post

Opublikowane 07.09.2021 00:12 przez

redakcja

Tak, to są chwytliwe tytuły, czasem sami nie możemy się powstrzymać. „Pogromca Andory”, gość, który nie zagra na zero z tyłu nawet z reprezentacją ołowianych żołnierzyków. To z jednej strony jest prawda, po prostu, reprezentacja Polski pod wodzą Paulo Sousy jest drużyną niedoskonałą, zwłaszcza w defensywie. Ale z drugiej strony – trzeba się w tematykę zagłębić trochę mocniej, by znaleźć odpowiedź na pytanie: czy naprawdę jest aż tak słabo, by bić na alarm? 

CASHBACK 50% DO 500 ZŁOTYCH W FUKSIARZU!

Oczywisty powód do refleksji to gol stracony z San Marino, a więc z rywalem, który gole strzela zazwyczaj reprezentacji Polski zmierzającej do katastrofy. Tak było za Fornalika na przykład. No dobra, to jest już pewne narzucanie tezy, a wcale tego robić nie chcemy. Bo tutaj tak naprawdę są dwa całkiem uzasadnione stanowiska.

  • co miał niby Sousa zrobić, jak Piątkowski z Helikiem pogubili mapę, to błąd indywidualny, na który trener ma bardzo niewielki wpływ
  • a być może jego uparte prośby o odważną i „pozytywną” grę obrońców mają efekt uboczny w postaci ich niewymuszonych, kardynalnych błędów prowadzących do straty gola

Jedno brzmi całkiem przekonująco, drugie brzmi całkiem przekonująco. Nie byłoby bramki dla San Marino, gdyby nie irracjonalne, absurdalne zachowanie Piątkowskiego. Ale – i tutaj trzeba dodać bardzo wyraźnie: być może – nie byłoby irracjonalnego, absurdalnego zachowania Piątkowskiego, gdyby nie filozofia gry wyznawana przez Paulo Sousę.

Cóż, nie przekonamy się inaczej, niż poprzez przedarcie się przez nasze stracone gole.

FAZA PIERWSZA: EKSPERYMENT

Pierwsze zgrupowanie Paulo Sousy to jednocześnie… jego ostatnie czyste konto. Ktoś złośliwy powiedziałby: jeszcze działały automatyzmy wypracowane za Jerzego Brzęczka. Ale to oczywiście żart, w dodatku średnio śmieszny, bo przecież nie ma co na te wyniki pierwszego zgrupowania narzekać. 3:3 z Węgrami na wyjeździe to niezły debiut, biorąc pod uwagę, że Portugalczyk nie miał nawet jednego meczu towarzyskiego do zabawy składem. Z Andorą wygraliśmy zachowując czyste konto, natomiast z Anglią udało się zdobyć bramkę na Wembley plus długo powalczyć, nawet o remis.

No dobra, a jak wypadła tutaj defensywka?

6 minut spokoju

Pierwszego gola w kadencji Sousy straciliśmy po 6 minutach meczu z Węgrami. To błyskawiczna kontra po kompletnie nieudanym wyrzucie z autu. Trzeba docenić oczywiście asystę Fioli, który swoje szerokie możliwości potwierdził również na Euro, natomiast gdybyśmy mieli z perspektywy czasu ocenić główną przyczynę… Hm, pierwszy mecz w tym ustawieniu, jedna z pierwszych akcji. Lewej flanki nikt nie asekuruje, Bednarek jest spóźniony. Albo pewne niedoróbki taktyczne, albo po prostu brak wprawy w tym systemie. To w ogóle nasze złudzenie, czy my tu próbujemy trzymać linię spalonego na połowie rywala?

Drugi gol to jeszcze większy chaos i znów zresztą zła odbudowa po dość dziwnej stracie (czy tu nie było faulu?). Lewandoski szarpie się gdzieś w środku pola, w międzyczasie piłkarze nie wiedzą, czy idziemy do kontry, czy jednak się ustawiamy tak, jakby nasz napastnik miał piłkę stracić. W efekcie my trochę idziemy do kontry, Węgrzy trochę zostają u nas. Szarpanina wypada na ich korzyść…

…a Reca wybiega do piłki i tak naprawdę zostajemy w ustawieniu trzech na czterech. Oczywiście Węgrzy nie są aż taką potęgą, żeby momentalnie wyszukać niekrytego zawodnika, ale sprzyja im szczęście – spóźnione starty Bereszyńskiego i Helika oraz rykoszet, gdy piłka po bloku Bereszyńskiego spadła na nogę Szalaia. Trochę pecha, trochę chaosu. A to i tak ledwie przedsmak trzeciego gola, gdy mieliśmy już wszystko:

  • Bereszyński przyjmuje piłkę na klatkę we własnym polu karnym i traci
  • Jóźwiak pozwala Szalaiowi na ułożenie sobie piłki, a potem swobodne dośrodkowanie
  • Krychowiak nie skacze do Langa
  • Reca nie jest zainteresowany Orbanem

Ech. No i jak my mamy to ocenić? Z jednej strony – oczywiste błędy piłkarzy, w tym błędy w ustawieniu. Z drugiej – być może po prostu efekt tak późnego rozpoczęcia pracy nad grą w nowym systemie.

