest
33 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Dumny posiadacz Passata B5
Dumny posiadacz Passata B5
9 miesięcy temu

Nie wierzę w ani jedno jego słowo. Kłamie nawet, jak mówi „dobranoc”

Pablo
Pablo
9 miesięcy temu

A jednak wprowadził Stal z pastwisk na polskie salony.

Gran
Gran
9 miesięcy temu
Reply to  Pablo

i pracował w czasach kiedy w klubie było pusto w kasie i szukał innego zajęcia, a teraz przyszedł prezes znikąd i wali jak w bęben w ludzi w klubie

montano89
montano89(@montano89)
9 miesięcy temu
Reply to  Gran

I znacznie lepiej szło mu jak kasa w klubie była pusta. Dużą kasą na poziomie ekstraklasy trzeba umiejętnie zarządzać, a takich kwalifikacji Jaskot nigdy nie miał, bo i skąd. Spokojnie, jeśli tylko będzie taka możliwość to prezes Klimek ogarnie ten bajzel.

Piotr
Piotr
9 miesięcy temu

Za awanse z niższych lig dostawał już kasę, więc nie rozumiem za co chce obecną premię.

Ultras Stal
Ultras Stal
9 miesięcy temu

Kłamca i tyle w temacie. Zostawił klub w grudniu z ponad 3 milionami na końcie?! bo pewnie OSTATNIA transza pieniędzy wpłynęła z ekstraklasy (w połowie sezonu!) Miał tylko ok. 31 zawodników na kontraktach zamiast 56?! A znajdowanie sponsorów to na pewno nie jego zasługa. I jeszcze najlepsze że on by nie zwolnił Ojrzyńskiego… czyli Stal byłaby już w 1 lidze więc żadna premia mu się nie należy. Ojrzyński wtedy nawet dogadywał się z Cracovią, mówił że utrzymanie już nie zależy od niego tylko piłkarzy czyli zrzucał odpowiedzialność na kogo innego tylko nie na siebie. Ojrzyński po 1,5 rocznym pobycie w Anglii dramatycznie obniżył loty.

Bazyl
Bazyl
9 miesięcy temu

40 tysięcy premii, czyli tyle ile podobno nowy prezes wciąga co 2 miesiące…
Co do kontraktów, wystarczyło zostawić poprzednika na kilka miesięcy w klubie żeby objaśnił następcy jak rozwiązuje się kontrakty, i jak to wszystko hula bo Klimek niczego nie ogarniał po tak długiej rozłące ze światkiem piłkarskim i pracy w korpo

Koalala
Koalala
9 miesięcy temu

Czytając pytania w wywiadzie, w głowie mam głos Paczula i jego krzywą mordę, na której widnieje obojętność i wyjebanie na ewentualne konsekwencje. Dobry wywiad, myślałem że takich krętaczy w polskiej piłce już nie ma. No a chociaż – nie ma ich w Ekstraklasie. A tu proszę, Jaskot za spierdoloną swoją robotę, chce premię.

Amber
Amber
9 miesięcy temu

Ej weszło wy tak na serio uważacie, że wpisanie trenerowi opcji przedłużenia jak się utrzyma jest głupie?

janusz
janusz
9 miesięcy temu

https://weszlo.com/2020/11/12/prezes-stali-trener-skrzypczak-to-ofiara-sytuacji-w-klubie/

-Dariusz Skrzypczak rozwiązał umowę, czy dalej jest na kontrakcie?

-Jesteśmy w trakcie negocjacji.

-Jeśli się nie powiodą, nie bardzo rozumiem, jak dwóch trenerów na etacie miałoby finansowo pomóc Stali.-To jest człowiek honorowy i uczciwy…

Gruby krętacz bez honoru. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jak on miał wypłacać to się powoływał na honor i uczciwość drugiej strony, a teraz sam łapy wyciąga.

