Reklama

Sousa: – Nie zagra ani Zieliński, ani Bereszyński

redakcja

Autor:redakcja

07 września 2021, 15:35 • 7 min czytania 27 komentarzy

– Tracenie bramek to też jest część meczu. Zależy, jak na to się patrzy. Liczą się zdobywane punkty. Nam zależy, aby strzelać tych goli jak najwięcej, bo jeśli strzeli się jedną bramkę więcej od rywala, to się ten mecz wygra. Tak do tego podchodzę. Kluczowy jest atak. Od pierwszego dnia, kiedy zostałem selekcjonerem, mówiłem, że będziemy pracować nad ofensywą. Po dziesięciu meczach moim zdaniem ewidentnie widać rozwój tej drużyny, tych zawodników. Mamy też szczęście, bo zdecydowana większość naszych zawodników jest w dobrym zdrowiu, w dobrej formie – mówi Paulo Sousa. 

Sousa: – Nie zagra ani Zieliński, ani Bereszyński

Spisaliśmy najciekawsze fragmenty z konferencji prasowej Paulo Sousy i Jakuba Modera przed meczem z Anglią.

Jakub Moder o… nastrojach przed Anglią

Atmosfera jest dobra, pozytywna, właściwie jak przed każdym meczem. Wyjdziemy po pełną pulę, będziemy walczyć. W marcu graliśmy z Anglią bez Lewego, a każdy wie, jak jest dla nas ważny, jak wiele znaczy dla naszego zespołu. Jego obecność to dla nas wielka wartość dodana. Z tamtego składu na pewno będzie nam brakować jeszcze Piotrka Zielińskiego, ale to tyle, idziemy po swoje.

Jakub Moder o… niebyciu faworytem

Kiedy gramy z drużyną wyżej notowaną, naturalnie plan na mecz jest inny niż w starciach z taką Albanią czy San Marino, gdzie teoretycznie jesteśmy faworytami, musimy zdobywać bramki i stwarzać sytuacje. Z Anglią będzie inaczej. To bardzo silny zespół, wicemistrz Europy. Dysponują ogromną jakością. Musimy wyjść przeciw nim wielce zdyscyplinowani w defensywie. I to będzie kluczem do osiągnięcia dobrego wyniku.

POLSKA WYGRA Z ANGLIĄ – KURS 5.50 NA FUKSIARZ.PL

Jakub Moder o… własnym rozwoju

Cały czas pracuję na swoją pozycję. Staram się grać dobrze w kadrze i w klubie, żeby selekcjoner wiedział, że jestem gotowy do ogrywania ważnej roli w reprezentacji. Nie jestem zaskoczony, że tak to się wszystko szybko potoczyło od mojego debiutu, bo w pocie czoła pracowałem, żeby mieć możliwość brania na siebie odpowiedzialności w ważnych meczach. Jestem młody, cały czas się rozwijam.

Reklama

Jakub Moder o… zadowoleniu z ewentualnego remisu z Anglią

Zawsze nastawiamy się na zwycięstwo. Czy remis będzie dobrym wynikiem? Powiemy to po meczu. Wszystko będzie zależało od przebiegu spotkania. Może być różnie – punkt punktowi często nie jest równy. Na pewno każde zwycięstwo będzie super. Walczymy o pełną pulę, bo czujemy na plecach oddech Węgrów i Albanii. Musimy punktować jak najwięcej, żeby zakwalifikować się do baraży, a przy ewentualnym zwycięstwie z Anglikami, postaramy się nawet zaatakować pierwsze miejsce i bezpośredni awans do mistrzostw świata.

Jakub Moder o… reakcji drużyny na dwa ostatnie zwycięstwa

Naszym obowiązkiem były zwycięstwa z Albanią i z San Marino. Co więcej, naszym obowiązkiem było zdobycie w tych spotkaniach jak największej liczby bramek, bo później będzie się to liczyć w kontekście awansu. Strzeliliśmy dużo goli, w całych eliminacjach już osiemnaście, to budujące, to napawa optymizmem.