Anglia, czyli błędy indywidualne

W meczu z Anglią mamy pełną jasność. Zieliński NIE MOŻE zanotować takiej straty, po prostu nie może. A Helik zachowuje się jeszcze gorzej, faulując we własnym polu karnym Sterlinga, który już praktycznie wygonił się za linię końcową. Dwa wielbłądy, gol z karnego. Drugi gol to oczywiście stały fragment, przed którym trudno się obronić – centra na długi słupek, zgranie głową na środek pola karnego, pakuje najwyższy. Padło na Maguire’a, który przylutował tak, że Szczęsnemu zafurczały rękawice. Możemy się tu czepiać, że nie wygraliśmy tego pierwszego pojedynku główkowego, albo nie zablokowaliśmy szybciej strzelca, ale nie ma też sensu zaklinać rzeczywistości – to była doskonale bita piłka, świetnie zgrana. Po prostu uwidoczniła się ta słynna różnica jakości.

EARLY PAYOUT W FUKSIARZU – WYGRYWAJ PRZED KOŃCEM MECZU!

Całościowo za to… Nie wyglądał ten mecz źle pod względem gry defensywnej. Anglia atakowała swoimi najmocniejszymi żądłami, a my całkiem przyzwoicie radziliśmy sobie z wypychaniem ich do boków, czy wymuszaniem uderzeń z nieprzygotowanych pozycji. Bednarek, Glik i Szczęsny zagrali na świetnym poziomie, nie dojechał Helik. To jest poważny kontrargument dla wszystkich, którzy uważają, że drużyna Sousy w obronie zawsze wypada co najwyżej średnio. Nie, są dwa mecze – z Anglią i Hiszpanią – gdy spodziewaliśmy się wielu goli i stuprocentowych okazji, a ostatecznie wychodziło w miarę znośnie.

Poza tym pamiętajmy – to był trzeci mecz Sousy jako trenera. Wciąż mogliśmy sądzić, że „zaraz się rozkręci”.

FAZA DRUGA: EURO I PO EURZE

Przed mistrzostwami Europy udało się zagrać już tylko dwa mecze, przy czym stracić aż trzy gole. Z Rosją powtórzyła się sytuacja, która będzie nam jeszcze ciążyć – jeden wahadłowy przysypia przy centrze, drugi wahadłowy zasypia przy domknięciu dośrodkowania. Tak jak w meczu z Węgrami Jóźwiak pozwolił Szalaiowi na centrę, a Reca Orbanowi na strzał, tak tutaj Frankowski nie zdążył dojść do Gołowina, a Puchacz przykryć Karawajewa. Na upartego możemy tu zresztą doliczyć przecież też gola dla Anglików – te centry na dłuższy słupek to coś, z czym nie do końca potrafimy się zmierzyć.

Z Islandią znów kiepska reakcja na nieszablonowy rzut rożny – do zgrywającego na krótkim słupku ruszyło trzech ludzi, środek został pusty. Druga bramka to niemal specjalność zakładu, w dodatku tzw. crossover episode. Nietypowy stały fragment – zamiast bezpośredniej centry, mamy podanie do boku. Stamtąd Islandczyk wrzuca z pełnym komfortem, bo nasi zawodnicy nie gustują w przesadnym utrudnianiu dośrodkowań. Finalnie obcina się Krychowiak.

Natomiast to były dwa sparingi, istotniejsze jest samo Euro. Euro, które zakończyło się dla nas fatalnie.

Ten Skriniar…

Nie jesteśmy pewni, czy to już czas, by przeżyć to raz jeszcze. Najpierw ten najbardziej bolesny moment, czyli utrata pierwszej bramki. Tu Sousy winić się nie da, nie w sytuacji, gdy zaczynamy akcję w takim ustawieniu:

Tu nie ma prawa się nic wydarzyć, więc się oczywiście wydarza. Bardziej bolesny jest gol Skriniara, bo to jest recydywa. Tak jak z Islandią – piłka na krótki słupek, przebitka. Tak jak z Anglią, stoper samotny na środku pola karnego, ładuje ile fabryka dała. Już na tym etapie widać – to jest błąd, który się u nas wyjątkowo często powtarza. Reakcja na stałe fragmenty, które są wykonane z jakimś pomysłem – czy to centra na długi słupek i zgranie do środka, czy to rozegranie w drugie tempo, czy piłka na pierwszego wbiegającego, który próbuje przebić do środka. Mamy z tym problemy, nie potrafimy ich rozwiązać, one są bardzo kosztowne.