Marcin
Marcin
9 miesięcy temu

Ja pierd. Ktoś podpisuje z gościem umowę w której gwarantuje mu premie za awans i teraz ma pretensje do gościa. Panie dziennikarzu Pan zadzwoni po przedstawiciela zarządu i zapyta kto podpisał tą umowę i dlaczego nie zabezpieczył interasu klubu. Nowy prezes nazwalniał ludzi nie wnikając w ich umowy i teraz zdziwiony. No klasyczna komuna tam w Stali panuje. Nikt za nic nie odpowiada, a winy jest zawsze ktoś z zewnątrz.

Marcin
Marcin
9 miesięcy temu

takie czasy…

dex_pl
dex_pl(@dex_pl)
9 miesięcy temu

Jeżeli rozmówca nie potrafi potwierdzić / zaprzeczyć prostego pytania (odpowiedź TAK albo NIE – bez innego komentarza) tylko zaczyna kombinować i zrzucać winę na innych – to z miejsca można przyjąć, że on racji nie ma. Niestety, cała polityka dokładnie tak wygląda – żaden polityk, działacz, samorządowiec, prezes spółki państwowej – nigdy nie odpowiadał TAK / NIE – tylko kluczył. Rozmawianie o faktach ich boli – pokazuje, że są to w większości debile, którzy mieli szczęście mieć znajomych na stanowiskach.

Przemo
Przemo
9 miesięcy temu

Redaktorze, za delikatnie 🙂 Ten Bartuś (niegdyś śpiewak kościelny), to niezłe ziółko. Kłamie na każdym miejscu. Można było go zapytać o to ile zarobił i na czym. Gdzie zeszycik z kontraktami, który odchodząc z klubu zabrał pod pachę zostawiając nowy zarząd bez ważnych informacji. No i najważniejsze, dlaczego zwolnił trenera, który zapewnił awans drużynie do ekstraklasy. Może teraz jeszcze zadzwonicie do Dariusza Marca? To może być historia na powieść sensacyjną 🙂

Karma
Karma
9 miesięcy temu

Jaskot Ty jeb**** idioto. Najpierw oddaj to, co nakradłeś hipokryto. Że Cię jeszcze nikt nie dojechał, to aż się dziwię przekręcie pierd****! Nie martw się, karma to suka, która o każdym pamięta i po każdego się upomni cwelu.
A tak po za tym, to życzę miłego dnia czytelnikom Weszlo

baran
baran
9 miesięcy temu

To tak samo jak z trenerami i piłkarzami. Skoro się należy z zawartych umów to dlaczego ma odpuścić.

Lecę na piwo
Lecę na piwo
9 miesięcy temu

Hehe.. To nie prawda, że przeciekał dach tym bardziej , że prawie nie padało.. A skąd pan to wie? Tego nie mogę powiedzieć.. Rycho Obatel prezes każdego sportu tak samo się wypowiada..

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie
9 miesięcy temu

Polska piłka w pigułce:
Prezes działa przez X lat, prowadzi klub jak umie, podczas kadencji jego zarządu klub awansuje z 4 ligi do 1, czyli można domniemywać, że radzi sobie całkiem, kurwa, nieźle. Prezes klubu podpisuje kontrakty zakładając długofalową pracę np. z trenerami.
W trakcie gry w 1. lidze w pewnym momencie dochodzi do sytuacji, że klub jest zagrożony spadkiem. Nie żeby był ostatni, po prostu przewaga nad miejscami spadkowymi jest niewielka.

Co odbywa się w Polsce? „ŁO KURWA, mamy TYLKO 4 punkty przewagi nad spadkiem, musimy natychmiast WYJEBAĆ WSZYSTKICH, od prezesa zaczynając aż do trenera, a najlepiej to i połowę zawodników, bo przecież powinniśmy być potęgą tej ligi!!!!! O, a nowym trenerem zrobimy awaryjnie tego emeryta co się tu czasem kręci, bo zasłużony.”