Jakub Moder o… swoich zadaniach z Anglią

Anglia będzie bardzo dobrze zorganizowania w defensywie. Trudniej będzie mi zagrywać takie otwierające piłki, jak robiłem to chociażby w meczu z San Marino. Nie ma co ukrywać – w ostatnim meczu prawie każda, no może co druga, prostopadła piłka kończyła się dla nas bramką. Z Anglią może być zaledwie kilka takich sytuacji. Dwie-trzy w meczu. Anglia jest konsekwentna w obronie, konsekwentna w ataku, czeka nas trudna przeprawa, ale stać nas na wykreowanie kilku dobrych okazji do strzelania bramki, a patrząc na to, w jakiej formie są nasi napastnicy, to na pewno jesteśmy w stanie coś strzelić.

Paulo Sousa o… Piotrze Zielińskim

Piotr Zieliński nie wystąpi w meczu z Anglią. Nie jest na to gotowy.

Paulo Sousa o… podwajaniu Roberta Lewandowskiego

Skoro Gareth Southgate tak powiedział, to może oznacza to, że zamierza zmienić swój pomysł i swoje podejście na mecz z nami w porównaniu do tego, co działo się na Wembley. Kto wie? Może wystawi nawet trzech środkowych obrońców? Tak bym obstawiał, ale wszystko jest możliwe. Bierzemy też pod uwagę sposób, w jaki Anglia ustawiła się w meczu z Węgrami. Jesteśmy gotowi na wszystkie rozwiązania.

Reklama

Paulo Sousa o… oczekiwaniach na mecz z Anglią

W pierwszej połowie marcowego meczu część naszych zawodników wyglądała na onieśmielonych Wembley, wyzwaniem meczu z Anglią. Mam nadzieję, że tego onieśmielenia będzie teraz mniej. Wiem, że oczekiwania są duże. Nie możemy pozwolić Anglikom na stwarzanie zbyt wielkiej liczby okazji strzeleckich pod naszą bramką i sami też musimy stwarzać sobie dobre okazje strzeleckie. O tym mówił już Kuba Moder. Anglia jest bardzo silnym zespołem. I wszechstronnym. Potrafią zagrać długą piłkę, krótką piłkę, operują na dużej intensywności, musimy być na to przygotowani. Grają w najlepszych ligach świata, grają bardzo szybko, bardzo dynamicznie, na poziomie światowym. Są w stanie wypełniać wszystkie założenia taktyczne, robić to w śmiertelnie skutecznie sposób.

POLSKA ZREMISUJE Z ANGLIĄ – KURS 3.65 NA FUKSIARZ.PL

Musimy przy tym zadbać o odpowiednie nastawienie mentalne. To chciałbym zobaczyć w poczynaniach reprezentacji – wiarę w siebie, przekonanie o możliwości wygrania tego meczu. Jutro nie będzie łatwo. Będzie trudniej niż w dwóch poprzednich meczach, ale mam nadzieję, że odniesiemy sukces, że się uda. Spodziewam się wyrównanego meczu.

Paulo Sousa o… największych bolączki kadry

Tracenie bramek to też jest część meczu. Zależy, jak na to się patrzy. Liczą się zdobywane punkty. Nam zależy, aby strzelać tych goli jak najwięcej, bo jeśli strzeli się jedną bramkę więcej od rywala, to się ten mecz wygra. Tak do tego podchodzę. Kluczowy jest atak. Od pierwszego dnia, kiedy zostałem selekcjonerem, mówiłem, że będziemy pracować nad ofensywą. Mamy w składzie Roberta Lewandowskiego. Zawodnika szczególnego, jedynego w swoim rodzaju. To ktoś taki jak Messi dla Argentyny czy Ronaldo dla Portugalii. Wyjątkowy gracz. Ale nie tylko on jest istotny w tej kadrze. Piłka nożna to sport zespołowy i nawet najlepsza jednostka nie wygra w pojedynkę meczu. Tak, Robert Lewandowski potrafi zrobić różnicę, ale potrzebny jest cały zespół do sukcesu. Nawet najwięksi muszą pamiętać, że w potrzebują całości do sukcesu. Nie możmy uzależniać się od Lewandowskiego.

Paulo Sousa o… napastnikach kadry

Liczę na kolejne dobre występy Adama Buksy i Karola Świderskiego. Karol Świderski jest bardzo szybki, bardzo dobrze panuje nad piłką, ważny zawodnik w procesie rozwijania reprezentacji. Adam Buksa jutro najprawdopodobniej wybiegnie w pierwszym składzie, zresztą cała trójka naszych napastników jest gotowa do gry i jutro ją pewnie zobaczymy.