Z Hiszpanią trudno właściwie osądzić – pod naszą bramką działo się tak wiele, że ten jeden błąd Bereszyńskiego można jakoś przeżyć.

Szwecja? Tutaj po prostu nie mamy pojęcia, co się wydarzyło. Najpierw dywan rozwinięty przed Forsbergiem…

…gdzie i tak mieliśmy trochę szczęścia – po interwencji Glika Jóźwiak dostał szansę naprawienia sytuacji. Nie trafił w piłkę po rykoszecie. Może się zdarzyć każdemu, zdarza się nam, w drugiej minucie meczu o wszystko.

Drugi i trzeci gol to efekt coraz mocniejszego odkrywania się, a przynajmniej tak to zapamiętaliśmy. Nie chcemy oglądać trzeciego trafienia, bo z każdą powtórką wydaje nam się, że Płacheta biegnie coraz wolniej i wolniej, boimy się, że to jakaś magia.

Werdykt? Traciliśmy dużo, ale największą winę ponosza jednak indywidualne błędy, i co gorsza – wcale nie wynikające z jakichś nietypowych założeń Sousy. Bereszyński po prostu się dał objechać. Jóźwiak po prostu nie trafił czysto w piłkę. Bereszyński po prostu nie zdążył wyjść przed Moratę. Sousie mimo wszystko przypisalibyśmy stały fragment. To jest niepokojące, że jesteśmy przy jego ósmym meczu, a już mamy cztery gole po stałych fragmentach i dwa kolejne po dośrodkowaniach z gry na dalszy słupek. Co gorsza – to nie koniec.

FAZA TRZECIA: BĘDZIE TEN PORZĄDEK?

Bo jest jeszcze gol, dwie niezłe sytuacje i niesłusznie nieodgwizdany rzut karny z Albanią. To był mecz, gdzie można sformułować do tej gry obronnej kilka poważnych zarzutów. Po pierwsze – Glik pod formą. Po drugie – nieporozumienia pomiędzy dwoma zawodnikami, którzy akurat w kadencji Sousy zawodzili rzadko. Bednarek i Glik do tej pory stanowili miłą odmianę od Bereszyńskiego, któremu zdarzyło się przynajmniej raz w meczu coś odstawić. Tutaj? Ani Glik nie grał pewnie, ani Bednarek nie wyglądał zauważalnie lepiej. Pytaniem otwartym pozostaje jednak, czy to faktycznie system Sousy taki zły, czy obniżenie lotów przez obu panów wynika na przykład z ich obecnej sytuacji klubowej.

Gola z San Marino już omówiliśmy – Sousa mógłby co najwyżej nie powoływać Piątkowskiego, albo wystawić znów pierwszy garnitur w obronie, wtedy pewnie bramka by nie padła.

Nie ukrywajmy – bardzo dużo zależy od meczu z Anglią. Cholernie się obawiamy zwłaszcza sytuacji na skrzydłach. Anglia nie tylko ma doskonałych kiwaczków z przodu, ale jeszcze boki, które spokojnie mogą dograć piłkę na nos w pełnym biegu. A to właśnie problem z odpowiednią reakcją na dośrodkowania wysuwa się na pierwszy plan z tej krótkiej i pobieżnej analizy straconych goli.

MISJA: STAŁE FRAGMENTY I CENTRY

I tu znów mamy pewne wątpliwości co do wyjściowej tezy. Z analizy straconych bramek jasno nam wynika – po odsianiu indywidualnych błędów jak ten Bereszyńskiego i Jóźwiaka ze Słowacją czy Piątkowskiego z San Marino, zostają nam przede wszystkim te stałe fragmenty oraz centry na dalszy słupek. Jak się przed tym bronić? Czy w ogóle można to poprawić? Jeśli odpowiedź na to drugie pytanie brzmi: tak, chcielibyśmy po prostu tę poprawę na własne oczy zaobserwować. Ale czy nie wynika to ze specyfiki gry reprezentacyjnej? Selekcjonerzy dysponując skromnymi możliwościami czasowymi nie tracą jednostek na szlifowanie jakichś ofensywnych fajerwerków, ale przerobienie materiału najprostszego – o stałych fragmentach. Stąd też może wynikać ta nadreprezentacja bramek po wrzutkach w portfolio defensywnym Paulo Sousy.

Prawdy dowiemy się naprawdę niedługo. Zweryfikuje nas przecież nie tylko Anglia, ale i Węgrzy z Albańczykami w rewanżowych spotkaniach. Czego byśmy sobie życzyli, o czym marzymy? Naturalne są sny o czystym koncie, ale nam jeszcze się śni blokowanie dośrodkowań oraz zabezpieczenie tej pierwszej strefy, skąd dostajemy bezustannie przebitki, oraz tej ostatniej, gdzie mamy problemy z domknięciem. Przygotowaliśmy zresztą czytelną prośbę do kadrowiczów.

