Zamach stanu w Gwinei. Reprezentacja Maroka miała problem z wyjazdem

redakcja

Autor:redakcja

06 września 2021, 12:48 • 1 min czytania

Reklama
Zamach stanu w Gwinei. Reprezentacja Maroka miała problem z wyjazdem

Tych godzin reprezentanci Maroka zapewne nie zapomną do końca życia. Przylecieli oni do Gwinei na mecz eliminacyjny do MŚ 2022, ulokowali się w hotelu i akurat wtedy w kraju ich najbliższego rywala doszło do zamachu stanu.

Reklama

Doprowadzili do niego oficerowie wojsk specjalnych. W wyniku ich działań władzę stracił prezydent Alpha Conde, który został aresztowany i obecnie jest przetrzymywany. Doszło też do unieważnienia konstytucji i zamknięcia granic. Sytuacja w kraju jest niezwykle napięta, co widać także na ulicach, na których dochodzi do wymian ognia. – Będąc w hotelu, przez prawie cały dzień słyszałem strzały – mówił selekcjoner gości Vahid Halilhodzić.

Siłą rzeczy zaplanowany na 6 września mecz Gwinea – Maroko został odwołany. Pojawił się jednak problem z powrotem Marokańczyków do swojej ojczyzny. W sprawę zaangażował się nawet król Muhammad VI. Ostatecznie po otrzymaniu specjalnego pozwolenia na wyjazd i kilku zwrotach akcjach piłkarze oraz sztab wylecieli z Gwinei wyczarterowanym samolotem, do którego dowiózł ich wynajęty autokar z ochroną. Wszyscy są już bezpieczni.

Sama droga na lotnisko wyglądała tak:

Reklama

Na razie nie wiadomo, co dalej z meczem. Być może zostanie on rozegrany na terenie Maroka.

Fot. Newspix

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Trener Lecha nie lekceważy Wieczystej. „To doświadczony zespół”

Braian Wilma
0
Trener Lecha nie lekceważy Wieczystej. „To doświadczony zespół”
Ekstraklasa

„Wstyd na całą Europę”. Legenda Lecha grzmi po klęsce z Aarhus

Mikołaj Duda
6
„Wstyd na całą Europę”. Legenda Lecha grzmi po klęsce z Aarhus

Suche Info

Reklama
Ekstraklasa

Jest obsada sędziowska na Multiligę. Dwóch nieobecnych

Jan Broda
27
Jest obsada sędziowska na Multiligę. Dwóch nieobecnych