Ale faktycznie, ten poprzedni prezes to chuj, bo po co w ogóle awansował? Mógł sobie cieplutko kwitnąć w 2. lidze, frajer jeden.

montano89
montano89(@montano89)
9 miesięcy temu

Jaskot nie był prezesem przez lata, gdy Stal awansowała z IV ligi ekstraklasy. Został nim dopiero pod koniec sezonu mistrzowskiego w I lidze, miał niewątpliwe zasługi, ale jako jeden z działaczy. Jako prezes ekstraklasowego klubu poległ z kretesem. Co prawda kiedy odchodził drużyna nie była w beznadziejnej sytuacji sportowej, ale finansowo już tak. Teraz trzeba sprzątać po nim ten syf, który zostawił, tak żeby klub nie upadł po raz kolejny.

rema
rema
9 miesięcy temu

O czym ty bredzisz?

Przemo
Przemo
9 miesięcy temu

I mówca osiągnął swój cel, gówno, a nie wieloletni prezes. Jaskot od 4 ligii był owszem działaczem, ale prezesem był zaledwie kilka miesięcy. Zdążył w tym czasie zwolnić trenera, który zapewnił awans do ekstraklasy, a później to już same „sukcesy”, które ciągną się smrodem do dziś.

crn
crn
9 miesięcy temu

Co za żenujący typ, zero honoru. Ostrzeżenie dla innych klubów – obchodzić z daleka!

trochę_się_znam
trochę_się_znam
9 miesięcy temu

A ja się zastanawiam co sądzą o tym kibice Stali? Bo ten trener z tego co tu piszą przeszedł ze Stalą aż od czwartej ligi. Może to wszystko nie jest takie zero jedynkowe jak się wydaje…

montano89
montano89(@montano89)
9 miesięcy temu

Nie trener, tylko działacz, przez pewien czas przed usunięciem z Klubu – prezes.

Żeorżinio
Żeorżinio
9 miesięcy temu

ORGANIZACYJNIE STAL MIELEC! Kontrakt się przedłużył, mimo że trener został zwolniony??? Mimo, że od kilku miesięcy nikt go nie widział w klubie???? Ja pierd… co oni w tym Mielcu odpierdalają???? To w Polsce klub nie ma prawa zwolnić trenera? No w Mielcu nie, bo podłapał dojną krowę – spółkę skarbu państwa PGE i kasa im się teraz należy, jak psu buda! Nawet jak trener umrze, to kasę będą brały jego dzieci, bo to jest kurwa Mielec! Rozpierdalanie państwowych pieniędzy na prawo i lewo! Zajebali sponsora Bełchatowowi i kto teraz bogatemu zabroni? Przecież europoseł Poręba po to sponsora załatwił, żeby teraz mogli iść grubo. 57 kontraktów na stanie, Z CZEGO CZĘŚC Z NICH PRZEDŁUŻA SIĘ AUTOMATYCZNIE NAWET JAK TRENERA OD MIESIĘCY NIE MA JUZ W KLUBIE! Ożesz kurwa, takie małpi cyrk to tylko w Mielcu!

Tomecki
Tomecki
9 miesięcy temu
Reply to  Żeorżinio

Wlasnie Poreba za rzadow Jaskota napisal ze nie chce miec z tym zarzadem nic wspolnego . Jaskot i „legenda Stali” zrobili sobie prywatny folwark. Transfery tylko z jednej agencji. Klimek mowiac ze jest na kontraktach 56 zawodnikow mowil o tym ze za rzadow Jaskota i Orlowskiego jak chcieli zeby ktos odszedl z klubu to mu nie placili. Pzpn rozwiazywal umowe z winy klubu ale kontrakt do splacenia zostawal. M.in Stal placila w poprzednim sezonie Janoszce ktory od 1,5 roku gra w Ruchu. W klubie bylo 37 zawodnikow alw kontrakty trzeba bylo placic 56

Żeorżinio
Żeorżinio
9 miesięcy temu

Skąd ja to znam? To bezczelne przerzucanie odpowiedzialności na wszystkich dookoła i wybielanie siebie? Nie mam pojęcia kto się zajmuje obsługą prawną Stali Mielec, ale taki sposób przerzucania odpowiedzialności znam na pamięć z innych instytucji.