Proste? Prościuteńkie. Panie trenerze, podziękuje pan w Katarze.

Fot.FotoPyK

Liczba komentarzy: 27
Subscribe
Powiadom o
guest
27 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Piotr
Piotr
16 dni temu

Jóźwiak nie umie bronić, nie gra na tej pozycji i nie grał w żadnym klubie. Wystawianie ofensywnego wahadłowego na obronie (bo wahadło to jednak obrona) w jednym meczu na pół roku to jest samobójstwo, on nigdzie się nie uczy w międzyczasie tej gry, przyjeżdża na kadrę i w parę dni ma wszystko ogarnąć, tak się nie da.

Czerkas
Czerkas
16 dni temu
Reply to  Piotr

racja, przy artykułach broniących Souse, w ktorych jest wiele argumentow z ktrymi mozna sie nawet zgodzic, tego, ze upiera się przy Jóźwiaku, nie mogę zrozumieć…

robi tym krzywdę i druzynie i samemu Jozwiakowi.

Sloik
Sloik
16 dni temu
Reply to  Czerkas

Bo Jóźwiak jest wychowankiem Lecha a to jest legijny portal. Czego nie rozumiesz?

Puchatek
Puchatek (@puchatek)
16 dni temu
Reply to  Piotr

To mit, naczelnie powielany przez Węgrzyna.

Gramy ustawieniem hybrydowym, czyli takim w którym bronimy czterema obrońcami (Puchacz, Bednarek, Glik, Bereszyński) a w ataku przechodząc na trzech. Jóźwiak, czyli nasz „prawy wahadłowy” w tym ustawieniu nie ma za zadanie bronienie prawej flanki – to zadanie Bereszyńskiego (dlatego tam nie gramy środkowym obrońcą tylko prawym). Jóźwiak ma zostać z przodu, w pogotowiu by atakować kontrą.

Polecam wrócić tu, gdzie to jest dobrze pokazane: https://weszlo.com/2021/01/22/jaki-styl-nada-sousa-reprezentacji-kilku-pilkarzy-skorzysta-analiza/

Piotr
Piotr
16 dni temu
Reply to  Puchatek

Człowieku popatrz na screena wyżej z meczu ze Słowacją. Kogo tam widzisz w obronie?

Zibitop
Zibitop
15 dni temu
Reply to  Puchatek

Jesteś płatnym klakierem czy tylko się nie znasz?

lolekkk
lolekkk
16 dni temu

Narracja się zmienia? Drugi artykuł broniący Sousy, co się dzieje?

Koniu
Koniu
16 dni temu
Reply to  lolekkk

Po wygranej Albanii z Węgrami, który przepalił im styki, asekurują się na wypadek remisu z Anglią i problemów z łatwym przypierdoleniem się do czegoś

Koniu
Koniu
16 dni temu
Reply to  lolekkk

Po wygranej Albanii z Węgrami, który przepalił im styki, asekurują się na wypadek remisu z Anglią i problemów z łatwym przypierdoleniem się do czegoś

Gdyś
Gdyś
16 dni temu
Reply to  lolekkk

Spisek. I to doskonały.

Jean Pierre - D’olony
Jean Pierre - D’olony
16 dni temu
Reply to  lolekkk

Za Brzęczka jechali Brzęczka za styl, za Sousy nagle indywidualne błędy piłkarzy hahaha

Biały kaktus
Biały kaktus
16 dni temu

To Glik pozwolił wrzucić piłkę z Węgrami, a nie Jóźwiak.

hahahaha
hahahaha
16 dni temu
Reply to  Biały kaktus

Jóźwiak ostro o Gliku https://youtu.be/hPVduHfzmtU

Sławomir
Sławomir
16 dni temu

To jest dziwne. Nie wybaczamy jednego błędu młodemu piłkarzowi a bagatelizujemy błędy doświadczonym zawodnikom. Przykład Glika odpowiedzialnego za cały blok obronny. Niby obrona słabo ale Glik dobrze. Myślcie logicznie.

Xardas
Xardas
16 dni temu

Nie mamy wahadeł i będzie ciężko. Na bokach musieliby grać Rybus i Bereś, ale oni to raczej słabną z czasem. Kędziory Sousa się boi, Karbownik się ukisil na ławce. Mimo wszystko da się to poskładać, nikt nie powie mi że piłkarze typu Bronowicki to były takie asy . A dało się takimi piłkarzami sporo ugrać

Makaveli
Makaveli
16 dni temu

„3:3 z Węgrami na wyjeździe to niezły debiut” JPR, ten remis właściwie skazał nas na walkę o 2 miejsce w tej grupie i baraże

Olo
Olo
16 dni temu

Prawda jest taka że Polska nigdy nie potrafiła się bronić. Zawsze gdy graliśmy z drużyną mocniejszą od takich np Węgier to każdy atak drużyny przeciwnej przyprawiał nas o palpitacje serca. Nawet gdy wygrywaliśmy eliminacje!