Paulo Sousa o… sytuacji zdrowotnej w kadrze

Z Anglią nie zagra Bartosz Bereszyński. Nie jest jeszcze gotowy na sto procent. Jutro będzie potrzeba dużo energii, dużo siły, wielu sprintów, żeby stawić czoła Anglii, więc z tego powodu nie wystąpią Bereszyński i Zieliński.

Paulo Sousa o… pisaniu nowej historii reprezentacji

Chcemy napisać nowy rozdział pięknej historii reprezentacji Polski w piłce nożnej. Piłka nożna zawsze daje nam na to przestrzeń. Nawet w marcu niewiele nam zabrakło do remisu, wydaje mi się, że druga połowa przyniosła parę zdań do polskiej historii futbolu, bo wymusiliśmy parę błędów Anglików, pokazaliśmy się jako drużyna odważna, przekonująca, niemyśląca tylko o obronie i szczęśliwych kontratakach. Już piszemy nowe wersy tej wieloletniej opowieści. Chcemy być ambitni, odważni, wygrywać z każdym.

Paulo Sousa o… sposobie na Anglię

Nie będziemy murować naszej bramki. Nie będziemy czekać na Anglików. Utrudnimy im życie. Będziemy wywierać presję, zagramy otwarcie, będziemy przenosić ciężar gry pod ich bramkę. Oczywiście, nie będzie łatwo, bo to świetny rywal, ale tez mamy swoje argumenty, też mamy swoją jakość. Nasza defensywa jest mocna i silna, ale kluczem będzie trzymanie piłki jak najdalej od naszego pola karnego.

Paulo Sousa o… rozwoju kadry

Gramy razem od dziesięciu meczów. W porównaniu do pracy Garetha Southgate’a w reprezentacji Anglii wypada to blado – ja dziesięć spotkań, on pięćdziesiąt dziewięć. Duża różnica. W Anglii gra też wielu zawodników z absolutnie fantastycznych klubów, w kadrze wielcy zawodnicy wchodzą nawet z ławki, tego nie da się porównać z Polską. My dopiero zaczynamy, ale po dziesięciu meczach moim zdaniem ewidentnie widać rozwój tej drużyny, tych zawodników. Mamy też szczęście, bo zdecydowana większość naszych zawodników jest w dobrym zdrowiu, w dobrej formie.

Paulo Sousa o… błędach defensywy

Błędy, zwłaszcza te indywidualne, są zaś częścią procesu. To nieuniknione, ale staramy się zmniejszać ich liczbę. Defensywa staje się coraz silniejsza i coraz bardziej zgrana. Musimy popracować też nad szybszym wyjściem z piłką z defensywy do ofensywy, nad lepszym przewidywaniem pewnych sytuacji. Mamy też sporo do poprawy przy wyprowadzaniu piłki z własnej połowy.

Paulo Sousa o… Karolu Linettym

W marcu miał problemy ze zdrowiem związane z koronawirusem. Na Euro pojechał, ale miał pewne trudności związane ze swoją fizycznością, więc robiliśmy wszystko, żeby go wesprzeć, żeby go wspomóc. Przyniosło to rezultaty. Karol Linetty wygląda na tym zgrupowaniu bardzo dobrze, zrobił duży postęp. Jest to jeden z naszych najlepszych pomocników, również fizycznie. Z Anglią będziemy wymagać od naszych zawodników dużej intensywności i Karol Linetty jest na to gotowy, prezentuje wielką radość z gry. Zagra w jutrzejszym meczu.

Paulo Sousa o… kibicach na Stadionie Narodowym

Nasi kibice dają niesamowitą energię tej drużynie, oni jutro mogą dać dodatkowe trzydzieści procent sił, które będą potrzebne do osiągnięcia sukcesu.

Przeczytaj także:

Fot. Fotopyk

Najnowsze

Ekstraklasa

Nudna Legia, słabiutki Śląsk. Jeżeli ktoś usnął, w pełni go rozumiemy

Jakub Radomski
0
Nudna Legia, słabiutki Śląsk. Jeżeli ktoś usnął, w pełni go rozumiemy

Komentarze

27 komentarzy

Loading...