Kiedy jakiś dyrektor, czy prezes chce zrobić przekręt, ale dział prawny nie chce mu tego klepnąć, bo gołym okiem widać, że to niezgodne z prawem, albo działanie na szkodę spółki, to powtarza się oto taki scenariusz.

Przychodzi prezes, czy dyrektor do radcy prawnego i mówi tak:

ALE DLACZWEGO NIE CHCE PAN TEGO PARAFOWAĆ? PRZECIEŻ TO JA SIE POD TYM PODPISUJE SWOIM IMIENIEM I NAZWISKIEM I JA BIORĘ ZA TO ODPOWIEDZIALNIOŚĆ. PAN TYLKO PARAFUJE.

No i wielu radców ulega takiemu szantażowi. A kiedy sprawa się rypnie, media zaczną ją nagłaśniać, to jak tłumaczy się prezes?

TAK, JAK JASKOT, CZYLI MÓWI TAK: NO JAK MIAŁEM NIE PODPISAĆ, SKORO DZIAŁ PRAWNY POZYTYWNIE ZAOPINIOWAŁ? Ale, że wymusił szantażem pozytywna opinię, to się nawet słowem nie zająknie.

Jak nie ma na kogo zrzucić odpowiedzialności, to najłatwiej na dział prawny. A radcowie niestety dość często ulegają takiemu szantażowi, bo się boją, że jak nie spełnią oczekiwań prezesa, to stracą klienta i źródło dochodu.

jupi
jupi
9 miesięcy temu
Reply to  Żeorżinio

O czym ty piszesz ! O jakim długu mowa. Nowy prezes zaczął od własnego wizerunku i wymianie samochodów służbowych.Gdzie są trennerzy Akademii i co z młodzieżą, gdzie trzecia drużyna, a junior? W jakich grupach rozgrywkowych gra mlodziez. I jeszcze jedno, kto podziękował BodziowiW, który serce oddal dla STALI ? Nie pisz głupot, bo kibice wiedzą wiecej niż ty w swoich żałosnych dywagacjach.

Żeorżinio
Żeorżinio
9 miesięcy temu
Reply to  jupi

Nie piszę o żadnym długu, tylko naświetlam, jak ten Jaskot kłamie i manipuluje. Jak podpisał niekorzystne dla klubu kontrakty, to wina działu prawnego. Czyli dział prawny przystawił mu pistolet do głowy i kazał podpisać, tak? Jak ja się brzydzę takimi śliskimi śmieciami, jak Jaskot! Nie widzisz, że Jaskot jest zwykłą k*rwą, która tłumaczy się ze swoich przekrętów jak każdy oszust i złodziej? Tego tępaku pierdolony nie widzisz?

Ernest
Ernest
9 miesięcy temu

Ale to jest krętacz.
Jak nie tajemnica to wyciekł niepełny kontekst sprawy. Na pytania czy podpisał, ucieczka i gadka że on chciał to zmienić. Wiarygodność tego człowieka jest zerowa.

Tralalala
Tralalala(@tralalala)
9 miesięcy temu

Ma gość niewiarygodny tupet…

Szkoda Paczul, że nie spytałeś go, czy rada nadzorcza powinna podjąć decyzję o nałożeniu kary finansowej na prezesa, w przypadku gdyby Stal spadła z ligi.

Łukasz
Łukasz
9 miesięcy temu

Ale krętacz…

Greg
Greg
7 miesięcy temu

Dobrze mówi!!! Jak klubu nie było w ekstraklasie to kto się interesował!!!! Teraz wszyscy znawcy!! Niech Klimek nie będzie taki cwaniak!!! Poczekam kilka lat i wtedy mu pogratuluje!!! Niech mniej gada i pracuje więcej!!