El. MŚ 2002 – Polska straciła 11 bramek, NAJWIĘCEJ wśród 18 drużyn z 1 lub 2 miejsca w Europie!
El. MŚ 2006 – 9 bramek straconych, drugi najgorszy wynik wśród 16 drużyn z 1 i 2 miejsca
El. ME 2008 – 12 bramek straconych, ponownie NAJWIĘCEJ wśród 14 drużyn z 1 i 2 miejsca!!
El. MŚ 2010 – 14 bramek straconych
El. MŚ 2014 – 12 bramek straconych, dla porównania Ukraina straciła w naszej grupie 4 bramki
El. ME 2016 – 10 bramek straconych, drugi najgorszy wynik wynik wśród 18 drużyn z 1 i 2 miejsca
El. MŚ 2018 – 14 bramek straconych, ponownie NAJWIĘCEJ wśród 18 drużyn z 1 lub 2 miejsca

I teraz uwaga, El. ME 2020 prowadzone przez Brzęczka – 5 bramek straconych, 5 NAJLEPSZY wynik wśród 20 drużyn z 1 lub 2 miejsca. I co najlepsze Brzęczek jako jedyny trener został zwolniony po wygranych eliminacjach 😀

Wniosek? Polska traciła w eliminacjach (nawet tych wygranych!) prawie zawsze minimum te 10-12 bramek gdzie średnia dla drużyn z 1 i 2 miejsca wynosi jakieś 6 bramek straconych. Zawsze jak awansujemy na turnieje to jedziemy tam z prawie zawsze najgorszą defensywą!
Jedynie EURO 2016 to był ewenement gdzie graliśmy na zero z tyłu, Glik i Pazdan zagrali turniej życia. I jak graliśmy na zero z tyłu to coś w końcu tam ugraliśmy!

Taom
Taom
16 dni temu

To większość to jest wina indywidualna zawodników, gra okej, ale gubienie krycia/podania do rywala/krycie na radar to nie jest błąd zespolowy

Bernardeschi
Bernardeschi
16 dni temu

To jak zgrabnie i z jakim lekceważeniem opisujecie kolejne babole Bereszyńskiego i Glika robi się już śmieszne. Nazwijcie rzeczy po imieniu – Bereś to fujara, która zawaliła przy 5 na 6 straconych golach na Euro – cztery lata już piszecie, że to super grajek, tylko nie jest przyzwyczajony do tej taktyki, tej pozycji na boisku, tego że ma dwie nogi, tej temperatury, tego papieru toaletowego w pokoju hotelowym, deszczu, śniegu itd. Może Jóźwiak też czytał i myślał, że gra z takim przekozakiem, że nie ma bata, by jakiś bylesłowak mu siatę założył ;)) Oczywiście winą Souzy nie jest to jak Bartek gra, lecz to że nadal gra. Glik to może lider, ale już raczej taki jak dyrektor w banku – niezbyt ruchawy klocek, który stoi gdzieś obok, o wąskiej specjalizacji (głównie gra głową), często udający, że coś robi (patrzcie jak ładnie starał się przeszkodzić przy 3 golu dla Węgrów, golu nr 1 dla Słowacji, drugim dla Anglii), dezorganizujący pracę podwładnych (łamanie linii spalonego przy golu dla Albanii), pozostawiający podwładnych samym sobie (końcówka tej samej akcji), koniecznie rzucający mięsem, będący ulubieńcem stałych klientów – czyli was, śmiesznych, marnych pismaków :))

Xxx
Xxx
16 dni temu
Reply to  Bernardeschi

Ale mecz bez Glika już był. Jako pierwszy, i działo się to co się działo. Wiec nie wiem do czego pijesz. Chętnie posłucham twoich kandydatów na środek obrony z Anglia??

Bernardeschi
Bernardeschi
15 dni temu
Reply to  Xxx

Przecież z Węgrami też zagrał, tyle że wszedł z ławki i zawalił przy trzecim golu – nie zablokował dośrodkowania, pomachał tylko nogą. W późniejszych meczach wyniki były podobne lub gorsze, chyba tylko z Hiszpanią zagrał solidnie, ale tam każdy z bloku defensywnego oprócz Bereszyńskiego nie popełnił większych błędów. Zważając na to, że jego głównym problemem stało się nienadążanie za akcjami rywali, to jak dla mnie następcą może być w zasadzie każdy z powołanych, bo żaden z nich nie ma chyba gorszej motoryki (nie jestem pewny co do Dawidowicza, który gra mało w słabym klubie Serie A) + ewentualnie Nawrocki z Legii, Walukiewicz i Kiwior jeśli będą grać w Serie A, może bardziej doświadczony piłkarz będący w formie jak Salamon, chociaż nie jest on o wiele bardziej zwrotny, lecz dobrze gra w powietrzu 😉 Moim faworytem jest mimo babola w ostatnim meczu bardzo dobry piłkarsko Piątkowski. Mam nadzieję, że zacznie regularnie grać w klubie. Tylko jest jeszcze jeden ważny warunek – jak już na któregoś postawić to konsekwentnie, by zgrywał się z kolegami – tak jak Nawałka stawiał na Szukałę, potem Pazdana, Brzęczek na Bednarka, gdy ten nie grał w Southampton, czym też w pewnym stopniu pomógł mu w walce o pierwszy skład w klubie. Wiadomo, że błędy również się będą zdarzać, ale miotanie się co mecz między koncepcjami ma tyle sensu, co typowanie co kolejkę innego faworyta do mistrzostwa. Niestety taki mamy styl gry, że nawet z równorzędnymi rywalami zazwyczaj to my się głęboko bronimy i po prostu potrzeba mobilnych obrońców, którzy będą w stanie dobrze ze sobą współpracować, wzajemnie się wspierać i zasuwać przez cały mecz za rywalem. Ja po prostu w tym roku nie widzę już takiego piłkarza w Kamilu Gliku, nie widzę już w nim lidera na tle reszty obrony.

lol
lol
16 dni temu

I pomyśleć, że gdyby nie patałachy z Extraklapy w drugiej połowie meczu z San Marino i na temat obrony reprezentacji nie powstał by prawdopodobnie ani jeden artykuł xD

Czcibor Czcigodny
Czcibor Czcigodny
16 dni temu

Ja jestem ciekaw do czego by się przyjebali dziennikarze, gdyby Polska jutro wygrała. Ale pismaki mieliby ból dupy.

ryg
ryg
16 dni temu

Fajnie opracowane, ale styl razi w oczy.

owca w wilczej skórze
owca w wilczej skórze
16 dni temu

3 dni temu holandia zrobiła z czarnogórą taki sam błąd jak piątkowski z san marino, ale gola nie straciła – błędy się zdarzają. Też ten błąd zrobił Malacia czyli debiutant w oranje.

Jednak nasza obrona generalnie gra niepewnie, a to dlatego że źle kryją bądź wcale nie kryją – to jest nasz problem od zawsze. Nasi obrońcy gapią się na piłkę, a nie na wbiegających rywali, nie kontrolują tych rywali – stąd tyle straconych goli. Ich trzeba uczyć podstaw defensywy od początku. Euro pokazało idealnie jak się kończy brak krycia. Ze szwedami i z słowakami, to samo nie pokryli Moraty. To jest dramat.

GAPIENIE SIĘ NA PIŁKĘ TYLKO I CZEKANIE AŻ IM PIŁKA POD NOGI PODLECI ŻEBY MOGLI KOPNĄĆ W AUT.

Polscy piłkarze nie rozumieją w ogóle na czym polega gra w obronie. To nie tylko przesuwanie liniami.

Konrad
Konrad
16 dni temu

Cały problem z obroną jest taki, że Glik jest bardzo wolny. Nie zdąża z asekuracją. To samo tyczy się gdy próbujemy złapać przeciwnika na spalonym. Po prostu zostaje a cała linia defensywy patrzy na Niego. Mam nadzieję, że jutro mnie zaskoczy pozytywnie

Zibitop
Zibitop
15 dni temu

Hahahaha, co tu analizować, trener jest bajkopisarzem i nieudacznikiem (trenerskim), jego kadencja to kompromitacja.

Suche Info
23.09.2021

Sevilla zwolniła piłkarza za notoryczne problemy z nadwagą

Kojarzycie Jorisa Gnagnona? Pewnie nie. To były reprezentant Francji do lat 21, który zagrał 89 meczów w Ligue 1. Trzy lata temu Sevilla zapłaciła za niego 13,5 miliona euro. A teraz zwolniła go z kontraktu po tym, jak Francuz notorycznie miał problemy z nadwagą. O sprawie informują hiszpańskie media. Gnagnon ma 24 lata – przyszedł […]
23.09.2021
Suche Info
23.09.2021

Fabio Cannavaro zbyt drogi dla Chińczyków. Włoch odchodzi z klubu

Guangzhou FC poinformowało, że umowa z Fabio Cannavaro została rozwiązana za porozumieniem stron. Chiński klub musiał rozstać się z włoskim szkoleniowcem po tym, jak popadł w spore problemy finansowe. Nie stać ich było na wielkie zarobki szkoleniowca. Cannavaro zarabiał w Guangzhou ponad dziesięć milionów euro za sezon – mówiło się o kwocie rzędu dwunastu milionów. […]
23.09.2021
Suche Info
23.09.2021

Lewandowski: Jeżeli mam się do kogoś porównywać, to do Van Bastena

Robert Lewandowski przy odbieraniu Złotego Buta udzielił większego wywiadu „Kickerowi”. Sporo było w nim ogólnikowych stwierdzeń, ale pojawiły się też ciekawsze wątki.  Snajper Bayernu został zapytany, jaki typ napastnika z przeszłości najbardziej przypomina. – Niektórzy z byłych piłkarzy kilkakrotnie mówili mi, że jestem podobny do Van Bastena jeśli chodzi o sekwencję ruchów i styl biegania. Van Basten […]
23.09.2021
Suche Info
23.09.2021

Żurkowski i Szczęsny chwaleni po środowych meczach

Szymon Żurkowski po raz pierwszy rozegrał 90 minut w Serie A. Polski pomocnik zaliczył pełny występ w środowym meczu Empoli z Cagliari, wygrany na wyjeździe 2:0. Polak zebrał bardzo dobre recenzje. „La Gazzetta dello Sport” przyznała mu notę 7, czyli drugą najwyższą w zespole. Pochwaliła go za solidność w defensywie, dobry drybling i zagrożenie, które […]
23.09.2021
Felietony i blogi
23.09.2021

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Jednym z najbardziej żenujących momentów polskiego futbolu minionej dekady były dla mnie pielgrzymki Adama Nawałki do Eugena Polanskiego. Pamiętacie ten epizod? Otóż Eugen Polanski w czerwcu 2014 roku odmówił przyjazdu na mecz z Litwą. Termin może nie był optymalny, poza FIFA, ale czas na ten mecz jakoś znaleźli Lewandowski, Milik, Fabiański, Krychowiak, Glik, Boruc – […]
23.09.2021
Suche Info
23.09.2021

Aleksandar Pantić piłkarzem Zagłębia Lubin

Aleksandar Pantić już oficjalnie został zawodnikiem Zagłębia Lubin. 29-letni stoper podpisał roczny kontrakt. Serbski obrońca w ostatnim sezonie rozegrał 26 meczów w cypryjskiej ekstraklasie – najpierw 16 dla Doxy, później 10 dla AEL-u Limassol. Wcześniej był m.in. zawodnikiem Dynama Kijów (20 meczów) i kilku klubów Primera Division (Villarreal, Cordoba, Eibar, Alaves – łącznie 60 spotkań). […]
23.09.2021
Brama dnia
23.09.2021

Taniec Weaha czy gol po asyście bramkarza? | BRAMA DNIA

W dzisiejszym odcinku „Bramy dnia” cofamy się do magicznych lat 90. i przypominamy trafienia dwóch słynnych snajperów z tamtych czasów – George’a Weah z Paris Saint-Germain oraz Robbiego Fowlera z Liverpoolu. GEORGE WEAH VS AUXERRE (23.09.1993) George Weah nie bez kozery uchodzi za jednego z najwybitniejszych afrykańskich piłkarzy w historii. 28 lat temu napastnik PSG […]
23.09.2021
Suche Info
23.09.2021

Obsada sędziowska 9. kolejki Ekstraklasy. Wraca Bartosz Frankowski

PZPN ogłosił obsadę sędziowską na mecze 9. kolejki Ekstraklasy. Po kolejce przerwy do roli głównego arbitra powraca Bartosz Frankowski. Rozjemca z Torunia, przez błąd swojego asystenta skutkujący kuriozalnym golem dla Śląska Wrocław w meczu z Legią Warszawa, zebrał mnóstwo krytyki i w poprzedni weekend nie otrzymał żadnego spotkania. Nie znaczy to, że odpoczywał od gwizdania. […]
23.09.2021
Weszło
23.09.2021

Puchar klasy średniej

Puchar Polski to często wielkie wyzwanie logistyczne, organizacyjne oraz piłkarskie. Doskonale świadczy o tym choćby najświeższy przykład Stali Mielec, która na swój mecz Pucharu Tysiąca Drużyn wystawiła skład tak głęboko przemieszany, że nawet najwierniejsi kibice mieli problem z identyfikacją niektórych zawodników. Nie jest wielką tajemnicą, że najwięksi wolą w nim oszczędzać swoje gwiazdy. Nie jest […]
23.09.2021
Suche Info
23.09.2021

Dariusz Pasieka odchodzi z PZPN

Polski Związek Piłki Nożnej informuje, że w czwartek, 23 września za porozumieniem stron rozwiązał umowę z Dariuszem Pasieką, dotychczasowym dyrektorem Szkoły Trenerów PZPN. Pasieka najpierw w 2013 roku został w tej szkole zastępcą Stefana Majewskiego, od 2016 roku pełnił funkcję szefa kształcenia i licencjonowania trenerów w federacji, a trzy lata temu został dyrektorem szkoły. Kilka […]
23.09.2021
Suche Info
23.09.2021

Sousa: Jeśli mogę pomóc w zwiększeniu wartości zawodników, to robię to

Paulo Sousa, wbrew oczekiwaniom niektórych i medialnym przeciekom, na październikowe mecze z San Marino i Albanią nie powołał żadnego piłkarza Legii. Nie dość że z reprezentacji wypadł Bartosz Slisz, to uznania w oczach selekcjonera nie znaleźli także Mateusz Wieteska i Maik Nawrocki. Portal Interia.pl zapytał Portugalczyka o jego decyzje. – Jesteśmy zadowoleni z piłkarzy, których […]
23.09.2021
Suche Info
23.09.2021

Jak co kolejkę: zamieszki na francuskich stadionach [WIDEO]

Powrót kibiców na trybuny we Francji na razie w największym stopniu oznacza to, że za każdym razem trzeba zakładać, że dojdzie do jakichś ekscesów. Ostatnio mieliśmy potężne awantury w meczach Nice – Marsylia i Lens – Lille, a w rozgrywanej w trakcie tygodnia kolejce nastąpiła kontynuacja. Tuż po spotkaniu Angers z Marsylią doszło do eskalacji […]
23.09.2021
Suche Info
23.09.2021

60 meczów w La Liga w CV, jest bliski Zagłębia Lubin

Zagłębie Lubin ma duże problemy z defensywą na początku sezonu, a teraz jeszcze na dodatek kontuzji doznał Lorenco Simić. Nic więc dziwnego, że klub nadal szuka wzmocnień w tyłach i wygląda na to, że znalazł. Jak pisze na Twitterze przeważnie dobrze poinformowany Janekx89, blisko podpisania kontraktu z „Miedziowymi” jest Aleksandar Pantić. 29-letni Serb ma w […]
23.09.2021
WeszłoTV
23.09.2021

Herosi bez nóg, Sousa zaskakuje | HADAJ #31

Wojtek Hadaj znowu nadaje. Zapraszamy na 31. odcinek programu „Hadaj nic nie gadaj”. 
23.09.2021
Suche Info
23.09.2021

Kolejny telewizyjny kontrakt Podolskiego w Niemczech

Lukas Podolski na razie nie za wiele pograł w Górniku Zabrze, za to rozszerzają się jego aktywności w Niemczech. Poza licznymi biznesami piłkarz Górnika Zabrze jest także jurorem tamtejszego „Mam Talent”, a teraz złapał kolejną fuchę. Podolski został ekspertem stacji RTL na mecze w Lidze Europy i Lidze Konferencji. Oznacza to, że trener Jan Urban […]
23.09.2021
Weszło
23.09.2021

Stryjek: Joe Hart pokazał klasę, reszta piłkarzy Celtiku nawet nie przybiła piątek

Maksymilian Stryjek w ostatnich dniach jest bohaterem Livingston. Najpierw jego znakomite interwencje uratowały bezbramkowy remis z Dundee FC, a w miniony weekend polski bramkarz walnie przyczynił się do sensacyjnego zwycięstwa 1:0 nad Celtikiem. Sensacyjnego tym bardziej, że on i koledzy dopiero teraz po raz pierwszy wygrali w tym sezonie szkockiej ekstraklasy. Stryjek tłumaczy, dlaczego Livingston […]
23.09.2021
Suche Info
23.09.2021

Piłkarzom PSG znów puściły nerwy. Afera we Francji [WIDEO]

Zawodnikom PSG nie najlepiej idzie ostatnio trzymanie ciśnienia. Dopiero co Messi nie podał ręki trenerowi, bo ten ośmielił się go zmienić, a teraz cała piłkarska Francja mówi o postawie paryskich gwiazd w środowym meczu z FC Metz. Faworyt męczył się niemiłosiernie i dopiero po golu Hakimiego w doliczonym czasie gry zapewnił sobie zwycięstwo i tym […]
23.09.2021
Piłka nożna
23.09.2021

Piłkarskie święto w mieście koszykówki. Raport z Włocławka

Czwartoligowa Włocłavia Włocławek przegrała 0:2 z Piastem Gliwice w ramach 1/32 Pucharu Polski 2021/22. Dla gości – kolejny dzień w biurze, mecz raczej bez historii. Po prostu wykonane zadanie, o którym lada moment wszyscy w drużynie zapewne zapomną i skupią się na kolejnych wyzwaniach. Ale dla gospodarzy to spotkanie miało rzecz jasna zupełnie inny wymiar. […]
23.09.2021